bezecnymen
20.04.05, 06:55
zainsporowany przez tricoloura i jarkoniego (patrz posty w/w w topiku ślub)
zakładam topik poświęcony wąchaniu

na wstępie odp. na ich ostatnie posty:
zgadzam się - net nie przekazuje gestów, mimiki, w ogóle mowy ciała i ZAPACHU
wytrawny zaś łowca chce wiedzieć czy oto ma do czynienia z sarenką o
duuuuuuuuużych oczach, niedźwiedzicą z młodymi, czy może szarżującą słonicą,
którą właśnie ukąsił giez lub inne bydlę

przecież należy dobrać odpowiednią
broń i amunicję

zapach.......
wiadomo powszechnie, że jest charakterystyczną cechą kobiet...
przy spotkaniu jakowejś przedstawicielki onej płci po pobieżnej hehe ocenie
niewątpliwych walorów zewnętrznych natychmiast uruchamiamy nozdrza by ją
poczuć

zazwyczaj jesteśmy mile zaskoczeni, gdy okazuje się, że akurat ten
zapach jest naszym ulubionym...skąd one to wiedzą?? jakim cudem ten zapach
idealnie do niej pasuje, nawet do jej stroju i makijażu?
i co wtedy?
ano

wskakujemy na najbliższy płot, wypinamy pierś i piejemy z
zachwytu

))))