smutnyaniol
03.10.12, 09:10
Myślałam, ze już nie mogę niżej upaść i bardziej się zdołować. Jednak okazało się, że mogę

a dwa tygodnie pierwsza sprawa rozwodowa, a mój jeszcze mąż przedstawia naszej córce nową partnerkę. Nie poczekał nawet do orzeczenia.
Nie umiem sobie z tym poradzić. jestem załamana, nei chce mi się już żyć. Wszystko straciło sens. Fizycznie już nie mogę funkcjonować, organizm odmawia współpracy a psychicznie to lepiej nie mówić. Boję się, że to się nigdy nie skończy. Nie przestane go kochać i będę żyć w takiej czarnej d...ie do końca życia, albo nie żyć