mężczyzni zdradzają częściej niż kobiety?

27.03.05, 09:15
Być może stwierdzicie, że nie jest to temat dobry na święta, ale tak mnie
jakoś natchnęło...
    • tricolour Re: mężczyzni zdradzają częściej niż kobiety? 28.03.05, 13:01
      Jakoś sobie nie wyobrażam zdrady bez udziału kobiety... Do zdrady potrzeba
      dwojga więc jest raczej "po równo" smile))))
      Chyba, że masz na mysli, że facet żonaty zdradza swoją żonę z kobietą "wolną".
      Ale to też dziwna sytuacja, bo raczej przed zdradą chwilę sie rozmawia i chyba
      wiadomo, że facet jest żonaty...
      Kobieta, która decyduje sie bliskie relacje z żonatym facetem też bierze na
      siebie winę za zdradę.
      Moim zdaniem - równie często.
    • tricolour Re: mężczyzni zdradzają częściej niż kobiety? 28.03.05, 13:06
      Ale zapomiałem, że można iść do "agencji", a kobiety chyba chodzą rzadziej...
      jeżeli w ogóle chodzą.
      Biorąc to pod uwagę faceci zdradzają częściej.. smile))
      • jolkaxs Re: mężczyzni zdradzają częściej niż kobiety? 28.03.05, 17:38
        również liczba męskich ofert zgłoszonych w różnych serwisach randkowych typu
        cafe gazeta świadczy o silnej przewadze (chęci) męskiej zdrady wink
        • tricolour A w jakim celu... 28.03.05, 18:42
          ... czytasz anonse w cafe gazeta?
          Przecież nie ma tam informacji gospodarczych, kulinarnych itp... tongue_out

          Jest podać, jest POPYT. smile)
          • jolkaxs Re: A w jakim celu... 28.03.05, 19:44
            jasne że czytam, choćby z ciekawości jak ludzie sami o sobie myślą chcąc poznać
            kogos, sama byłam o krok by wpisać swój, ale na szczęście coś mnie
            powstrzymało wink
            • bezecnymen Re: A w jakim celu... 28.03.05, 20:11
              ciekawe co powstrzymało i dlaczego... i dlaczego na szczęście??
              • jolkaxs Re: A w jakim celu... 29.03.05, 16:39
                bo mimo funkcjonowania ich nawet przez internet są takie staroświeckie wink
                • bezecnymen Re: A w jakim celu... 29.03.05, 16:48
                  staroświeckie może w necie ale w realu jak sie ehm zrealizują....tongue_out
      • bezecnymen Re: mężczyzni zdradzają częściej niż kobiety? 28.03.05, 20:10
        ehm Triii...
        to prawda co napisałes wczesniej, natomiast mam pewne wątpliwości co do agencji
        towarzyskichtongue_out
        moim zdaniem to tak jak powiedzmy samozaspokojenie..tyle, że nieco drożej
        kosztujesmile i jeszcze...wiadomo, że facet odwiedzający agencję, raczej nie
        zamierza zostawić żony i dzieci dla tej, której płaci za tentego...
        bardzo natomiast podoba mi się ''rynkowe''podejście do tematu...nie byłoby
        zdrady, gdyby nie było z kim zdradzać.... jest popyt, bedzie i podaż...i
        odwrotnie też
        to takie powiedzmy luźne wariacje na temat...bo jestem w optymistycznie
        życzliwym nastroju po świętachsmile
        • tricolour Pewien władca (a może i biskup)... 28.03.05, 20:31
          ... powiedział, że "tym burdel dla społeczeństwa, czym kloaka dla pałacu". Mam
          nadzieję, że bardzo nie oberwę za takie słowo... zobaczę smile)
          Nie chcę przez to gloryfikować owego przybytku - wiadomo, że facio idący do
          panienki żony raczej nie zostawi...
          Ale jak napiszę, że zdrada to nie jest, to mnie zjedzą na jutrzejsze
          śniadanie...

          Mnie też dopisuje humorek, czeo wszystkim życzę. WIOSNA!
          • bezecnymen Re: Pewien władca (a może i biskup)... 28.03.05, 20:36
            no czas zmienic menutongue_out bezecny we własnym sosie juz sie przejadłbig_grin
            wiosna! wiosna!
            wiosna! ach to Ty!!!(grechuta)
    • akacjax wydaje mi się, że nie wszystkie zdrady 28.03.05, 13:28
      Mają na celu stworzenie kolejnego, trwałego związku, wspólne zamieszkanie itd.
      Pomijając extra sytuacje podwójnego życia (dwa domy, dwie zony itd-rzadkie, ale
      zdarza się), większa część zdrad zapewne przynajmniej na początku nie
      zakłada "czegoś więcej".
      Kiedyś usłyszałam, że kobieta nie szuka, gdy w jej związku jest dobrze.
      Z mężczyznami to nie wiem, czy to się potwierdza, bo mają inne widzenie
      rzeczywistości. Potrafią zdradzić bez miłości, czy choćby jej złudzenia.
      Moje doświadczenie jest takie, że wielu mężczyzn non stop składa na prawo i
      lewo ofertę, a muszki wpadaja w tą sieć. Do tego muszki myślą, to coś znaczy,
      zapolował na mnie, zależy mu, a to tylko pozór.

      W sumie jeżeli źle się dzieje w związku, jedna strona cierpi, druga nie chce,
      nie umie pomóc, to lepiej się chyba rozstać. Wiele osób znajdzie lepszego
      partnera już będąc wolnym, nie będzie tylu zdrad. To tylko teoria, w życiu tak
      nie jest.
      • jolkaxs Re: wydaje mi się, że nie wszystkie zdrady 28.03.05, 17:39
        powiedzmy, odwrotnie niż w filmie oczy szeroko zamkniete
Inne wątki na temat:
Pełna wersja