Coś miłego...

29.06.05, 13:52
moze napiszecie coś miłgo co ostatnio zdarzy ło sie w waszym życiu?
Jakoś "ciężko zrobiło sie ostatnio na forum, wiem, wiem, powiecie "Przecież
to forum o rozwodach to jak ma być?"
ale może jednak ktoś? coś?

wiepchnę sie jako pierwsza i powiem
na naszym nowym podwórku zainstalowali nowy sprzęt do zabawy dla dzieci i
moje szaleja do 21.00, niedługo wyjeżdzamy tez na Mazury na tydzień uuuuuu !!
samiiiiii!!!!!!!!!

    • mindsailor Re: Coś miłego... 29.06.05, 14:15
      miłego? pół niedzieli leżałam na łące za miastemsmile)) wśród wysokiej trawy,
      maków i robalismile)) i czytałam, czytałam, czytałamsmile było śliczniesmile
      a raniutko jeździłam na rowerze nad morzem - "morza szum, ptaków śpiew" i
      nikogo poza mną, oprócz kilku spacerujących emerytów i niedopitych sobotnich
      imprezowiczówwink
    • beata407 Re: Coś miłego... 29.06.05, 15:40
      naprawiłam córce łóżko, zepsuło się niestety niespełna rok po kupniesad(. Ale co
      tam, jest już całe, posłużyłam się wiertarką prawie-eksa. Córka jak wróci z
      obozu to się ucieszy - mam nadzieję - z nastolatkami to nigdy nic nie wiadomo, w
      końcu wchodząc do jej pokoju "naruszyłam jej prywatność"...
    • julka1800 Re: Coś miłego... 29.06.05, 16:53
      i co tylko tyle

      nic milego Was nie spotyka?? nie wierzę??

      same smutki

      ech ....chyba sie przeniose na forum Singli ....o to byłoby dobre, bo jaka ze
      mnie singielka smile)))))


      ps. cosik mnie nosi dziś wink))
      • samosia75 Re: Coś miłego... 29.06.05, 17:02
        A ja dzis bede świętować imeininy synka i wybieramy sie wspólnie w jakies fajne
        miejsce. Jeszcze czekamy na dziadkow. Moze ZOO, Plaza, Aquapark, Ojców? smile)
        • jarkoni Re: Coś miłego... 29.06.05, 17:12
          a mnie tynkują blok, jest śliczny i kolorowy...a ja mam całe auto w białych
          tynkowych kropachsmile...takich do drapanie a nie mycia...Ale nic to, czytam
          sobie po raz pierwszy od lat "Stawkę większą niż życie" i baaardzo mi się
          podoba...
    • vertigo5 Re: Coś miłego... 29.06.05, 20:48
      Nic szczególnego się nie wydarzyło, ani specjalnie dobrego ani specjalnie
      złego...
      Dobre jednak przede mną, za 9 dni wyjeżdżam z córeczką na urlop, aż na 3
      tygodnie smile))
    • bezecnymen siedzę 29.06.05, 21:45
      kiedy słonce lśni
      będe siedział gdy zapadnie mrok
      czekam nowych lepszych dni
      kiedy stare z nowym wzniosą toast
      siedzę sobie grzeję kości
      sam na sam ze samotnością
      i nie czekam wcale gości
      purpurowe z kieliszeczka piję wino...
      • phokara Re: siedzę 29.06.05, 22:43
        kiedy ksiezyc lsni
        wyje sobie w biala noc
        czekam na spokojne sny
        i poranny Nowy Rok.
        Kiedy stare z tym co nowe
        toast wzniesie, zagra w kosci
        wtedy noce kolorowe
        same sie zaprosza w gosci.

        Alez nam sie wieczorek poetycki zrobil.

        A swoja droga do czego dopisalam nowa zwrotke? Co to jest mistrzu Bezecny?
        • bezecnymen Re: siedzę 29.06.05, 23:39
          nie pamiętamsmile dawno temu bedąc młodym i pieknym śpiewało się toto biesiadnie
          • phokara Re: siedzę 30.06.05, 00:00
            Acha. to mnie uspokoiles. Moge nie pamietac, bylam wtedy malym chlopcem
    • marta.sama Re: Coś miłego... 29.06.05, 21:59
      a ja dostałam propozycję nowej pracy smile Nowej, lepiej płatnej, z perspektywami
      na rozwój.
      • magnuna to mile dotyczy mojej mamy 29.06.05, 23:22
        Bardzo mile, to to ze dzisiaj bylam z moja mama u onkologa i chociaz przeszla 2
        lata temu operacje i jest pod stala opieka onkologiczna to z piersia jest w
        miare dobrze, czyli sa "tylko" torbiele.Nie czeka jej znowu operacja, ani nawet
        biopsja. Teraz leki i za 2 miesiace znowu kontrola.To mnie cieszy bardziej niz
        cokolwiek innego.
        Kiedy wracalysmy wstapilsymy na pyszne lody z tej radosci i co z tego ze to
        tyle kalorii smile
    • julka1800 Re: Coś miłego... 30.06.05, 08:54
      o proszę to jednak nie jest z nami - forumowiczami tak zle
      jednak są jakieś pozytywy

      ciesze sie i pozdrawiam

      i ruszam do pracysad((
      ech dobrze tym ktorzy mają wakacje
      • e.mes Re: Coś miłego... 30.06.05, 10:29
        A ja sobie przypomniałam, że zrobiłam koleżankom moje popisowe danie (czyli sos
        szpinakowy i kotlety mielone z pieczarkami i oliwkami) i były tak zachwycone, że
        nie mogły tego wyrazić. Obżarły się jak bąki i leżały potem z brzuchami do góry.
        • gosiaas25 Re: Coś miłego... 30.06.05, 12:52
          spałam dziś do południa, mam wolne smile
          zamierzam zjeść czereśnie prosto z drzewa, iść na zakupy babskie i potańczyć
          postaram się nie poświęcić ani jednej myśli pracy smile)))-właśnie t zrobiłam brrr
          • wena10 Re: Coś miłego... 30.06.05, 21:26
            A ja rozpoczęłam właśnie wakacje!!!
            • akacjax Re: Coś miłego... 30.06.05, 22:36
              Też mam urlop. dziecko(?) dobrze zdało nowa maturę.Pogoda super, dorwałam się
              do kompasmile
    • anja_pl Re: Coś miłego... 30.06.05, 23:07
      1. mam urlop i super pogodę
      2. poznałam biedroneczkę
      3. pogadałam sobie z jarkonim
      4. uruchomiłam fontannę w ogródku
      big_grin
      to na razie tyle big_grinDDDDDDd

    • e.mes Re: Coś miłego... 01.07.05, 14:09
      julka1800 napisała:

      > moze napiszecie coś miłgo co ostatnio zdarzy ło sie w waszym życiu?

      Zamierzam zrobić sobie pasemka. Nie wiem, czy dziś zdążę, ale jutro na pewno
      pójdę do fryzjera.
      • mindsailor Re: Coś miłego... 01.07.05, 14:20
        a ja dziś jadę na rowerze na plażę i będę sobie czytać i tarzać się w piachu,
        ooo!!!!big_grin
    • biedroneczka33 Re: Coś miłego... 01.07.05, 18:42
      miły to jest zbliżajacy a własciwie obecny wekend ktory spedzam z dziecmi we
      Wrocławiu u jednej z zaprzyjażnionej osoby z forum smile)) Pogoda
      dopisuje ,humory zreszta tez ,tematow do pogaduszek nie brakuje wiec czego
      wiecej od zycia chciec ? Pozdrawiam z przepieknych okolic zyczac rowniez
      udanego wekendu smile)))
    • czekolada72 Re: Coś miłego... 04.07.05, 22:40
      - spedzilam 5 dni na słoneczku wsrod truskawek i rumiankow
      - dziecko zostalo przyjete do wybranego gimnazjum
      - wreszcie opalilam nogi smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja