Dodaj do ulubionych

Wladza rodzicielska dla obojga rodzicow

26.12.12, 11:08
Witam,

juz kilka miesiecy po rozwodzie i po przeprowadzce (dzieci 3 i 6 lat).

Sam rozwód sprawnie - wspolny plan wychowawczy - zgoda objga rodzicow co do opieki na maloletnimi dziecmi i po sprawie.

W praktyce:
plan wowczas stworzony nijak ma sie do rzeczywistosci (raz ze praca nad nim z udzielem emocji ogromnnych a dwa ze wiele rzeczy sie zmienia - np. teraz syn ma trening 2 czasem 3 razy w tyg. po przedszkolu az do wieczora - to m.in sprawy, ktorych nie dalo sie rok temu przewidziec. Podzial byl - ze w poszczegolne dni ja zaprowadzam dzieci do przedszkola w pewne odbieram na przemian z ojcem.
Na ten moment i to okazalo sie malo wygodne dla nas w praktyce - wiec utarlo sie ze co dzien ja ich zaprowadzam - bo i tak spia w tygodniu zawsze u mnie a tata ich obiera (naprzemian z babcia lub ze mna) - itd.
W praktyce oboje sie planu nie trzymamy sztywno.
Ale nie potrafimy sie zgodnie dogadac co do opieki nad dziecmi - przyklad z dzis - oboje od tygodnia chorzy - mala ma dzis rano znowu 38 stopni ale tata przyjechal i ubiera dziecko bo oni jada do niego... rece mi opadaja... a moze jestem zla matka i przesadzam?
To tylko jeden przyklad przykladow mozna by dac tysiace kiedy mamy inna wizje opieki nad dziecmi.
Co zrobic? jak uniknac sadu, obarczania dzieci jakimis wywiadami z psychologiem, swiadkami w sadach i tp.... czy macie jakis sposob? czy u Was po rozwodzie uklada sie to bez problemow? u nas ciagla walka o dzieci - teraz tatus chce z nimi przebywac, choc glownym powodem rozwodu i calych awantur bylo to ze sie nimi nie zajmuje.... zaraz padnie stos komentarzy ze mam nie ograniczac ojcu kontaktow z dziecmi (ja tego nie chce, ale nie da sie nic ustalic do przodu - jego opieka kiedy mu pasuje a reszta musi sie dostosowac. Po drugie osobie, ktora nigdy nie zajmowala sie chorymi dziecmi.... nie uwierze ze nagle bedzie dogladac ich stanu zdrowia i podawania lekow skoro do tej pory tak nie bylo...

Obserwuj wątek
    • altz Re: Wladza rodzicielska dla obojga rodzicow 26.12.12, 11:54
      Dziecko może chorować równie dobrze u ojca, zresztą nie jest powiedziane, że musi leżeć oprócz np. grypy, a czasami nawet nie powinno leżeć.
      38 stopni to może być też krótka infekcja, która mija po dniu albo krócej nawet bez podawania leków, a dzieci często znoszą to o wiele lepiej, niż staruchy. Ogólnie mówiąc, matki często robią krzywdę dziecku podając za dużo leków, znam wiele przypadków, gdy lekarz nie chciał dawać leków, a matka nalegała i potem dziecko było męczone tymi lekami, chociaż nie było takiej potrzeby.
      Wszystko zależy od stanu dziecka, czasami bym puścił, a czasami nie, jak w małżeństwie. wink
      Jeśli się oboje dopasowujecie do potrzeb dziecka, odnośnie waszych spotkań z dzieckiem, to jest jak najbardziej w porządku, wtedy raczej nikt nie będzie miał żalu do nikogo, a dziecko będzie zadowolone, więc lepiej się dogadywać, niż iść z tym do sądu i robić wszystkim na złość, dziecku również.
      • natka-2003 Re: Wladza rodzicielska dla obojga rodzicow 26.12.12, 15:47
        zdecydowanie lepiej jest się dogadać - jeśli to możliwe - niż iść z tym do sądu... ale potrzebna jest elastyczność z obu stron, czasem dziecko ma 38 st i nawet tego nie zauważa, czasem nie jest w stanie wstać z łóżka jeśli rozwija się coś poważniejszego...
        to przykre gdy chore musi iść do taty (i tam leżeć w łóżku?) bo tak wypada z grafiku rodziców sad u mnie na szczęście tata czuje się mocno bezradny gdy dziecko chore i wszyscy całą trójką wolimy gdy zostanie wtedy w domu wink
        • nowel1 Re: Wladza rodzicielska dla obojga rodzicow 26.12.12, 16:45
          natka-2003 napisała:

          > zdecydowanie lepiej jest się dogadać - jeśli to możliwe - niż iść z tym do sądu
          > ... ale potrzebna jest elastyczność z obu stron,

          To prawda.


          > to przykre gdy chore musi iść do taty (i tam leżeć w łóżku?) bo tak wypada z gr
          > afiku rodziców sad

          Co jest przykrego w opiece taty nad chorym dzieckiem?

          u mnie na szczęście tata czuje się mocno bezradny gdy dzieck
          > o chore i wszyscy całą trójką wolimy gdy zostanie wtedy w domu wink

          "Na szczęście"? Zastanowiłaś się nad tym? Co stałoby się, gdybyś jednocześnie z dzieckiem Ty zachorowała, w stopniu uniemozliwiającym opiekę nad nim? Nadal uważałabyś, że to szczęście, że tata czuje się bezradny?
          • natka-2003 Re: Wladza rodzicielska dla obojga rodzicow 27.12.12, 13:02
            Nowel nic w tym przykrego gdy dziecko choruje u taty jeśli oboje tego chcą i jeśli ma siłę przenosić się do innego łóżka... pisałam tylko, że wszystko zależy od tego jak się dziecko czuje i od elastyczności rodziców, a nie od tego że tego dnia akurat musi być u taty... u mnie sytuacja jest specyficzna, bo jestem lekarzem choć nie pediatrąwink i zawsze wszelkie chorowanie było na mojej głowie ku ogólnemu zadowoleniu innych... ale masz rację, że nie powinnam być z tego zadowolona sad
            pozdr N
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka