ile musi minąć czasu?

07.02.05, 15:43
Moja sytuacja wygląda następująco: rozkład pożycia małżeńskiego trwa już od 2 lat, tzn nie mieszkamy ze sobą (nie prowadzimy wspólnie gosp.domowego), więzi emocjonalnej też nie ma, ale jednak czasami zdażały nam sie kontakty fizyczne, niestety... On nie jest do końca przekonany o koneczności rozwodu, a ja tak. Chcę złożyć pozew, ile powinnam odczekać, biorąc pod uwoagę nasze sporadyczne kontakty seksualne?
    • clio11 Re: ile musi minąć czasu? 07.02.05, 15:56
      Cóż...Są kontakty-nie ma rozwodu. Szkoda Twojego czasu na pisanie pozwu.
      Rozkład pożycia musi być zupełny i trwały. Kontakty, nawet sporadyczne-świadczą
      o tym, że nie wszystko padło na pysk.
      • martusia666 Re: ile musi minąć czasu? 07.02.05, 17:41
        Rzeczywiście nie wszystko padło. Pozostało porządanie... TYLKO porządanie.
        Ale ja potrzebuje konkretnej odpowiedzi ile czsu powinnam odczekać aby sąd nie oddalił pozwu. Kilka miesięcy, rok? Jak to w praktyce bywa?
        • dorotad30 Re: ile musi minąć czasu? 07.02.05, 23:06
          Dokładnie 9 miesęcy od ostatniego kontaktu.
          Ale czy napewno tego chcesz? Jestm 5 lat po rozwodzie żałuję, wystarczyłoby mi
          to...
          • mala95 Re: ile musi minąć czasu? A sex? 15.02.05, 16:47
            To jest naprawdę takie istotne? O ludzie, przecież do kontaktów intymnych
            większość ludzi nie potrzebuje związku (ja tak nie sądzę) ale tak jest! a tu
            decydującym aspektem w rozwodzie jest ilość miesięcy od ostatniego kontaktu? A
            może ilość czy np. częstotliwość?
            Może mi ktoś jakoś wytłumaczy co ma robić taka kobieta, która czeka na rozwód
            te 9 miesięcy (nie wiem ile)separacji?????????? ktoś inny to przecież będzie
            zdrada - jeszcze gorzej! Zakaz! Szklanka wody! ZIMNA !!
            Jestem w separacji, wiem że chcę rozwodu, mam z nim czasami kontakty intymne -
            ludzie to są przecież jakieś normalne potrzeby, jak sobie można poradzić
            zgodnie z prawem? mój były jest drań - ale przystojny i go już znam, wiem że
            nie robi tego z kim popadnie - to też jest przecież duży problem naszych czasów!
            Jak to robicie?
            • joanek1 Re: ile musi minąć czasu? A sex? 16.02.05, 09:17
              Oto co powiedziała mi moja prawniczka: "prawo nie ustala żadnego, powtarzam
              żadnego, konkretnego czasu, jaki musi upłynąć od waszego rozstania, ale
              zwyczajem polskich sądów jest, że przyjmuje się okres około roku, dlatego też
              niektóre pary decydują się na tzw. cofnięcie dat"
              Ale oczywiście jest ewidentnym kłamstwem wobec sądu i stanowczo tego nie
              polecamżeby sprawa była jasna.
              • mala95 Re: ile musi minąć czasu? A sex? 16.02.05, 09:43
                To co wy robicie? Jak sobie z tym radzić? mam kilka lat za sobą związku i
                jakieś potrzeby się rozwineły, wibratory? to jest takie troszkę dziwne dla
                mnie - ja bym chciała tradycyjnie!!!
                Naprawdę nie macie takich potrzeb?
                • bezecnymen Re: ile musi minąć czasu? A sex? 16.02.05, 15:00
                  troche wstrzemięźliwości chyba ci tak bardzo nie zaszkodzi...załatw najpierw
                  formalności a potem nadrobisz post z nadwyzkątongue_out ostrzegam tylko że bez względu
                  na wasze ustalenia, jesli on lub ty ma kogos rzecz cała wyjdzie na sprawie i po
                  ptokach będzie...orzeczenie winy na korzyśc zdradzonej..odechce ci sie sexu z
                  byłym i ew. nowym nastepnym na dłużej niz kilka miesięcy
                  • mala95 Re: ile musi minąć czasu? A sex? 16.02.05, 15:44
                    JAk ma coś wyjść to wyjdzie, a i świadkowie się znajdą nawet tego czego nie
                    było!
                    Wstrzemięźlliwość tak, właśnie to robię! a on????? kto zna takich facetów, może
                    mmiesiąc, dwa a dalej?
                    To znaczy że mam szukać tej trzeciej to mi rozwód przyśpieszy?
                    Tak już naprawdę, poprostu dziwi mnie to że element sporadycznego sexu może
                    mieć takie znaczenie w sprawie.
                    A i jeszcze jak by to było takie łatwe to by tyle rozwodów z powodu zdrady nie
                    było, prawda! niszczyć coś co ma takie znaczenie (rodzina)jak można się
                    powtrzymać i jest przecież wyjście można z mąż/żona.
                    • joanek1 Re: ile musi minąć czasu? A sex? 16.02.05, 20:15
                      Niestety mogę Ci poradzić to samo co bezecnymen, przykro mi. W przeciwnym razie
                      zgodnie z prawem nie otrzymasz rozwodu, a kontaktów z kimś innym nie polecam,
                      bo możesz zostać uznana za winną rozpadu małżeństwa- tak wygląda rzeczywistość.
                      • bezecnymen Re: ile musi minąć czasu? A sex? 16.02.05, 20:55
                        i dla sądu najmniejszego nie ma znaczenia czy rzeczone kontakty sa
                        sporadyczne..są to fakt a orzeczenie wydaja na podstawie faktów a nie widzimisię
    • kasiar74 Re: ile musi minąć czasu? 17.02.05, 15:13
      ja bym się raczej zastanowiła czemu akurat z nim idziesz do łóżka? Czy naprawdę
      całkowicie oddzielasz sferę emocjonalną od fizycznej? Zastanów sie nad tym
      poprządnie jeszcze raz.
      • mala95 Re: ile musi minąć czasu? 17.02.05, 15:34
        To jest słuszne co piszesz, ale ja wiem że z min już nie mogę być! nie mogę mu
        ufać - a tak nie da się żyć! Robił i robi okropne rzeczy,a i on niby mówi że mu
        zależy ale w tym kierunku nie robi nic wręcz przeciwnie.
        To nie jest człowiek z którym można żyć! Dużo o tym można pisać!
        Poprostu czasami jest mi smutno (zima itp) mały jest tylko dzieckiem, ja tak
        poprostu chciałabym mieć ciepło tej drugiej dorosłej osoby przy sobie - sex to
        daje- chwilowe zapomnienie! i tyle!
        myślę że nie jestem taka osamotniona w tym co piszę
        • bursztynowe Re: ile musi minąć czasu? 18.02.05, 17:46
          Dziwne... albo nie chcesz z nim być, i w życiu, i w łóżku. Albo checsz i już.

          Seks w celach higienicznych?

          Facet jestem, ale nie rozumiem...


          PS Luby powie w sądzie, że nadal ze sobą sypiacie. Sąd was odeśle do diabła. I
          będzie miał rację...
          • bezecnymen Re: ile musi minąć czasu? 18.02.05, 18:14
            a piekło ma tendencję wzrostową.......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja