Dodaj do ulubionych

Mężczyzna to balast?

21.02.20, 11:54
Dla uczestniczki Wiesi z S. Miłości mieszkanie z mężczyzną wiążę się z obawą: - Nie chcę wziąć jakiegoś człowieka, żeby być jego służącą. Mężczyzna to balast. A wy panie zgadzacie sie z tym?

Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Mężczyzna to balast? 21.02.20, 17:04
      Nie wiem kto to Wiesia, ale mi też facet w domu nie jest potrzebny, a wręcz przeciwnie. Lubię swoją przestrzeń, swobodę i ...brak obowiązków. Mogę się spotykać, ale nie ciągnie mnie do wspólnego mieszkania, dla mnie jako kobiety jest więcej wad niż zalet takiego rozwiązania.
    • lzyoporanku Re: Mężczyzna to balast? 21.02.20, 19:59
      mężczyzna to mąż/partner, który da Ci większe poczucie bezpieczeństwa, wykona prace, które, Ty - kobieta nie jesteś w stanie wykonać. Daje poczucie stabilizacji - uczuciowej, intymnej, finansowej. To, ktoś, kto pojedzie z Tobą do lekarza, zrobi herbatę, przyniesie ciężkie torby z zakupami i pomoże Ci w trudach dnia codziennego.
      Ale jest jeden warunek, że będziesz go doceniać, szanować....i oboje będziecie często używać takich słów jak: przepraszam, kocham cię, wybacz, dziękuję. A życie może być naprawdę fajne.
      • adria231 Re: Mężczyzna to balast? 22.02.20, 19:23
        Życie we dwoje ma plusy dodatnie i plusy ujemne, jak mawiał klasyk.
        Mieszkam sama na 60 m2 i na 10 piętrze i bardzo sobie to cenię. Nie muszę martwić się , czy lodówka zaopatrzona, czy mieszkanie posprzątane.Ja nic nie muszę: nie muszę sprzątać, nie muszę gotować.
        Sprzątam i gotuję wtedy, kiedy widzę taką potrzebę.
        Na ścianie w kuchni wisi hasło :"Wypij kawę. Reszta może poczekać".
        Do lekarza jadę sama, na zakupy też. Do kina idę z koleżanką, albo sama.Jestem SSS (Singielką Samodzielną Samofinansującą się.)
        Po prostu jestem obowiązkową osobą i nie chcę mieć dodatkowego obowiązku.
        Jeżeli chciałabym mieć towarzystwo, wolałabym kupić sobie psa. Ale, ze względu na to, że mieszkam sama, nie mogę tez mieć psa .Może wówczas gdyby mieszkał ze mną mężczyzna mielibyśmy warunki na nabycie psa?
        Nie jestem jakąś tam feministką .Na związki mam abonament ( ponad 30 lat małżeństwa)
    • lzyoporanku Re: Mężczyzna to balast? 23.02.20, 10:09
      w dużej mierze, nasze wybory, zależą od naszych potrzeb. Nawet po 30 latach bycia w małżeństwie, kiedy ono się posypało.....można zacząć od nowa. Są kobiety, które mogą się obejść bez męża/partnera i czują się fajnie, korzystają z wolności. Ale są i takie, które pragną bliskości, zasypiania na jego ramieniu i wspólnego robienia zakupów, same, czują się nieszczęśliwe.
    • ktos_z_kosmosu Re: Mężczyzna to balast? 26.02.20, 15:34
      Zadaj to pytanie matce naturze, albo jak kto woli Bogu, lub stwórcy świata wg Lema, Kosmotronikowi. Oni ci to zagadnienie klarownie wyłożą. To, czy zrozumiesz będzie zależeć od faceta, który pomoże ci te nauki trafnie odczytać. Oczywiście musi to być facet, który w szkole był uważny przy omawianiu lektur.
      www.youtube.com/watch?v=W6NyZ0n5wKI
      Pomyślcie pokombinujcie, a może wam wyjdzie, że panie co to są tak o jo joj jak "szczęśliwe" w samotności, to tylko samice, które gardzą tymi z którymi da się żyć, a nie chcą żyć z tymi, którymi nie gardzą, bo ci nimi gardzą.



      • adria231 Re: Mężczyzna to balast? 26.02.20, 20:33
        Po co uruchamiać pogardę? Nie gardzę mężczyznami. W moim otoczeniu jest wielu mężczyzn: w rodzinie, znajomych, przyjaciół.Nie chcę jednak z nikim mieszkać ; ani z mężczyzną, ani z koleżanką, ani też z lokatorką.
        Mieszkam sama i cieszę się z tego powodu. Czy trzeba do tego dorabiać jakąś ideologię? Faktycznie, poglądy z kosmosu.
        • ktos_z_kosmosu Re: Mężczyzna to balast? 26.02.20, 22:04
          adria231 napisała:

          > Po co uruchamiać pogardę?

          Ja, uruchamiam? Ona istnieje od tysięcy lat.
          Wykładu robił ci nie będę, a tylko poradzę.
          Wyjdź ze swojego nowoczesnego, nabytego kokonu i zainteresuj się zagadnieniem, poczytaj, podociekaj. To wszystko rób na bazie faktu, że homo sapiens nie jest gatunkiem odrębnym. Jesteśmy, podobnie jak inni mieszkańcy tej ziemi dziećmi matki natury. i to w głównie natura nas kształtuje, a nie jakieś nowomodne normy. Jeśli poznasz zjawiska zachodzące w naturze, poznasz bazy o które opierają się zachowania homo sapiens.


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka