Jak po rozwodzie ułożyć życie?

16.12.12, 19:46
Czy to możliwe, by po rozwodzie na nowo ułożyć sobie życie?
Od kilku lat jestem sama i zaczynam już wariować, bo nie mam z kim wymienić myśli.
Zawsze byłam wesołą, optymistyczną choć zdecydowaną kobietą. Z mężem wszystko razem robiliśmy i było ok. Mąż był ryzykantem, ale mówił, że bez ryzyka nie ma sukcesu, ja byłam bardziej ostrożna. Z czasem jednak zaczęło się zmieniać,mąż wpakował nas w tarapaty finansowe, najpierw to ukrywał, a gdy się wydało to sprawa była już bardzo poważna. Podjęłam walkę o lepsze jutro, dobijając do mety dostałam kolejną niespodziankę finansową. Potem potoczyło się szybko on wyjechał zostawiając mnie z córką, komornikami i z masą niezałatwionych spraw. Wyjechał ponoć by zarobić, ale już wtedy czułam, że gdzieś tam jest inna kobieta. Łatwiej uciec niż zmierzyć się z problemami. To był ciężki czas sama nie wiem skąd czerpałam siły i energię do walki. Potem wrócił mąż, przyciśnięty do muru przyznał się, że jest inna, nie chciał być z nami i nie miał ochoty na odkręcenie tego co „naważył”. To przeważyło szalę złożyłam pozew o rozwód on wyprowadził się. Minęło kilka lat, wiele musiałam poświęcić i zmienić, ale dziś nie żałuje swojej decyzji. Rozstanie z mężem pozwoliło mi wreszcie odbić się od dna i powoli wypływać na powierzchnię by stąd kierować się ku lądowi. Córka, też zaaprobowała odmianę choć było to dla niej nie lada wyzwaniem w końcu zmieniło się wszystko, miejsce zamieszkania, szkoła, otoczenie. Jedynie, co mnie martwi to to, że ojciec unika z nią kontaktu. Próbowałam rozmawiać, tłumaczyć, że ona go potrzebuje, ale nie wiele to dało.
Ale teraz czuje się zmęczona, zniknął mój zapał i optymizm.
Żyję jakby w dwóch światach - w pracy jestem postrzegana jako uśmiechnięta, życzliwa i energiczna kobieta, wśród znajomych otwarta i pomocna. W domu dla córki kochająca mama zawsze mająca dla niej czas. Jestem niezależna, radzę sobie ze wszystkimi pracami domowymi i nie tylko, potrafię być bardzo kreatywna. Ale gdy zapada już cisza ogarnia mnie totalne zmęczenie. Nie mam sił na przeczytanie książki, czy zajęcie się czymkolwiek.
Powiedźcie mi jak się z tego wyrwać? Co zrobić by powróciły dawne siły, które pozwolą na dalsze działanie?
    • mola1971 Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 20:00
      noelb napisał(a):
      Ale gdy
      > zapada już cisza ogarnia mnie totalne zmęczenie. Nie mam sił na przeczytanie k
      > siążki, czy zajęcie się czymkolwiek.
      > Powiedźcie mi jak się z tego wyrwać? Co zrobić by powróciły dawne siły, które p
      > ozwolą na dalsze działanie?

      Zadam Ci banalne pytanie - kiedy ostatnio byłaś na urlopie? Kiedy ostatnio odpoczywałaś i zajmowałaś się robieniem nic?
      • noelb Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 20:13
        bywam na urlopie i czasami leniuchuję.
        • mola1971 Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 20:27
          No ale kiedy konkretnie na tym urlopie ostatnio byłaś? Jeśli latem, to masz święte prawo teraz czuć się przemęczona.
    • mayenna Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 20:05
      Mnie pomaga akceptacja tego. że może już będę sama.
      Oczekiwanie na ułożenie sobie życia,gdy to nie następuje, tylko pogarsza stan.

      Ale jeśli koniecznie chcesz być z kimś i czujesz się na to gotowa, to jest mnóstwo portali randkowych, biur matrymonialnych tylko randkowaćsmile Jest jakiś nowy: samotny rodzic i podobno mniej stricte seksualnych propozycji na nim. Nawet jak nie znajdziesz miłosci to może znajomych, przyjaciół. Powodzenia.
      • noelb Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 20:22
        To nie jest tak, że nie próbowałam, ale wbrew pozorom trudno jest na portalach czy poprzez biura nawiązać pozytywne znajomości. Wiadomo wszystko jest kwestią szczęścia i przypadku. Ja też zaakceptowałam samotność, bo przecież nic na siłę, ale są dni gdy doprowadza mnie to do flustracji.
        • fata-m-organa Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 22:00
          świetnie Ciebie rozumiem... czasami czuję taka pustkę, że aż boli.
          • noelb Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 23:44
            A jak sobie z tym radzisz?
    • satoja Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 22:08
      Wiesz, moze załóż, że życie już MASZ UŁOŻONE. Praca, dom, zdrowe dzieci, kilkoro przyjaciół.... to JEST UŁOŻONE ŻYCIE i to , wg wielu, świetnie ułożone.
      Jeśli masz schizę na tym punkcie, że bez portek w domu jesteś niepełną kobietą, niepełną osobą, masz nieułożone życie - to wyluzuj. Z większością panów chętnych na związki których ostatnio poznałam, to by sobie tylko życie można rozpieprzyć i bajzlu narobić.
      A co do braku sił o tej porze roku - prozaiczna sprawa - > łykaj codziennie magnez.
      • noelb Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 23:06
        Mężczyzna to nie konieczność, a to co udało mi się zyskać zawdzięczam tylko sobie i nie mam parcia na "zdobycie" przysłowiowych portek. Po prostu są chwile gdy samotność doskwiera i warto z kimś pogadać, by wyrzucić z siebie złe myśli. Po 40-stce nie jest łatwo ułożyć życie na nowo, bo bagaż doświadczeń, który każdy ma trudno odstawić w kąt. A mężczyźni bywają różni ale tak jak piszesz większość patrzy przez pryzmat dobrej zabawy, a nie odpowiedzialnego życia.
        • anbale Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 23:16
          Ale dobrze zabawić też się można, czy to od razu musi być "odpowiedzialne życie"?
          Moim zdaniem więcej satysfakcji z życia mają jednostki, które pozwalają sobie na dystans, lekkość bytu i beztroskę, chociażby od czasu do czasu.
          A właśnie jak ktoś oczekuje, że to muszą od razu być zobowiązania, odpowiedzialność i najwyższa powaga, to czasem się nieźle umęczy...
          • satoja Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 23:30
            Kwestia wychowania. Jeśli grzecznej dziewczynce rodzice wtłaczali do głowy, że po dyskotekach się włóczą tylko latawice, a z panem się spotkawszy od razu się tworzy zobowiązanie, że całowanie to tylko z kandydatem na męża, a mąż to już jedyny do śmierci, itd , to ciężko zmienić nagle podejście i umieć flirtować na prawo i lewo bez zobowiązań. Można się trochę odgiąć od natury wychowania, ale i tak ono workiem na plecach leży i do monogamii oraz tworzenia zobowiązań wciska .
            A lżej się żyje, gdy się umie wyluzować. I więcej okazji przez to się tworzy do poznawania ludzi.
          • noelb Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 23:42
            jak najbardziej zgadzam się z Tobą i nie o zobowiązania mi chodzi jednak luz to komfort, o który coraz trudniej. A z moich obserwacji wynika, że rzeczowe i wartościowe kobiety mężczyźni omijają szerokim łukiem, by zatopić się w ramionach potulnych i nieporadnych "blondynek"-bez urazy blondynki.
            • anbale Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 23:56
              A tam, omijają-nie omijają, ludzie są różni i to, kogo się spotka, to jak los na loterii, nie ma sensu tego analizować z góry...
              A moim zdaniem jesteś akurat w dobrym wieku, żeby przestać żyć pod presją, że coś musisz i coś powinnaś, tylko żeby korzystać z tego życia, sięgać po swój kawałek tortu- jeśli tylko masz na to ochotę.
        • satoja Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 23:21
          Zadbaj o znajomych, żeby mieć z kimś czasem wyjść, pogadać o ważnych i mniej ważnych bólach. A mężczyźni... każda sama musi wybrać na ile ustępstw jest gotowa i jak istotna to dla niej potrzeba. Rozejrzec si e wokoło, w pracy nie masz nikogo? Z moich znajomych które się związały z kimś po 40tce to... właściwie żadnej z nich nie żyje się jakoś wyraźnie "lepiej". Po prostu co innego je wkurza gdy są teraz w związku a co innego wkurzało w samotnym życiu wink. w efekcie poziom frustracji podobny.
          Może po prostu staraj się poznawać ludzi, iść z panem do kina, na mecz itd. Bo w tym wieku bardzo ciężko kogoś i wolnego i z poukładaną głową znaleźć. A panów od razu cisnących do ślubu to ja się zwyczajnie boję tongue_out
          • noelb Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 16.12.12, 23:33
            Najlepiej jest traktować wszystko z "doskoku", bez zobowiązań łatwiej. Zresztą nie chce być niczyją żoną. I tak jak piszesz obojętnie kto będzie przy nas zawsze będą zgrzyty. Muszę tylko się przekonać do lekkiego podejścia do tematu.
            • tricolour I tu może być pies pogrzebany... 20.12.12, 22:14
              ... że nie chcesz być żoną.

              Wszyscy znani mi bliżej faceci po rozwodzie chcą mieć żony jeśli poznają właściwą kobietę do wspólnego życia. Więc jeśli nie chcesz być żoną, to sama psujesz perspektywy związku.
        • krokodil123 Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 21.12.12, 14:21
          "Po 40-stce nie jest łatwo ułożyć życie na nowo".

          A dlaczego uważasz że teraz masz nie ułożone życie?
          • anbale Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 21.12.12, 14:42
            Pewnie chodzi o to, że nie udaje się życia ułożyć jakby się miało znowu 20 lat- a to dla niektórych oznacza, że już zawsze będzie nieułożone...To są jakieś wdrukowane szablony w głowie, ciężko się od nich uwolnić, otworzyć na nowe możliwości
    • sbelatka Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 17.12.12, 01:00
      No cóżsmile

      Nie czytałam poprzednich wpisów więc być może powtórzę...
      Znam tylko jedna drogę do zmiany tego co sie wokół nas dzieje.. Trzeba zmienić siebie - swoje myśli, oczekiwania, działania...

      Zajmij się sobą.
      Poznaj siebie.
      Uwolnij się od ograniczających Cie przekonań.
      Pozbądź się lęku i strachu, które Cie paraliżują.

      A któregoś dnia zobaczysz jakie wszystko może być po prostu proste smile radosne i jak jesteś fantastycznie wolna... Nawet jeśli będziesz z kimś w związkusmile

      Ale przede wszystkim nie oczekuj, ze to świat się zmieni... że ludzie się zmienią... że ktoś Cie uratuje... DOPÓKI Ty się nie zmienisz...smile

      Świat się zmieni zaraz po tym kiedy Ty się zmieniszsmile...
      A życia nie musisz sobie układaćsmile bo ono ułoży się samosmile.
      Ty się zajmij sobą - a życie da sobie radęsmile

      Jest jednak jedna rzecz, od której trzeba zacząć i nie ma od tego odwrotu.
      To wybaczenie...
      Po którym przyjdzie uwolnienie...

      Polecam "Radykalne wybaczanie" Tippinga. Potrafi zdziałać cudasmile
      Powodzenia
      • jan7911 Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 17.12.12, 01:03
        Twój problem jest mniej dokuczliwy niż mój. O wiele jest gorsza samotność we dwoje - to jest samotność w małzeństwie
        • kalpa Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 20.12.12, 20:47
          Okres świąteczny dodatkowo sprzyja "trudnym myślom"...
          Mnie ostatnio dopadło- a też należę do osób energicznych, wesołych a tu od jakiegoś czasu widzę w lustrze ponuraka i az się przestraszyłam dlaczego i z czego tak.
          Też mam 40, dwójkę ciągle jeszcze małych dzieci, mieszkam w odległym kraju i po kilku niemiłych odkryciach- "wolni panowie z ukrytą żoną" dałam sobie spokój z portalami.
          Nie wiem co będzie dalej, kiedy mi się polepszy, ale wiem, że gorsze chwile mijają i pojawiają sie lepsze wink
          Może na wiosnę a to już niedługo wink
          • triss_merigold6 Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 20.12.12, 20:52
            Przecież pisałam, że portale randkowe to kanał i coś żenującego. Ale nie, trzeba samej sprawdzić x razy, żeby uwierzyć. D
            • argentusa Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 20.12.12, 21:05
              Triss,
              a kilka z nas Ci odpowiadało, że niekoniecznie. I generalizowanie to pułapka. A moja osobista przyjaciółka znowu się śmieje z Twojego wpisu. Bo ona z sympatii męża wynalazła i dzięki bogu drugie dziecię im się za chwilę urodzi smile)) Jakoś to zastanawiające dlaczego jak mowa o portalach to prawie zawsze Twoja negatywna wypowiedź jest. Aż tak Ci portale podpadły???? wink)))
              Dajmy ludziom popróbować samemu zamiast udzielać rad smile)))).
              Ar.
              ps. przeprą za OT
              • triss_merigold6 Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 20.12.12, 21:12
                W sumie niczym osobiście mi nie podpadły, nie korzystałam. IMO są zbyt ewidentne, oferta i autoprezentacja są takie oczywiste, zero neutralnego gruntu dla znajomości.
                • anbale Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 20.12.12, 21:58
                  Oj Triss, już daj spokój z tymi portalami. Ja znam kilka naprawdę udanych małżeństw, które poznały się właśnie na tych obciachowych portalach. Owszem, wiele osób przeżywało tam totalne załamanie, ale jak ktoś wiedział czego pragnie i czego szuka, to w końcu, po wielu mękach i torturach na to trafiał...
                  Naprawdę bardzo fajni ludzie tam się zdarzają, kiedyś nawet całe forum się z tego zrobiło, niestety zdechło parę lat temu- bo właśnie ludzie poznajdywali swoje "połówki|" i życiem rodzinnym się zajęli... A na przykład jakaś samotna pani z Zaścianka Małego, na dodatek pracująca w przedszkolu naprawdę ma niewielkie szanse na znalezienie faceta swego życia, jeśli się nie zaloguje na jakimś portalu, więc daj ludziom żyć...
                • tricolour Oczywistość jest dobra... 20.12.12, 22:10
                  ... a neutralny i naturalny grunt do zawierania znajomości nadchodzi w momencie spotkania.

                  Portale te nie służą tylko do szukania, ale do hurtowego eliminowanie kandydatów nie spełniających zasadniczych kryteriów - to jest najbardziej przydatna funkcja, której brak w "ręcznym" poszukiwaniu. Uważam także, że tradycyjne formy poznawania zmuszają do większych kompromisów.
                • xciekawax Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 23.12.12, 17:50
                  A ja znam wiele malzenstw ktore poznaly sie na portalach randkowych. Trzeba po prostu nauczyc sie odczytywac pewne podejrzane znaki na samym poczatku, aby Nie marnowac czasu na swirow.
    • xciekawax Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 21.12.12, 05:51
      Zakochaj sie smile chodzby w sobie wink
      • raszefka Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 21.12.12, 19:51
        Odpowiem za klasykiem: "Serce nie sługa, nie zna, co to pany i nie da się przemocą zakuwać w kajdany" wink
        • xciekawax Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 23.12.12, 17:43
          Serce zamkniete owszem, ale gdyby je tak otworzyc? ....
          Mi w zyciu zaczelo sie dobrze powodzic od kiedy postawilam siebie na pierwszym miejscu, I zaczelam sie soba opiekowac, sprawiac sobie male przyjemnosci w pozytywny sposob (np zapalajac swieczki przed kapiela (jedzenie nadmisrnej ilosci slodyczy Nie jest robieniem sobie przyjemnosci bo prowadzi do niezadowolenia z wlasnej sylwetki)).

    • kryperla Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 25.12.12, 21:11
      czesć,
      również jestm po rozwodzie, bardzo kochałem żone, gdy się rozstawalismy to zawalił mi się świat na głowę (znalazła sobie bratnią dusze przez internet). podobnie jak tój mąz jestem troche ryzykantem, ale mnie wszystko się udało i obecnie jestem właścicielem firmy która przynosi mi korzysci. Jednak jestem sam, czasami wieczorami gdy kładę się spac, myslę, po co mi to wszystko, dla kogo, o wiele lepiej pracuje sie gdy jest dla kogo to robic a ja nie mam takiej osoby.
      Równeż szukam porady co ze sobą zrobic po rozwodzie, jest to tak wielka zmiana w życiu, że zmienia wszystkie priorytety - co z tym zrobic.
      I tu moja rada, wydaje mi się, ze trzeba znaleźć sobie nowy cel w życiu (wiem że jest to trudne). Trzeba nauczyc sie czerpać satysfakcje z innych rzeczy niż przed rozwodem. Ja wpadłem w wir zajęć, pracuje na etacie dodatkowo prowadze własną firmę, Nie mam czasu na zastanawianie sie nad sensem tego wszystkiego. Mnie pomagają pieniądze, cała moją miłosc i zaangażowanie zamieniłem na dążenie to polepszenia sobie bytu, tymczasem się to sprawdza. jeszcze troche poczekam i dojrzeje do tego by ustabilizować sobie życie rodzinne, myślę, że kogoś sobie znajde i bede w stanie obdarzyć uczuciem, które na razie zamarło w najgłebszych ostępach duszy.
      Obecnie jest to moja dewiaza na lepsze życie, wiem że nie jest to remedium, ale musi mi wystarczyc, moze dla ciebie takie rozwiązanie bedzie wystarczajęce.
      Pozdawiam
      Kryperla

    • yanadis Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 03.01.13, 14:40
      W każdym wieku jest możliwe ułożenie sobie życia na nowo. Ja po rozwodzie byłam sama 5 lat. Zaraz po rozstaniu odetchnęłam z ulgą, tak wykańczające psychicznie było moje małżeństwo. Wróciłam do mojego miasta rodzinnego. Nie miałam tu wielu znajomych, wiele lat mnie tu nie było, moja praca też nie sprzyja zawieraniu nowych znajomości. Po jakimś czasie do tego przywykłam, stwierdziłam nawet że do szczęścia wcale nie jest mi potrzebny facet w domu. Ewentualnie ktoś na taką luźną znajomość. Ale o takich w sumie też nie było łatwo, szczególnie że większość czasu po pracy spędzałam z synkiem w domu.
      I niespodziewanie dopadło mnie tak wielkie uczucie jakiego jeszcze nie doświadczyłam. Nie było łatwo bo w momencie poznania się On był w związku. Musiało się sporo wydarzyć, aby On zrozumiał, że chce być ze mną, że chce zacząć nowe życie.
      Tak więc nie ma co załamywać rąk, trzeba żyć swoim życiem bo nie wiadomo co może się nam jeszcze przydarzyć. Powodzenia smile
      • goja40 do Noelb: 03.01.13, 15:54
        Jakbym czytała o swoim życiu. Wszystko się zgadza. Długi męża, wyjechał za granicę, a raczej uciekł od problemów, po 5 miesiącach nowa kobieta. Ja z synem w nowym mieście i zaczynam wszystko od początku. I też chciałabym ułożyć sobie życie, ale myślę, że mój czas nie nadszedł. Muszę sobie wszystko poukładać w głowie. Jestem jeszcze za bardzo rozbita emocjonalnie, a w takim stanie najłatwiej popełnić jakieś głupstwo.
        Trzymaj się. Damy radę. Kiedyś będziemy się śmiały z tych naszych wpisów.
      • zofiulina1971 Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 03.01.13, 18:34
        Rozumiem, że żona, wzruszona głębią Waszego uczucia, opuściła jego "ojcowiznę"? suspicious

        A kupiłaś jej mieszkanie? suspicious
        • yanadis Re: Jak po rozwodzie ułożyć życie? 04.01.13, 16:11
          oj, nie da się żyć bez złośliwości, prawda?

          ułożyło się w sposób, jaki ja od samego początku proponowałam, wydawało mi się to wtedy niewykonalne ale jednak... a co, jak i kto .. to już wyłącznie nasza sprawa smile

          Pozdrawiam ciepło
Inne wątki na temat:
Pełna wersja