Związek z (świeżym!) rozwodnikiem

30.04.13, 13:02
Mam 20 lat i nie mam zbyt dużego doświadczenia z mężczyznami. Niedawno poznałam "tego jedynego", jak mi się wydawało... Przystojny, czarujący zaczął mnie adorować po jakimś czasie zgodziłam się na spotkanie na którym zachowywał się jak dżentelmen, nawet powiedział, że chce poznać moich rodziców i widziałam jak robi wszystko by im się przypodobać (z pozytywnym skutkiem). Podczas tego spotkania wyjawił mi, że jest dwa miesiące po rozwodzie... Nie mówił o swojej byłej ani dobrze ani źle, po prostu stwierdził, że ma rozwód z orzeczeniem o jej winie bo go zdradzała z różnymi mężczyznami i że jego małżeństwo od kilku miesięcy przed rozwodem było już fikcją a trwało w sumie 5 lat. Sam nie ma jeszcze 30... Czy to możliwe aby już zapomniał o swojej byłej i był gotowy na nowy związek?
    • nowel1 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 13:23
      Kilka miesięcy to niedługo. Byłabym ostrożna; na pewno go nie skreślała, ale też nie śpieszyłabym się z zaangażowaniem. Przyglądaj się, po prostu bądź uważna.
    • altz Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 13:37
      Może po prostu nie ma mieszkania? wink Jakieś za szybkie to wszystko, on już zna rodziców, a Ty jeszcze jesteś zielona gęś, bez obrazy wink. Obecnie różnica wieku 10 lat, to sporo.

      Na pewno nie warto się spieszyć, ale to Twoje życie.
    • triss_merigold6 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 13:40
      Mogło tak być, że od dawna nie mieszkali ze sobą a ich małżeństwo było fikcją, ale nie spiesz się. Masz 20 lat dopiero, po co Ci ktoś po przejściach i sporo starszy.
      • lesnik5 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 13:41
        triss_merigold6 napisała:

        > Masz 20 lat dopiero, po co Ci ktoś po przejściach i sporo s
        > tarszy.

        Właśnie, młoda jesteś, to siedź na d..ie i spokojnie czekaj na księcia na białym rumaku.
        • czystajaklza123 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 13:43
          Rzecz w tym, że nikt jeszcze nie zawrócił mi tak w głowie jak on smile ale z drugiej strony boję się, że będę jedynie na otarcie łez po byłej sad
          • blue_ania37 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 13:45
            Jak bym miała 20 lat i poznała faceta o 10 lat starszego, to pewnie tez bym była oczarowana.
            On poprostu ze wzgledu na wiek wie juz dużo więcej od twoich równiesników.
            Nie przekreslam związków z różnicą wieku ale ze spokojem do tego trzeba podejść.
            A
          • rurek00 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 14:23
            Ja w wieku 22 lat też poznałam swoją "miłość życia", on miał wówczas 30 lat smile
            I oczywiście, że byłam oczarowana, wszystko dla niego byłam w stanie zrobić. Imponował mi tym, że miał super pracę, mieszkanie, samochód. Zupełnie inaczej się z nim rozmawiało niż z rówieśnikami. W łóżku bajka. Nie był rozwodnikiem, ale miał za sobą już sporo związków, i wszystkie to złe kobiety były.
            Potem się okazało, że ma koleżankę, a potem ta koleżanka była z nim w ciąży wink
            Teraz się z tego śmieje, ale wtedy to był dramat. Tyle nocy przepłakanych, tyle nerwów. Teraz z perspektywy czasu to widzę jakim łatwym byłam dla niego łupem. Potrzebowałam zaopiekowania, kogoś starszego, trochę jak dziecko złaknione czyjej uwagi i wsparcia.
            Więc ogólnie doradzam ostrożność, i może postaraj się, o ile to możliwe, nie angażować się od razu w ten związek zbyt mocno. Obserwuj, poznaj go dobrze, ale bądź czujna smile
      • blue_ania37 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 13:42
        Mi sie nie podoba, że na pierwszym spotkaniu chciał się przypodobać rodzicom.
        Jakoś to do mnie nie przemawia.
        Najpierw powinniście Wy trochę się poznać.
        Dla mnie to coś za bardzo cudownesmile
        A
        • krokodil123 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 14:18
          To niech ci pokaże ten rozwód z orzeczeniem winy jego żony-zobaczysz gdzie jest to napisane na wyroku sądowym, zerkniesz sobie na daty.....

          Aaaaa.....dzieciaki są z tego małżeństwa czy nie?

          Dla mnie jak dla doświadczonej kobiety facet jest podejrzany.
          Nie dlatego że ma rozwód a dla tego że od razu mówi że on "niewinny jak łza" a i do twoich rodziców mu spieszno=jest inne dno.
          • czystajaklza123 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 14:23
            Nie mieli dzieci. Jego była się wyprowadziła kilka miesięcy temu. Nasi wspólni znajomi (którzy nas poznali) i znali też jego byłą potwierdzają jego wersję wydarzeń. Powiedział, że jestem pierwszą kobietą z którą spotyka się od rozstania z żoną i że pierwsze spotkanie nie przyszło mu z łatwością...
          • argentusa Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 14:33
            jakby mnie Obecny o wyrok rozwodowy poprosił to zabiłabym śmiechem.
            Dziewczyny, ja rozumiem, ze jesteście doświadczone rozwodem, ale jakieś elementarne poczucie zaufania to jest absolutne MINIMUM w ewentualnym związku. O ile w ogóle o jakimkolwiek związku tu może być mowa. Toż to dopiero jakieś począteczki znajomości w ogóle.
            Ar.
            • czystajaklza123 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 14:37
              Dokładnie. Na tym etapie znajomości napewno bym o coś takiego nie poprosiła.
              • krokodil123 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 14:40
                A z rodziców byś go przedstawiła?
                • czystajaklza123 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 14:42
                  Już go przedstawiłam rodzicom, uczciwie sam powiedział im, że jest po rozwodzie, tak go polubili, że nie stanowi to dla nich problemu...
                  • krokodil123 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 14:54
                    Czyli już po ptakach.....
                    Facet do uszy zakochany, ty też, rodzice przyklepali,sielanka,można iść do ołtarza.

            • krokodil123 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 14:42
              argentusa napisała:

              > jakby mnie Obecny o wyrok rozwodowy poprosił to zabiłabym śmiechem.

              A ja bym go zabiła śmiechem jak na pierwszej randki startuje do moich starych.
              Czy to nie jest śmiesznie według ciebie?

              > Dziewczyny, ja rozumiem, ze jesteście doświadczone rozwodem, ale jakieś element
              > arne poczucie zaufania to jest absolutne MINIMUM w ewentualnym związku. O ile w
              > ogóle o jakimkolwiek związku tu może być mowa. Toż to dopiero jakieś początecz
              > ki znajomości w ogóle.
              > Ar.
              • yoma Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 16:41
                Widocznie starej daty facet, teraz już takich nie robią smile

                A wyrok rozwodowy mógłby pokazać sam.
                • logicman Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 09:04
                  yoma napisała:

                  > Widocznie starej daty facet, teraz już takich nie robią smile

                  Heh, same wychowujecie tych facetów (jako matki). Czyja to wina, że obce są im cechy takie jak honor, szacunek do innych?

                  Pozdrawiam smile
                  • yoma Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 09.05.13, 16:42
                    Sorki, jako macochy, ewentualnie. Ale na efekty i tak trzeba będzie poczekać smile
              • argentusa Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 01.05.13, 10:53
                no pewnie, że tak. Tylko, że ja jednak od dawna dorosła jestem i granice: ja-dorosła vs moi rodzice mam daleko postawione. Myśmy już mieszkali razem zanim moi rodziciele w ogóle go spotkali po raz pierwszy. (od poznania do zamieszkania razem to u nas czas w latach się mierzy) hihiih
                bowiem my mamy własne życie a moi rodzice własne. niezalezne.
                Ar.
            • mozambique Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 06.05.13, 19:55
              ja mego meza poznalam jako rozwodnika i juz na 2 randce poprosilam o dowód tego rozwodu
              i facetowi nawet do glowy nie przyszlo sie smiac ( bo niby dlaczego) tylko w ciagu 3 dni sciagnal z sadu odpis wyroku i z bukietem róz mi go wręczyl

              gdyby robil jakies sztuki i fochy na tym tle to zapewne trzeciej randki w ogóle by nie było
              • lesnik5 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 06.05.13, 22:16
                A jakby on na trzeciej randce poprosił Cię o wyniki badań na HIV to byś mu na czwartą randkę je zorganizowała?

                Tak tylko pytam. Przecież to poważna sprawa, równie ważna jak prawomówność.
                • sonia_30 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 06.05.13, 22:36
                  No ba.. wyniki wszystkich badań, ze szczególnym uwzględnieniem tych na nosicielstwo, zaświadczenie o niekaralności, PIT-y za ostatnie 3 lata, zaświadczenia z ZUS i US o niezaleganiu i parę innych świstków wink
                  • lesnik5 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 06.05.13, 23:46
                    No właśnie, ale jaka jest odpowiedź - tak czy nie ?
                    • mozambique Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 11:47
                      oczywiscie ze tak

                      smiejscie sie smiejcie
                      jestescie pewnic z grupy tych ci to nigdy swoich partnerów seksualnych o przeszlosc nie pytają bo to glupio, wstyd i wogole
                      i potem tragedia i placze bo nowo poznany kochaś zarazil , jak nie hivem to chociaz zółtaczka albo opryszczką ,
                      " a ja mu tak ufałam , kochałam , jak on mógł, buuuuuu... " - prawie jak gimnazjalistka
                      • altz Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 13:26
                        mozambique napisała:
                        > potem tragedia i placze bo nowo poznany kochaś zarazil , jak nie hivem to cho
                        > ciaz zółtaczka albo opryszczką

                        Prawda, tak bywa. Gdy ktoś jest w porządku, to sam dba o swoje wyniki i nie ma obiekcji, żeby je pokazać. Ja mam aktualną książeczkę i wszystkie konieczne wyniki i pilnuję tego.

                        Są państwa, gdzie przed ślubem trzeba pokazać wyniki badań.
                        Szkoda, że u nas tak się nie dzieje. Okazuje się, że co trzecia prostytutka pracujący przy drodze jest zarażona HIV.
                        • mozambique Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 13:36
                          a kwestii PIT-ów to akurat b.dobry pomysl szczegolenei w przypadku planowania slubu
                          zbyt duzo świnstwa, oszustw na swiecie , takze meidzy malzonkami , co akurat na tym forum wszyscy wiedza az za dobrze

                          dobrze w momencie zakladania obraczek wiedziec czy cudowny ksiąze zarabai sam na siebie czy ma zwyczaj zaciagania dlugów, po slubie zona moze to bolesnie odczuc na wlasnej skórze
                          • malgolkab Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 14:19
                            Taaaaa, jak ktoś kombinuje to z PIT niczego się nie dowiesz. Przynajmniej połowa ludzi w Polsce uważa przecież, że praca na czarno/ukrywanie dochodu/wykazywanie fikcyjnej straty to nic złego, bo w końcu okrada się państwo, a nie konkretną osobę.
                            • natka-2003 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 18:17
                              przestańcie, naprawdę wymieniacie się swoimi PITami / książeczkami zdrowia? (co to w ogóle jest???) na pierwszej randce? przepraszam, umawiacie się, żeby przynieść na drugą???
                              • mozambique Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 19:39

                                jak widac po twoim wpisie - zyjesz wciaz w ciemnogrodzie, wielko biglove d wpierwszego wejrzenia a potem ryki i wrzaski jako ze biznesmen w gajerze od Armaniego zniknął z horyzontu i pozosatwil kiłę na pamiątkę
                                bo kilka wener łapie sie takze przez seks oralny - o czym juz wogóle wiedze chyba nieliczni

                                zapytaj któregokolwiek hematologa albo przejdz sie do jakiejs fundacji zwalczajacej HIV , dowiesz sie wtedy jakie ryki , placze i mysli samobojcze mają eleganckie bizneswomen w drogich garsonkach albo zwykle studentki ktore nagle dowiaduja sie ze mają hiv
                                no bo skąd ? bo one przeciez sie nie puszczają w dyskotekowym kiblu? bo sa porządne ? bo przeciez misio obiecywał ze nie sypia nikim na boku ? bo taki elegancki z niego facet? bo .....

                                pamietaj - idac do lozka z facetem - idziesz do lozka równiez z wszytkimi jego bylymi parttnerkami seksualnymi i ich partnerami ..

                                a co do dokumentów - ogromnei zaluje ze z uzycia w POslce wyszly stare ksiazeczkowe dowody osobiste , tam gdzie obowiazkowo kazdemu wpisywano stan cywilny i uznane dzieci
                                taki facet ( ai kobita) wiedzial ze klamstwo wciskane wakacyjnej milosci ma krótkie nogi i predzej czy pozniej ( a raczej predzej) wlasnie poderwana laska ( poderwana na swiezego rozwodnika rzecz jasna) dowie sie prawdy

                                mnie tez kiedys dawno temu taki jeden bajerował ze jzu dawno rozwiedziony i bezdzietny , a ze z innego miasta byl to trudno tak od razu sprawdzic , troche czasu mi to zajelo ale w koncu dowiedzialam sie prawdy ze zona jest jak najbardzij i nawet w koncówce ciąży chodzi

                                p.s to w USA jest prawo ze przed zawarciem malzenstwa oboje mlodzi robią obowiązkowe badanai krwi , zeby potem nie bylo ze " nie wiedzialem co złapałem..."
                                • malgolkab Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 21:49
                                  mozambique napisała:



                                  > bo przeciez misio obiecywał ze nie sypia nikim na boku ?
                                  Jak zdradza to co dadzą aktualne badania?
    • agios_pneumatos Ja on to zrobił???? 30.04.13, 15:30
      Nie wierzę. Toż to złoty chłopak jest, skoro w tym sfeminizowanym kraju przekonał sędzinę, że nie ponosi nawet 1% winy rozpadu małżeństwa.
      • lesnik5 Re: Ja on to zrobił???? 30.04.13, 15:41
        Przecież widzisz, że taki złoty, że dla wszystkich Pań stał się zaraz aż podejrzany.
      • triss_merigold6 Re: Ja on to zrobił???? 30.04.13, 16:45
        Orzekanie winy jest na wniosek którejś ze strony, pewnie chcieli mieć szybko z głowy więc żadne nie występowało.
        • agios_pneumatos Re: Ja on to zrobił???? 01.05.13, 07:04
          triss_merigold6 napisała:

          > Orzekanie winy jest na wniosek którejś ze strony, pewnie chcieli mieć szybko z
          > głowy więc żadne nie występowało.

          To to chyba wtedy bez orzekania się robi.

          Chciałbym poznać tę kobietę, co to tak wszystko bez mrugnięcia oka na siebie wzięła była. big_grin
    • xciekawax Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 30.04.13, 17:42
      jego stan (rozwodnika) nie jest tu problemem.
      Wielkim problemem jest to jak szybko on pcha sie w nastepny zwiazek. On nawet Ciebie nie zna, a juz chce poznac Twoja rodzine, z butami wejsc w Twoje zycie. To jest wielka powiewajaca czerwona flaga fruwajaca tuz przed toba. Jezeli teraz ja zignorujesz, to bedziesz mogla tylko siebie winic.
      Facet ewidentnie chce zapchac w sobie dziure potrzeby partnera. Ludzie po rozwodzie sa troszke ostrozniejsi. A on chce sobie malolate wziasc aby swoje ego podreperowac (wiem, wiem, myslisz ze jestes taka "special", jestes "inna" i z Toba jest "inaczej", bo on jest "inny").
      No i pomysl sobie - facet ma od ciebie o 10 lat wiecej doswiadczenia zyciowego. Co z nim jest nie tak ze nie potrafi zaimponowac kobiecie w swoim wieku?
      Tobie zaimponuje, bo jestes mlodziutka jeszcze i masz te 10 lat mniej doswiadczenia. Ale pewnie za 10 lat bys na niego nie popatrzyla dwa razy. I dlatego on taka osobe, w Twoim wieku wybiera. Bo on Tobie moze zaimponowac. I taki pan czuje sie z tym dobrze.
      Tylko na jak dlugo?
      Jestes bardzo mloda, i nie marnuj sobie czasu na powazne zwiazki. Baw sie, poznawaj swiat, poznawaj ludzi, poeksperymentuj, wychodz sobie z chlopakami w swoim wieku - oni nie zmanipuluja Cie tak wykwintnie jak facet z doswiadczeniem tak wiekszym od Ciebie.

      To, ze tu napisalas juz swiadczy o tym, ze podswiadomie widzisz ze cos jest nie tak. Wiec zaufaj swojej intuicji.
      • katenowak Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 06.05.13, 22:36
        popieram
        mojego wciąż męża (mam nadzieję że niedługo to się zmieni) poznałam w wieku 21 lat Dokładnie 10 lat starszego
        Zaimponował mi wszystkim bo miał jak tu dziewczyny piszą 10 lat życia więcej za sobą - więcej wszystkiego smile
        nie był rozwodnikiem za to nigdy wcześniej w poważnym związku nie był i to powinno było mnie zastanowić
        to jest wielka różnica wieku nawet 15 lat później a do tego zauroczyć młodą dziewczynę to nie sztuka dla takiego Pana
        uwierz we wszystkie swoje wątpliwości i te podsuwane przez innych
        baw się, żyj bo masz jeszcze czas na poważne związki i starszych panów
        • lesnik5 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 06.05.13, 23:47

          > baw się, żyj bo masz jeszcze czas na poważne związki i starszych panów

          A starsze panie po 26-tym roku życia to co?
          • katenowak Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 00:05
            starsze panie po 26?? smile
            starsze to są panie po 36 roku życia
            i niektóre dopiero teraz zaczną się bawić bo wyszły za mąż parę lat za wcześnie smile
            • logicman Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 09:18
              katenowak napisała:

              > starsze to są panie po 36 roku życia

              ROTFL smile
              To najlepszy wiek dla kobiety.
              Chyba jesteś bardzo młodą i niedoświadczoną dziewczyną... smile
              • natka-2003 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 18:13
                logicman napisał:

                > katenowak napisała:
                >
                > > starsze to są panie po 36 roku życia
                >
                > ROTFL smile
                > To najlepszy wiek dla kobiety.

                uff... a już myślałam, że nikt nie zaprotestuje wink dzięki wink
                dobrze, że jednak są tu (normalni?) faceci...
            • blackglass Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 09:22
              katenowak napisała:
              > starsze to są panie po 36 roku życia

              Hmm po 36 roku życia to starsza pani?
              Czas mi do piachu iść tongue_out

              Nie mniej on podejrzany niż każdy inny.
              Przewagę ma o te 10 lat doświadczenia więcej od Ciebie, więc łatwiej będzie mu młodszą "manipulować, jeśli oczywiście taki ma zamiar, bo może wcale nie.

              Najlepiej "korzystać" ale być rozważną/uważną i obserwować, ba przy okazji się nie angażować ale to wcale nie takie proste smile
              Powodzenia smile


      • malgolkab Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 09:47
        Na forum jest tak:
        jak facet ma kobietę młodszą o 10 lat - to coś z nim nie tak, bo nie potrafi zaimponować takiej w swoim wieku i musi mieć "smarkulę"
        jak ma starszą - też coś z nim nie tak, widocznie mamusi potrzebuje
        jak chce poznać rodziców - pcha się z butami, znowu coś z nim nie tak
        jak nie chce poznać rodziny/znajomych - na pewno ma coś do ukrycia
        rozowdnik - na pewno to jego wina, bo coś robił nie tak
        kawaler - no wiadomo, że coś nie tak, bo dlaczego go żadna wcześniej nie chciała
        • lesnik5 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 10:03
          words of wisdom
        • anbale Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 11:29
          Mam to samo wrażenie, z każdym jest coś nie tak smile
          A jak już z kimś jest wszystko w porządku idealnym, to też podejrzane- bo tacy nie istnieją smile
          Już nawet nie chce mi się apelować, żeby najpierw ludzi poznawać i weryfikować swoje opinie na bieżąco, a nie zaczynać znajomości od przypinania łatek...
        • nowel1 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 11:43
          malgolkab napisała:

          > Na forum jest tak:
          > jak facet ma kobietę młodszą o 10 lat - to coś z nim nie tak, bo nie potrafi za
          > imponować takiej w swoim wieku i musi mieć "smarkulę"
          > jak ma starszą - też coś z nim nie tak, widocznie mamusi potrzebuje
          > jak chce poznać rodziców - pcha się z butami, znowu coś z nim nie tak
          > jak nie chce poznać rodziny/znajomych - na pewno ma coś do ukrycia
          > rozowdnik - na pewno to jego wina, bo coś robił nie tak
          > kawaler - no wiadomo, że coś nie tak, bo dlaczego go żadna wcześniej nie chciał
          > a

          Ładne podsumowanie. Podpisuję się oburącz.
          • joannapa Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 22:19
            a swoją drogą co charakteryzuje <nieświeżego> rozwodnika
            • lesnik5 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 07.05.13, 23:00
              To, że pewnie skoro tak długo jest nieświeży, to żadna go nie chciała, bo ma ukryte wady.
    • harczyn Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 09.05.13, 11:19
      średnio na jeża tak gdybac bo nei znam faceta, uwazaj jednak bo oni czesto jeszcze długo sa zadłużeni w swoich żonach a Ciebie moze potraktowac jako plaster
      • lesnik5 Re: Związek z (świeżym!) rozwodnikiem 09.05.13, 15:43
        harczyn napisał(a):

        > średnio na jeża tak gdybac bo nei znam faceta, uwazaj jednak bo oni czesto jesz
        > cze długo sa zadłużeni w swoich żonach a Ciebie moze potraktowac jako plaster

        z tym zadłużeniem to miałaś na myśli np. alimenty?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja