maryanna212
13.12.12, 11:27
Z góry wszystkim wojującym panom o prawa dziecka do spotkań z ojcem dziękuję. Nie rozmawiamy tu o ojcu a o narcyzie-psychopacie który za cel życia ustawił sobie obecnie zniszczenie mnie. Pytanie o stronę formalną:
Pytanie - czy odmówić mu spotkań z dziećmi? Spotyka się z nimi poza naszym mieszkanie,m, do którego nie wchodzi na własne życzenie, czego nie mam zamiary zmieniać. Czy mogę złożyć wniosek o spotkania wyłącznie w obecności kuratora lub innej osoby trzeciej? Obecnie mam zabezpieczenie kontaktów na czas trwania procesu w którym ma zabezpieczone jedno popołudnie w tygodniu i dwa weekendy w miesiącu (z tego co wiem, to standard).
Tak, dzieciom dzieje się krzywda. Nie, nie opiszę jaka z obawy przed zdemaskowaniem przez ex.