mola1971
29.09.12, 22:40
Od razu proszę, by tematu nie traktować śmiertelnie poważnie, bo sobota wieczór jest
Ale ad rem... Gdy szukamy pracy, musimy mieć dobrze napisane CV, a w nim dobrze jest podać referencje. Podobnie - pracodawca szukając pracownika, czyta to CV, sprawdza referencje.
Dlaczego nie robimy tego samego, gdy na naszej drodze staje nie nowa praca/nowy pracownik, lecz nowa znajomość damsko - męska (celowo nie używam słowa miłość)? Przecież to mogłoby nas uchronić przed wieloma problemami.
Kto jeśli nie byłe partnerki / byli partnerzy zna tego kogoś, kogo my dopiero poznajemy, lepiej?
Oczywiście istnieje ryzyko, że ex/exia kłamać będzie jak z nut, ale ryzyko zawsze jest
Co Wy na to?
P.S.
Nie bez powodu ten temat mnie dziś dopadł. Natchnął mnie blog, który Heksa w innym wątku zapodała, a konkretnie
to.