kara_mia
18.01.13, 15:40
Witaj, pisze tu, jak ktoś inny nie będzie chciał to nie przeczyta
Cieszę się, że sporo zarabiasz.
Jeżeli twój ex zarabia podobnie i podziela twoje zdanie n/t wydawania pieniędzy na dziecko , to po sprawie da Ci miesięcznie 5500 i koniec.
Jeżeli twój Ex chciałby móc tyle dawać na dziecko a nie ma ; ma dwa wyjścia, może płakać z żalu albo zacząć więcej zarabiać.
Prawnie uzasadnione potrzeby zdrowego dziecka na miesiąc mieszczą się mniej więcej 2 000 - 2400 czyli 1000 -1200 na rodzica. Reszta to fanaberia.
Moje zdanie nt twojego wątku jest nieco off-top.
1. dziecko ma napięty do ostateczności grafik tygodniowy, nie ma czasu na pomyślenie i nicnierobienie. A to dla dziecka jest ważne. Bardzo ważne. Wyp... konie i zredukuj tenis do polowy. Narty 1 w roku Włochy i będzie cacy . Pojedz do Hiszpanii i wynajmij samochód a nie kupuj miejsce w hotelu.
Zamień konia na wspólny spacer i nicnierobienie.
Gadżety do sporu i sport nie zastąpią uciechy ze słońca na śniegu i leżenia w śniegu i picia herbaty.
Wrzuć na luz.
2. Uważam, że nie należy wydawać takich pieniędzy na dziecko bez względu na to ile się zarabia, to je demoralizuje.
Powiedz mu czasem: nie to za drogie, buty kupimy używane a potem idź i kup sobie krem za 2500.
Pewnie napisałam mało popularnie.. trudno.
Juz jestem w takim czasie, że zaczynam zbierać efekty takiego wychowania. polecam.
Nie dziw się, że inni się wkurzają, jak twój koń kosztuje tyle co ich budżet na dom ... tak jest dookoła, że najtrudniej akceptować nie porażki innych tylko powodzenie.
ten co Ci pojechał o niani , może sam by chciał mieć kogoś to pomocy, tylko go nie stać... to se ulewa.
Ja bym konia ni chciała, może temu mi się wygodniej pisze