Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku

28.09.12, 19:21
Oglądam Fakty. Kontrola po śmierci dwojga dzieci w rodzinie zastępczej w Pucku stwierdza: ŻADNA Z INSTYTUCJI POWOŁANYCH DO KIEROWANIA , ZAKŁADANIA I KONTROLOWANIA DZIAŁALNOŚCI RODZIN ZASTĘPCZYCH NIE KIEROWAŁA SIĘ DOBREM DZIECI I ZANIEDBYWAŁA SWOJE OBOWIĄZKI. Przepraszam za wielkie litery, ale jestem zdruzgotana i wzburzona działalnością tych centrów pomocy, tych RODKów....tych wszystkich ludzi , którzy tam pracują i których tak naprawdę to nic nie obchodzi. Nie obchodzi ich jakie konsekwencje powoduja ich zaniedbania , bo im sie nie chce, bo przekładają papiery z jednego stosu na drugi na biurku, bo olewają swoje obowiązki, nie interesuja się przedmiotem swojej pracy, bo dziecko, bo rodzina to tylko kolejna kreska do odhaczenia na kartce i nic poza tym.
Może generalizuję...może....ale tacy też są i przez nich też( nie boję sie tego powiedzieć ) to wszystko sie stało sad

" Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało twoim życiem, a ty będziesz nazywać to przeznaczeniem" C.G. Jung
    • ro35 Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 28.09.12, 20:02
      wroga propaganda... można powiedzieć "państwo zdało egzamin" suspicious
      nie dołuj się, pomoc można znaleźć -
      - uwaga.tvn.pl/14756,news,,leks_na_dzieciece_niedole,reportaz.html
      tam, gdzie pracuje się społecznie
    • gazeta_mi_placi Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 28.09.12, 20:04
      Masakra, przecież na gołe oko widać było że z tymi palantami coś mocno nie halo uncertain Psa bym im nie dała.
    • mola1971 Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 28.09.12, 20:24
      Mnie cała ta sprawa po prostu nie mieści się w głowie. Nie jestem w stanie tego pojąć.
      Jak można było dopuścić do zabicia dziecka w rodzinie zastępczej? A dwójki, to już w ogóle nie rozumiem. Przecież po śmierci pierwszego dziecka pozostałe dzieci powinny zostać im natychmiast odebrane.
      • gazeta_mi_placi Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 28.09.12, 20:37
        Nosz kurde, rozumiem jeżeli rodzice choćby na oko prezentowali sobą jaki taki poziom, można się nabrać, ale kurde kasjerka w Biedronce leczona w przeszłości na łeb i bezrobotny popijający mąż dorabiający na budowach? Na gołe oko nieprofesjonalisty bym kurde im nie dała sad
        • mola1971 Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 28.09.12, 20:45
          Ja też nawet chomika bym im nie powierzyła, ale ktoś popełnił błąd i im te dzieci oddał pod opiekę. I o ile śmierć pierwszego dziecka jakoś można jeszcze pojąć, o tyle drugiego już nie.
          Toż przecież nawet gdyby w schronisku jakiś wolontariusz dopuścił do śmierci psa, gdy ten jest pod jego opieką, to nikt by mu kolejnych zwierząt nie dał. A tutaj dzieci oddano psychopatom.
          • izak28 Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 28.09.12, 21:08
            Bo nie było innych chętnych. I tu myślę, że jest pies pogrzebany, bo zapewne z tego powodu przymknięto oko na wiele spraw, które w innym przypadku dyskwalifikowałyby tych ludzi.
            Tylko zastanawiam się, kto ich w ogóle brał pod uwagę, skoro już w przeszłości ta kobieta miała "incydent" z uderzeniem swojej córki...
            • mola1971 Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 28.09.12, 21:11
              Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego procedury dotyczące rodzin zastępczych są inne niż procedury adopcyjne. Przecież i w jednym i w drugim przypadku powierza się ludziom pod opiekę dzieci. I bezpieczeństwo tych dzieci powinno być najważniejsze.
              • gazeta_mi_placi Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 28.09.12, 22:28
                Też tego nie rozumiem.
                • zegnaj_kotku Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 28.09.12, 22:48
                  Ja nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego lepiej jest dawać pieniądze "obcym" na wychowanie dzieci w rodzinie zastepczej zamiasta biologicznym rodzicom pomóc gdy sobie z jakiegoś powodu nie radzą (oczywiscie pomijajac patologie)
    • zmeczona100 Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 29.09.12, 00:51
      To jest tylko jeden z przykładów kompletnej nieudolności urzędniczej w Polsce...
      Liczy się papierek, a nie człowiek. Z papierków rozliczają się wszelkiej maści urzędasy, a nie z efektów. Ten przypadek pokazuje dokładnie, co się dzieje wtedy, gdy nie ma prawdziwego nadzoru, tylko odwala się robotę na zasadzie odfajkowania- kolejnego kwitu, kolejnej liczby, kolejnej rodziny.
      Szlag mnie jasny trafia, bo nawet za PRLu jednak urzędnicy byli bardziej odpowiedzialni.
      Gdzie tu była kontrola pracownika i jego poczynań? Kuźwa, co robili jego przełożeni? Kto kontrolował przełożonych? To nie jest prywatny folwark, tylko publiczne pieniądze na publiczne sprawy, ale jeśli liczy się co miesiąc wypłata na koncie, to takie są efekty.

      Zdziczenie coraz większe, bezduszność, niewywiązywanie się ze swoich obowiązków- że o zachowaniu czysto ludzkim, przyzwoitym nawet nie wspomnę, bo to nie ten poziom.

      O rozwoju cywilizacji przesądza dbałość o najsłabszych w społeczeństwie, o tych, którzy sami nie są w stanie o siebie zadbać. A u nas dzieci, osoby starsze, chore, w beznadziejnym położeniu życiowym są traktowane jako numer statystyczny w sprawozdaniach, jako ciężar dla społeczeństwa. Ostatnio czytałam raport o stanie opieki szpitalnej psychiatrycznej w Polsce- dramat, wstyd! Ciepła woda, ogrzewanie- na kilka godzin w ciągu dnia, ograniczane lub wręcz uniemożliwiane pobyty na świeżym powietrzu, fatalny stan sanitarny łazienek, fatalna jakość posiłków, zakaz odwiedzin w salach chorych, tłumaczone dobrem innych chorych, a tak naprawdę chodzi o to, aby żaden zdrowy, którego traktuje się przecież inaczej, niż chorego psychicznie, nie zobaczył, w jakich skrajnych warunkach przebywają chorzy całymi miesiącami.

      Nieudolność, niewydolność urzędnicza, brak odpowiedzialności, brak nadzoru, brak selekcji pod względem przydatności do zawodu i na danym stanowisku pracy, totalna zlewka- to jest porażające!

      A opieka społeczna to już szczyt szczytów- piękne frazesy i zapisy w ustawie i rozporządzeniach i nijak nie przystająca do nich rzeczywistość. Zamiast perspektyw, planów długofalowej opieki nad rodziną- tylko ograniczone środki finansowe. Gdzie są asystenci rodziny? Zamiast wspierania rodzin biologicznych sensownymi programami, to się ładuje środki w opiekę instytucjonalną nad dziećmi, chociaż wiadomo, że takie podejście rzadko przynosi rezultaty.

      Zasiłki z opieki- kolejny absurd. Liczą się dochody z ubiegłego roku, niewaloryzowane progi dochodowe, wysokość świadczeń nie pozwala żyć na poziomie, który nie uwłacza godności człowieka. Patologia!

      Rozpieprzyć wszystko, wygonić za Odrę na szkolenie, a potem wymagać, rozliczać, wywalać na zbity pysk tych, którzy nie nadają się do tak odpowiedzialnej pracy!

      Najgorzej, że ten cały Puck to żaden wyjątek- to powszechne podejście, niestety.
      • azmb Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 29.09.12, 01:09
        W większości zgadzam się ze Zmęczoną. Myślę tylko, że po nauki nie trzeba wysyłać za Odrę, a tylko sięgnąć do praktyk z tego wstrętnego PRL-u. Umieliśmy całkiem nieźle organizować opiekę nad dziećmi, które nie miały szczęścia żyć w normalnej rodzinie. Rodziny zastępcze sprawdzano i szkolono na wszystkie strony o wywiadach środowiskowych nie wspomnę. Były też kiedyś w Polsce dobre uczelnie, które uczyły dbałości o progeniturę (np. pedagogika), nie wypuszczano corocznie tysiącami absolwentów dziwacznych szkół "wyższych", licencjatów bez właściwej praktyki (chodzi o o praktyki zarówno w czasie roku akademickiego jak i wakacyjne odbywane we właściwych instytucjach)... skóra mi cierpienie, jak przychodzi do zakładu produkcyjnego studentka wyższej szkoły pedagogicznej w Pcimu i prosi o jakąkolwiek praktykę, może być w np. w zaopatrzeniu- bo ona musi toto zaliczyć... Masz rację Zmęczona, w tej "rodzinie" tylko o pieniądze chodziło
    • mola1971 Re: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku 04.10.12, 11:32
      Artykuł na ten temat.
    • obrazo-burca Bo nie mieli samochodu 12.10.12, 10:02
      babadziwo007.blogspot.com/2012/10/jak-ojciec-kupi-samochod-sad-odda-mu.html
      • blackglass Re: Bo nie mieli samochodu 12.10.12, 10:09
        Nie potrafię tego pojąc/ogarnąć, ale to niestety często się zdarza, ze "biedna" często "dysfunkcyjna" rodzina dostaje dzieci pod opiekę bo ma z tego kasę.Dlaczego dostaje...niepojęte sad
      • kategemi Re: Bo nie mieli samochodu 12.10.12, 20:10
        sad kolejny link na potwierdzenie nieudolności i bezmyślności naszego państwa crying
        • ekscytujacemaleliterki Re: Bo nie mieli samochodu 19.10.12, 09:45
          Kate,
          to nie państwo jest bezmyślne...to ludzie tacy.
          • obrazo-burca Re: Bo nie mieli samochodu 19.10.12, 10:30
            Daleko mi do PiSowskich sentymentów, ale Państwo nie działa. Wyposaża małpę w brzytwę i żadna małpa nie ponosi odpowiedzialności.

            A tu pani przewodnicząca mówi o agresywnej postawie ojca. Koń by się uśmiał-->www.youtube.com/watch?v=L0Y6l2gzGRs&feature=related
            • ekscytujacemaleliterki Re: Bo nie mieli samochodu 19.10.12, 10:33
              Państrwo nie działa, ludzie mają ludzi gdzieś, nikt się nikim i niczym nie przejmuję... się zdarzył parę razy w historii tego kraju, że państwo nie działało. Ale po raz pierwszy widzę, jak bardzo ludzie zawodzą.

              ps.Lubię małpy z brzytwą ;P
      • zalosny.jestes Kapitalne :-) 19.10.12, 09:53
        Kocham kartoflaną!!!!
    • obrazo-burca To nie o PCPR, ale o Kartoflandii 18.10.12, 10:29
      www.youtube.com/watch?v=SD9r1za1ZbA
Inne wątki na temat:
Pełna wersja