to_nie_ja2
08.11.12, 13:49
Tak czytam sobie dyskusję toczącą się w wątku Asi i zastanawiam się nad bardzo prostym pytaniem: dlaczego ludzie w małżeństwie ze sobą SZCZERZE nie rozmawiają?
Zamiast zachować się jak dorosły człowiek, porozmawiać, konkretnie powiedzieć czego brakuje komuś w życiu i razem (bo po to się przecież tworzy związki) próbować rozwiązać problem lub razem dojść do wniosku, że problemu nie da się rozwiązać i pytanie co dalej....
Zamiast tego są kochanki, e-darlingi, rozbite rodziny i cierpiące dzieci....