to_nie_ja2
29.11.12, 10:59
Jak czytam posty na forum oraz rozmawiam z mężem na temat podziału wydatków na dzieci, zawsze zastanawiam się dlaczego mamy wszystko dzielić na pół. Ok, oboje jesteśmy równoprawnymi rodzicami dzieci. Ale w związku z tym, że to ja byłam na macierzyńskim, a potem wspólną decyzją na wychowawczym, zarabiam mniej. Być może gdybym przez 2,5 roku nie była w domu z dziećmi, teraz zarabiałbym tyle co mój mąż. Czy nie rozsądniejszy byłby podział wydatków proporcjonalnie do zarobków?