fata-m-organa
13.12.12, 22:19
Jestem już po rozwodzie. Zgodnie z wyrokiem sądu miejsce zamieszkania dzieci jest każdorazowo przy matce czyli ze mną. Do wyroku dołączony jest plan wychowawczy, w którym zgodnie ustaliliśmy, iż dzieci z tatą będą się spotykały co drugi weekend oraz będą z nim spędzały 1/2 wakacji i ferii oraz naprzemiennie święta. Niestety w wyroku nie są określone kontakty ojca z dziećmi gdyż mamy podpisany plan wychowawczy. Sędziowie tak czasami robią - pisałam już o tym w innych wątkach.
Spłaciłam mojego ex i zostałam w dziećmi w naszym mieszkaniu. Teraz ex kupuje ze swoją partnerką nowe mieszkanie i wymyślił sobie o czym poinformował już dzieci, że jak już będzie miał to nowe mieszkanie to dzieci tydzień będą mieszkały ze mną tydzień z nim. Oczywiście w ogóle nie uzgodnił tego ze mną. Nasz syn ma bardzo duże kłopoty w szkole. Muszę bardzo dużo z nim pracować i poświęcać mu mnóstwo czasu. Tata nie przykłada tak wielkiej wagi do nauki. Nie kontroluje syna i pozwala mu siedzieć przed TV czy komputerem. Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, że dzieci są naprzemiennie z nim i ze mną. Nie zapanuje nad ich nauka i obowiązkami szkolnymi. Poza tym nie uważam żeby było to właściwe rozwiązanie. Zaburza ono poczucie bezpieczeństwa dzieci.
Jak mogę się zabezpieczyć przed taką sytuacją? Czy może tak być , że dzieci będą naprzemiennie z nim i ze mną skoro w wyroku jednoznacznie jest ustalone, że miejscem zamieszkania dzieci jest miejsce zamieszkania matki. Nie mogę i nie chce się na to zgodzić.