Przeprowadzka - a dzieci

25.11.12, 19:07
Jak wasze dzieci zniosły przeprowadzkę? Jak im to wytłumaczyliście? My będziemy wyprowadzać w zupełnie nowe miejsce - nie parę blokow dalej. To właściwie bedzie przeprowadzka do innego miasta. Przeprowadzka będzie w przyszłym roku w wakacje - chcę aby dziecko nie zmieniało placówki w trakcie roku szkolnego.
Pocieszcie mnie, że dzieci szybko sie adaptują...
    • wtrakcie Re: Przeprowadzka - a dzieci 25.11.12, 19:22
      U mnie zmiana miejscowości i szkoły. Dzieci przyjęły to z entuzjazmem. Adaptacja w szkole była bardzo szybka i należą do uczniów lubianych. Maja nowych kolegów, a jak jadą do ojca to odwiedzają tych starych i maja z nimi stały kontakt na FB. Moje dzieci domagały się zmian. Niestety w swoim starym środowisku były postrzegane za dzieci taty który nie zawsze wraca do domu prosto. Teraz mają nową kartę i cieszą się każdym dniem w nowym domu.

      Pozdrawiam K.
    • altz Re: Przeprowadzka - a dzieci 25.11.12, 19:23
      zegnaj_kotku napisała:
      > Pocieszcie mnie, że dzieci szybko sie adaptują...

      Jedne dzieci się szybko adoptują, inne muszą to odchorować. Zupełnie jak u dorosłego, jeśli to będzie atrakcyjne miejsce dla nich, to będzie w porządku, jeśli nie, to będą Ci to latami wytykać. Traci się środowisko, przyjaciół. Starsze dzieci zazwyczaj to gorzej znoszą, niż małe.
      • mysz1978 Re: Przeprowadzka - a dzieci 25.11.12, 21:40
        u mnie problemu nie bylo bo dzieci byly male... a szkolne to juz raczej wiekszy problem. Juz teraz zacnzij ich przygotowywac. Jak macie mozliwosc to pojedzcie do tego miasta w ktorym potme bedziecie meiszkac, zeby sie troche oswoily juz z nim.
    • nowel1 Re: Przeprowadzka - a dzieci 26.11.12, 08:00
      Nie ma reguły.
      Mój syn, łagodny, spokojny, introwertyczny, potrzebował bardzo duzo czasu i było mu ciężko. Trwało to dobrze ponad rok, i nadal wspomina z sentymentem stare miejsce. W chwili przeprowadzki miał 12 lat.
      Starszy wskoczył w nowe środowisko jak w znoszone kapcie, miał 17 lat.
    • zegnaj_kotku Re: Przeprowadzka - a dzieci 26.11.12, 08:18
      Dzięki za wpisy. To jest przedszkolak, tam pójdzie do 1 klasy, więc nie będzie "jedyny nowy".
      Jeździmy tam poznać miejsce - sama okolica jest dla niego dosyć atrakcyjna.
      Mam nadzieję, że będzie dobrze...
      • noname2002 Re: Przeprowadzka - a dzieci 26.11.12, 08:55
        Mnie sie udalo kupic mieszkanie tak, ze przedszkola syn nie zmienial, no i do ojca ma dosc blisko. Ale juz w szkole byl "nowy", bo wiekszosc klasy znala sie z przedszkola. Zgrali sie, chociaz w pierwszej klasie roznie bywalo. Duzo osob poznal w swietlicy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja