Decyzja dziecka o miejscu zamieszkania

22.10.12, 11:33
Witam,

Od kilku miesięcy czytam to forum i mam do Was pytanie. Od jakiego wieku dziecka sąd bierze pod uwagę jego zdanie przy podejmowaniu decyzji, przy którym z rodziców ma być miejsce zamieszkania dziecka?

Co jeśli między dziećmi jest różnica wieku, która powoduje, że tylko starsze jest w stanie się wypowiedzieć w tej kwestii i wypowie się, że chce mieszkać z ojcem? Czy jest możliwe rozdzielenie rodzeństwa?

Czy ktoś z Was "przerabiał" ten temat w praktyce?
    • malgolkab Re: Decyzja dziecka o miejscu zamieszkania 22.10.12, 11:37
      eicron napisał:

      > Witam,
      >
      > Od jakiego wieku dzieck
      > a sąd bierze pod uwagę jego zdanie przy podejmowaniu decyzji, przy którym z rod
      > ziców ma być miejsce zamieszkania dziecka?
      od 13 roku życia
      >
      > Co jeśli między dziećmi jest różnica wieku, która powoduje, że tylko starsze je
      > st w stanie się wypowiedzieć w tej kwestii i wypowie się, że chce mieszkać z oj
      > cem? Czy jest możliwe rozdzielenie rodzeństwa?
      >
      Tak, jest mozliwe, choć zdarza się rzadko. U moich znajomych tak jest - syn jest z ojcem, córka z matką (w momencie rozwodu syn miał 6 lat, córka 3).
      • taki_drugi Re: Decyzja dziecka o miejscu zamieszkania 22.10.12, 12:26
        malgolkab napisała:

        > od 13 roku życia

        Tylko teoretycznie. Jeśli dziecko ma np. 12 lat ale według kuratora jest na tyle dojrzałe, że może składać wyjasnienia, to sąd spokojnie może wezwać. I nie jest to mój wymysł. Znajomi mieli 12 letniego syna, którego sąd wezwał.
      • eicron Re: Decyzja dziecka o miejscu zamieszkania 22.10.12, 15:25
        malgolkab napisała:

        > > Co jeśli między dziećmi jest różnica wieku, która powoduje, że tylko star
        > sze je
        > > st w stanie się wypowiedzieć w tej kwestii i wypowie się, że chce mieszka
        > ć z oj
        > > cem? Czy jest możliwe rozdzielenie rodzeństwa?
        > >
        > Tak, jest mozliwe, choć zdarza się rzadko. U moich znajomych tak jest - syn jes
        > t z ojcem, córka z matką (w momencie rozwodu syn miał 6 lat, córka 3).

        Nie wiesz może kiedy tak ustalili - w momencie rozwodu, czy później gdy syn był starszy?
        • malgolkab Re: Decyzja dziecka o miejscu zamieszkania 22.10.12, 22:28
          W momencie rozwodu. wiem, że ważna była opinia kuratora.
    • argentusa Re: Decyzja dziecka o miejscu zamieszkania 22.10.12, 18:48
      Moje najstarsze dziecię mieszka z tatą, reszta ze mną.
      Wzięliśmy pod uwage zdanie dziecia, sąd nas zapytał oboje czy to wspólna decyzja i czy na pewno wola Filipa. Młodego nie wzywał, decyzję przyklepał. Młody był starszy niż przykazane 13 lat.
      • karolaak Re: Decyzja dziecka o miejscu zamieszkania 23.10.12, 09:11
        A jak sprawa wyglada wtedy z alimentami jesli rozdziela sie rodzenstwo? Zakladajac, ze jest dwoje dzieci i jedno zostaje z mama a drugie z tata to nikt nie placi nikomu alimentow i jest OK? Mowie o przypadku kiedy nie bylo orzeczenia o winie...
        • zalosny.jestes Z tego co wiem w kartoflanej alimenty muszą być 23.10.12, 10:32
          zawsze zasądzone. W wypadku rozdzielenia rodzeństwa będą się najprawdopodobniej znosić wzajemnie.
          • argentusa Re: Z tego co wiem w kartoflanej alimenty muszą b 23.10.12, 14:53
            U mnie zasądzone alimenty nie są równe, ale ja mam dzieciaki z niepełnosprawnością , no i pisałam o tym wielokrotnie: nie mogą się znosić gdy jest drastyczna różnica w zarobkach rodziców i potrzebach dzieci.
            Bo inne potrzeby ma nastolatek (i koszty utrzymania) a inne uczeń podstawówki, a jeszcze inne niepełnosprawny przedszkolak wymagający intensywnej rehabilitacji, jeszcze inne student.
            Dorośli też mają różne potrzeby i koszty utrzymania, choćby ze względu na miejsce zamieszkania. Wiadomo,że w stolicy drożej niż na dalekim wschodzie...
            Ar.
    • eicron Re: Decyzja dziecka o miejscu zamieszkania 23.10.12, 13:02
      Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Będę musiał zatem jeszcze trochę poczekać i pewnie dogadać się z byłą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja