bursztynek0
26.11.12, 10:50
witam, jak w temacie, minęło 4 lata od rozowdu mojeg męza a matka dziecka ( była zona ) utrudnia kontakt z jego córka 12 letnią do tego stopnia ze wogóle nie widuję córki. W tym roku udało się może kilka razy spędziec weekend oraz wakacje ale tez nie było łatwo ( wakacja były cudowna mała zachwycona płakała wraając do domu). Próby wzywania policji niczego nie zmieniły- przeważnie dziecka nie było w domu. Telefonów nie odbiera ani matka ani córka. Córka podczas wakacji powieziała ze mama ją szantazuje, ze nie będzie jej kochac jak bedzie się z tatą spotykać, że wypytuje o wszystko co robiła . Próbuje ją manipulować wpraowadza w poczucie winy. dziecko jak to dziecko boi się sprzeciwić woli być podporządkowane. Na próby telefonem czasem tylko odpisze smsa że nie jedzie do mnie bo ma duzo nauki itp. Ostanio mąz odwiedził ja po szkole obiecała że przyjedzie płakała nie potrafiła powiedzieć dlaczego nie przyjeżdza i nie dbiera telefonów . Niestety jak mąż pojechał nie było nikogo w domu. Mieszka razem z mamą i tesciami. Prosze o poradę jak wniosek zgłosic do sądu :czy o ukaranie za utrudnianaie kontaktów czy wniosek o obecnośc kuratora podczas wydawania dziecka czy może zbadanie przez RDKK matki na okoliczność manipulacji dzieckiem. Prosze o inf kto ma doświadczenia w tym temacie. Matka dziecka jest przepełniona nienawiścią, nie odbiera telefonów uważa, że to decyzja dziecka ze nie chce jeździć...