Dodaj do ulubionych

Mama zagrożona (?)

30.09.12, 21:46
... Dzis mija 2 rok od rozwodu, ponad 3 odkad mexx sie wyprowadzil.
Ja ciagle sama, on w zwiazku. Spedza czas ze swoja nowa partnerka i z corka. A ja czuje sie zagrozona jako matka... Czy powinnam..? Boje sie, ze ona bedzie chciala, probowala, mnie zastapic. Czy to w ogole mozliwe?
Mala byla zbyt mala wink zeby pamietac czasy, kiedy to mama i tata byli razem, tworzyli rodzine, robili cos wspolnie, rozmawiali. Teraz ma obrazek rodzicow, ktorzy ze soba sie nie komunikuja i drugi - czyli taty, ktory odnosi sie jak czlowiek do swej partnerki.
Jestem ciekawa, jakie wy - mamy - macie doswiadczenia. Czy uslyszalyscie jakies przykrosci od swych dzieci, ktore tym samym byly 'pochwala' obecnych partnerek mexxow? Czy w ogole mialyscie obawy, ktore teraz zaprzataja moja glowe..?
Boje sie okrutnie, ze w ktoryms momencie uslysze, ze 'tamta' jest lepsza, i beda to najokrutniejsze slowa dla moich uszu...
Obserwuj wątek
    • malgolkab Re: Mama zagrożona (?) 30.09.12, 21:55
      Najbardziej się bałam, że syn nie polubi partnerki swojego taty i będzie mu u nich nieswojo, niefajnie. Jestem i będę zawsze jego mamą, a jeśli ma dodatkową osobę, która jest dla niego miła i go lubi to tym lepiej dla niego.
    • chalsia Re: Mama zagrożona (?) 01.10.12, 15:17
      > Jestem ciekawa, jakie wy - mamy - macie doswiadczenia. Czy uslyszalyscie jakies
      > przykrosci od swych dzieci, ktore tym samym byly 'pochwala' obecnych partnerek
      > mexxow?

      dziecko miało niespełna pól roku jak mąż się wylogował z układu
      dziecko miało niespełna 1,5 roku jak poznało nexię

      pochwała nexi nie jest dla mnie przykrością, ponieważ nie roszczę sobie prawa do bycia "naj" zawsze, wszędzie i we wszystkim.
      • argentusa Re: Mama zagrożona (?) 02.10.12, 10:14
        jak Chalsia.
        i dodatkowo jeszcze: nie przyszło mi do głowy pomyślec, że nexia może mnie w jakikolwiek sposób zastąpić. Mama, to mama. Partnerka tatu to partnerka taty. Już prędzej bym pomyślała, że partnerka taty to się naprawdę na dłuższą metę nie będzie pchała w mamusiowanie obcym dzieciom.
        Ar.
        A zajmij się kobieto własnym życiem i ciesz, że dziecko ma kolejną życzliwą osobę w swoim otoczeniu.
    • logicman Re: Mama zagrożona (?) 02.10.12, 10:24
      Jeśli mieszkasz z dzieckiem, to nie ma żadnego "zagrożenia". I tak dziecko będzie miało najsilniejsza więź emocjonalna z Tobą - czyli posłuchaj kobiet piszących w tym wątku.
      Zupełnie inna sytuacja jest gdy dziecko "na codzień" mieszka z ex i jego partnerem/partnerką... Osłabia się więź z rodzicem widywanym sporadycznie a zacieśnia z nowym partnerem matki/ojca. Cóż, trzeba się z tym pogodzić, nic na to nie poradzisz.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka