martarut1
28.04.05, 21:41
Mąż zostawił mnie po 19 latach bycia parą i 9 latach małżeństwa,mamy dziecko-
8lat.Odszedł do młodszej,bogatszej i może ładniejszej bez dziecka(czyli
obowiązków)wszystkie nasze oszczędności włożył w firmę,którą prowadzi wyżej
wymieniona jest tam panią prezes a on panem prezesem.Ja kura domowa okazałam
się niepotrzebna z moją niepraktyczną miłością i naszym dzieckiem.Zawiadomił
mnie przez telefon w Sylwestra,że odchodzi i rzucił słuchawką.Wcześniej nie
dał mi znaku,że coś jest nie tak,był dla mnie kochany;dawał
kwiaty,prezenty,kochał itp.tłumaczył mi później,że chciał mi zostawić dobre
wspomienia.Nie wiedziałam,że można być tak obłunym i złym.I ja kochałam kogoś
takiego.Kazał mi zrzec się firmy i pieniędzy za 1/3 mieszkania oraz samochodu.