Jak się dowiedzieć o stan cywilny?

12.05.13, 01:00
?
tak się zastanawiam, gdzie się tego można dowiedzieć?
moja koleżanka kiedyś wtopiła w związek, po kilku miesiącach spotkań dowiedziała się, że facet jest żonaty. teraz jest tak przewrażliwiona, że nie ufa żadnemu facetowi w tej kwestii.
dawniej wpisy stanu cywilnego były w dowodzie osobistym, wystarczyło go sprawdzić.
teraz nie ma takiej możliwości, ktoś może pokazać dowód a w nim nic na ten temat nie ma.
ktoś może pokazać wyrok rozwodowy, twierdząc, że jest rozwiedziony, ale przecież po rozwodzie mógł drugi raz znowu się ożenić i aktualnie nie być wolny.
spisać dane i iść specjalnie do urzędu stanu cywilnego, żeby to sprawdzić? przecież człowieka wyśmieją.... i nie wiem, czy takiej informacji udzielą, bo to prywatne dane przecież, obowiązuje tajemnica danych osobowych...
?
więc gdzie?jak?
ktoś wie?
    • mayenna Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 07:20
      Ale po co sprawdzać? Nie ma związku bez zaufania. Jak masz najmniejsze wątpliwości co do szczerości pana to go sobie od razu daruj.
    • lampka_witoszowska Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 10:38
      zamiast się dowiadywać, należy porządnie puknąć się w głowę, żeby sobie wybić z onej pomysły na wchodzenie w związki wtedy, gdy aż tak nei ufa się ludziom, że zwyczajne zadanie pytania nei wystarcza, a nie chcę się inwestować uczuć

      to juz powoli wygląda jak zakładanie spółki z o.o., masakra! - jak ewentualnemu kontrahentowi przetrzepać papiery i dlaczego on nie ma gwarancji skarbu państwa big_grin

      i dlaczego baby muszą mieć chłopa? dlaczego żaden chłop nei pyta, jak ją sprawdzić zanim ją się przykuje do siebie na wieki wieków, tylko potrafią zająć się sobą samodzielnie - choćby pic szczęśliwie piwo przed tv, spotykać się z kumplami aktualnie dostępnymi - a nie rozpaczliwie rozglądać się za samicą?
      bo dziewczynki wychowuje się na baby

      bo chłopcom mówi się: nei płacz, co ty, baba jesteś? (od razu mamy wskazanie gorszej płci)
      i słaba dziewczynka staje się siłą rzeczy... babą...

      • mayenna Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 10:52
        Lampka, upraszczasz. My mamy instynkt macierzyński, biologia nam każe się rozmnożyć i szukać do tego samca co nami się wtedy zaopiekuje. Chłop tego nie masmile Takie prymitywne atawizmy chyba tym sterują plus mentalność rodzinna.
        I nic w tym złego byle w przesadę nie popadać.
        • kalpa Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 11:37
          A ja obawy rozumiem,bo sama zaliczyłam takie "niespodzianki".
          Po ponad roku znajomości mój bliski kolega- tym razem na szczęście tylko kolega- choć wszystkich zapewniał, że od lat jest po rozwodzie, został zdemaskowany przez koleżankę jego zony, która się objawiła nagle. Było.... nieprzyjemnie... I trudno mi było uwierzyć, że ktoś mógł tak kłamać w żywe oczy.
          Ale mieszkam w innym kraju, czyli możliwości ukrycia stanu cywilnego są wyższe, bo na ogól bliscy zostali Polsce.
          I
          • fituq Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 12:01
            Przy obecnej modzie i lekkości w oszukiwaniu w tej kwestii, głupotą by było nie sprawdzenie dokładnie kandydata do stałego związku a wierzenie ślepo na słowo. Potem się kobiety budzą po latach gdy okazuje się, że przez inwestycje uczuć w takich oszustów same nie zdążyły założyć rodziny. Facet rodzinę ma, a co się zabawił i przyjemności bycia kochanym miał - to jego.
            • fituq Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 12:11
              Choć oczywiście zależy to od charakteru danego człowieka, bo znam taką panią, która zaczęła się spotykać z chłopakiem, po jakimś czasie wypłynęło, że on ma żonę, to jeszcze bardziej się w niego zaangażowała twierdząc, że jest idealny tylko "musi go jeszcze rozwieść" i bedzie super. I naciskami faktycznie doprowadziła do tego, że się rozwiodł. Nikomu z rodziny się nie przyznała, że był żonaty jak się z nim spotykała i jak go swoim rodzicom przedstawiała (facet z innego rejonu kraju więc brak wspólnych znajomych), powiedziała, że rozwodnik, szybko wzięli ślub, szybko zaciążyła. Czy zdradza teraz ją- to nie wiem.
              • katenowak Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 12:28
                le mi szczęka opadła - w życiu bym nie wpadła na pomysł, żeby pytać kogoś o stan cywilny
                A tu proszę jakie kwiatki
                Nie miałam potrzeby pewnie dlatego a macie rację tu za granicą nasi rodacy różne dziwne rzeczy wyprawiają to i pewnie stan cywilny "zmieniają" w zależności od potrzeby
                ale ten swiat porypany
                • fituq Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 12:53
                  Nie tylko za granicą. Choć to bardzo sprzyja, tryb pracy obecny, brak możliwości sprawdzenia. Ja też mam znajomą która spotykała się z facetem jakieś pół roku, zanim zaczęła coś podejrzewać. A spotykali się praktycznie co drugi dzień, 3/4 weekendów też spędzali razem. Facet twierdził, że jest miłością jego życia, że chce mieć z nią dzieci, proponował wspólne życie i takie tam kwiatki. Gdy coś jej się przestało zgadzać, zagrała va bank twierdząc kategorycznie że nie mówi jej całej prawdy, wtedy okazało się, że jest już jakaś żona i dzieci. Dziewczyna w szoku (bo już wspólne życie widziała) a on jej powiedział "nie powiedziałem bo nie zapytałaś" . Ręce opadają.
                  Ale w dawnych czasach też bywało. Wynajmowałam kiedyś mieszkanie u starszej kobiety, jej córka spotykała się z eleganckim facetem, wiele zalet, zakochani w sobie. Mamusia była wścibska, więc jak byli u niej w gości na obiedzie to zajrzała mu do płaszcza sprawdzając dowód. A w dowodzie wpisana żona i dzieci. Poczekała do końca wizyty, powiedziała córce, córka rozmówiła się z panem i z nim zerwała. Ale już się nigdy nie dźwignęła z tego. Dla wrażliwszych jednostek tego typu oszustwo jest traumatyczne.
        • lampka_witoszowska Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 13:58
          nie wiem, czy upraszczam, ale to polowanie na samca jest zdecydowanie przereklamowane

          szkoda, że instynkt macierzyński nie zmusza do szukania samca, który przez odpowiednio długi czas jest w znośny (dla potomstwa i samicy) sposób zająć się wespół z samicą - jak to u ludzi biologia równiez dyktuje - potomstwem...
          szkoda też, że jak instynkt macierzyński podsunie łobuza, to niektórym mamusiom dziecko zaczyna zdecydowanie zawadzać na drodze do szczęścia jak już zostanie sama i instynkt macierzyński może buchać bez ograniczeń smile

          jakiś słaby ten instynkt big_grin a mimo to - bywa, że silniejszy od rozumu
    • kalpa Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 12:35
      Często się zdarza, że ludzie rozstaja sie a oficjalnie sa jeszcze "małżeństwem". Ja sama rozwód dostałam dopiero 3 lata po faktycznym rozpadzie związku. Tyle, że każdego kandydata informowałam jak jest. Teraz juz mam papierek potwierdzający prawdę. Ale jak sie ma dzieci, to nie da się ukrywać prawdy wink
      dzieci błyskawicznie zadziałają wink
      W przypadku "wolnego" pana... może trwać to znacznie dłużej smile zanim wyjdzie szydło z wora.
      I tak do końca nie wiem jak to sprawdzić, bo może być tak, że są powody dla których ludzie zwlekają z decyzja rozwodowa jakiś czas- wcale nie z powodu "nadziei na powrót". U mnie była kwestia bycia w obcym kraju...
      • kalpa Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 12:37
        I jeszcze jedno- rozwód wziąć jest dosyć łatwo qw dzisiejszych czasach, a wiele osób robi to też z powodów np; zadłużenia. też o takich przypadkach sie słyszy. Więc sam papier rozwodowy nie musi mówić całej prawdy.
        • fituq Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 12:58
          Miałam okres bywania na randkach internetowych. Tam każdy prawie jest "wolny". A jak podrążyć temat to okazuje się, że jedynie czuje się wolny, bo już nie lubi tej żony która z nim mieszka big_grinbig_grinbig_grin
          Korespondowałam też z panem, który od 13 lat nie mieszkał z żoną. Czuł się wolny, chciał nowego związku, ale nie zamierzał rozwodzić się z żoną.... Bóg wie o co mu chodziło w tym dziwnym rozumowaniu...
    • tricolour Czy ta koleżanka nie jest kurtyzaną? 12.05.13, 12:53
      No, gdzie to sprawdzić, bo nawet w starych dowodach tego nie ma... gdzie pytać? A może trzeba głęboko zajrzeć? W oczy...

      Więc gdzie, jak?
      Ktoś wie?
      • mozambique Re: Czy ta koleżanka nie jest kurtyzaną? 12.05.13, 15:18

        1. starac sie poznac jak najwiecej osób z jego otoczenia lub rodziny ,z miejsca pracy ( idealna byłaby kadrowa smile)) predzej czy pozniej ktos sie wysypie

        2.uruchomic neta - kilka dni przed kompem i mozna sie wiele rzeczy dowiedziec , te wszystkei fejsbooki, nasze klasy, goldenline wygooglowanie nazwiska faceta - ja tak kiedys zdemaskowalam jednego "roziwedzionego" ktory w innym miekscie mial zone w 8 mcu ciązy,
        tydzien zajleo mi odkrycie prawdziwego nazwiska faceta który ogolnie funkcjonowal pod innym itp

        3 jak cie stac to zamówic wyciag z KRS - moze po jakims sladzie dzialalnosci gosp., stanowisk w roznych firmach mozna dojsc do ewentulanej zony

        4. śledzic faceta, pochodizc za nim , szczegolnie wieczorami i w dni kiedy sie nie widujecie , albo znależc kogos kto pochodzi smile)))

        5. jednym slowem sparwdzac wszytkie info kgtóre ci podaje, o swojej przeszlosci, miejscach pracy , ito - jesli tu jest szczery to jest szansa ze ogolnie nie ma tendencji do oszustw

        ogólnie trzeba byc czujnym i miec oczy otwarte, bo o jakim tu zaufaniu mówimy w stosunku do osobnika znanego raptem od kilku randek
        ja np nie maialm zadnych wachań zeby pana podającego sie za rozwodnika prosic o okazanie wyroku sądu
        • nowel1 Re: Czy ta koleżanka nie jest kurtyzaną? 12.05.13, 18:44
          Gdybym była facetem i przekonała się, że osoba z którą się spotykam robi w taki sposób śledztwo, nie zobaczyłaby mnie nigdy więcej.
          • nowel1 Re: Czy ta koleżanka nie jest kurtyzaną? 12.05.13, 18:56
            Oczywiście będąc kobietą zareagowałabym tak samo smile
          • mozambique Re: Czy ta koleżanka nie jest kurtyzaną? 13.05.13, 17:12
            oczywiscie gdybys miala cos do ukrycia
    • sonia_30 Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 16:17
      I co z tego że stan cywilny wolny, skoro żyć sobie może w związku nieformalnym od lat kilku? I dzieci w takim związku mieć może również...
      • dydaki Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 16:39
        Np to z tego, że dziewczynie całe otoczenie latami nie będzie obrabiać tyłka wytykając palcami z pogardą lub wyśmiewając, że to ta .... co się z żonatym puszczała.
        Jeśli formalny stan cywilny nie jest dla was zupełnie istotny, to nie rozumiem co robicie na forum "rozwód..".
        • krokodil123 Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 19:14
          Zazwyczaj osoby bez żony lub partnerek mieszkają sami, można do nich dzwonić o każdej pory nawet w środku nocy jeżeli zachodzi taka potrzeba.
          Żonaci odwrotnie-nie podają adresu zamieszkania, nie zaproszą do domu, określają godz. kontaktowania się, wieczorami lub w nocy nie odbierają lub mają wyłączone telefony, weekendy nie są dyspozycyjne.
          • luciva Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 13.05.13, 11:44
            No toteż właśnie.
            Kurczę, jeśli po jakimś czasie facet nie zaprasza do domu, nie ma możliwości przenocować u niego, nie poznaje z rodziną, znajomymi, to powinna chyba zapalić się czerwona lampka?
            Jeśli to wszytsko jest, można do niego dzownić, smsować o każdej porze - no to wiadomo.
            No i zwykłe zapytanie też jest dobrym sposobem.
            • fituq Zatrzymałyście się na innym etapie 13.05.13, 12:23
              Dziewczyny na jakim świecie wy żyjecie? Na takim gdzie wszyscy maja pracę w tej samej miejscowości, co wieczór śpią w łóżku małżeńskim bo inaczej dziwne, dzień maja zaplanowany od-do, telefony wieczorem odbieraja tylko od żony? To nie te czasy.
              Teraz wiele osób ma pracę wyjazdową, wiele osób ma znajomych którzy wiedzą ,że facet ma żonę ale kochanki (ani żony) nie uprzedzą "bo nie będą wtykać nosa w nieswoje sprawy" (modne tu na forum-pochwała milczenia w sprawie cudzych zdrad i nawoływanie do niewtrącania się)

              bardzo często facet jest za granicą, lub w innej miejscowości, ma służbowe mieszkanie do dyspozycji, a tylko na święta i niektóre weekendy jeździ do rodziny.
              Obok mnie w domu mieszka dziewczyna z trójką dzieci. Jej męża widuję 4 razy do roku, przyjeżdża na dwa tygodnie i wraca do pracy set km. Jeśli by chciał to bez problemu może mieć drugie życie gdzie indziej i zapraszac do "swojego" mieszkania panienki żyć jak mu się podoba poza oczami i wiedzą żony.
              Co do odbierania telefonów?-handlowcy nawijaja 24 godziny na dobę. Bez problemu przy żonie odbierają, wytłumaczenie zawsze się znajdzie, a jak nie odbieraja to pójdą na papierosa na balkon i zaraz oddzwonią-do pilnego klienta.
              To tylko niezaprawieni w bojach panowie trzęsąc się ze strachu zamykają się w kiblu z komórką bo kochanka dzwoni..

              Mój niegdysiejszy szef -obcokrajowiec- miał wypasione mieszkanie w Wawie, stałą kochankę która często z nim pomieszkiwała, dziwki na każdej imprezie. Gdy żona z dziećmi przyjeżdżała (tak raz na dwa lata) to wynosił rzeczy kochanki do kumpla, a sam zmieniał się w kochajacego dystyngowanego pana zajmującego się rodziną.
              • krokodil123 Re: Zatrzymałyście się na innym etapie 13.05.13, 14:51
                "Mój niegdysiejszy szef -obcokrajowiec- miał wypasione mieszkanie w Wawie, stałą kochankę która często z nim pomieszkiwała, dziwki na każdej imprezie"

                No i chcesz powiedzieć że tylko ta jego stała kochanka nie wiedziała że on ma rodzinę i jest żonaty?
                • fituq Re: Zatrzymałyście się na innym etapie 13.05.13, 15:12
                  Chcę powiedzieć, że jeśli ktoś chce prowadzić podwójne życie i skorzystać na czyimś niedoinformowaniu - to znajdzie na to sposób. I paniom które z takim przekonaniem głoszą, że to proste by się rozeznać bo wystarczy odwiedzić go w mieszkaniu czy zadzwonić o różnych porach dnia by wywnioskować prawdę - mówię, że życia nie znają i żyją w słodkim błogostanie własnej nieświadomości.
                  • krokodil123 Re: Zatrzymałyście się na innym etapie 13.05.13, 15:51
                    Ja wiem że takie przypadki się zdarzają, i łatwo jest wtedy gdy żona daleko lub częste delegacje.
                    Ale zaciekawił mnie podany przykład-czy kochanka wie że twój szef ma żonę czy nie wie, zakładam że jednak wie o tym.
                    • fituq Re: Zatrzymałyście się na innym etapie 13.05.13, 17:01
                      W tym przypadku nie wiem jak było od poczatku, bo gdy przyszłam do firmy oni już para byli, a dziewczyna to jakaś zwariowana artystka co raz faceta rzuca i się wyprowadza , raz wraca. Tutaj bardziej myślę, że żona nie do końca świadoma, bo w Polsce bywa rzadko i nie widzi tego co maz robi, on przy niej gra kogoś innego, a większosc czasu jest tutaj i hulaj-dusza bo kasy ma pod dostatkiem, często im większa kasa tym mniej zahamowań.
                      Wracając do tematu, przypomniało mi się-kilka lat temu spotkalam się z panem z randek, powiedział, że nie mieszkał od roku z żoną ale nie ma rozwodu, był wręcz oburzony, że dziewczyny z którymi się umawia nie chcą się z nim spotykać jak mówi, że jest ciągle formalnie żonaty. W jego mniemamiu był wolny i to one przesadzały bo przecież mieszkał oddzielnie od żony. I bardzo mu było nie na rękę, że panny z którymi ma ochotę się umawiać "wymuszaja" na nim by najpierw posprzatał do końca po małżenstwie zanim zaczną się angażować w spotkania z nim(nie oszukujmy się, doba człowieka pracujacego jest za krótka by testować codziennie kilku potencjalnych partnerów, ma się jakieś "warunki poczatkowe" by czasu nie tracić na cos czego się nie chce) . Nie wiem co było dalej bo nie kontynuowałam spotkań, czy się rozwiódł czy uznał, że łatwiej będzie twierdzić, że jest już rozwiedziony, by się baby odczepiły a on nie musiał do sądu iść. Wtedy zdumialo mnie takie podejście, nacisk "mnie nie potrzeba a ty się dostosuj", zostawianie niedokończonych spraw,
                      ale z tego co obserwuję, to wiele osób ma takie podejście, wolą najpierw znaleźć kogoś kto się w nich zakocha i porzadki robić dopiero "na plecach" tej nowej osoby.
        • malgolkab Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 14.05.13, 09:24
          dydaki napisała:

          > Np to z tego, że dziewczynie całe otoczenie latami nie będzie obrabiać tyłka wy
          > tykając palcami z pogardą lub wyśmiewając, że to ta .... co się z żonatym puszc
          > zała.
          Współczuję otoczenia....
          > Jeśli formalny stan cywilny nie jest dla was zupełnie istotny, to nie rozumiem
          > co robicie na forum "rozwód..".
          Czyli - jeśli facet ukryłby, że jest żonaty to by Cię zabolało, ale jeśli ukryłby konkubinę, z którą ma 3 dzieci to już ok? Mnie by zabolało tak samo i naprawdę w dupie bym miała co myślą jacyś obcy ludzie (na szczęście w otoczeniu nie mam osobników średniowiecznych)
    • triss_merigold6 Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 12.05.13, 19:45
      Nie brać człowieka znikąd tylko kogoś, kto ma referencje od jakichś znajomych, współpracowników, kogoś z rodziny itp. Sprawdzić wszystkie shitbooki, goldenline, nk i tym podobne.
    • kami_hope Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 13.05.13, 12:24
      Zapytac po prostu. A jesli nadal sie nie dowierza to nalezy sobie dac spokoj, bo byc moze nie jest sie gotowym na zwiazek w ogole albo/i podswiadomosc wskazuje ze dana osoba nie jest odpowiednia dla nas.
      Warto tez zastanowic sie nad sama soba, bo dlaczego interesuje mnie ktos z dalekich kregow o kim nic nie wiadomo i do tego juz teraz nagle angazowac sie zwiazek z czlowiekiem-widmo?
      Jesli juz naprawde nie ma mozliwosci poznac nikogo z blizszego otoczenia, to nalezy poczekac, poobserwowac, lepiej poznac, dac sobie czas i tej drugiej osobie, nie pchac sie do niczego i nie dac sie byc popychanym. Czas i tak wszystko zweryfikuje... Cieszyc sie dniem dzisiejszym i dac sobie troche luzu. Szpiegowanie zostawilabym dla policji i innych organow scigania smile
      • yoma Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 13.05.13, 17:09
        Dzięki ci, Kami, za ten wpis...
      • mozambique Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 13.05.13, 17:17

        Warto tez zastanowic sie nad sama soba, bo dlaczego interesuje mnie ktos z dale
        > kich kregow o kim nic nie wiadomo i do tego juz teraz nagle angazowac sie zwiaz
        > ek z czlowiekiem-widmo?

        danwo nie czytalam tak glupiego pytania
        wiekszosc ludzi na swiecie jest dla siebie ludzmi-widmo i nic osobie nie wie póki sie nie pozna blizej
        • yoma Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 13.05.13, 17:19
          Ale z większością ludzi na swiecie też od razu wchodzisz w związek i interesuje cię ich stan cywilny? Naiwnie myślałam, że to jest odwrotnie, że najpierw się czlowieka poznaje, a potem ewentualnie myśli o jakimś związku z nim...
      • malgolkab Re: Jak się dowiedzieć o stan cywilny? 14.05.13, 09:27
        kami_hope napisała:

        > Zapytac po prostu. A jesli nadal sie nie dowierza to nalezy sobie dac spokoj, b
        > o byc moze nie jest sie gotowym na zwiazek w ogole albo/i podswiadomosc wskazuj
        > e ze dana osoba nie jest odpowiednia dla nas.
        > Warto tez zastanowic sie nad sama soba, bo dlaczego interesuje mnie ktos z dale
        > kich kregow o kim nic nie wiadomo i do tego juz teraz nagle angazowac sie zwiaz
        > ek z czlowiekiem-widmo?
        > Jesli juz naprawde nie ma mozliwosci poznac nikogo z blizszego otoczenia, to na
        > lezy poczekac, poobserwowac, lepiej poznac, dac sobie czas i tej drugiej osobie
        > , nie pchac sie do niczego i nie dac sie byc popychanym. Czas i tak wszystko zw
        > eryfikuje... Cieszyc sie dniem dzisiejszym i dac sobie troche luzu. Szpiegowani
        > e zostawilabym dla policji i innych organow scigania smile
        Amen smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja