zebra12 24.11.12, 18:31 Pierwszy raz od rozwodu (4 lata temu) składałam o podwyższenie alimentów. I oto dostałam: po 50 zł na dziecko... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
mysz1978 Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 18:40 no to poszalejecie... a mozna wiedziec o ile wnosilas???? A tak w ogole to nie ciesz sie przedwczesnie, bo ex jeszcze moze apelacje zlozyc Odpowiedz Link
zebra12 Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 21:50 Z 300 zł na dziecko chciałam podnieść na 500 zł. A po mam 350 Dodam, że jedno dziecko mam niepełnosprawne - ZA (nie wspomnę o kosztach terapii), a najstarsza jest po udarze niedokrwiennym mózgu i wciąż wymaga leczenia, wizyt u specjalistów i leków. Odpowiedz Link
tautschinsky Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 19:14 zebra12 napisała: > Pierwszy raz od rozwodu (4 lata temu) składałam o podwyższenie alimentów. I oto > dostałam: po 50 zł na dziecko... 1. Dowód na to, że sont nakazuje płacić komuś, kto tych pinindzy nima - ale to nic nowego. 2. Jest się z czego cieszyć - od bezrobotnego czy nie mającego dochodu ani jakiegoś majątku można se na papirze mieć i... a co tam! całe 60 złotych więcej od łba. 3. Teraz co 6 miechów składaj o podwyżkę. Nie zadowalaj się groszami. Nie spocznij aż sont od sztuki co najmniej po 2 tysie nie zaklepie. 4. Gratulacje Odpowiedz Link
zebra12 Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 21:55 Ad 1. To niech się postarać mieć. Czemu tylko ja muszę się starać i gonić do pracy co rano, wstawać o 5 i jeszcze myśleć, co zrobię z dziećmi, gdy będę tyrać na drugi etat popołudniu. Ad 2. Bezrobotny nie jest synonimem słowa niepełnosprawny. Poza tym ex bezrobotnym nie jest. Nie jest bowiem zarejestrowany w UP. Pracy nie szuka. On po prostu śpi do południa, a potem maluje obrazy. Chyba zacznę pisać wiersze zamiast co rano w ścisku zapierniczać do pracy. Co sąd na to? Odpowiedz Link
tautschinsky Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 22:05 zebra12 napisała: > Ad 1. To niech się postarać mieć. Czemu tylko ja muszę się starać i gonić do p > racy co rano, wstawać o 5 i jeszcze myśleć, co zrobię z dziećmi, gdy będę tyrać > na drugi etat popołudniu. A kto ci wmówił, że musisz? Może jeszcze musisz myć okna przed świętami albo chodzić do kościoła na mszę? Swoje musisz to musisz może przećwiczyć na jakiejś terapii, a nie innym chcieć narzucać swoje 'ja muszę, ty też musisz'. Otóż NIC nie musisz. > Ad 2. Bezrobotny nie jest synonimem słowa niepełnosprawny. Poza tym ex bezrobot > nym nie jest. Nie jest bowiem zarejestrowany w UP. Pracy nie szuka. On po prost > u śpi do południa, a potem maluje obrazy. Znaczy - pracuje, a niekoniecznie zarabia. Jego życie, jego sprawa. Tak wybrał, jeśli mu zazdrościsz, zrób tak samo. Jeśli brakuje tobie odwagi albo masz po prostu inny pomysł na życie, nie miej pretensji do niego, że jemu nie po drodze z twoim widzeniem życia. Czy on tobie narzuca swój styl życia? Nie? To daj mu żyć. > Chyba zacznę pisać wiersze zamiast co rano w ścisku zapierniczać do pracy. > Co sąd na to? A co to, sąd - czytaj jakieś babsko w todze czy obcy facio dla ciebie jest wyrocznią? Zacznij pisać, kto ci broni? Co najwyżej niewolnik w tobie tkwiący i pożerający cię od wewnątrz. Z tobą, jak z wieloma kobietami jest tak, że zazdrościcie mężczyznom ich wewnętrznej wolności. Odpowiedz Link
blackglass Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 22:21 Bo Ty za uczciwa baba jesteś i za pracowita ot tyle Odpowiedz Link
logicman Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 22:27 > Znaczy - pracuje, a niekoniecznie zarabia. Jego życie, jego sprawa. Tak wybrał, > jeśli mu zazdrościsz, zrób tak samo. Nie do końca, są dzieci, które trzeba utrzymać. > Z tobą, jak z wieloma kobietami jest tak, że zazdrościcie mężczyznom ich wewnętrznej wolności. Nie znam akurat Zebry ale pomijając przypadek jej nieodpowiedzialnego ex to ogólnie to ... święte słowa. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 23:31 No tak, bo łatwo być "wolnym wewnętrznie" bez dzieci mających konkretne potrzeby przy boku. Odpowiedz Link
logicman Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 23:35 Chodzi o to, by ta wolność wewnętrzna nie kolidowała z obowiązkami. I mądry facet potrafi to pogodzić. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 23:42 Mądry (zdrowy) facet płaci godziwe alimenty na rodzone dzieci. Odpowiedz Link
logicman Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 10:44 gazeta_mi_placi napisała: > Mądry (zdrowy) facet płaci godziwe alimenty na rodzone dzieci. Prawdziwy mężczyzna dba o to, by jego dzieciom niczego nie zabrakło. Pijawki spłaszczają to do płacenia wysokich alimentów, bo mogą z tego coś uszczknąć dla siebie. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:14 Ile znasz takich kobiet i ile pobierają one alimentów (w przeliczeniu na jedno dziecko) ? Bo ja jakoś ciągle widzę kobiety których byli w ogóle nie płacą, płacą mniej niż zasądzone alimenty np. 200 zł bądź maksymalnie do 500-800 zł. Ile Ty masz zasądzonych alimentów? Dziękuję za odpowiedź. Pijawki biorące tysiące złotych na zdrowego jedynaka nie znam ja żyję (oprócz opowieści tutejszych Panów, ale też jakoś nie precyzują ile konkretnie tych tysięcy, na ile dzieci (i czy zdrowe czy niepełnosprawne bo to bardzo duża różnica) i ile takich kobiet realnie znają. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 10:32 mało który facet jest wewnętrznie wolny, proszę Cię z tej wewnętrznej wolności wynika nieumiejętność utrzymania dzieci i nieumiejętność powiązania faktów: skoro zdecydowałem się na bycie ojcem, to pociągnie to za sobą takie a takie konsekwencje? - tego nie nazwałabym wolnością, tylko brakiem umiejętności logicznego wiązania faktów i ich następstw, dołożyłabym brak odpowiedzialności - maluje i nei zarabia? żyje powietrzem? nie? czyli coś zjada? otóż dzieci, o dziwo, też potrzebują zjeść... też mi wolność Wolność jest wtedy, gdy umiesz godzić realia z możliwościami i chęciami ich wykorzystania - i zmieniać realia w zakresie dostępnym do zmieniania. Jeśli wypierasz świadomość istniejących realiów, to jesteś zwyczajnie słabą jednostką (a słabi z wolnością radzą sobie nader miernie). A wewnętrznie wolni nie pchają kobiety w wyznaczoną tradycją rolę, tylko szanują wolność każdego, nie ulegają biologii, bo są wewnętrznie wolni, od biologii też, jeśli zaś wybierają uleganie biologii, bo to miłe i higieniczne, nei kryją się z tym po kątach, krzakach czy motelikach, ale uczciwie stawiają sprawę wolnej jednostce - żonie - która ma prawo wybierać, czy na taki układ się godzi (ma prawo, bo jest wolna) co więcej, szanują taki sam wybór u żony, jeśli zostaną uczciwie poinformowani - i ngdy nei przyjdzie im do głowy, że wewnętrzna wolność kobiety to zwykłe kurestwo i "zrobiła mi taką krzywdę", tylko doceni jej wewnętrzną wolność tak samo zresztą doceni jej wolność w kwestii ugotowania obiadu, wizyty u nielubianej teściowej, prania, sprzątania, pracy... a póki panowie mają wolność typu: JA i milion roszczeń z tego powodu, to do wewnętrznej wolności uuuuu, daleka droga Odpowiedz Link
logicman Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 10:42 Wewnętrzna wolność to nie są roszczenia. Prezentujesz typowo kobiece pojęcie tego zjawiska, tym bardziej widać, że jest to dla Was totalna abstrakcja. Ten cały malarz to nieodpowiedzialny człowieczyna, ma się to nijak do męskiego poczucia wolności wewnętrznej. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 11:14 wewnętrznie wolny człowiek nie zna pojęć "typowo kobiecy" i "typowo męski" z Twojego pojmowania spraw i poczucia wyższości brały się stosy, żeby wewnętrznie wolni ludzie mogli sobie zapewnić wyłączność wolności i wszelkie ograniczanie praw kobiet, żeby tej słabości (nazywanej wewnętrzną wolnością) nikt nei zagroził o czym Ty mówisz, Logicman do człowieka, który musiał przekonywać wewnętrznie wolną i skomplikowaną jednostkę, że brak planu to czasem jedyne dobre rozwiązanie i że niezaleznie od wszystkiego damy radę - a wewnętrznie wolny człowiek umierał ze strachu, bo sobie nei zabezpieczył tego i owego w życiu, bo mu pieniędzy na to brakowało i generalnie wewnętrznej wolności bał się jak diabeł święconej wody - choć to przyciągało do mnie jak magnes o, jeszcze z tej wewnętrznej wolności mężczyźni jak jeden pchają się pod pantofel rozbawiłeś mnie rozmowy o wolności w wykonaniu mężczyzn to jest to, co lubię Odpowiedz Link
argentusa Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 16:16 chłechłechłe z tym,ze tutaj obecnym dyskutantom męskim to się wolność z samowolką pierniczy... Prawdziwy mężczyzna, to odróżnia jedno od drugiego i nie wrzuca do jednego wora wszystkich kobiet, bo akurat źle jedną wybrał. No, ale jak zaznaczyłam, mężczyzną musi być prawdziwym, a nie podróbą wątpliwej jakości. Howgh Ar. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 24.11.12, 23:30 Na tipsy nareszcie starczy i co miesiąc do SPA Odpowiedz Link
paris-texas-warsaw Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 12:16 Zebro, taki fajny wątek założyłam m.in. o wcześniejszym zajmowaniu się dziećmi przez takich rodziców, jak ojciec Twoich dzieci. A tu się okazało, że watek jest olany Może więc mogę Ciebie spytać, czy ten facet, jak np. byliscie jeszcze w dwójkę to żył z Twoich pieniedzy i tak się przyzwyczaił? Czy przy pierwszym dziecku zajmował się nim i zarabiał na Was, że zdecydowaliście się na dwoje dzieci? Czy też zaczął migać się od utrzymywania dzieci już po rozpadzie Waszego związku??? Ps. Życzę oczywiście wieeelkich podwyżek i alimentów ŚCIĄGALNYCH na normalnym poziomie! Odpowiedz Link
zebra12 Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 14:40 Nie, nigdy nie zarabiał, nigdy nie miał ubezpieczenia. Zdecydowałam się na drugie dziecko, bo miałam pracę. Dziećmi się nie zajmował, bo uważał to za zajęcie dla idiotów. On zawsze był wolny jak ptak. I do dziś tak ma. A o alimenty aż tak się nie martwię, bo mam dwie zdrowe ręce i pracę. Dziwię się tylko jak takiemu nicponiowi nie wstyd być wciąż na czyimś wikcie. Teraz utrzymuje go i przechowuje jego przyjaciółka. Na pytanie: co z emeryturą, odparł, że nie będzie miał... Odpowiedz Link
zielona.wrona Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 14:51 Zebra, nie chce Ci przywalic, ale az sie samo na usta cisnie, ze przeciez zawsze taki byl, nigdy nie pomagal, nie zarabial, nie zajmowal sie a pomimo to, pomimo tego wszystkiego bylas z nim, zdecydowalas sie na dwoje dzieci i Ci to nie przeszkadzalo. Dopiero teraz dziwi Cie to, ze go utrzymuje przyjaciolka. A czy Ty robilas cos innego? Czyja lekkomyslnosc jest tu wieksza: ojca, ktory NIGDY nie pracowal i ZAWSZE zyl na koszt kobiety, czy matki, ktora wiedzac o tym wszystkim swiadomie decyduje sie na dwoje dzieci. Bo miala prace!! A teraz pracy nie ma, to plac tyto alimenty, choc wiadomo z gory, ze tata NIGDY nie pracowal. Ludzie, gdzie sie konczy naiwnosc a zaczyna glupota? Odpowiedz Link
logicman Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:15 Do tego dwukrotnie się z nim rozmnożyła, umożliwiając ekspansję genów darmozjada i pasożyta. Odpowiedz Link
natalia-ok6 Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:19 W wątku obok rozmnozyła się trzykrotnie z alkoholikiem i uwaza ,ze zrobiłaby to ponownie. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:24 ojej, jaka jednak zrobiłaś się usłużna Odpowiedz Link
zegnaj_kotku Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:42 ojej je na stos a ojców na piedestał, ze tak dzielnie i wiernie trwaja przy swych wyborach życiowych. Odpowiedz Link
zebra12 Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 16:54 Coś Ci się chyba pomyliło. Mój eks mąż nigdy nie pił!!!! Odpowiedz Link
logicman Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 16:57 Cóż za różnica. I tak jest pasożytem społecznym, którego powinno się wysłać do przymusowej pracy. Na stare lata będziemy takich utrzymywać z naszych ciężko zapracowanych podatków. Odpowiedz Link
tautschinsky Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:17 zebra12 napisała: > Nie, nigdy nie zarabiał, nigdy nie miał ubezpieczenia. Zdecydowałam się na drug > ie dziecko, bo miałam pracę. Dziećmi się nie zajmował, bo uważał to za zajęcie > dla idiotów. > On zawsze był wolny jak ptak. I do dziś tak ma. Bez wątpliwości można powiedzieć, że użyłaś jego jak dawcę spermy. Chciałaś się realizować jako matka, tego akurat miałaś pod ręką, był więc jak znalazł. Wobec powyższego muszę stwierdzić, iż zwykła bezczelnością jest pozywanie go o pieniądze - to nie są jego dzieci, to są TWOJE dzieci, on zaś jest niczym dawca nasienia, które posłużyło tobie do realizacji twojego egoistycznego celu. Przesyłam mu za twoim pośrednictwem życzenia, przekaż je przy najbliższej okazji! Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:25 wzięła go podstępem po wielokroć Odpowiedz Link
logicman Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:32 Do tego poszła na łatwiznę, dobrze, ze nie rozmnożyła się z menelem z parku. Choć z drugiej strony menele przynajmniej w jakimś stopniu żyją na "swój" rachunek, z tego co znajdą w śmietniku czy wyżebrają. A ten jeszcze ma pretensje do świata, bo wielki z niego artysta Odpowiedz Link
tautschinsky Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:35 lampka_witoszowska napisała: > wzięła go podstępem po wielokroć Z pełną świadomością, kim on jest i co myśli o dzieciach. Dopóki jako tako była wydolna finansowo, życie jakoś się toczyło i niewykluczone, że w swej nieskończonej odpowiedzialności na świecie pojawiłyby się kolejne jej dzieci, bo niewykluczone, że skorzystałaby z usług seksualnych osoby, z którą mieszkała. Kiedy zrobiło się gorzej z kasą, okazało się, że dzieci przecież mają formalnie ojca, zatem starym sposobem tego rodzaju kobiet uznała, że musi je teraz utrzymywać. To jakby mąż bujający w obłokach nabrał kredytów na 20, 30 lat, i przyszłoby żonie teraz odpowiadać za jego nieodpowiedzialność. Sukces ma pełną lożę stwórców, a porażka jest sierotą szukającą frajera, na którym chce się uwiesić. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:44 ale rozumiem, że mężczyzna umieszczający swojego penisa w kobiecie nie jest zdolny do posiadania wiedzy, że tak się robi dzieci? i będziemy już na stałe bazować na Twoim przekonaniu, że mężczyzna generalnie do myślenia stworzy nie został? musze przyznać, że przejawiasz zastanawiający brak szacunku dla gatunku męskiego Odpowiedz Link
tautschinsky Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:52 lampka_witoszowska napisała: > ale rozumiem, że mężczyzna umieszczający swojego penisa w kobiecie nie jest zdo Znaczy się, że kobieta to taki człowiek 'z ograniczoną odpowiedzialnością' i nawet w małżeństwie trzeba się mieć przed nią na baczności, traktować jak nie do końca zdolną do rozpoznawania swoich zachowań? Odpowiedz Link
zegnaj_kotku Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:59 nie, to znaczy, że decydując się na współżycie seksulane z osobą odmiennej płci trzeba się liczyć z tym, że może być z tego dziecko, zawsze. czasem mam wrażenie, że cześć panów to swoje dzieci zrobiła pod przymusem albo w czasie śpiączki... Odpowiedz Link
altz Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 16:15 zegnaj_kotku napisała: > czasem mam wrażenie, że cześć panów to swoje dzieci zrobiła pod przymusem albo > w czasie śpiączki... Część panów wychowuje nie swoje dzieci i na wszelki wypadek tego nie sprawdza. Kobiety mają o niebo większą pewność, że wychowują swoje dzieci, mogło dojść do zamiany dzieci w szpitalu, ale to jest zupełnie wyjątkowe, a przesiewowe badanie krwi w USA wykazały, że aż co trzecie dziecko miało innego ojca, niż w metryce. Która pani przyzna się tu na forum, że "skorzystała" z innych genów, ale zmusza jelenia do podwyżki alimentów? Myślę, że odważnych nie będzie. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: Tau :) 25.11.12, 16:07 nie zauważyłam Twojej odpowiedzi na proste pytanie już wcześniej ustaliłeś, że wzięła go siłą nieświadomego, nie ma sensu się powtarzać - przejdź do części, w której opisujesz stan świadomości mężczyzny Odpowiedz Link
zielona.wrona Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:55 W takich wypadkach jak ten, mozna smialo mowic o wykorzystaniu seksualnym mezczyzny, do zaspokojenia wlasnych ciagot. Kurcze, to jest niewybaczalne i wrrecz powinno byc karalne. Odpowiedz Link
natalia-ok6 Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 16:00 Takie wypadki służą zeby udowodnić z jakim draniem kobieta żyła i przedstawic swiatu,ze zostawił ja z dwójka,trójka czy piatka dzieci. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 16:08 bo po rozwodzie tylko jedno jest dozwolone ps. Tau, masz fanki korzystaj, chłopie Odpowiedz Link
zebra12 Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 16:56 On nie jest niepoczytalny. Sam chciał dzieci, razem chcieliśmy i planowaliśmy. Tylko u niego skończyło się na spermie właśnie. Moja naiwność polegała na tym, że wciąż mu wierzyłam, że pójdzie do pracy. Odpowiedz Link
logicman Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 16:58 Weź mu zebra kiedyś powiedz co normalni ludzie sądzą o takich jak on, może to go ruszy jakoś. Odpowiedz Link
scindapsus Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 20:16 będzie miał bo pozwie dzieci o alimenty.Córki się na pana nieroba zrzucą Nieźle się ustawil Pogratulowac Odpowiedz Link
kobieta306 Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:29 Zebra - ja nie na temat, ale Ty to lekceważysz. Zrób córce echo serca. Nawet prywatnie! Odpowiedz Link
paris-texas-warsaw Re: Udało się, sąd podniósł mi alimenty! 25.11.12, 15:42 Zebro, to podziwiam za odwagę i wiare we własne siły! Czy Ty jesteś taką właśnie osobą liczącą głównie na siebie? Wg mnie trzeba byc prawdziwie samowystarczalnym, że tak napiszę "psychicznie" (chyba zwłaszcza) by się decydować na dzieci z osobą, na którą ciężko liczyć w zakresie pomocy i finansów. Ps. Tyle opinii! Jak tylko w tle kasa się pojawi! Zamiast tylko osądzać, ludziska popracujcie trochę intelektualnie w dniu wolnym od pogoni za kasę na moim olewanym wątku Odpowiedz Link