kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc?

16.09.12, 17:24
Tak się zastanawiam czy 33 facet po rozwodzie ma jeszcze szanse na miłośc?
Jak szukac tej miłości? Czy ona sam przyjdzie?
Jestem normalnym facetem, który ma mieszkanie, auto i niewygórowane ambicje co do kobiet.
Tak się zastanawiam czy normalne życie takie jak spacer, może działka są dzisiaj foux pas?

Jak czytam opisy na randkowych portalach o teraz wszyscy podróżują i łapią życie garściami.

A gdzie znaleźc kobietę dla której będzie ważniejsza msza w niedziele od jakiegoś kolejnego wyjazdu, żeby się w poniedziałek chwalic jak to niestandardowo spedzilo sie łikend?

Szukam normalnej, ciepłej, uczuciowej kobiety. Są takie jeszcze?

Jestem z Wrocławia, może to specyfika dużego miasta, nie wiem już sam. A może nie szukac i sama miłośc do mnie przyjdzie.

Co wy o tym sądzicie?
    • heksa_2 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 17:29
      Zdecydowanie powinieneś szukać pod kościolem albo na pielgrzymce, a nie na portalach randkowych.
      • maciekqbn Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 10:19
        Rozwodnik ma szukać pod kościołem czy na pielgrzymkach? wink

        Ostatnio hobbystycznie sobie przeglądałem różne portale (także te chrzescijańskie czy tam katolickie) i tam większość kobiet stanowczo wyklucza rozwodnika - ma być kawaler ewentualnie wdowiec. Pomijając te "niedogodności" to kobiet poszukujących faceta z wiekiem przybywa - odwrotnie niż facetów szukających kobiet. Zwłaszcza tak po ok. 35 roku życia. To takie moje obserwacje statystyczne smile więc szanse masz spore.
        Ja natomiast Ci się dziwię, nie masz dosyć po pierwszym małżeństwie?
        Jako osoba samotna możesz wreszcie zacząć żyć, poświęcić się dziecku (jeśli masz), pracy i hobby.
        • mola1971 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 11:02
          maciekqbn napisał:
          Pomijając te "niedogodności" to kobiet poszu
          > kujących faceta z wiekiem przybywa - odwrotnie niż facetów szukających kobiet.
          > Zwłaszcza tak po ok. 35 roku życia. To takie moje obserwacje statystyczne smile

          A moje obserwacje (tyle, że z reala, nie z Neta) są zgoła przeciwne tongue_out Zauważyłam, że panowie w wieku 35+ bardzo szybko po rozwodzie chcą założyć nowe rodziny, a panie w tym wieku niekoniecznie. Znam wiele rozwódek, które świadomie (a nie z braku takiej możliwości) żyją same, ewentualnie raz na jakiś czas sobie romansują.
          I w sumie dobrze, że mężczyźni tak robią, bo oni w samotności dziczeją. Mężczyzna, który zbyt długo jest sam nabiera starokawalerskich nawyków, które dyskwalifikują go jako potencjalnego partnera. Kobiety takich nawyków nie nabierają, bo one zwykle mają przy sobie dzieci, które matkę "socjalizują" smile
          • maciekqbn Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 15:04
            Moja obserwacja z reala jest taka, że im ktoś bardziej w małżeństwie w przysłowiową dupę dostał, tym mniej się wyrywa do nowych związków.
            • martakj Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 17:58
              maciekqbn napisał:

              > Moja obserwacja z reala jest taka, że im ktoś bardziej w małżeństwie w przysłow
              > iową dupę dostał, tym mniej się wyrywa do nowych związków.
              >
              Ja to już sama nie wiem, różnie to bywa. Znałam takich co zarzekali się, że już nigdy się nie ożenią itp., a minęło pół roku, znaleźli dwudziestoparo-latkę smile i już co innego mówią wink
              • maciekqbn Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 18.09.12, 08:32
                Jeśli pół roku po rozwodzie mają ochotę na bliższe kontakty z kobietami (pomijam sex, bo to biologia), to znaczy, że w małżeństwie było im całkiem dobrze i wygodnie.
              • mietka7 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 20.09.12, 12:16
                Wiesz co, bardzo dobrze Ciebie rozumiem,czasami sama się zastanawiam czy kiedyś poznam mężczyznę który będzie mnie kochał taką jaka jestem z wadami i zaletami.Który nie będzie mnie okłamywał i ściemniał,, to nie tak jak myślisz kochanie''. Nie jest dobrze być samemu bo każdy z nas i nawet Ci wielcy twardziele potrzebują czułości i miłości taka nasza natura.
                Gdzie szukać miłość, myślę że ona sama nas znajdziesmile
        • ewela1_1 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 11:49
          Maćku, ale to, że Ty masz dość bab smile, nie znaczy, że tfu- rozpieprzony ma podobnie. Niektórym samotność nie służy.

          To, ze powinien szukać na forach religijnych, czy pielgrzymkach itp. to tez uważam, że to kiepski pomysł. A, że rozwodnik nie byłby tam "pożądany" to swoją drogąsmile Osoby przesadnie religijne wcale nie są łatwe "we współżyciu", no chyba, że autor wątku ma podobnie? Niedzielna msza jednak nie musi o tym od razu świadczyć, więc "rozpieprzony" sam najlepiej wie co mu w duszy gra..
          -------------
          "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa

          "Nie ma drogi do szczęścia to szczęście jest drogą"
    • triss_merigold6 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 17:40
      Może powinieneś szukać na pielgrzymkach, w neokatechumenacie albo na przeznaczeni.pl? Kiedyś było sporo samotnych głęboko wierzących kobiet w wieku poborowym, to pewnie i teraz są.
      Dla mnie info "masz w niedzielę" byłoby totalnie dyskwalifikujące, ale jestem ateistką - to raz, a dwa - nie szukam. D
    • mayenna Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 17:52
      Może wystarczy tylko rozejrzeć się wokół siebie i zauważyć te kobiety, które są obok?smile
    • mayenna Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 18:01
      Tak mi przyszło do głowy teraz: po co my się tu mamy produkować? Jedź na spotkanie do Katowic, wątek masz poniżej. Dziewczyny już tam cię ustawią do pionu. Zobaczysz na własne oczy, że szanse po rozwodzie są na wszystko. Moim zdaniem takie spotkania są najlepszym lekarstwem na takie wątpliwości, jakie masz.
    • kwiaty_zla Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 18:22
      rozpieprzonypolatach napisał:

      > Tak się zastanawiam czy normalne życie takie jak spacer, może działka są dzisia
      > j foux pas?

      Nie

      >
      > Jak czytam opisy na randkowych portalach o teraz wszyscy podróżują i łapią życi
      > e garściami.

      Wszyscy jak jeden mąż korzystają z życia - ja ja ja ja na pierwszym miejscu

      > A gdzie znaleźc kobietę dla której będzie ważniejsza msza w niedziele od jakieg
      > oś kolejnego wyjazdu, żeby się w poniedziałek chwalic jak to niestandardowo spe
      > dzilo sie łikend?

      Oprócz kościoła to TU big_grin ale to nie propozycja big_grin

      > Szukam normalnej, ciepłej, uczuciowej kobiety. Są takie jeszcze?

      Ja jestem. I pytam w druga stronę: czy są gdzieś jeszcze normalnie faceci nie czerpiący z życia garściami, dla których MY jest ważniejsze niż JA?

      > Jestem z Wrocławia, może to specyfika dużego miasta, nie wiem już sam.

      Za daleko big_grin

      > A może nie szukac i sama miłośc do mnie przyjdzie.

      Mówią, że przyjdzie, że fajna ze mnie dziewczyna - ale na tym etapie nie wierzę w to. W zalewie "czerpiących z życia garściami" człowiek dla którego spędzenie wieczoru w domu z rodziną nie istnieje.

      Kwiatek przybity
    • ewela1_1 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 18:58

      Dlaczego masz nie mieć szansy na miłość? 33, to rozumiem wiek?, więc całe życie przed Tobą.

      Czy szukac miłości?, sama nie wiem. Jedni szukają zawzięcie i nie znajdują, inni żyją z dnia na dzień i ktoś nieproszony się pojawia. Nie ma reguły.

      Wychodź do ludzi po prostu smile

      -------------
      "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa

      "Nie ma drogi do szczęścia to szczęście jest drogą"
    • kobieta306 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 19:13
      Chłopie to ja mam 5 lat więcej i się nie załamuję wink
      mam cel, że do emerytury znajdę partnera na życie smile
      • mysz1978 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 19:36
        oj bez przesady z tymi pielgrzymkami uncertain dla mnie tez jest wazna niedzielna msza, a na pielgrzymkach nei bywam - po pierwsze z braku czaus, po drugie - to jednak nie moje klimaty uncertain W zadnej organizacji typu oaza itp nigdy nei bylam uncertain
    • jeriomina Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 19:43
      Popieram przedmówczynie, nie na portalu randkowymsmile
      Jeśli jesteś religijny, szukaj wokół religii smile
      • mola1971 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 20:42
        Ja również uważam, że nie na portalu randkowym, ale też nie w organizacjach katolickich, bo na jakąś patologicznie religijną możesz trafić, a nie ma chyba nic gorszego niż dewotka. To już lepiej żyj sam wink
        No, ale skoro życie w samotności Ci nie służy, to może po prostu umów się z jakąś foremką stąd. Na pewno jest tu sporo wrocławianek. Tylko może nie nastawiaj się, że to od razu miłość musi być, na początku wystarczy sympatia.
    • niutka Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 16.09.12, 21:01
      Rozwod dostalam w wieku lat 36. Faceta, z ktorym jestem 2.5 roku, poznalam na portalu randkowym. Jest cieply, kochany, chetny do pomocy (w moim wieku). Jestem wierzaca ale kwestia chodzenia do kosciola nie jest i nie byla dla mnie najwazniejsza przy wyborze partnera. Powinien byc wierzacy ale nie bede go ciagala na sile do kosciola...
    • smarhta Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 02:37
      rozpieprzonypolatach napisał:

      > Tak się zastanawiam czy 33 facet po rozwodzie ma jeszcze szanse na miłośc?

      Malolacie tongue_out
      Zwlaszcza dla faceta to mlody wiek. Zegar biologiczny Ci nie tyka tak jak nam, wiec nie jest tez az tak mocno brany pod uwage przez plec przeciwna.

      > A może nie szukac i sama miłośc do mnie przyjdzie.

      Milosci nie szukac.
      Sama tez nie przyjdzie (raczej).

      Szukaj przyjazni, nie milosci. Przyjaciol, przyjaciolek, znajomych. Najlepiej poprzez cos, co Ciebie interesuje, co jest dla Ciebie wazne. Mniejsza z tym, czy to religia, hobby, kolko sportowe czy forum zawodowe, czy forum dla rozwodnikow. Ma to byc wazne i ciekawe dla Ciebie. Potem dopiero rozejrzyj sie wsrod znajomych, ktorych juz bedziesz mial, kto moze byc zainteresowany nowym zwiazkiem, kim Ty moglbys byc zainteresowany, kogo potrafilbys pokochac. Moze Ci sie wtedy zdawac, ze milosc sama przyszla, ale tak naprawde to Ty wybierzesz, jak juz bedziesz mial z czego wybierac (;
      • maciekqbn Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 10:23
        smarhta napisała:

        > Zwlaszcza dla faceta to mlody wiek. Zegar biologiczny Ci nie tyka tak jak nam,
        > wiec nie jest tez az tak mocno brany pod uwage przez plec przeciwna.

        Tak dobrze to nie ma sad
        Każdemu tyka, tylko kobietom troszkę szybciej.
        U nas z wiekiem zdrowie, kondycja i libido już nie te co za młodu.

        > Szukaj przyjazni, nie milosci.

        O właśnie, słuszna rada.
    • lampka_witoszowska Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 10:47
      no, pewnie, że masz szansę na miłość, każdy ma - tyle, że Ty masz większą szansę, niż przebojowi, którzy jeszcze nie wiedzą, co lubią (Ty wiesz), ale na wszelki wypadek robią w owczym pędzie to, co jacyś "wszyscy" i co modne

      normalnie takie wątki wracają mi wiarę w ludzi, dzięki smile

      a już subiektywnie odbierając: działka i msza, i do tego Wrocław - najpiękniejsze miasto świata - toż to rewelacja smile
    • sweet-tulipan Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 11:48
      Sympatie i inne randki.pl nie są w tym przypadku dobrą platformą do poszukiwań, bo sprzyjają bardziej autoprezentacji i powierzchownym, przygodnym znajomościom niż szukaniu głębszych relacji.
      Szukaj raczej na płatnych portalach z limitowanym dostępem, dedykowanych do poważniejszych związków jak mydwoje.pl, a nawet w biurach matrymonialnych. Niekoniecznie są tam osoby nastawione na ślub tu i teraz, po prostu np. 30-letnia nauczycielka, która dba o autorytet, raczej nie ma w zwyczaju reklamować się na portalu, na którym można znaleźć także profile jej nastoletnich uczennic, co nie znaczy że także nie szuka miłości/seksu. Szuka, tylko trzeba do niej dotrzeć i takich kobiet jest wiele.
      Po za tym być może po latach rozpieprzenia warto przyjrzeć się sobie trochę krytyczniej i zainwestować w basen, siłownię, solarium, w modną marynarkę ? Kobieta wierząca i praktykująca to wciąż kobieta wink

      Szkoda czasu na czekanie, powodzenia wink
      • argentusa Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 18.09.12, 09:02
        uuuu widać nie czytaszgruntownie. Nie takie siętam ludzie reklamują.
        aaaa. moja znajoma poznała męza na przeznaczeni.pl i dobrze się mają. Związek sakramentalny też zawarli. I dzieci mają... i w ogóle dobrze się mają. Można? Można.
        Ar.
        ps ale niekoniecznie trzeba się sparować.
    • roma113 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 13:38
      Człowieku, ty się portalami nie zajmuj. Ty się rozejrzyj wokół. Jeśli jest tak, jak piszesz, to tam na pewno jakieś kandydatki do zakochania się zobaczysz.
      Powodzenia smile
    • adam543 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 17.09.12, 19:49
      Oj tam Rozpieprzony , jak jeszcze masz chęci i siłę to szukaj. Swoje kryteria masz juz chyba wyznaczone w głowie. I chyba nie ma to znaczenia gdzie szukasz, czy to będzie jakiś portal, czy tez uda Ci się Kogoś spotkać w realu. Na pewno spotkasz wiele kobiet dla których sprawy wiary są ważne. Spotkasz tez jeszcze większą rzeszę ludzi - " pół-ateistów a wyboru" . Wielu z nas po rozwodach trochę się buntuje przeciwko KK jako instytucji , która odrzuca nas jako ludzi mających jakąś wartość dla Boga bo jeszcze w zyciu czegoś chcemy.

      Ale Bóg i KK to takie małżeństwo gdzie Bóg jest zdecydowanie lepszą strona tego zwiazku . I to właśnie Jego i własnego sumienia mamy słuchać. Tak właśnie myślę i mam nadzieję ze jest wiele osób które podzielają mój pogląd. Mam też nadzieję ze w tym swoim Wrocku znajdziesz dla siebie kogos interesującego.

      A tak na marginesie - interesująco spędzona niedziela moze się skonczyć na wieczornej mszy. To w niczym nie koliduje zeby wyskoczyc za miasto a dopiero wieczorem ....

      Owocnego szukania.
      • teuta1 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 18.09.12, 21:21
        A ja myślałam, ze to kobiety mają problem... Rozpieprzony, przecież ty szczęściarzem jesteś! Skoro szukasz zwykłej kobiety, to znajdziesz ją w zwykłym miejscu! W sklepie, na spacerze z pieskiem, w kinie, i: we wszystkich miejscach, gdzie kobiet jest więcej niż mężczyzn, a gdzie pojawiają się stadami. Czyli: kurs szydełkowania, zajęcia ceramiczne, Caritas i pakowanie paczek świątecznych, spotkania salsy i innych tańców towarzyskich, na które przychodzi zawsze więcej kobiet niż mezczyzn, wycieczki cosobotnie organizowane przez PTTK lub ich odpowiedniki - spacery po mieście organizowane w soboty z przewodnikiem Wyborczej. I jeszcze wystawy, na których widzisz samotne kobiety kręcące się wokół dzieł sztuki z zamyślonym wyrazem twarzy. W wypadku, gdy szukasz przyzwoitej, sympatycznej i miłej, polecam muzeum literaturysmile. Nie kpię, moje fajne kumpele, takie, które poleciłabym w ciemno, chodzą w takie miejsca. A w ogóle masz wybór większy tam, gdzie bab więcej. Dla mnie dobrym miejscem, gdybym była młodsza, byłaby Akademia Obrony Narodowej albo inny MON, dla Ciebie - podyplomówka w babskim gronie. POWODZENIA i ruszaj na łowy.
        • rozpieprzonypolatach Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 11:47
          dziękuję Wam za wszystkie odpowiedzi/porady
          gdzyby znalazła się jakaś Pani z tego forum, która chce się spotkac to ja jestem jaknajbardziej za smile
          można pisac na priva gazetowego smile

          pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie
          rpl
          • mola1971 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 12:12
            Ech, jak dziecko, normalnie jak dziecko... wink
            Tutaj, w tym wątku dziewczyny umawiają się na spotkanie we Wrocławiu. Weź się chłopaku dopisz w tym wątku, idź na spotkanie, a nie czekasz aż któraś do Ciebie na pocztę się odezwie uncertain Gdzie Twoja inicjatywa??? Tak to Ty se kobity nie znajdziesz tongue_out
          • maciekqbn Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 19:18
            Ty powinieneś mieć nick 'zdesperowany...' a nie 'rozpie....' wink
            Nie mogę wyjść z podziwu - mam nadzieję, że mnie tak nie pognie na stare lata smile
            • anbale Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 19:44

              maciekqbn napisał:

              > Ty powinieneś mieć nick 'zdesperowany...' a nie 'rozpie....' wink
              >
              Raczej "wygodnicki"...smile Kolega to jakiś męski odpowiednik kobiety marzącej o księciu na białym koniu. On tak sobie będzie siedział, czekał i zaglądał co jakiś czas do skrzynki mailowej, a Ona przybędzie i go porwie...smile
            • smarhta Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 23:57
              maciekqbn napisał:

              > Ty powinieneś mieć nick 'zdesperowany...' a nie 'rozpie....' wink

              Dlaczego akurat zdesperowany?
              Zadawanie sobie pytan typu: czy ja pamietam, jak sie szuka, czy teraz to sie robi inaczej, na ile jestem teraz atrakcyjny to chyba nautralne w momencie, kiedy sie poprzedni dlugi, monogamiczny zwiazek odzaluje i zacznie myslec o nastepnym?

              > Nie mogę wyjść z podziwu - mam nadzieję, że mnie tak nie pognie na stare lata
              > smile

              Chyba ze zdziwienia chciales powiedziec? A nie z podziwu? tongue_out
              Nie jest pogiety. I nie ze starych lat to wynika.
              Ja sobie zadawalam podobne pytania, jak w wieku 17 lat zakonczylam dluuuugiiii, roczny zwiazek big_grin
              Ze zapytal tutaj i w taki sposob? Miejsce jak najbardziej odpowiednie, wiele z nas bedac w podobnej sytuacji podobne pytania sobie zadaje. A sposob... zapytal tak, jak potrafi (: I dobrze (: Odpowiedzi uzyskal, nikomu przykrosci nie sprawil (:
              Fakt, ze propozycje "jak jestes zainteresowana, to napisz do mnie" mogl sobie darowac tongue_out

              A Tobie tez takiego pogiecia zycze big_grin
              W tym pozytywnym znaczeniu, tzn przebolenia tego co bylo i odzyskania wiary, ze mozna, i ze moze byc wspaniale, dojrzenia do szukania kolejnego, tylko tym razem udanego zwiazku (:
    • satoja Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 12:35
      > A gdzie znaleźc kobietę dla której będzie ważniejsza msza w niedziele od jakieg
      > oś kolejnego wyjazdu, żeby się w poniedziałek chwalic jak to niestandardowo spe
      > dzilo sie łikend?

      Z tego co się orientuję, to i w miastach i na wsiach, i w górach i nad morzem, i nad jeziorami i na równinach - SĄ KOŚCIOŁY! I można jechać na wycieczkę a po drodze być na mszy w jakimś klimatycznym miejscu.
      Bo jeśli Ci chodzi o to, że dla Ciebie niedziela ma obowiązkowo wyglądać tak:
      śniadanie, wyprawa do kościoła i msza, stanie przy garach by ugotować niedzielny obiad, mycie garów, siedzenie przed tv, kawa i ciastko, teleexpres, nabożeństwo wieczorne, kolacja, mycie, spanie - to sorrrrryyyyy, ale dla średniostatystycznej kobiety może to zakrawać na niewolnictwo przymusu niedzielnego a nie "chwalenie pana w dzień święty" tongue_out
      • lampka_witoszowska Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 14:21
        sorry, bywam na mszach, ale w określonym celu, rzadko nawiązania kontaktu z ewentualnym partnerem...
        drugie sorry - przygodne kościółki, prześliczne, mijam podczas podróży kilka razy w roku, jeszcze rzadziej w niedzielę - owszem, można jeździc po okolicy w celu poszukiwania kościółka klimatycznego z klimatycznymi kobietami, które liczą podczas modlitwy na zaproszenie na kawę po mszy, ale wiesz, msze w klimatycznych kościółkach bywają jedna, góra dwie - i to o określonych godzinach

        tak więc, jesli autorowi proponujesz zgrać spotkanie interesującej kobiety na przygodnej mszy w przygodnym klimatycznym kościółku, to już pomijając rachunek prawdopodobieństwa, który z miłością ma niewiele wspólnego, Twoja rada jest jedną z bardziej interesujących, jakie wyczytałam

        już całkowicie pominę prześmiewanie czyjejś potrzeby pomodlenia się, przecież modlitwa jest naturalna jak zakupy dla oświeconych smile
        • kobieta306 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 14:31
          Satoji chodziło chyba o coś innego, o to jak może być już "po poznaniu się"
          • lampka_witoszowska Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 14:42
            moim zdaniem wyraźnie odpowiadała na: "gdzie poznać itd", przynajmniej to pytanie autora wątku przytoczyła

            ale rzeczywiście, satoja mogła się pomylić, może chciała pisać o czymś innym, hehe
            • anbale Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 14:51
              lampka_witoszowska napisała:

              > ale rzeczywiście, satoja mogła się pomylić, może chciała pisać o czymś innym, h
              > ehe
              >
              A może czegoś nie zrozumiałaś?
              • lampka_witoszowska Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 15:13
                no, nie zrozumiałam smile
                fakt smile
                moja wina, ale tyle się napisałam i tak mi mądrze wyszło - i wszystko na nic, że nie będę się przyznawała do błędu i pójdę w zaparte, chrzanię to
                wink

                Satoja, sorry, pomyliłam się
                • mysz1978 Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 18:33
                  rozpieprzony - dziewczyny maja racje - dolacz do spotkania wroclawskiego lub ewentualnei slaskiego i kto wie... smile mnie niestety nie poznasz big_grin bo raczej na spotkanie sie nie wybieram, chociaz kto wie... wink
        • satoja Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 14:35
          tak poważnie to aby dobrze się czujesz? bo jeśli wyczytałaś, że moja wypowiedź zawiera radę by autor jeździł po świecie i wchodził do kościołów w celach randkowych by tam poznawać kobiety to albo się jeszcze nie obudziłaś albo sobie już coś mocniejszego golnęłaś big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
          • lampka_witoszowska Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 19.09.12, 14:37
            przepraszam, nie sądziłam, że to był wpis kogoś, kto pisze o golnięciu sobie, nie ten poziom, słonko
            • smarhta Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 20.09.12, 00:35
              Lampko, dobrze zrozumialas slowa, zle zrozumialas intencje. A teraz to juz dokuczasz po prostu tongue_out
              Zle, niejednoznacznie, nieprecyzyjnie sie dziewczyna wyrazila i glupota z tego wyszla. A w kazdym badz razie tak mozna jej wypowiedz zrozumiec, przy odrobinie tylko zlej woli. Mozna jej na to zwrocic uwage, a nie wymyslac sobie i jej przypisywac absurdalne poglady... Profesorem filozofii wykladajacym procz tego logike studentom nie jest, zeby musiala zawsze kazdego slowa pilnowac i wlasnym przykladem pokazywac, czemu logika sluzy w zyciu codziennym (;
              • lampka_witoszowska Re: kobietki napiszcie czy mam szansę na miłośc? 20.09.12, 09:10
                dziękuję, że wyjaśniłaś mi, co zrozumiałam, czego nie i jakie były moje intencje big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja