figur_ka 24.04.05, 14:22 mają predyspozycje do idealizowania związków.....takich, w których zostały porzucone.....i na odwrót wszystko co złe działo się w związku przez nią opuszczonym? Czy potrafimy być obiektywni? Doceniać zalety....widzieć wady? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bezecnymen Re: Czy tylko kobiety...... 24.04.05, 14:27 stara prawda: każdy sądzi według siebie... nie zawsze potrafimy być obiektywni...do tego potrzebny jest dystans, również czasowy, a duszne rany długo się goją Odpowiedz Link
figur_ka Jeden przykład 24.04.05, 14:36 samotna kobieta ma zonatego kochanka...całe swe zycie mu podporzadkowuje, czeka i czeka na rzadkie i ukratkowe spotkania, na telefon, sms.....sama musi spędzać święta, urlop, weekend.....dzielic się, świadomie, nim z jego rodziną , żoną.....j zdaje sobie sprawę, ze on nigdy nie będzie jej....i pieprzy ( sorry) , ze jest taka szczęśliwa, ze to jest wielka miłość. Odpowiedz Link
tricolour Może... 24.04.05, 14:48 ... wystarcza jej taki związek. Samotna, ale nie osamotniona. Może nie zadaje sobie pytania "co dalej", bo boi się, że nie zna odpowiedzi. Właściwie zna odpowiedź - NIE WIEM. Boi się decyzji... Odpowiedz Link
scrivo Re: Może... 24.04.05, 15:01 a czy jest w stanie podjać ją sama? co ma za wyjście? nalegać, zmuszać, szantażować wreszcie? ile trzeba siły i wiary w siebie żeby stać ją było na decyzję o zakończeniu takiego związku? myslę że strach przed samotnością zwycięża. i wtedy lepszy jest taki układ niż żaden. Odpowiedz Link
tricolour Taki układ jest najgorszy... 24.04.05, 15:24 ...bo bez perspektyw. Może skończyc się w każdej chwili, kiedy kochanek "coś zrobi" - znudzi się, znajdzie inną, wróci do żony na stałe. Więc do braku perspektyw dochodzi jeszcze niepewność. Dla mnie to już za dużo, by tkwić w takim związku. Hm... mam wrażenie, że większość naszych małżeństw rozpadła się właśnie przez niepewność i brak perspektyw... moje na pewno. A - jak to nazywasz - "żaden układ" ma jedną niezaprzeczalną zaletę - daje swobodę wyboru. Rozwiązuje ręcę, odświeża punkt widzenia, popycha do działania. Odpowiedz Link
bezecnymen Re: Taki układ jest najgorszy... 24.04.05, 15:35 zgadzam się z Tri...ale to jego i moje subiektywne odczucie... są ludzie przecież, którzy żyją w myśl zasady: jak się nie ma co się lubi, to... albo inaczej: lepszy rydz, niż nic... Odpowiedz Link
tricolour Prawdę mówiąc... 24.04.05, 15:38 ... to te moje gadanie, to mało uczuciowe jest. Facet raczej posługuje się łbem, analizuje, kombinuje... Kobiety kierują się częściej uczuciami... i jak kocha, to już koniec... ----------- Kocha, aż przestanie, a kiedy przestanie... to facet winny był... PP Odpowiedz Link
scrivo Re:komu wygodniej? 24.04.05, 16:24 kochance,bojącej się stanu "niż nic", czy biednemu misiowi, wygodnie zaczepionemu w domu gdzie małżonka i dzieci a znajdującemu inne spełnienie poza tym domem? czy naprawdę tylko kobieta utrzymuje tę fikcję dla własnej wygody? żal mi obojga. bezdecyzyjne mazgaje! Odpowiedz Link
bezecnymen Re:komu wygodniej? 24.04.05, 16:53 a jak on cierpi okłamując żonę i nie mogąc...bo kocha dzieci... odejść od niej do tej jedynej najdroższej .... no to ona poczeka, bo on taki odpowiedzialny za rodzinę przecież, poczeka te drobne 15 lat zanim dzieci dorosną i wtedy będzie go miała już tylko dla siebie Odpowiedz Link
india8 tri 25.04.05, 20:06 facet, uogólniasz wręcz diabelsko piszesz: > ... to te moje gadanie, to mało uczuciowe jest. Facet raczej posługuje się łbem, analizuje, kombinuje... > Kobiety kierują się częściej uczuciami... i jak kocha, to już koniec... z moich ostatnich obserwacji wynika coś wręcz przeciwnego - chociaż jeszcze jakiś czas temu dałabym sobie rękę uciąć, że jest jak mówisz a tymczasem widzę, że kobieta jak kocha to kocha, a facet jak kocha to kombinuje jakby tu coby tu, w razie gdyby - nie daj boże - ona miała coś w zanadrzu to też - rzecz jasna - uogólnienie - tyle że ostatnio jakoś bardzo systematyczne i oczywiste się zrobiło (przynajmniej dla mnie) Odpowiedz Link
tricolour A co ja napisałem? 25.04.05, 21:41 Że kobieta jak kocha to kocha i koniec. A facet posługuje się łbem więc jak pojawi sie jakias ładna pani, która jest do tego chętna, to łóżko znajdzie... A jak nie znajdzie, to zbuduje... ))) Poza tym nie tylko ja uogóloniam. Ty też, ale nie wiem, czy diabelsko Może anielsko? Odpowiedz Link