se-la-wi38
05.12.12, 21:09
Ja zareagowaliście?, co czuliście? na wiadomość o tym, że po paru latach ex się ożenił i ma kilkutygodniowe dziecko.
Ja dowiedziałam się o tym przypadkiem, od dawnej znajomej.
Zabolało... potem pocieszyłam się, że może w końcu się ustatkował.Potem przyszła refleksja, że przecież od 2-3 lat wylogował się z naszego życia. Konkretnie to wygodnie zapomniał że ma dziecko. Nie płaci alimentów. Bezkontaktowy.
Rozstanie było w miarę bez traumy z 4 lata temu. Każde było w innej stronie Polski.
Ale o dziecku nie zapominał. Były ich wyjazdy co 2-3 miesiące. Potem stopniowe wyluzowanie i koniec.
Zmienił nr telefonu.komornika i bezskuteczna egzekucja.
Teraz ma nową rodzinę. on 41 lat, młodsza żona i malutka dzidzia.
Ja jestem sama. Praca i dziecko 10lat.Praca-dom-praca.
On o współnym dziecku nie chce pamietać i wiedzieć. Dziecko go pamięta i pyta o niego.
Boli jak cholera....wiem od tygodnia,
proszę pomóżcie...