Poleglem

04.12.12, 18:36
....w walce o syna (tymczasowo) głównie dlatego bo sąd (SSR Jolanta Cichecka) broni postawę matki, która umieściła dziecko w samochodzie z pijanym kierowcą a ten spowodował kolizje drogową gdyż dziecko podczas zdarzenia nie ucierpiało. A według RODK w Skierniewicach w opinii tamtejszych pań psychologów: Alfredy Zagórskiej oraz Małgorzaty Kosińskiej - matka, którą ukarano za wielomiesięczne "ćpanie" i dystrybucję narkotyków (heroiny), miała "incydentalny" z nimi kontakt.
    • straznikteksasu12 Re: Poleglem 04.12.12, 19:25
      A czego się spodziewałeś?
      Przecież nic się nie stało.
      Solidarność jajników jak zwykle.
      Że dzieciak mógł zginąć cóż.
      Tu można poradzić tylko jedno - wynająć kogoś żeby wziął gruby kij i spuścił solidny wpierdol matce.
      No niestety do części polek dochodzi tylko jeden argument.
      W takim wypadku nie powinieneś mieć żadnych wyrzutów sumienia - dzieci są najważniejsze.


    • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 04.12.12, 19:28
      A czy oprócz tego jednorazowego incydentu matka dziecka jest osobą odpowiedzialną?
      • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 19:59
        Chyba, raczej, na pewno NIE jest odpowiedzialna bo zaniedbuje opiekę lekarską syna, umieściła dziecko w patologicznym domu z dziadkiem pijakiem, który, pomijając wypadek drogowy, wraz z synem napadli na mnie na dworcu autobusowym ukradli mi teczkę z dokumentami i próbowali mnie pobić oraz z babką która grozi drugiej babce (77 lat) "rozłupie ci kurwo twój łeb". Dziadkowie już wykazali swoje zdolności wychowawcze na przykładzie córki: złodzieja, oszusta i ćpunki a teraz zabierają się za mojego syna.
        • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 04.12.12, 20:05
          Na jej miejscu gdybym natknęła się na Twojego bloga i zdjęcia członków mojej rodziny ze szkalującymi wpisami to obawiam się, że też mogłabym Cię pobić sad, a w każdym razie miałabym na to wielką ochotę.
          Zastanów się nad sobą i swoim postępowaniem. Co chcesz tym osiągnąć?
          • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 20:23
            "Właścicielka" jest jego wierną czytelniczką, każdy wpis jest reakcją na jej negatywne zachowanie.. Też wolałbym wziąć kij bejsbolowy i walić a w przerwach kopać za to, że matka pogrywa dzieckiem, które cierpi, dziadek pijak naraził zdrowie wnuka a pazerna jego babka zniszczyła mu rodzinę i odebrała rodziców nie mówiąc już o fałszywych ich zeznaniach w sądach - niestety to jest karalne a ja kocham moją wolność - pozostał mi mój Blog w którym nie ma żadnych szkalowań - sama prawda przeplatana rzeczywistością
            • blue_ania37 Re: Poleglem 06.12.12, 20:33
              Cronatsmile marnujesz się na tym forum, pisz tego bloga gdzie prawda jest przeplatana rzeczywistością, możesz spędzić kolejne 20 lat swojego zycia w nienawiści do mamy swojego dziecka, w nienawiści do jego babci i dziadka i brata, jeszcze parę sędzinom się dostało.
              Czy ty nie widzisz że ten twój blog rzeczywistości się nie ima.
              Wyrok na brata ze zdjęciem brata a cosmile
              UMORZENIE, BILIŚCIE SIĘ NAWZAJEM, a ty robisz się za ofiarę.
              Pisząc i powtarzając do znudzenia, że ona ukradła krawat robisz się "na wariata" wiesz ile razy napisałeś to w swoim uzasadnieniu?
              Wychodzi z ciebie tylko pieniactwo, jak młody będzie miał problemy w szkole to naślij na nich prokuratora, zapisz się w odwołaniach, pismach, zdjęciach z telefonu,zainwestuj w drukarkę, skaner, nagrywarkę 4 dyktafony, zainwestuj w sprzęt szpiegowski na allegro, a potem po prostu zwariujesz bo zafiksowany już jesteś.
              A
              • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 06.12.12, 20:46
                Brat to prawdziwy bandyta, w maratonach rowerowych śmie brać udział wink
                • cronat.gold Re: Poleglem 07.12.12, 00:13
                  widzę, że zdobyłem uważną czytelniczkę - pewnie dlatego mam wyjątkowo wysoką ilość odsłon na moim Blogu (ponad 1000)
            • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 06.12.12, 20:47
              Twoja Mama wie o tym blogu, a zwłaszcza o tej części z "kurwiszonami" i "bękartami" i co ona na to?
              • cronat.gold Re: Poleglem 07.12.12, 00:25
                jestem już dużym chłopcem i przestałem konsultować moje poczynania tym bardziej wpisy na Blogu z moją mamą.
                Jest to i tak lajtowy opis poczynań matki mojego syna biorąc pod uwagę, że próbowała złapać bogatego faceta na dziecko a gdy jej to nie wyszło poszukała sobie innego uniemożliwiając kontakty syna z ojcem. Szkoda, że słowa kurwa nie można stopniować Co do bękarta to zapraszam do lektury mojej apelacji
    • nowel1 Re: Poleglem 04.12.12, 19:39
      O, zajrzałam na tego cudownego bloga...

      Nie wiem, dlaczego nie masz jeszcze sprawy w sądzie o szkalowanie, publiczną obrazę i bezprawne publikowanie wizerunków ludzi.
      • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 19:46
        Gdybyś uważnie zajrzała to byś przeczytała, że była sprawa za szkalowanie i obrazę ale (art. 213 kk) :

        Kodeks Karny
        art. 212

        § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,

        art. 213

        § 1. Nie ma przestępstwa określonego w art. 212 § 1, jeżeli zarzut uczyniony niepublicznie jest prawdziwy.
        § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.
        • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 04.12.12, 19:52
          A czy te osoby zgodziły się i wiedzą o publikowaniu ich zdjęć przez osobę trzecią na publicznym blogu?
      • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 04.12.12, 19:49
        O matko z córką! Faktycznie ten facet ma czwórkę własnych dzieci i piąte zafundował sobie z kochanką?
        Poziom tego bloga kojarzy mi się z rozdygotanym 16 latkiem który właśnie "wpadł".
        Niezła patologia, jeżeli to wszystko prawda to z obydwu stron.
        • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 20:02
          Czy fakt, że chcę się wywiązywać z moich ojcowskich obowiązków nazywasz patologią ?
          • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 04.12.12, 20:08
            Wklejając wyroki sądowe odnośnie matki i dziadków (dziecko mimo wszystko chyba jest do nich przywiązane, prawda?) na publicznego bloga z którego mogą te wszystkie paskudne rzeczy które tam piszesz wywlec w każdej chwili koledzy ze szkoły małego?
            • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 20:13
              OK, masz rację - liczę, że do momentu jak syn i jego koledzy nauczą się czytać status dziecka się zmieni.
              • blue_ania37 Re: Poleglem 04.12.12, 20:21
                Ktoś cię zmuszał żeby zrobić sobie z ta kobietą dziecko?
                Koszmarnie się słyszy, że czekasz aż dziecko i jego koledzy nauczą się czytać i co pokażesz, że matka to co?
                Że matka wychowywała przez te lata? kiedy ty pisałeś bloga? pisząc kolejne odwolania i zażalenia?
                Ja bym na miejscu tej kobiety i waszego dziecka uciekłabym najmniej 300 km aby mieć spokój i móc żyć.
                Jest to okrutne.
                A
                ...Niemożliwe po prostu wymaga, trochę więcej czasu.....
                • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 04.12.12, 21:01
                  Sam pisze (niby zwracając się do niedoszłej teściowej) jak wychowała córkę, że zadaje się z żonatymi (miał na myśli siebie).
                  A o swoim dziecku pisze o które tak walczy pisze - 100% bękart! Michszyb przy nim to grzeczny chłopaczek uncertain
                  • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 21:28
                    Dla przypomnienia, napisałem na moim Blogu zdania skierowane do babki mojego syna mając na uwadze jej "religijność":
                    „Może trzeba było ją tak wychować by się z żonatymi mężczyznami nie zadawała nie mówiąc już o płodzeniu z nimi dzieci. Kuba jest 100% BĘKARTEM - jakie to ma znaczenie i tak go kocham najbardziej z pięciorga moich dzieci.”
                    w odpowiedzi na otrzymaną od niej wiadomość SMS
                    "jestes bardzo zlym człowiekiem modle się zeby twoj syn byl inny i wierze ze tak bedzie"
                    • malgolkab Re: Poleglem 06.12.12, 22:38
                      cronat.gold napisał:

                      > Dla przypomnienia, napisałem na moim Blogu zdania skierowane do babki mojego sy
                      > na mając na uwadze jej "religijność":
                      > [i]„Może trzeba było ją tak wychować by się z żonatymi mężczyznami nie za
                      > dawała nie mówiąc już o płodzeniu z nimi dzieci.
                      A to dziecko spłodziła sobie sama.
                      >Kuba jest 100% BĘKARTEM
                      w ten sposób nie mówię nawet o cudzych dzieciach, Ty tak mówisz o swoim
                      > - jakie to ma znaczenie i tak go kocham najbardziej z pięciorga moich dzieci.”[
                      > /i]
                      rozumiem, że pozostałe o tym wiedzą? zazwyczaj rodzic kocha dzieci tak samo.

                      >
                      • cronat.gold Re: Poleglem 07.12.12, 00:43
                        Pojęcie bękart pochodzi z wpisu Jak Pielęgniarka może człowiekowi zrujnować życie
                        Moje dzieci nie mają żadnych wątpliwości co do mojej miłości jednak stwierdzenie to było niefortunne i je sprostowałem w INFO DLA MOJEJ RODZINY
                        • malgolkab Re: Poleglem 07.12.12, 09:22
                          cronat.gold napisał:


                          > Moje dzieci nie mają żadnych wątpliwości co do mojej miłości jednak stwierdzeni
                          > e to było niefortunne i je sprostowałem w INFO DLA
                          > MOJEJ RODZINY

                          Z rodziną się rozmawia, a nie zamieszcza sprostowania dla nich na publicznym blogu. Poza tym nadal twierdzę, że DOJRZAŁY człowiek, będący rodzicem nie ma problemu z tym, by wszystkie dzieci kochać tak samo.
                          • cronat.gold Re: Poleglem 07.12.12, 13:12
                            Mój Blog w początkowej fazie był dla ograniczonego grona osób (licznej zapracowanej rodziny)
                            Słowo "najbardziej" napisałem dla równowagi słowa "bękart" i tak sędzia podważał moją miłość do syna
                            • yoma Re: Poleglem 07.12.12, 15:51
                              Ty, a w ogóle jeśli już, to nie apelacja, tylko zażalenie.
                              • cronat.gold Re: Poleglem 07.12.12, 18:03
                                według mojego prawnika "apelacja"
                                • yoma Re: Poleglem 09.12.12, 19:43
                                  Zmień prawnika. Apelacja jest od wyroku, na postanowienie jest zażalenie.
                                  • cronat.gold Re: Poleglem 09.12.12, 21:01
                                    takiego już dostałem z urzędu smile i to on mnie tak poprawił
                • cronat.gold Re: Poleglem 18.12.12, 21:33
                  ...nikt mnie nie zmuszał zostałem wrobiony,
                  Piszę bloga, odwołania i zażalenia bym mógł wychować syna i chcę ją zwolnić z tego obowiązku i niech ucieka.
      • cronat.gold Re: Poleglem 05.12.12, 11:49
        Gdybyś oprócz zaglądania również go poczytała to trafiłabyś na ten wpis.
    • altz Re: Poleglem 04.12.12, 19:59
      cronat.gold napisał:

      > ....w walce o syna (tymczasowo) głównie dlatego bo sąd...
      Nie tymczasowo, tylko poległeś na stałe, o czym pisałem już wiele razy.
      Pokazałeś wszystkim, że jesteś pamiętliwy i mściwy, awanturujesz się itd.
      Masz już ustaloną opinię w Twoim sądzie, ale pewno w wielu okolicznych, bo o takich sprawach się mówi. Możesz teraz starać się o pozytywny dla Ciebie wyrok na Marsie, o ile tam jest życie.

      Jak można odgrzewać stare kotlety przez lata? Nie pozwalasz zapomnieć matce Waszego dziecka z kim ma do czynienia, nie pozwalasz ułożyć się miedzy Wami jakiś sensownych stosunków. Powiedziałbym, żebyś w końcu zlikwidował ten blog i przestał się awanturować, ale i tak tego nie zrobisz, bo się żywisz awanturą. W tym wszystkim najbardziej dziecka żal.
      • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 04.12.12, 20:03
        Popieram Altza, przecież to chore. Żal mi tego dziecka i matki.
        Owszem, w młodości popełniła błąd, ale ciągle wytykającej jej to w teraźniejszości nie pomagasz ani jej ani dziecku.
        Obawiam się jednak, że nas nie posłuchasz, chyba że w końcu dojdzie do jakiejś tragedii, z Twojej winy.
        Jeżeli byś nas jednak miał posłuchać to na Twoim miejscu skasowałabym ten blog, przeprosiła rodzinę byłej i starała się ułożyć jako takie poprawne stosunki, być może z pomocą jakiegoś doświadczonego mediatora lub psychologa.
      • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 20:09
        Jeżeli spojrzysz w chronologię Bloga to zauważysz, że przez pewien okres on nie istniał - nie miało to żadnego wpływu na postępowanie matki. Ciężko się pogodzić z pracą RODK, biegłych sądowych i leniwych sędziów. "Stare kotlety" - wyrok jest z przed kilku dni.
        • altz Re: Poleglem 04.12.12, 20:20
          cronat.gold napisał:

          > Jeżeli spojrzysz w chronologię Bloga to zauważysz, że przez pewien okres on nie
          > istniał - nie miało to żadnego wpływu na postępowanie matki.
          I trzeba tak tak to zostawić, aż do dzisiaj, wygasić awantury, przeprosić za swoje błędy, przebaczyć ich błędy, podać rękę do zgody i starać się, żeby dziecko miało spokój w domu. Myślę, że do tego czasu byłbyś dużo dalej.

          > "Stare kotlety" - wyrok jest z przed kilku dni.
          Wyrok tak, ale blog i awantury, "pijany kierowca", "narkotyki" ma już co najmniej dwa lata.
          Już mi samemu niedobrze tego słuchać.
          Takie zachowanie wskazywałoby na jakąś chorobę psychiczną, nie zdziw się, gdy pójdzie pismo do sądu, zrobią Ci badania i dostaniesz zakaz zbliżania się do dziecka i matki.
          Sąd będzie chronił dziecko przed awanturami, nie potrzebuje do tego żadnej opinii z RODK, sam z siebie zablokuje widząc Twoje zachowanie.
          • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 20:32
            badania zostały zrobione - jestem niegroźny. Choć z czasem można dostać choroby psychicznej czytając opinie i inne postanowienia - tak sprawa ma już dwa lata ale sąd w postanowieniu raczył jednostronnie te sprawy pominąć. Jak do dzisiaj dziecko nie było świadkiem jakichkolwiek awantur a ja się obawiam o jego bezpieczeństwo.
            • blue_ania37 Re: Poleglem 04.12.12, 20:47
              Czy we własnym sumieniu i własnym sercu, uważasz, że ona robi krzywdę waszemu synowi?
              Czy dziecko jest zaniedbane i mało mówi na swój wiek?smile
              Czy tylko przepełnia cie wkurzenie i chęć by moja racja była racją?
              Ja mogę dużo złego powiedzieć o ojcu mojego dziecka ale nigdy by nie przyszło mi do głowy pisanie bloga na jego temat.
              Wolę zyć.
              Wiem jestem kobietą, i mam podobno lepiej biorąc pod uwagę opinię z forum, ale nie wierzę że daję się dziecko pod opiekę nakromance z patologicznej rodzinie gdzie wszyscy ćpaja i chleja non stop.
              Myślę, że ta rodzina została juz przez twoje dokonania 5 razy sprawdzona i wychodzi, że może poprostu kochają młodego.
              A
            • altz Re: Poleglem 04.12.12, 20:52
              cronat.gold napisał:

              > badania zostały zrobione - jestem niegroźny.
              Mam inne zdanie na ten temat. Obwiałbym się oddać Ci w opiekę dziecka, bo nie znam Cię z tej lepszej strony, zupełnie, jak sąd.

              > Jak do dzisiaj dziecko nie było świadkiem jakichkolwiek awantur
              Srały muchy, będzie wiosna... Za dużo lat żyję i za dobrze znam dzieci, żeby w takie rzeczy uwierzyć. Nawet nic nie musicie mówić, żeby dziecko prawidłowo odczytało wszystkie Wasze emocje.
              • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 23:57
                Szkoda, że nie rozgraniczasz awantur od czytania emocji przez sześciolatka
          • zmeczona100 Re: Poleglem 04.12.12, 22:35
            Altz, świat się kończy.

            tongue_out

            Zgadzam się z Tobą całkowicie.
        • dziad47 Moja opinia. 04.12.12, 20:42
          Moim zdaniem, kiedyś nadejdzie taki czas że, twoje dzieci dorosną. Jakim przykładem będziesz dla nich, przecież chcesz im pokazać lepszy świat od tego którego mogą ich nauczyć dziadek i jego syn? Walcząc nienawiścią i nikczemnością stajesz się taki sam jak oni. "Zło dobrem zwyciężaj", "Kto sieje wiatr zbiera, burze" To może slogany, ale czy nie lepiej pomyśleć o przyszłości. Bo kiedyś dzieci dorosną i pójdą swoja drogą doba lub złą może swoja albo i nie. Tyko czy będą chciały mieć jakakolwiek relacje emocjonalną z rodzicami zajadle walczącymi ze sobą. Pomyśl o tym co przed tobą bo to nie koniec twojej drogi człowieku. Pozdrawiam
          • cronat.gold Re: Moja opinia. 04.12.12, 20:55
            Czy bojaźń o dziecko i o jego przyszłość to walka nienawiścią i nikczemnością ? Co w moim postępowaniu jest nikczemne ? Co do sloganów to je w pełni popieram. Walczę z matką, która nie jest świadoma, że syn potrzebuje ojca. Dziękuje za pozdrowienia. Miłej nocy życzę.
    • kobieta306 Re: Poleglem 04.12.12, 21:35
      jesteś kawał wstrętnego drania i już Ci to mówiłam dawno temu. Nic się nie zmieniłeś uncertain
      czego Ty właściwie oczekujesz? Pochwały swojego podłego bloga, w którym publikujesz wizerunki ludzi bez ich zgody ?? !!! Dziwne, że Tobie tego jeszcze nikt formalnie nie zabronił. Czy nikt tego jeszcze nie zgłosił na policję???????? Pewnego pięknego dnia syn Ci oklepie gębę i podziękuje. Szkoda dzieciaka ale będzie się Tobie należało!
      • blue_ania37 Re: Poleglem 04.12.12, 21:44
        „Może trzeba było ją tak wychować by się z żonatymi mężczyznami nie zadawała nie mówiąc już o płodzeniu z nimi dzieci. Kuba jest 100% BĘKARTEM - jakie to ma znaczenie i tak go kocham najbardziej z pięciorga moich dzieci.”

        Mój boszesmile rozumiem, że cię zniewoliła, biedny żonaty misiusmile, przywiązała abyś był z nią do końca. koszmarne doświadczenia, masz...te złe kobiety to jednak są.
        A poważnie to po pierwsze żonaci nie idą na boku z dziewczyną narkomanką i ćpunką do łózka, jeżeli już idą to mają dwie pary prezerwatyw bo jak się spotka jajeczko z plemnikiem to mogą być dzieci w 4 klasie podstawówki mnie nauczonosmile
        A
        ...Niemożliwe po prostu wymaga, trochę więcej czasu.....
        • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 21:57
          żonaty byłem czysto teoretycznie (rozwodziłem się przez cztery lata) co do "ćpunki" i dilerki wszystko wyszło na jaw po poczęciu mojego syna a w szczególności podczas naszego rozstania - - nie wsadzaj mnie proszę do szuflady.
          • mayenna Re: Poleglem 04.12.12, 22:30
            cronat.gold napisał:

            > żonaty byłem czysto teoretycznie rozwodziłem się przez cztery lata)
            W tym samym sądzie?smile
            • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 22:51
              w tym samym sądzie z tą samą kobietą - bardzo mnie kochała (lub moje pieniądze)
      • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 21:48
        Jeszcze jeden przykład powierzchownej opinii mojego Bloga. Mój blog jest wstrętny bo publikuje na nim wstrętne nasze społeczeństwo: złodziei, oszustów i bandziorów i nieodpowiedzialne matki i leniwych sędzów a fakt, że mi tego nikt jeszcze nie zabronił świadczy o jego rzetelności. Jeszcze jeden przykład, że dla niektórych siłowe rozwiązanie problemów - to jedyne rozwiązanie. (nie ukrywam, że też mam czasami ochotę dać jeszcze raz po mordzie dziadkowi za to, że pijany woził moje dziecko po powiecie rawskim)
        • olgucha_3 Re: Poleglem 04.12.12, 21:53
          Mam duże wątpliwości, co do Twojej poczytalności. Zafiksowałeś sie na tej Rawie Mazowieckiej i na tym wypadku. To jest psychoza. Długo tak możesz??
          • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 22:03
            Nie ukrywam to mnie najbardziej przeraża, szczególnie gdy dziadzio codziennie zawozi mojego syna do szkoły. Są też inne sprawy które mnie niepokoją: www.izaikuba.pl/?p=5388 albo to - to NIE jest psychoza, to jest miłośc do syna w moim wydaniu.
        • mayenna Re: Poleglem 04.12.12, 21:55
          Sam przeciwko podłemu kwiatusmile Don Kichot?
          • mayenna Re: Poleglem 04.12.12, 21:59
            *światu.
            Dziecka tą metoda nie odzyskasz a tylko wyrobisz sobie opinie pieniacza i wariata. Dzieciom będzie wstyd za takiego ojca.
            • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 22:04
              wstyd za ojca, który wytyka patologie ?
              • mayenna Re: Poleglem 04.12.12, 22:11
                cronat.gold napisał:

                > wstyd za ojca, który wytyka patologie ?
                Tak. Nawet jeśli masz racje i prawda jest po twojej stronie to metody jakimi to robisz są obrzydliwe. Twoje dzieci będą się wstydzić bo robisz z siebie pośmiewisko. Ironia losu jest, że gdybyś odpuścił - w obliczu tej prawdy o rodzinie dziecka- wygrałbyś syna, z czasem. Tak na pewno przegrasz.
                Godzisz w rodzinę swojego dziecka, niszczysz ją poprzez to swoje dziecko też.Szkalujesz jego matkę, kogoś kogo twój syn kocha najbardziej na świecie. On ci tego nie zapomni, nigdy.
                • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 22:49
                  Wszystko co piszesz to stereotypy i powierzchowne spojrzenie. OK, metody nie są ładne, czasem sam się ich brzydzę - dla dobra syna i w jego interesie są one jedynie słuszne - "kopać" ich i tłumaczyć, aż zrozumieją, że popełniają błędy w stosunku do dziecka. Może i robię z siebie pośmiewisko - dla dobra dziecka nie mam z tym problemu w przeciwieństwie do ironii losu, z tym mam pewien problem - co miałbym odpowiedzieć dziecku gdy zapyta "co ty tato zrobiłeś jak wiedziałeś, że jestem z dziadkiem alkoholikiem i nieodpowiedzialną matką" - dotychczas moje działania w żaden sposób nie niszczyło mojego syna - mając na uwadze, że chcę przejąc nad nim opiekę. Syn kiedy dorośnie również krytycznie oceni kurewskie postępowanie matki, która pozbawiła go ojca.
    • zmeczona100 Re: Poleglem 04.12.12, 22:33
      "Egocentryzm (łac. ego - ja + centrum - środek) – tok rozumowania, który polega na centralnym umiejscowieniu własnej osoby w świecie. Niezdolność do akceptowania innych poglądów i postaw niż własne.

      W życiu człowieka egocentryzm jest naturalną postawą rozwojową, zarówno umysłową jak i moralną, na określonym etapie rozwoju dziecka (okres przedszkolny). Później, a szczególnie w życiu dorosłym, jest objawem niedojrzałości, a co za tym idzie niedostosowania do życia w społeczeństwie. Występuje również w niektórych stanach psychotycznych.

      Egocentryk postrzega świat wyłącznie z własnego punktu widzenia, poprzez absolutyzowanie własnych doświadczeń, obserwacji i przemyśleń, przy równoczesnym marginalizowaniu opinii pochodzących od innych osób. Nie przyjmuje do wiadomości innych opinii nawet w sytuacji, gdy są o wiele lepiej uzasadnione niż jego własne. Jest głęboko przekonany, że świat funkcjonuje zgodnie z jego mniemaniem lub że najlepiej by było, gdyby tak właśnie funkcjonował, i na tej podstawie określa własne relacje z otoczeniem. Wynikiem takiego rozumowania egocentryka jest pogląd, iż wszyscy ludzie powinni postępować zgodnie z jego wolą i przekonaniami".
      • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 23:27
        Moje poczucie odpowiedzialności za najmłodszego syna, "mój egocentryzm" przeniosłem na jego potrzeby i dla jego dobra i będę tępił patologię z nim związaną.
        • zmeczona100 Re: Poleglem 04.12.12, 23:47
          cronat.gold napisał:

          >i dla jego dobra i będę tępił patologię z nim związaną.
          >

          Planujesz samobójstwo?
          • cronat.gold Re: Poleglem 05.12.12, 00:00
            jeszcze nigdy o tym nie myślałem a Twoje wpisy na pewno mnie do tego nie skłonią - wręcz przeciwnie - tępić głupotę ludzką.
            • natalia-ok6 Re: Poleglem 05.12.12, 00:13
              Jak jesteś taki uczciwy ,mądry itd to dlaczego nie masz odwagi zamieścic swoich zdjęć i ukrywasz swoje nazwisko?
              Czego się wstydzisz?
              • cronat.gold Re: Poleglem 05.12.12, 09:11
                Nazwiska nie ukrywam jest dostępne w ostatnim postanowieniu sądu. Moje zdjęcia można oglądać na FB i NK
                • altz Re: Poleglem 05.12.12, 09:27
                  Ktoś tu ładnie napisał, że już miałbyś rozwiązane swoje problemy rodzinne, gdybyś próbował się porozumieć i podał rękę do zgody. Wtedy, choćby po jakimś czasie, mógłbyś przejąć opiekę nad dzieckiem, o ile jest to taka patologia w tamtej rodzinie. Też tak uważam, że sam sobie nabroiłeś i teraz trzeba dziesiątek lat, żeby to jakoś wyprostować, o ile w ogóle jest to do zrobienia. Możliwe, że syn nie będzie chciał z Tobą rozmawiać po tym wszystkim, spotka się raz i więcej nie będzie chciał. Obaj będziecie cierpieć, ale może tak będzie lepiej?
                  Myślę również, że matka dziecka i jej rodzina nie są taką patologią, jak opisujesz, a Ty nie jesteś taki słodki, jak sam uważasz. Więcej pisać nie zamierzam, o ile nie pojawią się jakieś nowe rzeczy, nie warto, Ty i tak wiesz swoje, świat Ci nie jest do niczego potrzebny. wink
                  • mayenna Re: Poleglem 05.12.12, 09:32
                    altz napisał:

                    Więcej pisać nie zamierzam,
                    > o ile nie pojawią się jakieś nowe rzeczy, nie warto, Ty i tak wiesz swoje, świa
                    > t Ci nie jest do niczego potrzebny. wink

                    Świat jest mu niezbędny: z kim będzie wojował? i przed kim prężył muskuły? Ten blog dla świata jest.
                    • cronat.gold Re: Poleglem 05.12.12, 10:13
                      Blog piszę głównie z myślą o moim najmłodszym gdyby mi kiedyś zarzucił: "dlaczego mnie odpuściłeś ? Ma on również wiele innych wartości. Zawsze jestem otwarty na konstruktywną krytykę.
                      • nowel1 Re: Poleglem 05.12.12, 10:29
                        cronat.gold napisał:

                        > Blog piszę głównie z myślą o moim najmłodszym gdyby mi kiedyś zarzucił: "dlacz
                        > ego mnie odpuściłeś ? Ma on również wiele innych wartości.

                        I tu jest kwintesencja. To nie jest myślenie o dziecku.
                        To jest wyłącznie myślenie o sobie samym.

                        Dla mnie wystawiłeś sobie świadectwo jako ojcu sam na swoim blogu niesłychanie dobitnie.
                        Tam, gdzie napisałeś, że ze swoich dzieci najbardziej kochasz najmlodszego.
                        Trzeba mieć empatię pantofelka, żeby napisać coś podobnego publicznie; tam gdzie te starsze dzieci mogą to przeczytać.
                        • natalia-ok6 Re: Poleglem 05.12.12, 11:34
                          nowel1 napisała:

                          > Tam, gdzie napisałeś, że ze swoich dzieci najbardziej kochasz najmlodszego.
                          > Trzeba mieć empatię pantofelka, żeby napisać coś podobnego publicznie; tam gdzi
                          > e te starsze dzieci mogą to przeczytać.

                          Spotkałam takiego ojca,który jest zaślepiony miłoscią do najmłodszego dziecka.
                          Starsze dzieci kocha ale twierdzi ,że""starsze dzieci to nie dzieci".
                          Małe dzieci wzbudzają u rodziców rozczulenie.
                          Tylko,ze dziecko ROŚNIE i jak będzie wygladała miłość ojca...w późniejszym wieku dziecka?
                          • cronat.gold Re: Poleglem 08.12.12, 09:28
                            U mnie dziecko, szczególnie małe, któremu uniemożliwia się kontakty z rodzicem wzbudza cierpienie - mając świadomość, że również ono cierpi.
                      • mayenna Re: Poleglem 05.12.12, 10:33
                        cronat.gold napisał:

                        > Blog piszę głównie z myślą o moim najmłodszym gdyby mi kiedyś zarzucił: "dlacz
                        > ego mnie odpuściłeś ? M
                        A co zrobisz jak ci powie: dlaczego mi to zrobiłeś?
                        Cronat, my sie tu wykłócamy o wszystko i we wszystkich watkach. Tylko w tym wszyscy ci mówią praktycznie to samo, a ty przy swojej otwartości na krytykę, ignorujesz ten fakt i atakujesz piszących.Twój wybór.

                        Z ciekawości: w opinii psychiatrycznej co ci napisali? Tylko że nie jesteś grożny?smile
    • quia_absurdum Re: Poleglem 04.12.12, 23:07
      Rozumiem, że mężczyźni są często na przegranej pozycji względem kobiet jeśli chodzi o prawa do opieki nad dzieckiem. Jednakże Twoje metody są okropne. Ten blog, w którym publikujesz zdjęcia i dziecka i matki.... brak mi słów po prostu, by wyrazić swoje oburzenie. I wcale nie dziwię się, że poległeś i w sądzie i w RODKu.
      • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 23:21
        nie bądźmy powierzchowni - Cel uświęca środki, szczególnie, gdy jest nim dobro i najwyższy interes dziecka.
        • zmeczona100 Re: Poleglem 04.12.12, 23:45
          W imię dobra i interesu dziecka to miałbyś orzeczony zakaz zbliżania się do niego, a jego matka wraz z rodziną mogłaby Cię zlikwidować. Toż cel uświęca środki.
          • cronat.gold Re: Poleglem 04.12.12, 23:50
            Widzę, że akceptujesz kradzieże i nieodpowiedzialne matki
            Co Ty tutaj robisz ?
        • krokodil123 Re: Poleglem 05.12.12, 11:09
          A co z twoimi pozostałymi dzieciakami?
          Czy też z taką energie i determinacje dbasz o ich dobro i wychowujesz je?

          A co na to ich matka, rozumiem że twoja obecna partnerka czy żona.....nie nadążam.
          • cronat.gold Re: Poleglem 11.12.12, 21:16
            gdybyś uważnie czytała, nie byłoby tych pytań
    • natalia-ok6 Re: Poleglem 05.12.12, 00:08
      Przeraził mnie twój blog i bardzo wrogie nastawienie do matki dziecka.
      Dziwi mnie ,ze na początku znajomości nie zauwazyłes ,ze dziewczyna jest narkomanką.
      Znalazłeś sobie słabą,bezbronną i chorą osobę i na niej wyładowujesz swoją agresje,nie patrząc na dobro dziecka.
      Na swoim blogu zamieściłeś zdjęcie płaczącej kobiety z dzieckiem,podpisując je"ćpunka".Czy nie widzisz,ze ten dzieciak od niej nie ucieka a wręcz przeciwnie pewnie tulił się do matki.
      Nie wiesz jak dziecko cierpii ,gdy widzi placząca matke.
      Ciekawa jestem,czy o pozostałe dzieci walczysz z takim samym zaangażowaniem?
      Masz z nimi kontakt?
      Myślę,ze nie.Twoja była zona jest pewnie silniejsza kobietą a ty lubisz dokopywać słabszym od siebie.Z tymi silniejszymi nie dajesz sobie rady.
      Dzieci kiedyś dorosną i dadza ci solidna nauczkę za swoja krzywde i cierpienie.
      • cronat.gold Re: Poleglem 05.12.12, 09:52
        Jak można mieć inne nastawienie do matki, która wykorzystuje wspólne dziecko jako oręż w wojnie z byłym partnerem - nastawiając wrogo dziecko w stosunku do ojca - sąd wyznaczył nasze codzienne rozmowy telefoniczne - codziennie odczuwam manipulacje jego matki.

        Ta "słaba", "bezbronna" i "chora" osoba przez osiemnaście miesięcy uniemożliwiała dziecku kontakty z ojcem nie wywiązując się z postanowienia sądu (grzywna)
        Na zdjęciu widzę, że syn nie potrafi zrozumieć stanu naćpanej matki.
        Z pozostałymi dziećmi mam równierz prawie codzienny kontakt niezależnie gdzie przebywają (córka jest aktualnie w Bombaju smile i nie muszę już o nich walczyć. Liczę, że jak najmłodszy dorośnie to wystawi rachunek za swoją krzywdę i cierpienie: matce i jej rodzicom, szczególnie babci, która rozpieprzyła nasz związek.
        • zegnaj_kotku Re: Poleglem 05.12.12, 10:05
          cronat.gold napisał:
          >
          > Liczę, że jak najmłodszy dorośnie to wystawi rachunek za swoją krzywdę i cierpien
          > ie: matce i jej rodzicom, szczególnie babci, która rozpieprzyła nasz związek.

          Mam nadzieję, że liczysz się też z tym, że syn Tobie również wystawi rachunek za swoja krzywde i cierpienie.
          • cronat.gold Re: Poleglem 05.12.12, 10:26
            jaką krzywdę ? jakie cierpienie ? Chyba, że masz na myśli jego obrażenia spowodowane kolizją drogową spowodowaną przez pijanego dziadka lub wielomiesięczną jego izolację przez matkę z ojcem niemówiąc już o jego kontaktach z rodzeństwem i pozostałymi dziadkami.
            • blue_ania37 Re: Poleglem 05.12.12, 10:32
              Krzzywdę jaką mu robisz nazywając jego rodzinę tak jak nazywasz na swoim blogu, ty poprostu prześladujesz tą rodzinę, twoje postepowanie będzie miało wpływ na twoje dziecko w miejscowości w której mieszka i to nie że matka ćpunka, tylko że ojciec wariat który ma w sobie tylko nienawiść.
              Czy ty byś chciał, żeby o tobie z nazwiska ze zdjęciami pisano bloga? jak by się czuły twoje dzieci, które by to widzialy?
              Mam poczucie że ty nic nie rozumiesz, bo jesteś zaślepiony nienawiśćią i aby twoja racja była obowiązującą racją.
              A
    • mayenna Re: Poleglem 05.12.12, 09:29
      Cronat, mam takie pytanie: co w ciągu tych dwóch lat osiągnąłeś? Ile razy widziałeś się z dzieckiem?
      U mnie na wsi mówią, że jak Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera.
      Masz jedno życie i poświęcasz je na sprawy nieistotne - sam tak piszesz- a umyka ci to co najważniejsze dla ciebie.Zniszczysz pewnie tę patologię a przy okazji zniszczysz też więż z dzieckiem, zniszczysz mu zycie. Co będziesz z tego miał? Satysfakcje, że dopniesz swego?
      W obliczu śmierci to jest nieważne. Ważne są więzi między ludźmi, między najbliższymi, tymi, którzy obok nas są.
      Współczuję Ci.
      • cronat.gold Re: Poleglem 05.12.12, 10:00
        Osiągnąłem prawie to co chciałem osiągnąć, przynajmniej w postępowaniu o regulację kontaktów z synem - mogę codziennie z nim "rozmawiać" (mam dowód, że jeszcze żyje). Mogę go dwa razy w miesiącu zobaczyć. Będę walczył do upadłego by przejąć nad nim opiekę.
        • blue_ania37 Re: Poleglem 05.12.12, 10:07
          Jak matkę swojego dziecka można wyzywać od kurwiszonów? na blogu na którym zamieszczasz jej nazwisko jej zdjęcia, zdjęcia dziadków twojego dziecka?
          Co ty rozumiesz pod pojęciem ćpunki?
          Że zapaliła kilka razy trawę, czy była leczona w ośrodku?
          Nie mówię, że narkotyki jakiejkolwiek są dobre, ale znam dużo ludzi którzy spróbowali coś, mam ich wyzywać od ćpunów?
          Jak ty sobie wyobrażasz rozmowy z kilkulatkiem przez telefon?
          Moje dziecko które jest w podobnym wieku, jak jest u moich rodziców którzy napewno go nie nastawiają przeciwko mnie, nie chce ze mną gadać, bo właśnie się bawi, właśnie walczy, maluje i milion innych rzeczy.
          Więż nie polega na gadaniu.
          Ta kobieta musi być święta jeśli po tym co jej zrobiłeś publicznie ( chodzi o bloga), nadal wogóle z tobą rozmawia.
          Pozbyj się nienawiści, popatrz na problem z drugiej strony?
          Niekiedy warto ugiąć się aby uzyskać więcej w tym przypadku to są kontakty z dzieckiem.
          A
          ...Niemożliwe po prostu wymaga, trochę więcej czasu.....
        • mayenna Re: Poleglem 05.12.12, 10:08
          cronat.gold napisał:

          > Osiągnąłem prawie to co chciałem osiągnąć, przynajmniej w postępowaniu o regula
          > cję kontaktów z synem - mogę codziennie z nim "rozmawiać" (mam dowód, że jeszcz
          > e żyje). Mogę go dwa razy w miesiącu zobaczyć. Będę walczył do upadłego by prze
          > jąć nad nim opiekę.

          Czyli jak myślałam: masz widzenia i kontakty. A więż z dzieckiem?
          Tymi metodami nie przejmiesz opieki i stracisz to co wywojowałeś.Tracisz też dziecko.
      • logicman Re: Poleglem 05.12.12, 12:52
        Mądre słowa Mayenna. Sam bym tego lepiej nie ujął. Facet rozmienia się na drobne i uczestniczy w procesie szerzenia negatywnych emocji - nic tym nie osiągnie dobrego. Co więcej, jest możliwe, iż skrzywdzi tym dziecko.
    • kobieta306 czy mógłbyś 05.12.12, 10:38
      nam wkleic tutaj swoje zdjęcie?
      Wiemy jak wygląda Twoja żona, jej rodzina.
      Daj również zdjęcie swojej matki i ojca.
      Jestem ciekawa czy to zrobisz smile
      Czy masz taką cywilną odwagę?
      Nie pisz, że jest na NK tylko daj nam tutaj fotkę - swoją, Twojej matki oraz Twojego ojca.
      • cronat.gold Re: czy mógłbyś 05.12.12, 10:48
        Moja matka jak również mój ojciec nigdy nie narazili wnuka na bezpośrednią utratę zdrowia lub życia nie widzę potrzeby umieszcznia ich zdjęc w miejscu publicznym ich zdjęcia są również dostępne na NK i FB - chętnych zapraszam do grona moich znajomych.
        • kobieta306 Re: czy mógłbyś 05.12.12, 10:58
          niestety nie mam ani FK ani NK, zatem proszę wklej swoje zdjęcie tutaj. Przecież możesz to zrobić, dając choćby linka. Dlaczego unikasz?

          Skoro rodzice Twoi sa dobrymi dziadkami, to tym bardziej możesz chyba wkleić ich zdjęcia również.
          Nalegam.
          • natalia-ok6 Re: czy mógłbyś 05.12.12, 11:44
            kobieta306 napisała:

            > niestety nie mam ani FK ani NK, zatem proszę wklej swoje zdjęcie tutaj. Przecie
            > ż możesz to zrobić, dając choćby linka. Dlaczego unikasz?
            >
            > Skoro rodzice Twoi sa dobrymi dziadkami, to tym bardziej możesz chyba wkleić ic
            > h zdjęcia również.
            > Nalegam.

            Równiez nie mam konta na FB i NK i chętnie ocenie twoich rodziców,starsze dzieci,braci,siostry i ciotki.
            Jeżeli jesteście taką porządną rodziną,to nie ma się czego wstydzić.
            Wrzuć kilka fotek na swojego bloga.Rodzina zapewne ucieszy się.
            Teraz mogą czuć się urazeni.Moze uwazja,ze wstydzisz sie ich a na pewno tez chca być sławni na cała Polskę.
            Przecież nie widzisz nic złego w zamieszczaniu zdjec innych ludzi.
            Czekam
            • cronat.gold Re: czy mógłbyś 05.12.12, 12:13
              Blog poświęcony jest mojemu synowi i jego patologicznej rodzinie w której się aktualnie znajduje. Nie widzę potrzeby umieszczania dodatkowych zdjęć rodzinnych w tej samej kloace.
              • blue_ania37 Re: czy mógłbyś 05.12.12, 12:33
                Wiesz co, tata mojego dziecka to nie jest dobry człowiek, zrobił dużo złego nam, ale cieszę się, że on jest tata naszego dziecka a nie człowiek twojego pokroju.
                Bosze dziękuję ci za exa i że nie postawileś na mojej drodze panów w rodzaju cronata.goldsmile
                A
                • krokodil123 Re: czy mógłbyś 05.12.12, 12:39
                  A mi tacy "bohaterowie" dają siły do życia.
                  W chwilach kiedy myślę że jest już tak źle że nie wytrzymam,
                  idzie się zabić za własną głupotę i naiwność dowiaduję się że są i gorszy i to mi daje pauera.

              • krokodil123 Re: czy mógłbyś 05.12.12, 12:40
                Jestem ciekawa jaka jest twoja rodzina w takim razie?
        • errormix Re: czy mógłbyś 05.12.12, 11:42
          Jesteś typowym facetem, któremu wydaje się, że liczba pozwów i spraw w sądach jest wprost proporcjonalna do twojej miłości do dzieci. I tak jak większość facetów rozrywasz szaty, publikujesz jakieś farmazony, bawisz się całymi wieczorami w skanowanie jakichś orzeczeń czy wyroków, na które czytelnicy twojego bloga rzucą przez moment okiem i zapomną, a ty się tym podniecasz jak szczerbaty sucharem.

          "Wzruszyłem" się twoim wpisem o rocznicy napadnięcia na ciebie i zabrania ci teczki z dokumentami. Dosłownie zryczałem się jak bóbr. Proponuję, byś może zaczął organizować jakieś "miesięcznice".

          P.S. Jarosław D... na FB to ten, który odpoczywa na plaży z palmami i szusuje na nartach w górach? To ten sam, który korzysta z pełnomocnika z urzędu i później go szkaluje?
          • krokodil123 Re: czy mógłbyś 05.12.12, 12:46
            Ciekawie czy płaci regularne alimenty na dzieciaka, czy też nie ma to środków dlatego ze za dużo mu sprawy kosztują.

            Mój były szaty rwie jak dziecka kocha i przed ludźmi jest najlepszym tatusiem,
            ma kasę na Francję czy cieple kraje, ale na alimenty nie.

            Proszę cię nie pisz o fotkach i opaleniznach, mam słabe serduszko i się zakocham na zabój!!!
            • mayenna Re: czy mógłbyś 05.12.12, 12:51
              krokodil123 napisała:



              > Proszę cię nie pisz o fotkach i opaleniznach, mam słabe serduszko i się zakocha
              > m na zabój!!!

              W Cronat goldzie? Oszalałaś? Chcesz potem do końca życia być ciągana po sądach? I miej litość nad nami bo on gotów kolejny blog założyć i temat na forumsmile
          • cronat.gold Re: czy mógłbyś 06.12.12, 10:34
            Stereotypy ! sprawy sądowe dostarczyły nieznane mi dowody przedstawiające patologię matki. Nie skanuje, korzystam z telefonu komórkowego - materiały dowodowe dla syna.
            podziwiam Twoją błyskotliwość i inteligencję, Jarosław D. to ja - żadnego innego na FB nie ma. Co do propozycji "miesięcznic" rewelacyjny pomysł, muszę go poważnie rozważyć. Co do palm, nart i jachtów to nic w życiu nie trwa wiecznie sztuką jest się z tym pogodzić. Nawet adwokat pracujący z urzędu zobowiązany jest do lojalności wobec klienta. Dziękuje za wpis na moim Blogu - absolutnie się z nim nie zgadzam.
      • zmeczona100 Nie musi nic wklejać :) 06.12.12, 23:21

        www.izaikuba.pl/
        Apelacja

        Tam jest imię i nazwisko

        Wrzucasz te dane do wyszukiwarki i ...

        Znasz adres firmy, jej nazwę, wysokość zadłużenia, a nawet ... zdjęcia syna na Picassie.

        W wyszukiwarce wyskoczy też fejsbuk smile

        PS Czy zwrócił ktoś uwagę (stwierdzenia sądu opublikowane na blogu), iż pan JD posiada osobowość histrioniczną? I jest niedojrzały społecznie?

        Rozwalił mnie zupełnie wpis o tym, iż matka jego dziecka zdradzała go z kochankiem i z nim planowała zamieszkać po wyprowadzce od JD big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: Nie musi nic wklejać :) 07.12.12, 14:19
          No przecież zdradzała, gorset z majtkami zamiast przywalony jak zwykle dwoma swetrami i jedną bluzką był przywalony jednym swetrem i trzema bluzkami, w dodatku w drugiej szufladzie, a nie pierwszej.
          A ciekawe czy Pan był cnotliwy gdy mieszkał jednocześnie ze swoją obecną wówczas żoną pod jednym dachem i spędzał tam też noce smile
          • zlakobieta.haha Re: Nie musi nic wklejać :) 08.12.12, 13:35
            A wiecie czego ja nie pojmuję??
            Dlaczego ten człowiek jest ciągle zaskoczony wyrokiem sądu, sytuacją i w ogóle wszystkim??
            Przecież ciężko zapracował na to co go spotkało a teraz jest strasznie zdziwiony...

            Jaki sąd albo w ogóle - kto z was przyznałby mu - człowiekowi po 50tce , który zostawił żonę z 4 dzieci, mieszka w Niemczech, że nie wspomnę o awanturniczej osobowości i tym cudownym blogu...

            A propo bloga nie rozumiem też czym podnieca sie ten człowiek przeciez każdy normalny osobnik widząc co takiego na tym blogu robi to śmieje się z niego i jego żałosności i bezsilności w dążeniu do chorego celu którego i tak nie osiągnie...
            • cronat.gold Re: Nie musi nic wklejać :) 08.12.12, 13:58
              żałosne jest, że wypowiadają się tutaj ludzie którzy nie potrafią czytać - nie zostawiłem żony z czwórką dzieci.
              Też bym wolał aby w moim wieku skupić się na przyjemnych stronach życia w najbardziej przyjaznym człowiekowi miejscu na świecie niż szlajać się po sądach i pisać pisma procesowe. Może lepiej jest olać dziecko by wyrosło na następnego Brevika.
              Przeraża mnie stanowisko niektórych kobiet na tym forum - powinienem ponownie powrócić do mojej starej wpisowej stopki "chcesz poznać wartość kobiety pójdź do burdelu"
    • fotm Re: Poleglem 05.12.12, 10:41
      Obawiam się, że polegniesz dopiero, jak Twój syn dorośnie na tyle, żeby zrozumieć Twojego bloga i przestanie rozumieć Ciebie. Współczuję - Twojemu synowi oczywiście.
      • cronat.gold Re: Poleglem 12.12.12, 09:39
        Liczę również, że zrozumie dlaczego ten Blog powstał: jego matka zabrała mu ojca i przez lata uniemożliwiała lub utrudniała mu z nim kontakty. Mając na uwadze dzisiejsze podejście sądów "rodzinnych" pisanie bloga to moja forma walki o prawa dziecka.
    • inna_nowa_ja Re: Poleglem 05.12.12, 11:00
      jessu, poczytałam tego bloga, ile trzeba mieć nienawiści żeby tak kopać drugiego człowieka? Co Ci daje upodlanie tej kobiety i dziecka? Twierdzisz że kochasz swojego syna? Nie bądź śmieszny, albo masz wypaczone pojęcie miłości albo jesteś chory.
      Jak w Twoim wieku można świadomie decydować się na kolejne dziecko? Sa przecież skuteczne metody trwałej antykoncepcji dla mężczyzn.
      Nie boisz się że pewnego dnia umrzesz (średnia wieku wciąż się obniża) a Ty nie zdążysz przytulić własnego syna?
      Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie.
      Współczuję chłopcu, oby nigdy nie przeczytał tego bloga bo tym samym odbierzesz mu życie tak jak wspaniałomyślnie mu je dałeś.
      Brak słów. Stary a głupi.
    • kobieta306 ponawiam prośbę 05.12.12, 12:44
      uwazam, że powinienes tutaj jednak zamieścic przynajmniej swoje zdjęcie.
      Nie mam FB i NK więc nie mogę tam zerknąć.
      • limonka23 Re: ponawiam prośbę 05.12.12, 12:59
        Żałujsmile Przystojniak pierwsza klasa, trochę do Palikota podobnytongue_out
        • blue_ania37 Re: ponawiam prośbę 05.12.12, 13:03
          Przestańcie dziewczyny robić sobie jaja z panasmile
          A
        • inna_nowa_ja Re: ponawiam prośbę 05.12.12, 13:05
          kurde ja też nie mam NK i FB..
        • gazeta_mi_placi Re: ponawiam prośbę 05.12.12, 13:32
          Dasz mi link do FB na priva?
          • natalia-ok6 Re: ponawiam prośbę 05.12.12, 13:43
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Dasz mi link do FB na priva?

            Dlaczego na priva,on wszystko załatwia publicznie.
    • olgucha_3 Re: Poleglem 05.12.12, 13:13
      Jeśli jedna osoba mi mówi, że jestem pijana, to mogę w to nie wierzyć, ale jeśli już dwie mi to mówią, to uznaję, że pora się położyć i nie szaleć. Tobie wszyscy ludzie z forum mówią to samo, ale Ty swoje wiesz. Zadziwiające, że są tu ludzie, którzy w innych wątkach drą ze sobą koty, walczą do pierwszej krwi, a w Twoim wątku są bardzo ze sobą zgodni. Nie zastanowiło Cię to choć przez chwilę?
      • inna_nowa_ja Re: Poleglem 05.12.12, 13:23
        olgucha, bo wiesz można się pokłócić, przywalić przysłowiowego kopa, ale to co prezentuje ten pan chyba żadnej rozwódce/rozwodnikowi się w głowie nie mieści, w poza statusem społecznym jesteśmy wszyscy przede wszystkim rodzicami.
        Autor powienien zasięgnąć porady specjalisty i nie jestem teraz zgryźliwa, po prostu epatuje taką nienawiścią od której mam gęsią skórkę.. nawet jeżeli ma coś do zarzucenia tej kobiecie to zrobił to w tak chamski, wulgarny i żenujący sposób że szok.
        Taki bogaty a na wazektomie mu było szkoda.
        Szkoda słów
        • natalia-ok6 Re: Poleglem 05.12.12, 13:42
          inna_> Autor powienien zasięgnąć porady specjalisty i nie jestem teraz zgryźliwa, po p
          > rostu epatuje taką nienawiścią od której mam gęsią skórkę.. nawet jeżeli ma coś
          > do zarzucenia tej kobiecie to zrobił to w tak chamski, wulgarny i żenujący spo
          > sób że szok.nowa_ja napisała:

          Nie wiem,czy znajdzie się taki specjalista.Tu widać bardzo ciężki przypadek.
          Przyznam ,ze nigdy nie spotkałam takiego "człowieka".
          Dla mnie jest to jakaś przestroga na przyszłosc aby zawsze trzymać rękę na pulsie i uwaznie przyglądać się nowym znajomościom.
          Mój eks to anioł.
          • inna_nowa_ja Re: Poleglem 05.12.12, 14:12
            wiesz co chyba dla większości z nas nasi eksowie to anioły w porównaniu z prezentowanym tu panem, strach się bać gdyby takie egzemplarze były spotykane częściej.
      • yoma Re: Poleglem 05.12.12, 13:23
        I to nawet faceci.
        • mayenna Re: Poleglem 05.12.12, 13:27
          Tatczyńskiego jeszcze nie było...
    • kobieta306 Czy Ty mieszkasz w Niemczech może ? 05.12.12, 13:22
      i nikt ciebie tam nie zna, zatem możesz wypisywać w "polskim necie" źle o innych ludziach, nie robiąc sobie samemu koło dupy????????
      • inna_nowa_ja Re: Czy Ty mieszkasz w Niemczech może ? 05.12.12, 13:26
        dziewczyny wyluzujcie, taki odważny a zwykłej swojej fotografii nie zamieścił na tym blogu, nawet z synkiem.
        podgatunek, w necie się spełnia, w necie każdy może być aktorem rokusmile
        • nihoa Re: Czy Ty mieszkasz w Niemczech może ? 05.12.12, 16:45
          było już paru takich w historii, którzy uważali, ze cel uswięca środki - ale z tego co pamiętam, jakoś źle skończyli.

          zal mi twojego synka
          • cronat.gold Re: Czy Ty mieszkasz w Niemczech może ? 06.12.12, 23:54
            celem jest nadrżędny interes dziecka i jego dobro np.:

            art. 213 KK

            § 2. Nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 § 1 lub 2, kto publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie uzasadnionego interesu; jeżeli zarzut dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego, dowód prawdy może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy zarzut ma zapobiec niebezpieczeństwu dla życia lub zdrowia człowieka albo demoralizacji małoletniego.
    • der1974 Re: Poleglem 05.12.12, 23:22
      I po jakiego ch.. z nim dyskutujecie? Nie ma z kim.
      • sonia_30 Re: Poleglem 05.12.12, 23:50
        Dokładnie... po cholerę nakręcać spiralę? Jakoś nie rozumiem tej ekscytacji cronatem... bo chyba nie wydaje Wam się że cokolwiek się w chorej głowie zmieni i koleś się zatrzyma pod wpływem Waszej pisaniny. Stooooooooop!
        • yoma Re: Poleglem 06.12.12, 09:21
          To ja tylko o apelacji i znikam. Klawiatura swędzi smile

          Cronat... raz, tej apelacji żaden zdrowy na umyśle sąd nie przeczyta do końca, a dwa, nie odbierze matce praw rodzicielskich dlatego, że krawat ci zginął.
          • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 10:43
            jestem tego świadomy, że kradzież krawata nie skłoni sądu do odebrania matce dziecka - jest dowodem, że matka jest kłamcą. Według SSR Wydział Karny fakt kradzieży krawata w pełni uzasadniał, że nazwanie IS złodziejem nie było pomówieniem.
    • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 10:08
      Przeczytałem uważnie wasze wypowiedzi i cieszę się, że wam się on nie podoba - to prawda jest brzydki - takie jest jego zadanie. Jednocześnie nikt z was nie uwzględnił, że nikogo na moim Blogu nie szkaluje, pomawiam - wszystko co napisałem jest zgodne z prawdą ! Kieruję się interesem mojego syna, powstał gdyż matka i jej rodzina nie umożliwiała kontakty syna z ojcem. Po moim wpisie na Blogu złożyli zawiadomienie, że się boją o swoje życie. Co do działań na niekorzyść mojego dziecka to on ani jego rówieśnicy nie potrafią jeszcze czytać - likwidacja Bloga to kwestia kilku sekund.
      • zegnaj_kotku Re: Poleglem 06.12.12, 11:43
        Stosujesz swoisty makiawelizm, który przyniesie więcej złego niż dobrego...

        Nie piśmienni rówieśnicy Twojego syna mają piśmiennych rodziców oraz starsze rodzeństwo, które to i owo sobie zapamięta i przekaże...
        • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 11:56
          jeżeli przeniesiemy go z życia politycznego na rodzinne lub społeczne to pewnie masz rację - dobro mojego dziecka ma dla mnie znaczenie nadrzędne nawet jak poruszam się na cienkiej granicy prawa lub w każdej chwili mogę stracić "jaja" (mając na myśli rozpoczętą wojnę z "Klientem" i SSR)

          Liczę, że wkrótce syn zmieni strefę językową.
          • lampka_witoszowska Re: Poleglem 06.12.12, 12:23
            i uważasz, że ewentualne wyrwanie dziecka z korzeniami od osób, które są z nim na co dzień, od znanego miejsca i kolegów - na dodatek z ojcem, przed którym na bank jest ostrzegane, w obce miejsce, z obcym językiem (czyli nie dogada się z nikim) jest dla dziecka słuszne, sprawiedliwe i najlepsze? zapewni mu to poczucie szczęścia, ulgi, bezpieczeństwa i stabilności?
            łał

            może przemyśl to jeszcze albo obgadaj z psychologiem dziecięcym?
            • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 12:40
              też mam z tym dylemat i zastanawiam się jak to rozwiązać - patowa sytuacja ? Z drugiej zaś strony dzieci szybko uczą się języków i nawiązują nowe kontakty, szybciej niż dorośli. Różnorodność możliwości spędzania wolnego czasu w najbardziej przyjaznym człowiekowi miejscu na świecie będzie temu sprzyjał - pod pieczą doświadczonego ojca, który się już "wyszumiał" i może w pełni się poświęcić wychowaniu syna.
              • lampka_witoszowska Re: Poleglem 06.12.12, 13:53
                i nie widzi ten ojciec, jak bardzo szumi dalej? bardziej, niż niejeden rodzic? kurczę, niedobrze

                dzieci do wszystkiego przyzwyczajają się szybciej, bo wszystko są w stanie zaakceptować i wytłumaczyć sobie, co tylko robią im dorośli - wiesz, jak reagują gwałcone dzieci? biorą to, co się dzieje, za normalne i nie robią nic - co najwyżej chronią gnoja, który im robi krzywdę i same czują się złe

                skoro gwałt fizyczny potrafią przeżyć "przystosowując się", zrobią to samo, gdy ktoś im urządzi psychiczne piekło - przystosują się - a teraz zasadnicze pytanie: czy wiesz, za jaką cenę?
                • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 19:27
                  Lampko,
                  nie wiem jak czuje się gwałcone dziecko - miałem szczęśliwe dzieciństwo. Poznałem kilkanaście polskich dzieci uczących się w Niemczech pochodzących z polskich rodzin - zero problemu z adaptacją szczególnie, że tutejsze społeczeństwo staje się coraz bardziej wielokulturowe.
                  • lampka_witoszowska Re: Poleglem 06.12.12, 20:51
                    skoro nie możesz oprzeć się na przekazach literatury z zakresu psychologii dziecięcej, czy umysłowo jesteś w stanie porównać sytuację tych dzieci od sytuacji, w jakiej teoretycznie znalazłoby się Twoje dziecko?
                    • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 23:33
                      Niewątpliwie masz rację, wyrwanie syna z aktualnych korzeni spowodowało by szok na jego psychice, nigdy nie chciałem mu zabierać matki choć pewien prawnik mi doradzał bierz pan dziecko i uciekaj Rok temu głośna była historia prof. Jodzio sposób odebrania dziecka, który nie akceptuję. Z drugiej strony obawiam się o rozwój i bezpieczeństwo syna - wpadam w panikę gdy syn nie podchodzi do telefonu, przeraża mnie świadomość, że jest wożony przez dziadka do szkoły (informacja od wychowawczyni). W aktualnych korzeniach syn ma predyspozycje wyrosnąć na bandziora. I jak to rozwiązać ?
                      • lampka_witoszowska Re: Poleglem 07.12.12, 09:51
                        ilu jest bandziorów w jego "obecnych korzeniach"?
                        na wożenie przez dziadka do szkoły możesz zareagować zgłoszeniem policji trasy, jaką przemierzają - i prośba o zbadanie alkomatem - jeśli dziadek pije, to więcej nie będzie woził, ale jeśli się czepiasz bezpodstawnie, to może policja Ci to uświadomi i też nie będziesz musiał się już obawiać tych podróży dziecka do szkoły (chyba, że będziesz miał życzenie nadal się obawiać, ale to już Twój wybór będzie)

                        sposobem na przerażenie, że syn nie odbiera telefonu, jest pokojowe rozwiązywanie spraw związanych z dzieckiem z jego mamą i ich rodziną - mógłbyś wtedy zapytać byłą partnerkę, czy z synem wszystko w porządku, takie zwykłe, proste, ludzkie rozwiązanie - ale tę drogę już sobie skutecznie zamknąłeś - i tu masz wyraźny, namacalny dowód, że wojenką zapędzasz się w kozi róg

                        ogólnie - spotkaj się z psychologiem dziecięcym i porozmawiaj o tym, jak podchodzisz do sprawy i jak to służy dziecku
                        • cronat.gold Re: Poleglem 07.12.12, 12:44
                          Lampko pozwól proszę, że Cię oświecę,
                          bandziorów jest dwóch: dziadzio i jego syn ciotka Jakuba.
                          pomysł z policją uważam za rewelacyjny - pomyłką jest jego realizacja w Rawie Maz. gdzie pełno podopiecznych "Klienta"
                          Spotkałem się już z psychologiem i terapeutką, na spotkanie została również zaproszona matka - nie przybyła. Rozmawiałem również z pedagogiem szkolnym oraz wychowawczynią by uczulić ich na patologię rodziny.
                          • lampka_witoszowska Re: Poleglem 07.12.12, 14:09
                            cholera

                            ze swojego poprzedniego postu wykasowałam zdanie, że będziesz mógł policję posądzić o kumoterstwo z rodziną byłej partnerki, jeśli dziadek będzie trzeźwy

                            cronat, myślę, że ta kobieta za mało działa, gdybyś nie daj Bóg był moim byłym, już byś miał przynajmniej kilka wyroków, ale to nie ma dla Ciebie żadnego znaczenia

                            masz w jednym rację - poległeś
                            możesz z tej drogi zawrócić w każdej chwili, chłopie, trzymam za to kciuki
                            • cronat.gold Re: Poleglem 07.12.12, 17:59
                              Lampko,
                              umkną Ci fakt, że zostałem już skazany - matka mojego dziecka wraz z rodziną złożyła fałszywe zeznania.
                              pominęłaś również, że matka mojego syna jest pospolitym złodziejem, ćpunką i oszustem-solidarność jajników ?
                              jeszcze NIE poległem - walczę dalej
                              • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 07.12.12, 21:18
                                A Ty hazardzistą, a skoro jak mówisz masz wyrok to i przestępcą big_grin
                                I wielokrotnym rozwodnikiem, z każdą babą inne dzieci, jak pies uncertain
                                • cronat.gold Re: Poleglem 08.12.12, 11:41
                                  mój wyrok jest jeszcze nie prawomocny smile
                                  i tylko raz się w moim życiu rozwodziłem - przez cztery lata smile uzupełniam pies by spłodzić potomstwo potrzebuje jeszcze sukę - nie obrażaj matek moich dzieci - proszę !
                                  • esteraj Re: Poleglem 08.12.12, 12:30
                                    Cronat, wydawałoby się, że jesteś niegłupim facetem, bo masz spore doświadczenie życiowe. Teraz jakby żądza zemsty przysłoniła Ci racjonalne myślenie.
                                    Niewątpliwie chcesz zadbać o swoje najmłodsze dziecko, ale czy gdzieś podświadomie nie chcesz ukarać Izy za to, że od Ciebie odeszła?
                                    Czy tak naprawdę szczerze możesz przyznać, że dziecko jest nieszczęśliwe przy matce, że dzieje mu się krzywda?
                                    Faktem jest, że bardzo nieodpowiedzialne było wsadzenie dziecka do samochodu dziadka, który był pod wpływem alkoholu. Może Iza na tyle miała do niego zaufanie, iż wiedziała, że jakaś mała dawka nie wpłynie na jakość jazdy.
                                    Czy Iza dalej bierze narkotyki? Czy podczas Waszego związku zdarzało jej się być pod ich wpływem?
                                    Czy dawała Ci jakoś odczuć, że zależy jej tylko na Twojej kasie? Przecież gdy interes upadł, nadal była przy Tobie.
                                    Zacząłeś ostrą walkę. Chyba zbyt ostrą.
                                    Wzajemnie robicie krzywdę dziecku, bo ono dowiaduje się, że jego ojciec jest zły, potem dowie się, że matka jest do kitu... W takiej sytuacji, komu Wasze dziecko będzie mogło zaufać? Na kim będzie mogło oprzeć swoje bezpieczeństwo?
                                    Gdy będzie już w miarę samodzielnie myśleć, będzie zagubione i skołowane.

                                    Wasza walka o syna przypomina biblijną historię z życia Salomona, który musiał rozstrzygnąć spór dwóch matek jednego dziecka. Król zaproponował przecięcie dziecka na pół. Tylko ta okazała się prawdziwą, która na to nie pozwoliła.

                                    Czy naprawdę nie dało się polubownie ustalić opieki nad dzieckiem?

                                    Poza tym Cronat, wydajesz mi się być człowiekiem dwulicowym, bo kiedy chciałeś uzyskać jakieś informacje od ojca Izy, potrafiłeś odegrać przyjaznego człowieka. Potem znów uważasz go za niegodziwca.

                                    Czy Iza jest także takim pospolitym złodziejem? Oprócz krawata i laptopa nic więcej Ci chyba nie "ukradła".
                                    Może tamte drobne sumy, też były efektem jakiegoś nieporozumienia...

                                    Nie sądzę, że Iza jest kryształowa, ale chyba też nie jest perfidną, złą kobietą.
                                    Jakby nie było, przez naprawdę długi czas, była dla Ciebie Promyczkiem.
                                    • cronat.gold Re: Poleglem 12.12.12, 09:31
                                      co zrobić z matką, która w wojnie wykorzystuje dziecko, która nie wykonuje postanowień sądu to co robię to walka o szczęśliwe dziecko - z punktu widzenia doświadczonego mężczyzny, ojca pięciorga dzieci.
                                      Pisząc o zaufaniu do pijanego kierowcy świadczy również o Twojej nieodpowiedzialności, są ustalone granice, które powinno się przestrzegać - pijany kierowca to jak wyszczelony nabój odbijający się rykoszetem !
                                      Do dzisiaj nic nie zrobiłem by mój syn cierpiał
                                      • esteraj Re: Poleglem 12.12.12, 13:06
                                        cronat.gold napisał:

                                        > Pisząc o zaufaniu do pijanego kierowcy świadczy również o Twojej
                                        > nieodpowiedzialności, są ustalone granice, które powinno się przestrzegać - pi
                                        > jany kierowca to jak wyszczelony nabój odbijający się rykoszetem !

                                        Jestem przeciwniczką wsiadania za kierownicą po wypiciu alkoholu. Jednak Cronat nigdzie nie napisałeś, o ile ten człowiek przekroczył dopuszczalną ilość promili we krwi. Przecież gdyby był kompletnie pijany, to zabraliby mu prawko, albo surowo ukarali.
                                        Być może nawet Iza nie wiedziała, że ojciec coś wypił.

                                        > co zrobić z matką, która w wojnie wykorzystuje dziecko, która nie wykonuje postanowień sądu to co robię
                                        > to walka o szczęśliwe dziecko - z punktu widzenia doświadczonego mężczyzny, ojc
                                        > a pięciorga dzieci.

                                        Po co w ogóle zacząłeś z nią walkę?
                                        Trzeba było od ręki ustanowić jakiś program rozłąki. Zastrzec sobie plan spotkań i opieki nad synem podczas ustanawiania alimentów.
                                        Przyznam szczerze, że bardzo jest pokręcona Wasza historia.
                                        Ona sprawdzała na ile może sobie z Tobą pozwolić, a Ty sprawdzałeś na ile możesz pozwolić sobie z nią.
                                        Dość długo jeździliście do Rawy i Ty sam twierdziłeś, że dobrze się tam czułeś, tak jakbyś był na wakacjach. Dlaczego to się zmieniło? Bo Iza przebywa tam z Kubą bez Ciebie.
                                        Gdzie Twój obiektywizm?
                                        Mało tego, sam się o to prosiłeś i chciałeś, by Iza się tam przeprowadziła.
                                        Myślałeś, że tego nie zrobi, bo ma ojca alkoholika, a tu jednak...

                                        "Kto mieczem wojuje od miecza ginie".

                                        Nie mogłeś poradzić sobie z jej niewiernością. Zacząłeś stosować jakieś gierki... Rozumiem, że Iza mogła bawić się w manipulowaniu Tobą, bo to młoda dziewczyna, ale jakby nie było, to Ty powinieneś mieć większe doświadczenie.

                                        Powinieneś pokazać jak zachowuje się dojrzały mężczyzna... Wykazać spokój, cierpliwość, zrozumienie... Stać się wzorem prawości i uznania.
                                        Umiejętność stworzenia firmy jest ważna, ale nie najważniejsza (mogła sprzyjać Ci dobra koniunktura - w latach 90-tych było dużo wielkich przedsiębiorców w mojej okolicy).

                                        Może warto byłoby szukać kompromisów, a nie toczyć walkę, by postawić na swoim.
                                        Tracisz czas. Cenny czas.
                                        Twoje spotkania są ograniczone i Twoja więź z synem słabnie. To działa na Twoją niekorzyść.
                                        • esteraj Re: Poleglem 12.12.12, 13:26
                                          Dodam jeszcze, że czytając Twojego bloga, nie zauważyłam ani razu przejawu pokory z Twojej strony.
                                          Zwracasz uwagę tylko na swoje mocne strony, są chwile zastanowienia, ale...
                                          Poza zaletami, próbujesz grać biednego misia (sorki za określenie, ale inne nie przychodzi mi do głowy) co to pomimo wielkiego serca i możliwości jest strasznie skrzywdzony przez los i złą kobietę.
                                          Jeżeli chciałeś brać Izę na litość, to powiem, że była to kiepska droga.
                                          Nie rób tego też z czytelnikami, bo litość w połączeniu z zaciętością objawia się dwulicowością i obłudą.
                                          Proponuję pokorę i konsekwencję. Ten zestaw jest o wiele lepszy.
                                        • cronat.gold Re: Poleglem 12.12.12, 14:55
                                          Uzupełniam:
                                          - dziadkowi odebrano prawo jazdy - wyrok: tutaj
                                          - matka i dziadek zaprzeczyli, że jadąc po pijanemu samochodem narażają dziecko - postanowienie: tutaj
                                          Jakub podczas kolizji uderzył głową w szybę.

                                          Po co w ogóle zacząłeś z nią walkę?
                                          To Iza wypowiedziała mi wojnę zmieniając swój nr. telefonu nie dostarczając dziecku specjalnie dla niego zakupionego telefonu komórkowego - informując mnie, że sprawy związane z Kubą załatwiamy w sądzie. Nie reagowała na propozycje mediacji tutaj tutaj i tutaj

                                          Nawet jak mężczyzna jest dojrzały i doświadczony to w obliczu świadomości cierpiącego dziecka szczególnie własnego nie ma to większego znaczenia - moje doświadczenie i poczucie odpowiedzialności za syna powoduje, że zrobię wszystko by już nikt więcej nie narażał jego zdrowia lub życia i aby był szczęśliwy .
                                          Twoje spotkania są ograniczone i Twoja więź z synem słabnie. To działa na Twoją niekorzyść.

                                          ....na szczęście mam od kilku miesięcy wyznaczone codzienne rozmowy z synem
                                          • esteraj Re: Poleglem 12.12.12, 15:49
                                            Ok. Cronat, Twoje argumenty są przekonywujące. Jednak mimo wszystko rozłąka z matką penie nie posłużyłaby dziecku i to powinieneś uwzględnić.
                                            Poza tym myślę, że działasz zbyt agresywnie. Niepotrzebnie dopuszczasz się oskarżeń niekompetencji sądu czy policji, choć wydaje się to uzasadnione. Wiesz przecież, że od nich wiele zależy. Powinieneś zadziałać sposobem, a tak robisz sobie dodatkowych wrogów.

                                            Czy nie pytałeś się Izy, co musiałbyś zrobić, żeby nie utrudniała Ci kontaktów z synem?
                                            Ona jest na lepszej pozycji, bo ma dziecko przy sobie. Twój kontratak nastawia ją jeszcze bardziej negatywnie do Ciebie. Nie chce słuchać żadnych Twoich argumentów.
                                            Gdybyś może nie stawiał się w opozycji wroga... skruszył trochę jej serce...
                                            Czy myślisz, że ona nie kocha swojego dziecka?
                                            Czy traktuje go tylko jako broń przeciwko Tobie?
                                            • cronat.gold Re: Poleglem 12.12.12, 17:28
                                              POWTARZAM JESZCZE RAZ: matka mojego syna wypowiedziała mi wojnę i jako broń używa nasze dziecko dowód wyrok sądowy Powodem wypowiedzianej wojny jest ten: wpis na moim Blogu. Jak można mieć kogoś za przyjaciela kto przysparza dziecku cierpienie.
                                              Sęk w tym, że je nie jestem zainteresowany kontaktami z synem - ja chcę przejąć nad nim opiekę i jego wychowanie - każdy z nim kontakt lub ich brak uświadamia mi moją bezradność i motywuje do dalszych działań. Nigdy nie będę ograniczać jego styczności z matką - będzie mogła go oglądać codziennie.
                                              Na pewno go kocha - tylko ktoś powinien ją wspierać w jej głupocie i chronić dziecko.
                                              • esteraj Re: Poleglem 13.12.12, 14:28
                                                Cronat, czy naprawdę uważasz, że uda Ci się pozbawić praw rodzicielskich matkę?
                                                Jak wyobrażasz sobie odwiedziny matki z dzieckiem, kiedy będziesz mieszkał w Niemczech?
                                                To jest chyba nierealne.
                                                Twoje argumenty mogą być nawet rzeczowe, ale wydaje mi się, że sąd będzie, mimo wszystko, brał pod uwagę rozwój emocjonalny i psychiczny dziecka. Zagrożenia o których piszesz mogą być bagatelizowane, bo są one w jakiś sposób domniemywaniem i są powszechne. Nie zrozum mnie źle, ale dziecko, które wychowuje się nawet w "prawej" rodzinie może być narażone na jazdę samochodem z człowiekiem, który przekroczył zaledwie 0,1 promila alkoholu we krwi, lub zaczerpnie niewłaściwe wzorce z byle jakiego zachowania dorosłych. Wiem, że Ty te zarzuty udowodniłeś i powinny być wzięte pod uwagę, jednak w zestawieniu z bardzo silną więzią emocjonalną syna z matką, one bardzo blakną.

                                                Myślę, że popełniłeś taktyczny błąd. Powinieneś zadbać o bliskie relacje z dzieckiem, choćbyś musiał się sporo ugiąć przed Izą. Ty jednak zadbałeś o swoją "godność" i poszedłeś na wojnę.
                                                Codzienne rozmowy telefoniczne, to trochę za mało, byś mógł w pełni przejąć opiekę.
                                                Twoja bezsilność i poczucie braku sprawiedliwości sprawiają, że działasz w emocjach i "rzucasz się jak wesz na grzebieniu", przez co uważany jesteś za niezrównoważonego i chorego psychicznie. Dochodzi tutaj obrażanie władz państwowych.

                                                Przypomnij sobie jak to było, gdy prowadziłeś firmę i miałeś ludzi pod sobą... Jeden z pracowników nie zgadza się z Twoim systemem zarządzania. Zaczyna Ci ubliżać i awanturować się. Jaka jest Twoja reakcja?
                                                Podejrzewam, że spokojne i merytoryczne przedstawienie jego racji byłoby dopiero wzięte przez Ciebie pod uwagę...

                                                Myślę, że im bardziej zawzięcie działasz, tym bardziej pogarszasz sprawę.
                                                Chociaż tak naprawdę, to zabrnąłeś tak daleko w swoim zacietrzewieniu, że raczej nie ma już co zbierać...
                                                Może warto byłoby popracować nad planem opieki nad dzieckiem z uwzględnieniem kontaktów z matką, bo wydaje mi się, że do tej pory ani Ty, ani sąd tego nie widzicie...
                                                • nowel1 Re: Poleglem 13.12.12, 15:07
                                                  0,3 promila alkoholu we krwi - w Polsce odbiera się za to prawo jazdy, wiec odebrano. W porządku.

                                                  W Niemczech, gdzie mieszka Cronat, dopuszczalne stężenie alkoholu u kierowcy to 0,5 promila
                                                  wink))

                                                  Jak widać, pojęcie "pijanego kierowcy" jest dość względne.

                                                  I żeby było jasne - nie broniędziadka dziecka, bo należy przestrzegać prawa kraju, w którym się mieszka; burzę się przeciw sposobowi walki Cronata.
                                                  • cronat.gold Re: Poleglem 13.12.12, 19:06
                                                    To co piszesz jest nie do końca zgodne z prawdą, w Niemczech nawet jak masz 0,2 i brałeś udział w wypadku to jesteś winny. Niestety nikt nie bierze pod uwagę, że od momentu wyjazdu do pomiaru minęło ok 5h a matka nie zdaje sobie spraw,y że w ten sposób naraża dziecko.

                                                    Jeżeli nieodpowiedzialna matka wykorzystuje dziecko w wojnie i dziecko cierpi niema "zmiłuj się" niech to zapamięta każda "kobieta", która zamierza pogrywać dzieckiem wykorzystam każdą sposobność by jej to uświadomić, każdy sposób jest słuszny tak długo jak nie odbija się to bezpośrednio ujemnie na dziecku i jest zgodny z prawem.
                                                    ----
                                                    piszę bloga www.izaikuba.pl
                                                • cronat.gold Re: Poleglem 13.12.12, 20:10
                                                  > Cronat, czy naprawdę uważasz, że uda Ci się pozbawić praw rodzicielskich matkę?

                                                  Zdaje sobie sprawę, szczególnie po moich doświadczeniach z RODK, biegłymi sadowymi i sędziami "rodzinnymi, że jest to raczej mało prawdopodobne szczególnie w kraju gdzie co niedziela ksiądz prawi, że matka jest święta. Przynajmniej mam świadomość, że zrobiłem wszystko co było w mojej mocy by to osiągnąć - łącznie z nadzorem moich spraw przez RPD

                                                  > Jak wyobrażasz sobie odwiedziny matki z dzieckiem, kiedy będziesz mieszkał w Ni
                                                  > emczech?

                                                  Bilet do Monachium to 100 zł

                                                  > Twoje argumenty mogą być nawet rzeczowe, ale wydaje mi się, że sąd będzie, mimo
                                                  > wszystko, brał pod uwagę rozwój emocjonalny i psychiczny dziecka.

                                                  Mój syn cierpi na dislalie wieloraką złożoną i jest nie leczone - a podłoże schorzenia to m.in. niewłaściwe jego otoczenie - jest chyba zrozumiałe, że mając tego świadomość odchodzę od zmysłów.

                                                  > Myślę, że popełniłeś taktyczny błąd. Powinieneś zadbać o bliskie relacje z dzie
                                                  > ckiem, choćbyś musiał się sporo ugiąć przed Izą. Ty jednak zadbałeś o swoją "go
                                                  > dność" i poszedłeś na wojnę.

                                                  Jak tutaj zadbać o dobre relacje z synem jak SSR daje zabezpieczenie wniosku o kontakty z synem w stosunku 11:1 a i to nie było realizowane bo SSR nie potrafi czytać i słuchać. To matka mojego dziecka wspierana przez komendanta KPP wypowiedziała mi wojnę i izolowała dziecko przez miesiące nie dała mu nawet telefonu, który specjalnie dla niego kupiłem. Później po moim blogowym wpisie wraz z całą rodziną poszła na policje i zgłosili, że się boją bo chcę ich zabić.

                                                  W jaki sposób obrażam władze państwowe ?
                                                  Na ostatnim posiedzeniu sądu zgłosiłem moją akceptacje do profesjonalnych rozmów dotyczących naszego syna SSR raczyła to pominąć

                                                  ---
                                                  piszę bloga www.izaikuba.pl
                                                  • altz Re: Poleglem 13.12.12, 20:24
                                                    cronat.gold napisał:
                                                    > Mój syn cierpi na dislalie wieloraką złożoną i jest nie leczone - a podłoże s
                                                    > chorzenia to m.in. niewłaściwe jego otoczenie - jest chyba zrozumiałe, że mając
                                                    > tego świadomość odchodzę od zmysłów.
                                                    Gdybyś tylko wnosił o zmianę opiekuna, bo matka nie leczy dziecka, to prawdopodobnie już byś zajmował się dzieckiem, albo matka by to jednak robiła.
                                                    Robiąc awantury na wielu frontach, sam sobie odebrałeś takie prawo.

                                                    Gdy widzę osobę, która zasypuje, mnie wieloma argumentami, to wiem, że kręci.
                                                    Ktoś powiedział mądrze, że ustępuje w rozwodzie (stara się rozwiązywać konflikty pokojowo) ten rodzic, który bardziej kocha dziecko.
                                                  • cronat.gold Re: Poleglem 13.12.12, 20:41
                                                    nie mam argumentów mam dowody, które mało kto raczy przeczytać - pewnie mój problem to je odpowiednio wyselekcjonować bo jest ich tak dużo.
                                                  • altz Re: Poleglem 13.12.12, 20:59
                                                    cronat.gold napisał:
                                                    > nie mam argumentów mam dowody, które mało kto raczy przeczytać - pewnie mój pro
                                                    > blem to je odpowiednio wyselekcjonować bo jest ich tak dużo.

                                                    Ważniejsze są jednak argumenty.
                                                    Dowody mogą być argumentami za konkretną decyzją, a Ty sam dajesz w rękę argumenty sądom przeciwko sobie.

                                                    Jeśli wyciąga się za dużo dowodów, to następuje zmęczenie rozmówcy i próba obrony drugiej strony, a wyciągający dowody przestaje być wiarygodny. Tak to działa, tak ludzie reagują i nic na to nie poradzisz. Gdyby sądziły komputery, być może byś wygrał, ale póki co, sąd jest człowiekiem.
                                                  • cronat.gold Re: Poleglem 13.12.12, 22:07
                                                    "Dowody mogą być argumentami za konkretną decyzją, a Ty sam dajesz w rękę argumenty sądom przeciwko sobie."

                                                    przeciwko sobie ?
                                                  • magda_ag Re: Poleglem 13.12.12, 22:17
                                                    Dokładnie tak.


                                                    Zgadzam się z przedmówcą.
                                                  • cronat.gold Re: Poleglem 14.12.12, 08:14
                                                    czyli jak ?
                                                  • yoma Re: Poleglem 14.12.12, 10:04
                                                    Tak, że cię sąd widzi jako żyjącego z zasiłku (a więc niebędącego w stanie utrzymać dziecka), będącego na granicy choroby psychicznej pieniacza i awanturnika, któremu nie zależy na synu, ale na dołożeniu rodzinie matki syna. Sąd ci tego nie powie, ale mówi ci to wyjątkowo zgodnym chórem pięćdziesięcioro użyszkodników forum. I co? Pstro.

                                                    EOT.
                                                  • cronat.gold Re: Poleglem 14.12.12, 14:03
                                                    nie żyję z zasiłku tylko z stypendium dla osób doszkalających się. (uczę się obsługiwać Word i Excel i stawiam pierwsze kroki w Internecie). Z punktu widzenia polskiego państwa byłoby oszczędniej przekazać ojcu syna by odciążyć fundusz alimentacyjny. Do choroby psychicznej jeszcze mam kawałek. A gdyby nawet było tysiąc "użyszkodników" (dysleksja ?) - niema to większego znaczenia - robię swoje, co mi sumienie podpowiada.
                                                  • esteraj Re: Poleglem 14.12.12, 13:51
                                                    cronat.gold napisał:

                                                    >> Jak wyobrażasz sobie odwiedziny matki z dzieckiem, kiedy będziesz mieszkał w Niemczech?

                                                    > Bilet do Monachium to 100 zł

                                                    I co, uważasz, że matka będzie codziennie dojeżdżać do Monachium?
                                                    A może wydaje Ci się, że spotkanie dziecka z matką wystarczą raz w miesiącu?

                                                    Cronat, proszę Cię... występujesz o coś, co jest niewykonalne i czekasz na uznanie...

                                                    Zanim zaczynasz o coś walczyć, to powinieneś przewidzieć wynik.
                                                    W Twoich pismach sądowych, jak również w wypowiedziach, nie ma za grosz polubownego rozwiązania sprawy. Przedstawiasz dowody i argumenty, ale nie ma Twojej propozycji na to, jak miałoby wyglądać dalsze życie Waszego syna. Jeśli już, to jest to rozwiązanie wzięte z kosmosu, które ma na celu tylko dokopanie Izie i jej rodzinie.

                                                    > Mój syn cierpi na dislalie wieloraką złożoną i jest nie leczone - a podłoże s
                                                    > chorzenia to m.in. niewłaściwe jego otoczenie - jest chyba zrozumiałe, że mając
                                                    > tego świadomość odchodzę od zmysłów.
                                                    Czy Twojemu dziecku dzieje się krzywda, jest wychowywane w atmosferze krzyków, nie ma przejawów miłości?
                                                    Tutaj chodzi tylko o zaniedbania w leczeniu. Sąd może to wyegzekwować, ale nie będzie to oznaczało, że da Ci syna pod opiekę.

                                                    >To matka mojego dziecka wspierana przez komendanta KPP wypowiedziała mi wojnę i izolowała dziecko przez
                                                    > miesiące nie dała mu nawet telefonu, który specjalnie dla niego kupiłem. Późni
                                                    > ej po moim blogowym wpisie wraz z całą r
                                                    > odziną poszła na policje i zgłosili, że się boją bo chcę ich zabić.

                                                    No właśnie, swoim nierozsądnym zachowaniem przez pisanie bloga, dałeś im powód, by odsunąć Ciebie od dziecka. Warto było?
                                                    Na matkę zostaje nałożona kara pieniężna, która potem zostaje oddalona, bo przecież jest bezrobotna. Bez sensu.

                                                    Cronat, bardziej powinieneś myśleć o skutkach zamiast tupać nóżką i krzyczeć, że ma być po Twojemu.
      • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 06.12.12, 12:41
        Skąd wiesz czy jakiś rodzic (podobny Tobie) nie przekopiuje zdjęć matki syna w bieliźnie i za jakiś czas nie pokaże koledze syna albo i samemu synowi jak będzie u kolegi w odwiedzinach z tekstem "To mama tego Twojego Kubusia z klasy" plus nie powie, że ów Kubuś to syn "kurwiszona", a rodzony ojciec pisze o nim "bękart"? Niestety nie jesteś jedynym świrem na świecie i w całej klasie Twojego synka wystarczy jeden taki świrnięty rodzic...
        Albo sąsiad który miał jakiś zadawniony konflikt z dziadkami i zechce się zemścić kosztem dziecka.
        Niestety nie jesteś jedynym podłym człowiekiem na świecie, wystarczy że jedna jedyna osoba z otoczenia dziecka skopiuje Twojego bloga (zdjęcia z niego) i za rok albo dwa albo i pięć pokaże dziecku.
        Skopiowanie bloga i zdjęć to też kilka sekund, wiesz? I można to spokojnie zachować na komputerze całe lata. I w odpowiednim momencie pokazać dziecku, jego ówczesnym kolegom, sąsiadom...
        Zdajesz sobie sprawę z tego?
        • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 12:50
          OK. Następny powód by dziecko zmieniło strefę językową i pozostało pod pieczą ojca.
          • barmanka_prl Re: Poleglem 06.12.12, 13:49
            cronat.gold napisał:

            > OK. Następny powód by dziecko zmieniło strefę językową i pozostało pod pieczą o
            > jca.

            To już lepiej dla tego dziecka, gdybyś ty sam zmienił strefę językową i zostawił je w spokoju. Przed wyjazdem nie zapomnij skasować swojego bloga.
            • azmb Re: Poleglem 06.12.12, 14:38
              Rada Barmanki jest najlepsza!! Ale niestety ten typ żadnej rady nie posłucha, a nawet najsilniejsze argumenty przeciwko jego działaniom "przetłumaczy" na swój język- język nienawiści, pychy (jestem najlepszym, bo wyszumianym ojcem) osobnika, który albo "rżnie głupa" albo po prostu ...
          • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 06.12.12, 14:36
            A myślisz, że w czasach gdy ludzie z Polski bez problemu przekraczają zachodnią (i nie tylko) granicę i masowo emigrują to jest jakaś przeszkoda?
            Żeby nie było. Niedawno na zaprzyjaźnionym forum była pewna wyjątkowo antypatyczna forumowiczka pisząca z Niemiec (i faktycznie tam przebywająca od lat - to jedno się zgadzało), uważała się za kogoś lepszego, niektóre jej posty były wręcz rasistowskie, inne po prostu głupie, przedstawiała się jako osoba bardzo zamożna i co tam jeszcze.
            Pech chciał, że kilka osób z tamtejszej niemieckiej polonii w jakiś sposób (nie wiem jaki i nie wnikam) ją namierzyło i dziewczyna najadła się wstydu gdy ktoś (a wątek ów przed skasowaniem wisiał wystarczająco długo) zwrócił się do niej po jej prawdziwym, rzadko spotykanym imieniu i przedstawiając prawdziwą sytuację tej Pani, dość odległą (oprócz faktu, że ma dziecko w danym wieku i że faktycznie mieszka w Niemczech) plus odgrażał się, że jak się uspokoi (to było najlepsze) wątek pokaże matce tej osóbki która mieszka w Polsce (została podana pierwsza i ostatnia litera miejscowości, widać nie chciano do końca pozbawiać jej anonimowości). Trollik miał się z pyszna i obecnie złagodniał, posty co najmniej o połowę mniej zjadliwe i wywyższające się.
            Zatem zmiana państwa w sytuacji gdy wiele Polaków emigruje, a niemal każdy ma dostęp do Internetu może nie wiele dać,parszywi ludzie skłonni pokazać to i owo są wszędzie.
          • limonka23 Re: Poleglem 06.12.12, 15:17
            cronat.gold napisał:

            > OK. Następny powód by dziecko zmieniło strefę językową i pozostało pod pieczą o
            > jca.

            Świetna taktyka, zrobić dziecku sajgon w Polsce, by tylko poza granicami czuło się dobrze. Brawo, wzorowy z Ciebie ojciec...
            • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 06.12.12, 16:42
              Nie mówiąc już o tym, że i w Niemczech dziecko może dopaść to co tatuś "narozrabiał" w Polsce, tam też wszak są polscy emigranci i zawsze może się zdarzyć, że krewny znajomego niemieckiego kolegi ze szkoły synka....
              A ludzie czasem pamiętają afery nawet sprzed kilku lat.
              • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 19:12
                "narozrabiał" "afery" - rewelacja ! Która gazeta ci płaci ? Kiedyś zatrudnię cię do PR.
                • tornado27 Re: Poleglem 06.12.12, 19:37
                  cronat, jak myslisz, tylko szczerze- czy twój syn jest szczęśliwy?
                  jak byś się czuł, gdyby ktoś chciał zabrać cię matce jako małego chłopca? i kazał ci o niej zapomnieć?
                  • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 19:59
                    nie popadajmy w skrajności - nie chcę zabierać synowi matkę. Jestem ojcem pięciorga dzieci, świadomy roli matki w życiu dziecka.
                    • tornado27 Re: Poleglem 06.12.12, 20:05
                      odpowiedz mi na powyższe pytania
                      to, co chcesz zrobić dziecku to tez skrajność, pomyslałeś o tym?
                      • tornado27 Re: Poleglem 06.12.12, 20:06
                        czy wysłałeś do Izy chociaz jeden list, w którym prosisz o spotkanie z synkiem?
                        • cronat.gold Re: Poleglem 06.12.12, 23:47
                          skomlałem jak pies prosząc o wypuszczenie syna, później miałem postanowienie sądu - też nie pomogło.
                • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 07.12.12, 14:16
                  Lokalna parafialna.
      • malgolkab Re: Poleglem 06.12.12, 22:08
        cronat.gold napisał:

        > Co do działań na niekorzy
        > ść mojego dziecka to on ani jego rówieśnicy nie potrafią jeszcze czytać - likwi
        > dacja Bloga to kwestia kilku sekund.

        Ile lat ma syn? Mój 6,5 i czyta od ponad roku - iluś jego rówieśników też. Poza tym czytają rodzice kolegów twojego dziecka i na pewno komentują.
        • paraben Re: Poleglem 08.12.12, 12:44
          Co raz wrzucasz do internetu- zostaje w nim, stronke skasowac mozesz ale nie masz gwarancji ze twoj syn jej kiedys nie odzyska- a na pewno to zrobi bo jak sie dowie co tam wypisywales- to bedzie chcial sprawdzic na wlasne oczy.
          Moze sie myle- i oby, ale mnie cala ta historia, portret psychologiczny jaki mozna sobie nakreslic po przeczytaniu twojego bloga oraz wypowiedzi w obecnym watku-nasuwaja mi jedno przerazajace skojarzenie: brzmisz jak BREIVIK.
          • cronat.gold Re: Poleglem 08.12.12, 14:05
            Dlatego, że tępię nieodpowiedzialną matkę ćpunkę, złodzieja, która ogranicza dziecku kontakty z ojcem ?
            • krokodil123 Re: Poleglem 08.12.12, 15:39
              A co tak naprawdę oznacza że "tępisz" tych ludzi?

              1. Co chcesz jako karę dla nich i ich "przewinienia"?
              2. Co musi ich spotkać żebyś był zadowolony ostatecznie i zamknąłbyś temat ?
              3. Jak TY widzisz los i sytuacja twojego syna, ale taką że będziesz zadowolony i spełniony
              jako ojca i człowieka?

              Możesz odpowiedzieć krótko, jasno i zwięzłe na te pytania?
              • kobieta306 Re: Poleglem 09.12.12, 14:07
                łomatkoświęta Wy jeszcze macie chęć dyskutować z tym panem??? uncertain - podziwiam za wytrwałość.
                • cronat.gold Re: Poleglem 11.12.12, 21:17
                  na więcej cię nie stać ?
    • bylemrogaczem Re: Poleglem 14.12.12, 21:58
      Ja też poległem w sądowej walce o córkę . Nie poległem w oczach córki i to jest ważne . Z rok będzie mogła sama decydować i mam tylko nadzieję , że nie uda sie nikomu wyprać jej mózgu do tego czasu .
      • gazeta_mi_placi Re: Poleglem 14.12.12, 23:08
        Piękne poroże.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja