Rozprawa pojednawcza

30.05.05, 09:17
01.06 mam pierwszą rozprawę. Trochę się boję jak to będzie
    • vertigo5 Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 09:21
      To taki prawniczy rytuał, sędzia (pewnie sędzina...) będzie Was chciała
      nakłonić do zgody. To potrwa krótko, pewnie z kwadrans... .
      Ja 2 miesiące temu miałem pierwszą taką pojednawczą rozprawę i przeżyłem smile
      Buzia do góry Hela, trzymam kciuki za Ciebie !
      • hela74 Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 09:24
        Wiesz nawet się cieszę, że te ostatnie weekendy miałam zajęte, nie było czasu
        myśleć o tym
        • vertigo5 Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 09:26
          Mądrze robisz, to najlepsze z możliwych podejście
          Rozmyslanie, wałkowanie takiego tematu może zanadto frustrować...
      • marnord Re: Rozprawa pojednawcza 31.05.05, 09:59
        A w moim (naszym) przypadku sad przychylil sie do wniosku pozywajacego o
        zaniechanie postepowania pojednawczego. Widocznie uznal,ze to nie ma sensu (i
        slusznie!).
    • bezecnymen Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 10:47
      nic nie będzie helusmile
      odczytanie pozwu
      odpowiedx pozwanego na pytania w stylu: czy zgadza się na zarzuty powoda, jeśli
      nie to krótkie uzasadnienie
      podanie terminu następnej rozprawy
      kwadrans i po bólusmile
      • viillemo Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 13:41
        helusmile Ubierz najlepsze ciuchy, albo kup sobie coś wystrzałowego,
        zrób "makeupe"smile, odrzuć seksownie głowę, aż włosy pofalująsmile))) i... wygraj
        wojnę nerwówsmile) wiem, ze Ci się udasmile)) Pozdrowieniasmile)
        • bezecnymen Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 14:27
          i jeszcze pushup coby exa szlag trafił big_grinDDDDDDDDDDD
          • marta.sama Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 19:27
            No dobra Bezecny, na Twoją odpowiedzialność - wypróbuję ten pushup jutro o 11.00
            co prawda to już nie sprawa pojednawcza, ale może pomoże ;-DDD
            • bezecnymen Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 22:18
              chętnie bym sobie rzucił okiem tongue_out
              zaznaczam...nie jest szklane big_grin
              • marta.sama Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 23:20
                noo dobra, nie-szklanym możesz rzucać. Kawał miasta zamierzam przejść nie
                chowając się w opłotkach.
                Chociaż z drugiej strony... jakby sędzia był sędzią nie sędziną, to może byłoby
                jakieś logiczne wytłumaczenie, a tak - może lepiej wór pokutny narzucić ;-D
                • bezecnymen Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 23:25
                  chodzi przeciez o pokazanie exowi, że jestes nadal super-extra-lux, niech nie
                  myśli że cię zlamał i pognębił, a sąd bez względu na płeć podejmuje decyzję na
                  podstawie dowodów nie zaś wyglądu strony...smile
                  • marta.sama Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 23:37
                    No niby teoretycznie masz rację.
                    To, że jestem "super extra lux" to pewnie wie, bo dziwnie musi wyprowadzać psa
                    na spacer zawsze, gdy przechodzę koło ich bloku w drodze do żłobka i czai się w
                    krzakach.
                    Ale jakoś nerwy zżerają i zamiast spać i sił nabierać to siedzę i rozpamiętuję
                    (a to se ne wrati)...
    • goshka_622 Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 20:50
      dobrze bedzie, nie martw sie za bardzo, pozdr
      • amws Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 20:58
        Helu,
        a ile czasu upłyneło od złożenia pozwu? ja złożyłam pod koniec kwietnia i nie
        mam nawet jeszcze daty....
        dodam, ze Wa-wa, i przyszło pismo, ze teraz Sąd Wawa Praga przejmuje sprawe smile
        • hela74 Re: Rozprawa pojednawcza 30.05.05, 22:32
          upłynęły 2 miesiące
Inne wątki na temat:
Pełna wersja