Dodaj do ulubionych

czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy?

03.12.14, 18:14
mam pytanie, jestem po rozwodzie, nie mam pieniedzy na podzial majatku (zreszta nie bardzo jest co dzielic), ale chcialabym odzyskac z domu, w ktorym mieszkalam z ex chociaz jakas czesc rzeczy...
po 7 latach malzenstwa zostaly mi rzeczy osobiste i karton drobiazgow...chcialabym zabrac w ramach "podzialu majatku" kilka rzeczy np. tv, czy jest jakis sposob na to?
jak moge odzyskac pieniadze za auto, ktorego bylam wspolwlascicielem, a on sprzedal?
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 03.12.14, 18:49
      Szczerze? bez sprawy sądowej - nijak. Napisz żądanie zwrotu połowy mailem, ale on to pewnie oleje.
      Co jeszcze masz do podziału?
      Rzeczy z domu brutalnie mówiąc - trzeba było brać przed wyprowadzką, teraz to słabo to widzę. Dom jego/wasz? masz jak tam wejść?
    • lampka_witoszowska Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 04.12.14, 07:42
      Olać. To tylko rzeczy, które można kupić za pieniądze (a te prędzej czy później będą) - a własny spokój ważniejszy. Zdrowie też.
      • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 04.12.14, 11:40
        niby racja, ale wkurza mnie to, ze musze zaczynac od zera, a on i tak z wielu sprzetow np.kuchennych nie korzysta, a oddac nie chce przez zwykla zlosliwosc...
        pisma napisalam kilka, oddal mi karton z drobiazgami z cytatem to wszystko co Ci sie nalezy
        jestem tam nadal zameldowana, ale nie mam kluczy, wejsc moge jedynie z policja...
        co do zdrowia, ja juz go nie mam...
        a jak to wyglada przy podziale majatku zawsze musi byc rzeczoznawca?
        • 78macius Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 04.12.14, 12:10
          skoro jesteś zameldowana to możesz wejść
          • gustavo.fring Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 09.12.14, 15:10
            Ale ty te bzdury to tak na serio?
        • lampka_witoszowska Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 04.12.14, 12:16
          nie zawsze i nie musi. Wystarczy się umówić - spisać na kartce, napisać, co kto chce wziąć. Nawet jak wziął wszystko, to można dołączyć taką kartkę z wpisanym tylko jego nazwiskiem przy wszystkim i dostarczyć do sądu w celu klepnięcia przy rozwodzie z adnotacją, że skoro zabrał wszystko i nie chce się podzielić, to miłosiernie wyrazasz na to zgodę i przekazujesz osobie biedniejszej cały używany sprzęt. Albo coś w tym guście.
          Niech sobie ma. Ty będziesz miała za to nowe. Spokojnie. Naprawdę nie warto się szarpać i naprawdę człowiek z klasą nie będzie o jakąś pralkę się tarmosił dla zasady.
          • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 04.12.14, 21:10
            nie szarpie sie o nic, ale jednak zalezy mi na niektorych rzeczach, bo tak duzo mnie kosztowalo zdobycie ich...
            nie moge takiej kartki dolaczyc do akt, bo juz po ptakach...
            dzieki za odpowiedzi wink
            myslalam, ze jest jakas forma/pismo, ktore zobliguje go do podzialu...na rozprawie padlo, ze zwroci mi pieniadze za auto i tez nic...
            • varia1 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 10.12.14, 16:39
              jeśli padło takie coś na rozprawie, to sprawdź w aktach sprawy w sądzie, czy zostało zaprotokołowane ?
              czy jako współwłaściciel, byłaś wpisana w dowodzie rejestracyjnym auta?
              jeśli tak - to on aby sprzedać auto potrzebowałby twojej zgody, ewentualnie podpisu na umowie sprzedazy,
              jeśli nie, a twoje prawo wynikało jedynie z braku rozdzielności majątkowej i udowodnisz że też na to auto pracowałaś, to masz szansę na odzyskanie połowy kwoty uzyskanej przy sprzedaży samochodu przez sąd
              • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 10.12.14, 20:14
                auto bylo kupione przez nas oboje, ale nigdy nie zostalo przerejestrowane, umowe sprzedazy podpisalam, a on sprzedal auto nie informujac mnie o tym i dopiero na rozprawie padlo, ze pieniadze na mnie czekaja...ale to juz kilka miesiecy...
                • pia.ed Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 11.12.14, 14:33
                  pajak30 napisała:

                  > auto bylo kupione przez nas oboje, ale nigdy nie zostalo przerejestrowane ...



                  Skoro nie zostalo przerejestrowane ... czy to znaczy ze jest dalej na
                  poprzedniego wlasciciela???

                  • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 11.12.14, 16:06
                    jest juz nexta, bo on je sprzedal...
                • varia1 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 11.12.14, 15:17
                  jak to - podpisałaś umowę sprzedaży , a on sprzedał auto nie informując cię o tym?
                  bo to co piszesz to się wzajemnie wyklucza
                  czy w dowodzie rejestracyjnym auta było twoje nazwisko?
                  • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 11.12.14, 16:13
                    wiesz cale moje zycie z nim sie wyklucza, bylo tak jak napisalam kupilismy auto razem, postalo w garazu w tym czasie ja zlozylam pozew o rozwod, nastepnie blagal mnie zebym podpisala umowe sprzedazy, bo znalazl kupca i obiecal ze kase podzieli uczciwie, sprzedal i ani kasy ani nawet mnie o tym nie poinformowal, dopiero szanowny tesc na rozprawie poiedzial, ze pieniadze czekaja ( bylam zdziwiona, bo nie wiedzialam, ze auta juz nie ma), ale od chwili sprzedazy auta minelo kilka miesiecy ( tak mysle, bo rozprawa, na ktorej sie dowiedzialam byla we wrzesniu br)
                    • varia1 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 11.12.14, 16:30
                      no to o ile sąd tego nie zaprotokołował , to masz raczej niewielką szansę zrobić to szybko i łatwo
                      w ogóle to strasznie pogmatwane te twoje sprawy okołorozwodowe, dużo w nich emocji, mało strategii, chociaż rozumiem, bo sama przez tego typu emocje przechodziłam, chodzi o to że twoje działania pokazują że jesteś w kontaktach z ex mężem dość łatwowierna, a on to dowolnie wykorzystuje przeciwko tobie
                      • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 11.12.14, 16:45
                        moj ex to socjopata, zrobil ze mnie marionetke, ja podpisalabym wszystko co tylko mi by podlozyl...straszne, duzo mnie kosztowalo malzenstwo z nim nie tylko w wymiarze materialnym
                        ale jestem juz bogatsza o te doswiadczenia...
                        potrzebuje tych pieniedzy, nie chce sie mscic
                        • europa277 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 19.12.14, 12:30
                          Odpowiedz sobie na pytanie co jest dla ciebie najwazniejsze?
                          Czy warto jest sie tak szarpać z socjopatą - wierz zycie weryfikuje ....
                          Aha wszystko na pismie !
                          • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 19.12.14, 15:57
                            wiem, ze to moze dla kogos glupi brzmiec, ale nawet odzyskanie tej kasy ma dla mnie pewnien teraputyczny wymiar= juz nie ty rzadzisz moim zyciem teraz sama podejmuje decyzje, a prawo stoi po mojej stronie...
                            • pia.ed Co zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 20.12.14, 17:11
                              Jak najbardziej Cie rozumiem ...
                              tylko dlaczego tak malo robisz w tej sprawie?
                              Dowiedzialas sie pare miesiecy temu, ze samochod sprzedany
                              a Ty czekasz ... nie wiadomo na co!!!


                              pajak30 napisała:

                              > wiem, ze to moze dla kogos glupi brzmiec, ale nawet odzyskanie tej kasy ma dla
                              > mnie pewnien teraputyczny wymiar= juz nie ty rzadzisz moim zyciem teraz sama po
                              > dejmuje decyzje, a prawo stoi po mojej stronie...

                              • pajak30 Re: Co zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 20.12.14, 17:16
                                ale co ja moge zrobic? napisalam do niego "wezwanie do zaplaty" i nic on ma mnie gleboko w powazaniu, cale lata tak mnie traktowal wiec teraz to sie nie zmieni, odczekam troche i pojde do komornika
                                chce tez podzial majatku przeprowadzic, ale musze zebrac kase
                                • pia.ed Re: Co zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 20.12.14, 17:40
                                  Do komornika powinnas juz dawno pojsc skoro wiedzialas,
                                  ze ex. maz nie bedzie sie przejmowal czy splaci czy nie.
                                  A czy maz pracuje i zarabia tak, ze moga mu sciagac ten dlug z pensji???


                                  pajak30 napisała:

                                  > on ma mnie gleboko w powazaniu, cale lata tak mnie traktowal
                                  wiec teraz to sie nie zmieni ... odczekam troche i pojde do komornika
                                  ...

                                  • pajak30 Re: Co zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 20.12.14, 17:56
                                    tak, on dobrze zarabia
                            • psychedelicjusz Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 17.01.15, 07:35
                              Masz rację. I nie chodzi o zemstę. Ale po pierwsze, z jakiej racji miałabyś nie wziąć SWOJEJ części? Przecież zakup czegokolwiek to koszt, który już raz poniosłaś - i wystarczy. A po drugie, i najważniejsze, takie nadmierne ustępstwa tylko rozzuchwalają. Ja bym na Twoim miejscu działał stanowczo. A jak, to już zależy od Ciebie.
                              Widzę że Twoje posty są sprze miesiąca, mam nadzieję że sprawa załatwiona smile
                              Trzymam kciuki, powodzenia smile
                    • pia.ed Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 11.12.14, 16:40
                      ... znalazl kupca i obiecal ze kase podzieli uczciwie, sprzedal
                      i ani kasy ani nawet mnie o tym nie poinformowal,
                      dopiero szanowny tesc na rozprawie powiedzial, ze pieniadze czekaja ...



                      Teraz pewnie ex-maz juz te pieniadze wydal ...
                      Dlaczego natychmiast po rozprawie ich sie nie domagalas???
                      Chyba znasz przyslowie:
                      Kuj zelazo poki gorace ...
            • akle2 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 23.12.14, 15:11
              Wszyscy na forum kobieta to świetni prawnicy, ale Ty jednak powinnaś udać się na prawdziwe forum prawne, gdzie siedzą jeśli nie prawnicy, to przynajmniej pasjonaci tematu. Ewentualnie odżałować 100 zł i poprosić o pomoc jakiegoś radcę. Na razie w zredagowaniu pisma, bo tzw reprezentacja przed sądem będzie kosztowała dużo więcej, ale to jeszcze nie na tym etapie. Możesz też skorzystać z jednej z porad on line, gdzie prawdziwi prawnicy piszą pisma za kilkadziesiąt złotych i przysyłają Tobie mailem, a Ty sobie drukujesz jakby to było napisane przez Ciebie. Kolejna sprawa - wiele kancelarii ogłasza się, że udziela porad darmowych, nie wiem kto im to refinansuje ale warto się dowiedzieć.







              pajak30 napisała:

              > nie szarpie sie o nic, ale jednak zalezy mi na niektorych rzeczach, bo tak duzo
              > mnie kosztowalo zdobycie ich...
              > nie moge takiej kartki dolaczyc do akt, bo juz po ptakach...
              > dzieki za odpowiedzi wink
              > myslalam, ze jest jakas forma/pismo, ktore zobliguje go do podzialu...na rozpra
              > wie padlo, ze zwroci mi pieniadze za auto i tez nic...
        • respuestas Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 26.01.15, 23:38
          twoje rzeczy osobiste musi ci oddać - wejdz do domu z policja .
          Idz do adwokata, szkoda ze na sprawie rozwodowej nie podzieliłaś majatku , teraz tylko sprawa w sądzie o sprzedaż samochodu bez zgody i zwrot połowy własności - Nie poddawaj sie walcz !
    • zal.p.l2 OBŁUDA 21.12.14, 08:23
      Jak to chcesz zabrac TV ? Przeciez to jego. Myslisz ze jak dzieliłas łózka i czerpałas korzysci ze wspolnego utrzymania to mozesz zabrac jego rzeczy ? To sie nazywa kradziez ! Dobrze ze nie mieliscie dzieci bo i te bys pewnie chciala ukrasc. Aby byc w oczach innych prawdziwa to moze dodaj co bylo przyczyną rozpadu "związku", nie boj sie jestes anonimowa a my chetnie posłuchamy... chociaz czego mozna sie spodziewac po babie ? Napewno nei tego ze powie prawde wiec nie dowiemy sie o twoich pijaństwach, kochankach czy staczaniu sie w nicosc alkoholu. I ty masz czelnosc wylewac swoje żale ?
      • iwona_s_zczecin Re: OBŁUDA 21.12.14, 11:57
        Nie miałam kochanka nie mówiąc o kochankach... nie staczałam się w alkoholowym upojeniu, nawet nie piłam kawy... urodziłam 3 dzieci i zapieprzałam od rana do nocy... a męzyulkowi się należał spokojny obiad w restauracji bez nas, masaże za 800zł na miesiac, bo on tak ciężko na nas pracuje... należały mu się samotne wyjazdy do Budapesztu np. itp itd... i to ja niby kłamię? bo jestem kobietą? od kilku miesięcy ma kochankę i wynajmuje dla niej dom, bo ja sie postarzałam i ogłupiałam od tych dzieci... Co do podziału majątku, nie machaj ręką, nie daj się, wystąp o adwokata z urzędu, że masz ciężką sytuację, NIC MU WALKOWEREM NIE ODDAWAJ!!! Tak mówią osoby, co bimbają, łatwo przyszło, łatwo poszło. Mi nic łatwo nie przyszło. Mąż kupił samochód za 50 tys naszych oszczędności na firmę w leasing, ogłupił mnie, ze tak będzie taniej. Teraz śmieje mi się w twarz, samochód jest FIRMOWY!!! a ja podpisałam umowę leasingu... I wozi zamiast naszych dzieci, dzieciaka kochanki...
        • zal.p.l2 Re: OBŁUDA 21.12.14, 15:54
          Sorry ale nie wierze. Nikt kto poswiecil sie dla domu, urodzil trojke dzieci, nie zdradzil i dokladal sie do wspolnego zycia NIE zostalby tak potraktowany. NIKT. Dlatego nei wierze w takie opowiesci, musialo byc cos jeszcze.
          • iwona_s_zczecin Re: OBŁUDA 23.12.14, 22:33
            Facet jest wariatem? myślę że nie jest normalny i to przypadek skrajnie patologiczny...

            facet jest z patologicznej rodziny, jego matka się rozwiodła, gdy miał 4 lata, mieszkała z matką i ojcem alkoholikiem. Gdy miał 6 lat nawiała do Norwegii i chłopiec był świadkiem libacji alkoholowych, bo matka zostawiła go z babcią...

            może to coś tłumaczy...

            że facet skończył dobry uniewrsytet zagraniczny? i ze wpędził mnie w totalne kompeksy?
          • iwona_s_zczecin Re: OBŁUDA 23.12.14, 22:48
            zal.p.l2 napisał:

            > Sorry ale nie wierze. Nikt kto poswiecil sie dla domu, urodzil trojke dzieci, n
            > ie zdradzil i dokladal sie do wspolnego zycia NIE zostalby tak potraktowany. NI
            > KT. Dlatego nei wierze w takie opowiesci, musialo byc cos jeszcze.


            Coś jeszcze było oczywiście, byłam śmiertelnie zakochana... facet bogaty, a ja biedna i zgroza mnie ogarniała na myśl, że mogę zostać z 3 dzieci sama i nie uciągnąć. Jestem bardzo silna, ale są kobiety, które z jednym dzieckiem nie dają rady. Mieszkam sama z dziećmi od roku nie mając pomocy od męża żadnej. Cud że nadal żyję, bo otaczają mnie wspaniali ludzie, dałam z siebie wszystko, dlatego teraz wszystko dostaję... wszyscy wokół mnie wspierają. Pewno tak nie będzie zawsze, ale kiedyś w końcu i dzieci podrosną....
            Naiwniaczka nie?

            Otóż nie, kocham moje dzieci i tyle... miłość to takie wyświechtane dziś słowo... i to jest owo coś jeszcze... facet wyjątkowo i nieprawdopodobnie toksyczny i ciężki...
          • lampka_witoszowska Re: OBŁUDA 24.12.14, 09:56
            szczerze mówiąc, chyba nikt cię nei pytał, czy wierzysz, czy nie.
            Nie sądzę, by kogokolwiek twoja wiara w historię autorki wątku interesowała smile
            ja np. nie wiedziałam cię na oczy i umówmy się, że nie wierzę, że istniejesz. To podważa jakoś twoje życie? nie. no, to widzisz jaki jest sens twojego "nie wierzę". No, to nie wierz.
            • saldo75 Re: OBŁUDA 20.01.15, 11:49
              Jestem pod wrażeniem akuratności wypowiedzi. Myślę też "Obłuda", albo nie zna życia, albo udaje, że tak jest. Ja zostawiłam męża w naszym nowo wybudowanym domu, wsiadłam z czwórką (12-3 lata) dzieci do samochodu brata (nasz wspólny mąż już sprzedał) i uciekłam z piekła jakim uczynił ten socjopata nasze wspólne życie. Nie mam nic, tylko dzieci i spokój (zakłócany tylko przyjazdamii męża - po dzieci), ale dla mnie to wszystko czego potrzebuję.
          • plantin Re: OBŁUDA 15.09.21, 16:03
            Nikogo nie obchodzi, w co akurat Ty wierzysz czy nie. To jest kwestia Twojej ograniczonej wyobraźni lb słabej znajomości życia. Akurat ja znam kilka podobnych do Iwony przypadków. Jak więc nie masz nic do powiedzenia, tylko swoje widzimisię - to się nie udzielaj. Kobieta potrzebuje porady, a nie Twoich płytkich osądów.
      • iwona_s_zczecin Re: OBŁUDA 21.12.14, 11:59
        zal.p.l2 napisał:

        > Jak to chcesz zabrac TV ? Przeciez to jego. Myslisz ze jak dzieliłas łózka i cz
        > erpałas korzysci ze wspolnego utrzymania to mozesz zabrac jego rzeczy ? To sie
        > nazywa kradziez ! Dobrze ze nie mieliscie dzieci bo i te bys pewnie chciala ukr
        > asc. Aby byc w oczach innych prawdziwa to moze dodaj co bylo przyczyną rozpadu
        > "związku", nie boj sie jestes anonimowa a my chetnie posłuchamy... chociaz czeg
        > o mozna sie spodziewac po babie ? Napewno nei tego ze powie prawde wiec nie dow
        > iemy sie o twoich pijaństwach, kochankach czy staczaniu sie w nicosc alkoholu.
        > I ty masz czelnosc wylewac swoje żale ?
        Nie miałam kochanka nie mówiąc o kochankach... nie staczałam się w alkoholowym upojeniu, nawet nie piłam kawy... urodziłam 3 dzieci i zapieprzałam od rana do nocy... a męzyulkowi się należał spokojny obiad w restauracji bez nas, masaże za 800zł na miesiac, bo on tak ciężko na nas pracuje... należały mu się samotne wyjazdy do Budapesztu np. itp itd... i to ja niby kłamię? bo jestem kobietą? od kilku miesięcy ma kochankę i wynajmuje dla niej dom, bo ja sie postarzałam i ogłupiałam od tych dzieci... Co do podziału majątku, nie machaj ręką, nie daj się, wystąp o adwokata z urzędu, że masz ciężką sytuację, NIC MU WALKOWEREM NIE ODDAWAJ!!! Tak mówią osoby, co bimbają, łatwo przyszło, łatwo poszło. Mi nic łatwo nie przyszło. Mąż kupił samochód za 50 tys naszych oszczędności na firmę w leasing, ogłupił mnie, ze tak będzie taniej. Teraz śmieje mi się w twarz, samochód jest FIRMOWY!!! a ja podpisałam umowę leasingu... I wozi zamiast naszych dzieci, dzieciaka kochanki...
      • pajak30 Re: OBŁUDA 21.12.14, 12:07
        fajne, niezle jaja smile
        • akle2 Re: OBŁUDA 23.12.14, 15:59
          Kiedyś przy takich postach był kosz, a teraz mi się nie wyświetla, nie wiem czy jeszcze to funkcjonuje.
          I pamiętaj żeby na rozprawę przyjść trzeźwa i bez kochanka u boku, bo sędzia może nie być zbyt wyrozumiały
          • iwona_s_zczecin Re: OBŁUDA 23.12.14, 22:35

            > Kiedyś przy takich postach był kosz, a teraz mi się nie wyświetla, nie wiem czy
            > jeszcze to funkcjonuje.
            > I pamiętaj żeby na rozprawę przyjść trzeźwa i bez kochanka u boku, bo sędzia mo
            > że nie być zbyt wyrozumiały

            Myślisz że kłamię? w całym swoim 42 letnim życiu nie byłam pijana, w życiu nie miałam kochanka, oprócz partnera z którym byłam. Może nie rozłożę się po śmierci i będę pachnieć różami...

            Tak właśnie, dokładnie, NIKT MI NIE WIERZY!!!
            • akle2 Re: OBŁUDA 23.12.14, 23:11
              wink
          • iwona_s_zczecin Re: OBŁUDA 23.12.14, 22:38
            akle2 napisała:

            > Kiedyś przy takich postach był kosz, a teraz mi się nie wyświetla, nie wiem czy
            > jeszcze to funkcjonuje.
            > I pamiętaj żeby na rozprawę przyjść trzeźwa i bez kochanka u boku, bo sędzia mo
            > że nie być zbyt wyrozumiały

            To na prawdę niezłe, że takim osobom jak ja nikt nie wierzy... to nieprawdopodobne, ale spoko, dzięki za komplementy. Znaczy, ze taka osoba jak ja ma szansę na cudownego faceta, który zostanie ze mną (nie koniecznie zaobrączkowany) do końca życia...
        • iwona_s_zczecin Re: OBŁUDA 23.12.14, 22:41
          pajak30 napisała:

          > fajne, niezle jaja smile

          zapewniam cię że jaja dla mnie nie były fajne... byłam w ciąży, mężulek nawiewał do mamusi na wieczór, a obok mnie płakało 2 małych dzieci i obie chciały do mnie na ręce... kładłam się obok nich i płakałam z nimi... gdybym wtedy się z palantem rozwiodła, wygrałabym na bank... fundował mi niezłe szoki...
          • pajak30 Re: OBŁUDA 24.12.14, 09:44
            o tych jajach nie bylo do ciebie tylko tego przyjemniaczka...
    • iwona_s_zczecin Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 21.12.14, 12:03
      pajak30 napisała:

      > mam pytanie, jestem po rozwodzie, nie mam pieniedzy na podzial majatku (zreszta
      > nie bardzo jest co dzielic), ale chcialabym odzyskac z domu, w ktorym mieszkal
      > am z ex chociaz jakas czesc rzeczy...
      > po 7 latach malzenstwa zostaly mi rzeczy osobiste i karton drobiazgow...chciala
      > bym zabrac w ramach "podzialu majatku" kilka rzeczy np. tv, czy jest jakis spos
      > ob na to?




      NIC MU WALKOWEREM NIE ODDAWAJ! DO SĄDU!!! Z adwokatem z urzędu, można o to wystąpić, mając trudną sytuację życiową. Dlaczego masz mu wszystko zostawić? A dorobek kilku lat życia? WALCZ O SIEBIE!!!
      Mam taką sytuację, nie pracowałam... tak się nazywa wychowywanie 3 dzieci rok po roku, na okrągło pieluchy, karmienie, ciąża i rodzenie w ciągu 7 lat, bo mężulek chciał przekazac swoje nieprawdopodobnie inteligentne geny dalej, Zostalam na lodzie, ma kochankę, dla której wynajmuje dom, zostałyśmy z córkami na lodzie. Ale nie daję się, chodzę i szukam pomocy gdzie tylko mogę!!!
      Nie poddam się, moją siłą jest miłość do dzieci!!!



      > jak moge odzyskac pieniadze za auto, ktorego bylam wspolwlascicielem, a on sprz
      > edal?
      • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 21.12.14, 12:14
        trzymaj sie i pamietaj, ze twoje corki moga byc dla ciebie ogromnym wsparciem
        ja walcze tak po swojemy, ale zabijac sie nie bede o "tv", chociaz tak jak napisalas to jest dorobek mojego zycia i wkurza mnie, ze nie moge tego odzyskac...
        tez podpisywalam "bo tak bedzie lepiej" a teraz jestem na lodzie i gdyby nie rodzice nie mialabym gdzie sie podziac z corka...
        • pia.ed Co zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 23.12.14, 21:22
          pajak30 napisała:

          a teraz jestem na lodzie i gdyby nie rodzice nie mialabym gdzie sie podziac z corka...



          Czy mieszkanie nie bylo takze Twoje, ze musialas sie z niego wyprowadzic???
          Na rozprawie przysadzono Ci chyba alimenty ... nic o nich nie piszesz.
          A jak masz male dziecko i nie pracujesz, to chyba powinnas dostac
          od bylego meza pieniadze na utrzymanie - chocby na jakis przejsciowy okres czasu.
          • pajak30 Re: Co zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 23.12.14, 21:37
            moja sytuacja jest dosc skaplikowana, dostalam alimenty na corke, nie chce mi sie juz walczyc o to co mi sie nalezy, a jaki jest czas zeby przeprowadzic podzial majatku?
            • gk-63 Re: Co zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 28.01.15, 18:07
              pajączku wiem że się umordowałaś ale najlepiej byłoby się wprowadzić/chociażby z policją/ i siedzieć tak długo aż cię spłaci.Jak bedzie się awanturował to wzywac policję Możesz wprowadzić się z dzieckiem lub wysłać je do dziadków i wziąć gnoja na przeczekanie wynosząc z domu to co twoje pod jego nieobecność.
            • yoma Re: Co zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 28.01.15, 18:38
              Jeśli się nie mylę, nie ma limitu, możesz dzielić kiedy chcesz.
        • iwona_s_zczecin Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 23.12.14, 22:54
          pajak30 napisała:

          > trzymaj sie i pamietaj, ze twoje corki moga byc dla ciebie ogromnym wsparciem
          > ja walcze tak po swojemy, ale zabijac sie nie bede o "tv", chociaz tak jak napi
          > salas to jest dorobek mojego zycia i wkurza mnie, ze nie moge tego odzyskac...
          > tez podpisywalam "bo tak bedzie lepiej" a teraz jestem na lodzie i gdyby nie ro
          > dzice nie mialabym gdzie sie podziac z corka...

          Nie dałabym rady bez pomocy psychologów z stowarzyszenia pomocy rodzinie... 3 miesiące terapii grupowej, cały rok terapii osobistej... za darmo!!! i córek mi jeszcze pilnowano, gdy byłam na zajęciach. Nie dałabym sobie z nim rady/ Byłam w tandemie kat-ofiara, uzależniona od męża... dopiero rozdzielenie z nim otworzyło mi oczy, kim jest. Gdy byłam chora, nadal to ja woziłam dzieci do przedszkola, gdy popsuł się samochód, to był nie jego problem, ostatnio złamał mi się ząb... to nie jego ząb. I tak było przez całe małżeństwo. Facet bogaty, do tego prawnik. Powiedział że mnie załatwi...
          • iwona_s_zczecin Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 23.12.14, 23:01


            Miałam założony podsłuch w komórce, podsłuch w domu, nie wiem czy nie byłam śledzona... by mnie nie przyłapać z kochankiem (dowody na moją winę za rozpad związku). Facet zarabia 50 tys miesięcznie i ma nową lalkę... dziwicie się nadal... przeszłam przez piekło.... miałam bogatego męza może to jest to coś... nadzieję na dobrą edukację dzieci, świetne szkoły... Pogodziłam się z tym, że tak nie będzie. Po prostu zmiany, ale jak dzieci były bardzo małe, nie odważyłam się odejść. Nie było możliwości w moim przypadku... mam najmłodsze niepełnosprawne dziecko... nie miałabym na terapię, wtedy inaczej widziałam świat. Byłam zamknięta w 4 ścianach, teraz wiem, ze ludzie są wspaniali i że jest niesamowicie dużo ludzi, którzy pomagają innym, a z jakąkolwiek przemocą facetów, nie trzeba się godzić. Teraz to wiem, wtedy nie wiedziałam. Wpadałam w czarną rozpacz, że zostanę sama z 3 dzieci. Mój mąż przeciągnął na swoją stronę moją matkę. Zresztą dla niej liczyła się kasa, a on ma jej sporo...
          • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 24.12.14, 09:46
            nie daj sie dziewczyno, ja bylam w podobnym ukladzie, niestety
      • cyberros Wszyscy maja kochanki i kochankow. 13.05.15, 22:34
        iwona_s_zczecin napisała:

        > na lodzie, ma kochankę, dla której wynajmuje dom, zostałyśmy z córkami na lodz

        Wszyscy maja kochanki i kochankow, to takie dziwne?
    • 03730t Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 23.12.14, 21:10
      olej wywłokę, zyskałeś nowe życie, zostaw przeszłość
    • wrocuspl Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 29.12.14, 08:53
      Trzeba dokonać formalnego podziału majątku w sądzie. Sąd ustali co mieliście wspólnego, co stanowi wasz majątek odrębny, przydzieli wam własność rzeczy wspólnej, zasądzi spłaty i po kłopocie.
      To prosta sprawa i nie musisz mieć jakiegoś adwokata. Znajdź sobie wzór w internecie.
      Pzrdr.
    • jesienna.nuta Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 29.12.14, 11:37
      Nie chcę Cię martwić, ale ja dostałam tylko - i aż psa.
      • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 29.12.14, 14:13
        smieszne, ale jak to mozliwe?ja mam kota on zostawil sobie psa wiec inwentarz podzielilismy uczciwie....ale ja psa nie widzialam 2 lata, a on kota widuje i co z moja strata moralna? jak kocham mojego psa...
        • jesienna.nuta Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 30.12.14, 15:31
          Jeśli to pytanie do mnie - dla mnie pies był ważniejszy niż tzw. dorobek.
          Kota bym też zabrała, gdybym wówczas miała.
          Były pewnie zażądałby za kota moich kolczyków, czy naszyjnika...
          • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 30.12.14, 16:12
            ale dal Ci do wyboru pies albo dorobek?
            moze masz rasowego psa, ktory na siebie zarabia?
            moj pies to kundel, a kot dachowiec, psa zabrac nie moglam ze wzgledu na warunki...
            • jesienna.nuta Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 30.12.14, 19:25
              Tak. To był warunek: pies, albo dorobek.
              Psica była rasowa, ale nigdy nie rodziła. Nigdy nie zarabiałabym na mojej psicy. Chorowała później trochę, przeszła skomplikowaną operację (kolczyki i naszyjnik się przydały).
              Były wiedział, że kocham psicę bardziej niż jego i wiedział, że dam sobie radę w życiu.
              Głupek nie wiedział, że tęsknota za psicą zadławiłaby moją kreatywność i - skupił się na rzeczach, które dla mnie były bez znaczenia.
              Pajac.
              • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 31.12.14, 14:03
                ja tez tak "zagralam" on walczyl o rzeczy dla mnie nieistotne, a po cichu te najwazniejsze mam przy sobie...ale niestety psa zabrac nie moglam, bo jest duzy (wielkosc bernardyna), a ja mieszkam teraz w bloku, a kot przezyl wielki stres przy przeprowadzce...
                • jesienna.nuta Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 01.01.15, 14:44
                  Współczuję...
    • x2468 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 30.12.14, 23:49
      Masz okazje kupić nowe klamoty i zmienić swój image.
    • camaretto Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 25.01.15, 10:28
      @@@akle i inni

      Czy nie wydaje się wam że jesteście nieco bezczelni, wysłuchaliście cudze,j historii, opowiedziane,j anonimowo przez kobietę która została zrobiona na szaro przez ex faceta, zgłosili się ludzie którzy byli w podobnej sytuaji niejako imiennie a wy, dalej ukryci pod nickami, prowokujecie.
      Dlaczego tylko całą grupę osób traz, kobiet wykorzystanych finansowo przez partnerów, zęsto molestowanych jeszcze w małzeństwie.
      Co to teraz za moda - kiedyś kiedy żona p.Kiepskiego chadzała z siatami i krzyczaa Krzysiu obiad wychowywała lepiej czy gorzej gromadke dzieci Krzysia wszystko bysmile ło cacy.
      Widocznie ma facet napęd daleko większy niż ona i nie była go w stanie ,,dogonić'', zniknął samochôd i wszystkoinne po7 latach została ,,goła ibosa bowszystko było na niego'' a ona była szczęśliwa że rozwôd ma w ogóle i wejść do mieszkaania może ,, tylo z policją'', w trakcie małżeństwa, jak z tego wynika kupił samochôd tv itd- czyli trwania wspólnoty prawnej a wy jedziecie ze świńskim tekstem że była pijaczką.... ludzie, opanujvie sie... a jak żeście do tej wielkiej prawdy doszli w ogóle ?
      Naiwnie pomyślała że jak mu odda sama to się nie bedzie czepiał i jej rozwód da szybko bo awanturę zrobił, a teraz jej żal, jeżeli w trakcie, małżeństwa zarabiała i może to udowodnić że 1\2 była z jej środkôw to jej się przy podziale by należało przecie,ż ale trzeba by mieć świadków dowody zakupu i adwokata dobrego.
      Fakt że on to sprzedał nie zwalna go od' obowiązku wypłcenia sie jeżeli jest prrotokół ale przecież internauci wiedzą lepiej że mają do czynienia z patologiczną osobą ...
      WSZYSTKO co kupiliście w trakcie trwania małżeństwa jest dzielone po połowie.
      Trzeba jedynie udowodnić, że ... było...A tacy aparaci sprzedają szybciej niż miejska zawierucha rzeczy którymi musieliby się z byłą podzielić i pe,wnie ten przypadek właśnie widzieliśmy...

      Jedynym przypadkiem, pająku który byłby go w stanie zmusić d'o oddania ci czegokolwiek byłby nakaz sądu najprawdopodobniej...
      No i windykacja poprzez komornika. O ile masz dowody na zakup ...
    • donek112 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 17.02.15, 10:11
      Takie rzeczy załatwia się przez sąd, nie ustaliliście tego między sobą? Jeśli jesteście w konflikcie i on nie chce się porozumieć to idź na policję i załatw to prawnie.
    • fitkokoszanel Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 25.02.15, 10:32
      sąd
    • wchodzidziedzicpruski001 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 04.03.15, 22:42
      Zrób wezwanie do próby ugodowej ( oczywiście przed Sądem)koszt 50 zł-może dojdziecie do porozumienia Jak nie dojdzie do skutku możesz zalozyc sprawę o podział majątku
      • krysia340 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 12.03.15, 11:21
        Jestem również tego zdania, jeśli nie możesz z swoim ex polubownie się rozdzielić to nie ma na co czekać- tylko przz sąd możesz odzyskać rzeczy nalezne Tobie
        • pajak30 Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 12.03.15, 15:19
          stracilam wole walki...
    • kasienkat Re: czy zrobic gdy ex nie chce oddac rzeczy? 06.06.15, 22:41
      no nie wiem. Też wydaje mi się, że jednak małżeństwo potem rozwód to podział majątku powinien od razu na sprawie rozwodowej nastąpić. I powinnaś mieć to na papierze. Jasna czysta sytuacja. Jakoś nie wierzę w te kombinacje, chyba że obydwoje umówiliście się "żeby było taniej" obydwoje kombinowaliście, tyle że facet Cię po prostu wyr... sorry. A swoją drogą znam kilka kobiet szczycących się tym, że nie pracują siedza w domu i dzieci wychowują - zapominają tylko dodać że bogaty mąż zatrudnia panią do sprzątania, panią do opieki nad dzieckiem/dziećmi etc etc... I proszę mi wierzyć już kilka z nich nagle jest w "dramatycznej sytuacji" bo mężulek znalazł młodszą (czy cokolwiek) i nagle trzeba iść do pracy zamiast do spa smile Drogie Panie trochę rozwagi, mniej kombinacji - smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka