cyferkaliterka
07.01.13, 21:26
Poznaalam rozwodnika z dzieckiem.(ja panna bezdzietna l.30)poznalismy sie przez neta.Pisal,pisal caly miesiac wiadomosci codziennie.Ok,pomyslalam ,ze dam mu szanse na spotkanie.Zobaczylismy sie wkoncu na zywo.On przystojny,wysoki,dostalam 11 pieknych roz,zaprosil do restauracji,odwiozl do domu.I co,wszytsko pieknie ladnie ale czy ja nie pakuje sie w bagno?Rozwiodl sie z zona,zona go wykorzyslala finansowo,zniszczyla psychicznie,nie pozwala mu sie z dzieckiem widywac,wzywa na niego policje.Facet hmmm...?za dobre ma serce dla niej,pozwala sie gnoic.Pisze do mnie,chce sie spotykac ale ja nie wiem czy warto?doradzcie