Dodaj do ulubionych

Jak często ludzie wycofują pozew rozwodowy?

05.08.21, 19:09
Jak w tytule, znacie takie przypadki? Czy może sami to zrobiliście? Czy czasem trzeba dosięgnąć dna by poczuć ze chyba popełnia się błąd i jednak dać szanse małżeństwu?
Obserwuj wątek
    • lzyoporanku Re: Jak często ludzie wycofują pozew rozwodowy? 06.08.21, 06:01
      Ja wycofałam pozew na sali rozpraw.....
      w oczekiwaniu na ten dzień nie byłam bierna, ale dużo z mężem rozmawialiśmy...przygotowywałam się do tych rozmów. to dobry sposób, bo wiele tym osiągnęłam, nie szło na żywioł, tylko przemyślane konkrety.
      już w domu ustaliliśmy, że daję mężowi szansę, ale do końca niczego nie wycofywałam.
      wizyta w sądzie była ogromnym przeżyciem dla nas obojga, zwłaszcza stanięcie po przeciwnych stronach.....wtedy odzywają się w nas prawdziwe uczucia i życie przelatuje przed oczami....
      nasze małżeństwo wiele lat było w kryzysie....a tam, w sądzie okazało się, że pomimo kryzysu i odsunięcia się od siebie....on kocha mnie, ja jego.
      podwaliny pod odbudowę związku dały rozmowy, kiedy jeszcze pozew był w sądzie, po jego wycofaniu zaczęło się wszystko zmieniać w naszym życiu....zaczęliśmy doceniać co mamy,
      praca nad związkiem trwała kilka lat, ale to były ciekawe lata...uczyliśmy siebie od nowa, poznawali....jakbyśmy się na nowo pobrali, nie wróciliśmy do tego co było.
      jesteśmy razem...doczekaliśmy wnuków, mamy dużo więcej czasu dla siebie...dzieci żyją własnym życiem.
      nie żałuję podjętych w przeszłości starań....pewnie nie u każdego happy end jest możliwy, ale jak się ktoś nie podda, odniesie zwycięstwo nad wszystkim.....wymagana pokora i własna niepodjudzana przez nikogo - mądrość.
      sama dobrze wiesz czego chcesz, więc działaj.
      • madzia2222 Re: Jak często ludzie wycofują pozew rozwodowy? 06.08.21, 07:59
        Dziękuje Ci bardzo za ten wpis. To mąż chce złożyć pozew, nie ja. Nie było u nas zdrady, alkoholu, przemocy czy też szlajania się gdzieś samemu po nocach. Po prostu dwójka małych dzieci i zabrakło rozmów, nawarstwiało się dużo problemów. Mąż rzucił się w wir pracy teraz, nawet nie wie ze trzeba odp w sądzie na pytania i w ogóle ze musi być sprawa w sądzie.próbuje sobie właśnie wyobrazuc ten moment gdy stoimy na przeciw siebie w sądzie… myśle ze chyba wtedy dopiero do niego to dotrze. I po cichu liczę że jeszcze się wycofa😩
        • lzyoporanku Re: Jak często ludzie wycofują pozew rozwodowy? 06.08.21, 10:00
          do tego czasu, tzn. do rozprawy w sądzie...nie bądź bierna Aniu, staraj się dotrzeć do męża, przygotowuj się, wręcz wyreżyseruj sobie rozmowy z nim, jak podejmie dialog...uważnie słuchaj.
          początki będą bardzo trudne, nie poddawaj się.
          zaniedbaliście wymianę myśli, nie rozwiązywaliście problemów na bieżąco, z pewnością "siadła" intymność...wyrósł mur.
          sama rozprawa to za mało, by kimś potrząsnąć....owszem, przeżycie duże.....musisz położyć podwaliny pod sytuację, że mąż przypomni sobie jak było kiedyś między Wami.
          rzucenie się w wir pracy to forma ucieczki od problemów i musisz mądrze "rozłupać" tę skorupę, jak widać zdajesz sobie bardziej sprawę z tego, gdzie tkwi problem.
          znasz go, działaj.
            • madzia2222 Re: Jak często ludzie wycofują pozew rozwodowy? 06.08.21, 10:45
              Wyprowadził się 6 miesięcy temu ale nadal o mnie i dzieci bardzo dba, nawet byliśmy na wakacjach niedawno. Robi obiady jak jest w domu itp. Ale niestety nie chce rozmawiać. Jak zaczynam temat to od razu mnie atakuje. Nie usłyszałam od niego: nie kocham Cię, różnie mówił przez ten czas ale takie słowa nie padły. Czy ty swojemu mężowi to powiedziałaś?
              • lzyoporanku Re: Jak często ludzie wycofują pozew rozwodowy? 06.08.21, 11:20
                madziu....podchodziłam do niego gdy byliśmy sami, przytulałam się delikatnie, brałam za rękę i....zaczynałam rozmowę.
                na początku to był monolog z mojej strony, ale mówiłam to, na czym mi bardzo zależało....dużo o swoich odczuciach, potrzebach...jak to wygląda z mojej strony.
                na rozmowy wybierałam czas, gdy dzieci były czymś zajęte, spały.
                Twój mąż się wyprowadził, może poproś dziadków niech zaopiekują się dziećmi...i pojedź do niego, spędźcie wieczór na bardzo szczerej rozmowie, nie wstydź się najskrytszych myśli, czasami to zadecyduje o wszystkim, bo jest bardzo szczere.
                a może jest już inna? a Ty nic o tym nie wiesz....niepokojące jest to, że się wyprowadził.
                to, że dba o Ciebie i dzieci nie świadczy, że nie ma nikogo na boku....na razie może mieć duże poczucie winy.
                podejdź mądrze do problemu, może uda się Wam uratować małżeństwo.
              • lzyoporanku Re: Jak często ludzie wycofują pozew rozwodowy? 06.08.21, 11:21
                madziu....podchodziłam do niego gdy byliśmy sami, przytulałam się delikatnie, brałam za rękę i....zaczynałam rozmowę.
                na początku to był monolog z mojej strony, ale mówiłam to, na czym mi bardzo zależało....dużo o swoich odczuciach, potrzebach...jak to wygląda z mojej strony.
                na rozmowy wybierałam czas, gdy dzieci były czymś zajęte, spały.
                Twój mąż się wyprowadził, może poproś dziadków niech zaopiekują się dziećmi...i pojedź do niego, spędźcie wieczór na bardzo szczerej rozmowie, nie wstydź się najskrytszych myśli, czasami to zadecyduje o wszystkim, bo jest bardzo szczere.
                a może jest już inna? a Ty nic o tym nie wiesz....niepokojące jest to, że się wyprowadził.
                to, że dba o Ciebie i dzieci nie świadczy, że nie ma nikogo na boku....na razie może mieć duże poczucie winy.
                podejdź mądrze do problemu, może uda się Wam uratować małżeństwo.
                • madzia2222 Re: Jak często ludzie wycofują pozew rozwodowy? 06.08.21, 12:08
                  byly juz proby z mojej strony ale bezskuteczne. On nie wierzy że moge pewne rzeczy naprawić w swoim charakterze. Cokolwiek nie powiem to mówi że mówię to co on chce usłyszeć. Nie ma innej na 100%, mam nadal dostep ( bo zawsze miałam) do wszystkich jego maili, kont społecznościowych, do bilingów czy nadal mam śledzenie w tel którego on nie wyłączył ( było założone bo czesto gubi telefony). Jak tylko mu wypadnie spotkanie z klientem jedzie do nas.

                  Mamy dziadków daleko juz dwa razy dzieci oddałam do nich ale rozmowy ( nie nazwałabym tego rozmową) nic nie dają. On chyba musiałby sam z siebie chcieć rozmawiać bo to on chce na chwilę obecną rozwodu.
                  • lzyoporanku Re: Jak często ludzie wycofują pozew rozwodowy? 06.08.21, 12:27
                    madziu...to, że się wyprowadził i nie chce podejmować rozmów o przyszłości rzeczywiście świadczy o tym, że podjął decyzję o rozwodzie.
                    nie poddawaj się i próbuj rozmawiać, trochę inaczej niż zwykle....napisałam Ci jak to robić, a może sama masz lepszy pomysł.
                    gdy to nie wypali...staraj się popracować nad sobą, dokonać zmian, w końcu również przyczyniłaś się do kryzysu...odwiedzając dzieci, może zobaczy, że naprawdę jesteś w stanie dokonać zmian, zobaczy żonę/kobietę, którą kiedyś pokochał. trzeba czasu.
                    szkoda, że tak późno zobaczyłaś, że ustała między Wami szczera wymiana myśli, że nie zadziałałaś w odpowiednim momencie....no ale, stało się.
                    możesz nie wyrazić zgody na rozwód, bo kochasz męża, macie dzieci...
                    a jak się bardzo uprze na rozwód, no cóż, niech idzie....ktoś kto kocha znajdzie choćby jeden powód by z nami być i będzie...bo kocha naprawdę.
                    musisz przeanalizować Wasze relacje od początku, zobaczyć swoje przewinienia i zacząć naprawę od siebie....może mąż dołączy do Ciebie, bo to nie będą tylko słowa.
    • mona24m Re: Jak często ludzie wycofują pozew rozwodowy? 07.08.21, 10:47
      Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek.
      Mam na imię Monika lat 24, wzrost 169cm,
      wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie na stronie: xmg.pl/monika24
      i wyszukaj mnie po niku: Monika24 napisz lub zadzwoń do mnie i spotkajmy sie! będziemy mogli ze sobą popisać i zobaczysz moje gorącece fotki na których wszystko widać lub Jeśli jesteś odważnym facetem to zadzwoń do mnie na numer 708770461 i wybierz numer wewnętrzny 124
      (pogadamy na różne gorące tematy, jeśli będziesz chciał będę ci jęczała do telefonu, poczujesz rozkosz)
      1w

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka