paulix2
26.05.13, 07:02
witam problem. niedawno zawarliśmy z mezem ugode w sadzie dotyczacą rozwodu opieki nad dziecmi i alimentów. mąż chciał rozwód z mojej winy i on złozył pozew. ja chciałam orzeczenia jego winy. Moj pan adwokat zaproponował jemu ugodę, zaproponował warunki i on się na to zgodził. NA rozprawie zapadł wyrok. teraz po kilku dniach od wyroku małzonek mnie zawiadamia ze nie bedzie ugody że siię od tego odwołjue bo nie będzie płacił masakrycznych alimentów po 300 zł i rozwód będzie z mojej winy. co mnie teraz czeka? sąd II instancji i wszystko od nowa? ja juz nie mam siły na tego człowieka..... pomóżcie