wtrakcie
08.11.12, 17:40
Witam, jestem przed 3 rozprawą rozwodową. Na 1 mąż nie zgodził się na rozwód bez orzekania o winie i zażądał żeby wina była moja. Między rozprawami powiedział,że jednak woli bez orzekania. Później zmienił zdanie i pod warunkiem,że spiszę się z naszego wspólnego mieszkania będę miała rozwód tak jak wyżej. Nie spisałam się i nadeszła 2 rozprawa. Pojawili się świadkowie mojego męża, którzy zeznawali tak jak się spodziewałam. Ja moich świadków mam 300 km od Sądu więc moi mieli być wezwani na następną. Na 2 rozprawie dołączyłam jako materiały dowodowe nagrania z dyktafonu świadczące o złym traktowaniu mnie przez męża, oraz dowody świadczące o alkoholizmie męża.
Obecnie mieszkam z moim partnerem i dziećmi, które są ze mną tak jak orzekł sąd blisko 2 lata temu przy separacji.
Mój partner którego zgłosiłam na świadka dostał wezwanie na rozprawę 2 tyg temu, a moja rodzina nie dostała wezwań.
Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją? Czy Sąd może nie zechcieć przesłuchać moich świadków?
Proszę o odpowiedzi.
Pozdrawiam K.