Rozwód a przyjaźń z "byłą" rodziną ex-a

14.02.05, 12:12
Temat jest dość kłopotliwy jak się okazuje. Dostałam stanowczy zakaz
kontaktowania się z rodziną ex-a (wydany, oczywiście przez niego). Nie lubię
i nie będę się narzucać. Nie dzwonię, nie bywam a i z "tamtej" strony jakoś
cichuteńko. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że to memorandum jest, jak
się okazuje, jednostronne, ponieważ ex regularnie bywa na prawach przyjaciela
domu, u mojej siostry. Wiem, że nie potrafi mu powiedzieć wprost, że jego
obecność bywa co najmniej kłopotliwa. Nie muszę chyba dodawać, że i ja jestem
czasem postawiona w niezręcznej sytuacji...Czy ktoś przechodził przez to? Czy
sytuacja jest typowa? Mam nadzieję, że w końcu mu się znudzi. Tym bardziej,
że nigdy nie zauważyłam, by szczególnie lubił moją rodzinę. Nie ukrywam, że
takie ożywienie przyjacielskich relacji wzbudza moją nieufność i bardzo mnie
drażni.
    • megxx Re: Rozwód a przyjaźń z "byłą" rodziną ex-a 14.02.05, 12:16
      A chcesz się kontaktować z rodziną exa? Jak Cię przyjmowali? Dlaczego Twoja rodzina, jeżeli nie chce widywać Twojego exa, nie potrafi sama mu o tym powiedzieć? Zyjemy w zakłamaniu, nie umiemy wyartykułować czego chcemy, czego nie. Potem mamy ścisk w dołkusmile
      • clio11 Re: Rozwód a przyjaźń z "byłą" rodziną ex-a 14.02.05, 12:40
        Minęło zbyt wiele czasu, bym miała dalej chęć na jakiekolwiek kontakty.
        Zostawiłam za sobą otwartą furtkę. Znają mój numer telefonu. Znają też z
        grubsza powody naszego rozstania. Ale z tym mniejsza. Nie mają potrzeby-nie
        kontaktują się; ich sprawa. Nurtuje mnie jednak pytanie, czy ktoś był
        postawiony w tego typu sytuacji i jak sobie, oraz czy w ogóle-radził. A może po
        prostu gościowi się znudzi, bo jaki on ma cel w takiej nagłej przyjaźni?
        Hy, skutki uboczne rozwodu są czasem zaskakujące.
        • princessa_74 Re: Rozwód a przyjaźń z "byłą" rodziną ex-a 14.02.05, 15:33
          Clio, u mnie bylo podobnie. Co prawda, jestem jeszcze w trakcie rozwodu,wiec sa
          to dosc swieze sprawy. Bezposrednio po rozstaniu, moj przyszly ex rowniez
          bardzo zabiegal o przyjazn mojej siostry.Z rodzicami sie nie kontaktował,
          wysłał im tylko sms-a na święta. Z racji tego, ze moja rodzinka mieszka w innym
          mieście, kontakty exa z siostrą ograniczały się do rozmow przez gg. Uczuliłam
          siostrę, aby nie poruszała z nim mojego tematu. Niestety nie dało się.
          Wszystkie rozmowy sprowadzały się do tematu jego odejscia, naszego
          rozstania,czyja wina itd. Czasami mam wrażenie, że on się w ten sposób próbował
          usprawiedliwiać.Wtedy moja siostra poprosiła, aby nie kontaktował się z nią. Na
          początku troszkę się miotał, ale później poznał inną dziewczynę i dał nam
          spokój. Ja również zerwałam kontakty z rodziną ex-a. Szanuję ich, ale podobnie
          jak Ty Clio nie lubie się narzucać, a po drugie nie chcę się katować
          wysłuchiwaniem opowieści o moim byłym M. Jeśli zaś chodzi o jego znajomych, to
          również ich unikam, bo nie chcę nikogo stawiać w kłopotliwej sytuacji. Nie
          oczekuję od nich deklaracji, opowiedzenia się za którąś ze stron, ale mam
          wrażenie że oni nie do końca to rozumieją i sami nie wiedzą jak się zachować.

          Pozdrawiam serdecznie smile
          • princessa_74 Re: Rozwód a przyjaźń z "byłą" rodziną ex-a 14.02.05, 15:48
            "Zerwanie kontaktów" to może zabrzmiało zbyt radykalnie. Po prostu jak spotkam
            kogoś z rodziny M, to nie odwracam glowy i nie robie obrazonej miny jak
            dzieciak. Zawsze usmiechnę się cieplo, zatrzymam, chwileczke porozmawiam o
            neutralnych tematach typu pogoda i idę dalej. Po prostu nie spoufalam się.
            Moze powinnaś jednak porozmawiać z siostrą na temat spotkań z eksiem, że
            czujesz się niezręcznie, że to jednak nadal gdzieś boli a chciałabys zapomniec
            itp. Może w delikatny sposób dałaby mu do zrozumienia, że nie zyczy sobie jego
            wizyt.
    • marta.sama Re: Rozwód a przyjaźń z "byłą" rodziną ex-a 14.02.05, 21:28
      A moja tesciowa jest calkowicie za mna i dziecmi, duzo pomaga, mieszka
      niedaleko. Inna sprawa, ze organizuje synkowi spotkania z dziecmi u siebie w
      domu, ale nie byla nigdy w jego kawalerce, nie zyczy sobie poznac drugiej pani.
      Moj ex zerwal kontakty z moja rodzina, zreszta, bez mojej wiedzy ze strony
      mojej mamy i ciotki spotkalo go troche delikatnie mowiac "nieprzyjemnosci". Co
      smieszniejsze jego dawni przyjaciele, z którymi nadal oboje pracuja sa ze mna w
      dobrych ukladach i czesto sie spotykamy.
Pełna wersja