martusia666
07.02.05, 15:43
Moja sytuacja wygląda następująco: rozkład pożycia małżeńskiego trwa już od 2 lat, tzn nie mieszkamy ze sobą (nie prowadzimy wspólnie gosp.domowego), więzi emocjonalnej też nie ma, ale jednak czasami zdażały nam sie kontakty fizyczne, niestety... On nie jest do końca przekonany o koneczności rozwodu, a ja tak. Chcę złożyć pozew, ile powinnam odczekać, biorąc pod uwoagę nasze sporadyczne kontakty seksualne?