zelixa
13.03.13, 18:16
Witam serdecznie wszystkich
Mam mały problem i liczę,że ktoś tu na forum jest zapewne mądrzejszy ode mnie i coś mi doradzi
A więc od początku:
Nie mieszkam z mężem od połowy maja 2012 r. wyprowadziłam się z 2 dzieci i od tamtej pory nie dostaję od niego żadnych pięniedzy
Od lipca mąż mówi,że złożył dokumenty rozwodowe(mi akurat na rozwodzie nie zależy)Ja jak do tej pory jakoś finansowo sobie radziłam,ale od początku roku moja sytuacja znacznie się pogorszyła
5 lutego więc złożyłam sprawę do Sądu Rejonowego o alimenty z zabezpieczeniem powództwa.14 lutego na niejawnym posiedzeniu zostało mi przysądzone zabezpieczenie w kwocie 800zł na 2 dzieci.Z racji tego,że mąż powiedział iż mimo to nie będzie płacic żadnych pieniedzy poszłam z postanowieniem do komornika,który zażądał klauzuli wykonalności owego postanowienia.Udałam się do sądu z odpowiednim wnioskiem i cierpliwie czekałam na klauzulę.Dziś dostałam odpowiedz z sądu,że klauzuli mi nie wydadzą ponieważ mąż złożył do Sądu Okręgowego dokumenty rozwodowe 28 stycznia.Na szczęscie Pani była na tyle miła iż podała mi sygn akt tej sprawy.Wsiadłam więc do auta i pojechałam do Sadu Okregowego.Tam dowiedziałam się ze wezwanie na sprawe zostało do mnie wysłane,ale ja go nie odebrałam.Mąż dał pełnomocnictwo adwokatowi,ktory w pozwie podał adres pod którym NIGDY nie mieszkałam.Więc nie wiedziałam składajac pozew o alimenty o pozwie rozwodowym.Sąd wydał mi dziś jego pozew jak i wezwanie na sprawe(16 wrzesnia)
Nikt nie był w stanie odpowiedzieć mi na pytanie kto ma mi wydać owa klauzę.Sąd Rejonowy wydał postanowienie,a klauzuli nie chce.Czy klazulę ma wydać Sad Okregowy?Czy od nowa do Sad Okregowego mam złozyc pozew o zabezpiecznie,a tamto postanowienie jest niewazne?
Jestem głupia....
Pozdrawiam Anna