wikitiki37
15.09.12, 22:07
Planujemy rozwod bez orzekania. z mojej strony się uczucie wypaliło i chciałabym jak najszybciej odejść by zacząć żyć. dzieci 2i 6 lat od urodzenia mieszkają w domu który należy do rodziny meża (do nas formalnie nie)(osobne wejscia-blizniak) mieszkamy tam 10 lat ale ja ani dzieci nie byliśmy tam meldowani. dochodzi do rozwodu i oprocz rodziców moje dzieci tracą także dom który znają.mam dokąd pójsć ale to daleko a corka chodzi do szkoly I klas obok swojego domu. boje się powiedzic dzieciom i nie wiem jak zareaguję na przeprowadzkę.dodam też ze teściowa ich po wyprowadzce nie bedzie już odbierac np ze szkoły a mnie bedzie trudno bo na zmiany pracuje a maz w pracy 8-18
Psychicznie od myślenia ledwo zipie. Co zrobić? Jak to rozwiązać? Pomóżcie i pordzcie cos