bezecnymen 05.07.05, 16:47 na dowód czego przytoczę przykłady: julka 1800 clio 11 india 8 biedroneczka 33 czekolada 72 a nawet kasia 9873 nic im lat nie przybyło prawda??? DDDD Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
gosiaas25 Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 16:54 normalnie sobie nick zmienie PPPP Odpowiedz Link
biedroneczka33 Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 17:01 Jezeli cos by sie powiedziec zdalo to moze to,ze te 33...wcale nie musi oznaczac liczby latek tylko...hm... ...moze to liczba piegow na mym nosku... ...moze grzeszkow na sumieniu ... ...moze kropeczek na ramieniu ... ..hm...a moze tez calkiem cos innego ? kto to wie ... Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 17:07 zdadzam się biedroneczko gdyby to były latka to clio i india byłyby mocno nieletnie i lada moment miałbym proces nie rozwodowy tylko pff na psa urok... a biedroneczki są w kropeczki i to chwalą sobie u motylka plamek kilka służy ku ozdobie Odpowiedz Link
biedroneczka33 Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 17:15 Jako biedroneczka dobrze wiem ze z kropeczkami w zyciu nie jest zle gorzej gdy zamiast kropki jest czarna plama wtedy oj bedzie zabawa do rana )) a potem znow bedzie wycinanie i kropeczek ustwianie bo kazdy dobrze wie ze biedroneczka kropeczki chce )) Bezecnie pozdrawiam ))) Odpowiedz Link
jarkoni Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 17:39 hmmm bezecny, gdyby to były latka to co powiesz o Kasi9873 ??????? I jak to zrobiła!!!!!!!!!! Ja muszę się tego dowiedzieć!!!! A czemu nie wymieniłeś mojej ulubionej Lady P ?? Bo nie ma cyferki?? ) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 17:50 podobno matuzalem miał ponad 900 ale nie od dziś wiadomo, że kobiety są zdolne do wszystkiego by zakasować facetówDDDDDDDD a o lady tym razem Hamilton przypomniał mi się dowcip stary związany zresztą tematycznie z wątkiem oważ lady mająca 60 lat ( jak twierdziła od lat co najmniej 10) założyła się z koleżankami że przejdzie nago przez salon pełen gości co zresztą uczyniła nie wywołało to żadnych efektów poza wymiana zdań dwóch gentlemanów: to była lady H.? w rzeczy samej DDDDDDDD Odpowiedz Link
kasia9873 Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 18:03 Jako sędziwa staruszka, w każdym razie chyba najstarsza na tym forum, przytoczę stare powiedzonko "Kobieta jest jak wino, im starsza tym lepsza". I coś w tym musi być, bo pomimo podeszłego wieku wzbudzam zainteresowanie płci przeciwnej i bynajmniej nie tylko z powodu przymiotów mojego umysłu. Pozdrawiam forumowiczów. Kasia Odpowiedz Link
phokara Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 18:38 Moj ulubiony bajerancie podaje swoje magiczne cyferki: 38 to jest moj numer pantofelka, jakby co. Well, ja jako rasowa lady lubie sobie zyc na odpowiednio duzej stopie. A tak w ogole to kobieta jest mloda w kazdym wieku. Zwlaszcza XXI. paaaaa Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 18:45 38?? heh ja mam 43...oboje za kopciuszka robić nie możemy DDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
phokara Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 20:25 W podstawowce gralam w przedstawieniu 'Kopciuszek". Ksiecia. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: kobiety się nie starzeją 05.07.05, 17:48 taaaa, a ja to z tej perspektywy przeszlo juz 72-letniej moge porownac jak to przed wojna drzewiej bywało..... Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 09:41 nie, nie starzeją sie kobiety dojrzewaja z wiekiem Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 09:50 pewnie z wrodzonej delikatności nie dopisałaś o Julko, że faceci dziecinnieją Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 10:16 z wrodzonej subtelności nie napisałam ze meżczyzni to wieczne dzieci Bezecny ale tez z tej samej wrodzonej ale uczciwości dodam ze bez ich towarzystwa byłoby smutno na tym świecie i tak oto wszystko to nadal sie kręci... Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 10:51 bo kobiety mają wrodzoną miłość do dzieci nawet takich duuuuuuuuuuużych Odpowiedz Link
biedroneczka33 Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 10:58 bezecni ...chyba nie zaprzeczysz ze jest inaczej ...w koncu i taki malenki i taki duzy facet uwielbia karmienie piersia hi,hi,hi Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 11:00 oj tak tak..... kiedy to ja ostatnio ssałem??????? wiekiiiiiiii temu Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 11:14 Biedroneczko! Brawo kobieto! ps uuuuuuu a kiedy ja ostanio ssałam????????? ...wieki temu ( Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 11:33 wszyscy święci!!!!!!! ależ ta julka jest bezecnaDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 13:01 ło matko!! a cóż ty chłopie sobie wyorażałes ?!?!?! Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 13:07 była mowa o tym że faceci lubia byc karmieni piersią...czyli ssać oną pierś natomiast kobiety.....ehmehm DDDDDD Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 13:10 lubisz tlumaczyć to co jest jasne dla jak słońce, co? hihihihi Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 13:13 spytałaś co myślałem więc odpowiedziałem oboje doskonale wiemy co miałaś na myśli DDDDDD Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 07.07.05, 14:56 typowo kobiecy unik by nie udzielić jasnej odpowiedzi Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 07.07.05, 16:14 są 3 wersje do wyboru: 1. mozesz mi wierzyć na słowo 2. możesz spytać kogos z forum 3. mozesz spytać mego EX Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 07.07.05, 16:17 ad1. taki gupi to ja już nie jestem ad2. a co oni wiedzą? ad3.nie znam i poznać nie chce Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 07.07.05, 17:03 ad.1 nie sądze zebyś był glupi, mozesz po prostu dać wiare mym słowom /bo niby czemu nie, jestem szczera istota ))))))))))))))/ ad.2 moze jednak coś wiedzą ad.3 zgadzam sie ten sposób odpada Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 07.07.05, 17:20 noo doooooooooooobra przyjmuję na wiarę Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 07.07.05, 17:22 w końcuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 07.07.05, 17:25 cóż... tak upierdliwych jak ja to ze świeczką szukać Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 08.07.05, 08:44 niekoniecznie)) ale cieszę sie bo .......wygrałam ! Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 08.07.05, 08:48 heh to stara sprawdzona łowiecka taktyka DDDDDDDDD Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 08.07.05, 11:10 dokładnie... zwierzyna poczuje się pewna swej przewagi i szybciej popełni błądDDDD Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 08.07.05, 13:23 oj to ta zwierzyna strasznie niedoswiadczona jakaś bo doświadczona w taką pułapke sie nie złapie, wyczuje noskiem z daleka Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 08.07.05, 13:27 nie ma sprawy im trudniej tym większa satysfakcja Odpowiedz Link
julka1800 Re: kobiety się nie starzeją 08.07.05, 13:35 jasne wy lubicie łowić, a jak kiedys w koncu zwierzyna osłabnie umeczona wiecznymi ucieczkami, dopadacie ja i zjadacie na zimno bez gotowania! i zostaja tylko kości Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 08.07.05, 13:40 ja zjadam z kosteczkami i na gorąco, nie przepadam za zimnym mięsiwem Odpowiedz Link
gemini9 Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 10:25 my kobietki dojrzewamy z wiekiem a swoja droga na czole nie mamy napisane ile mamy latek, ważne by czuć sie młodo, " starość nie radość , młodość nie wciąż " Odpowiedz Link
samosia75 Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 10:29 Bezecny zapomniałes o mnie. Czuję się dotknięta bardzo! Buu Odpowiedz Link
jarkoni Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 10:56 samosiu, osobiście nie radziłbym używać słowa "dotyk" w rozmowie z bezecnym...może się bezecnie skończyć hih ) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 11:02 no popatrz teraz jarkoni mnie wyprzedził :p a bestia jedna noooooo Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 10:56 ależ sory samosiu, padam i liżę stópki, prochy zamiatam itp ale na swoje usprawiedliwienie powiem, że okropnie boję się białych fartuchów, nawet fryzjer mnie przeraża i omijam takowe postacie wielkim łukiem czujesz się dotknięta? noooooooo ehmehm masz szczęście, że tylko wirtualnie bo mogłoby sie to bezecnie skończyć DDDDDD Odpowiedz Link
jarkoni Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 11:18 i pomyśleć, że wszyscy jesteśmy w pracy A czas sobie płynie leniwym (bezecnym?) tik tak..... Samosiu nie pozwól się dotykać, nawet mimochodem, bestia bezecna dopiero się rozkręca )))) Odpowiedz Link
samosia75 Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 11:34 Czy Bezecny naznacza "złym dotykiem" ? Ja poczułam się raczej dotknięta do żywego, że został pominięta, ale Bezecny szybko się zreflektował. Jestem już udobruchana. A skąd ta niechęć do białych fartuszków? Czyżby jakiś złe wspomnienia z dzieciństwa?? Czyli fartuszki nie kojarzą sie bezecnie Bezecnemu ?? Jak to możliwe?? Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 11:45 w tym właśnie problem, że kojarzą się baaaaardzo bezecnie i dlatego je omijam bo a nuz bym nie zdzierżył i zaczął bezecnić?? Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 11:34 a niby dlaczego nie? jak samosia to koniecznie sama ma się dotykać?? Odpowiedz Link
jarkoni Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 12:40 no racja...jakoś kiepskawo się czuję ostatnio, dowiedz się bezecnie gdzie samosia przyjmuje...Żebym miał z 500 km zrobić to wolę do fachowca i prawdziwego specjalisty... Odpowiedz Link
samosia75 Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 13:22 Oooo widze ze chłopcy chcą się zabawić w "pana doktora/ panią doktor" -zależy kto będzie badał ) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: kobiety się nie starzeją 06.07.05, 13:25 zależy od czego zaczniemy: a) przychodzi baba do lekarza b)będąc młodą lekarką Odpowiedz Link
vertigo5 i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 12:44 dla mnie jesteście starsze panie DD Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 12:47 sory, ale ja jestem jeszcze młodsza ) Odpowiedz Link
jarkoni Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 12:51 wow anybody, już mówisz i piszesz i mieszasz w necie? No geniuszek... Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 12:57 no bo dzieci teraz tak szybko dojrzewają... )) Odpowiedz Link
vertigo5 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:01 anybody1 napisała: > sory, ale ja jestem jeszcze młodsza ) fakt, jesteś takim forumowym bobaskiem )) Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:05 dobra dobra, tylko bez przesady, kobieta ze mnie z krwi i kości a nie jakiś tam bobasek ) Odpowiedz Link
julka1800 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:07 moze ktoś mial ochote tego bobaska poglaskac po slodkiej pulchnej pupci? tylko nie wiedzial jak napisać ? Odpowiedz Link
samosia75 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:20 Po głaskanie po pupci pulchnego, cudzego bobaska grozi 25 lat pozbawienia wolnośći. W ostatnim nesweeku jest artykuł na ten temat, wczoraj czytałam i jestem pod wrażeniem do dziś ) Odpowiedz Link
samosia75 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:26 Było napisane, że należy być czujnym jak pies podwójny i kochający inaczej są wśrod nas!! A w internecie zastawia się na nich pułapki, więc drogi Vertigo Ty uwazaj lepiej co piszesz. Jeszcze dziś może zastukać do Ciebie FBI albo cóś podobnego! Odpowiedz Link
vertigo5 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:37 co za czasy, nawet młodzieży pomolestować sobie nie wolno )) Odpowiedz Link
vertigo5 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:35 skoro ja mam lat trzydzieści parę, a Ty 5 razy młodsza jesteś to znaczy że jesteś smarkula z podstawowki )) Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:39 no co Ty, taki stary jesteś a nie wiesz że nie wszystko da się z proporcji policzyć?? ) Odpowiedz Link
vertigo5 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:42 nie wiem, z matematyki to ja zawsze poprawki miałem )) Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:49 no to może korepetycje jakieś prywatne, czy co? jak to tak bez znajomości podstawowych zasad można żyć? ) Odpowiedz Link
jarkoni Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:51 anybody ja też kiepski z matmy jestem, i chętny na korepetycje Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:54 ale to chyba najpierw sam musiałbyś mnie nauczyć ? ) mat-fiz wprawdzie kończyłam, ale to było lat temu... no widzisz, nawet policzyć nie umiem ile ) Odpowiedz Link
jarkoni Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:58 anybody, możemy wspólnie się korepetytuować (wymyśliłem nowe słowo. ale dumny jestem).... Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:01 no dobra ) tylko uprzedzam że ja nerwowa jestem i choleryk straszny, więc lepiej żebyś od razu rozumiał co do Ciebie mówię ) Odpowiedz Link
jarkoni Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:02 a bijesz linijką po łapkach???? Bo ja tak lubię mhmmmm ) Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:04 może vertigo... bo ja to delikatne dziewczę jestem i muchy bym skrzywdzic nie potrafiła... ) Odpowiedz Link
vertigo5 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 13:55 ktoś ładnie powiedział odnosząc się nie do matematyki ale do historii: "można żyć nie wiedząc o bitwie pod Termopilami, ale co to za życie" )) Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:02 Jarkoni korepetycośtam zakłada, może Ciebie też podszkoli??) Odpowiedz Link
vertigo5 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:05 wolałbym korepetytorkę raczej Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:06 jeśli z matmy to chętnie udzielę..ale może nie akurat temu miłośnikowi małolatek Odpowiedz Link
vertigo5 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:08 bezecnymen napisał: > jeśli z matmy to chętnie udzielę..ale może nie akurat temu miłośnikowi > małolatek skoro temat jest Ci bliski to może mógłbys polecić jakąś sympatyczną i bezpruderyjną korepetytorkę ?? DD Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:09 jesli potrzebujesz fachowca to polecam moja ex... ale skreśl sympatyczną i bezpruderyjną Odpowiedz Link
vertigo5 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:12 mam skreślić dwa najważniejsze elementy ? jeszcze ktoś pomysli że ja rzeczywiście chcę korepetycji )) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:13 aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:24 a nie chcesz? ojej... a ja myślałam... )) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:41 uwaga! anybody w roli pierwszej naiwnej DDDDDD Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 14:45 he he, czyli muszę się bardziej postarać żeby Was nabrać? to wszystko przez to że nie widziałeś jak słodko zamrugałam przy tym rzęsami ) Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 15:05 hehe starego wróbla na plewy nabrać??? Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 15:33 na jakie plewy?? toż to aktorstwo w najlepszym wydaniu ) Odpowiedz Link
anja_pl Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 15:38 kiedyś z mat i fiz udziełałam korepetycji, więc może jakbyś potrzebował ;P Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najmłodszy :-))) 06.07.05, 12:58 no to jednego mniej w wyściguDDDDDD Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 15:35 BEZECNY CZY TY UCZYSZ MATEMATYKI?!!! ODPISUJ MI TU SZYBKO, BO NIE WIEM CZY MDLEC CZY NIE. Odpowiedz Link
jarkoni Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 15:45 mdlej Lady P. mdlej....A czegóż onże nie uczy, tylko do wychowania seksualnego go nie dopuścili bezecnie hihih ) Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 15:55 AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA .... ALE CIOS. W SAMO SERCE. napisala i zemdlala. Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 15:59 no ciekawe, kto pierwszy pospieszy z pomocą... ) Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 16:10 znajac zycie nie bedzie to nikt rasy meskiej. tych zludzen to ja sie ostatnio pozbylam... Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 16:11 może dodaj że nago zemdlałaś, zobaczysz, że zaraz się zlecą ) Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 16:26 O Boze, tym facetom to trzeba wszystko tlumaczyc. jakby pomysleli troche to by sie rzucili nawet na ubrana omdlala niewiaste. Korzystajac z jej utraty swiadomosci mogliby ja zawsze rozebrac. i bezecnie wykorzystac. oj, glupia plec. Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 16:30 bez wyobraźni... no tak, przecież oni to zawsze podkreslają "my to prości jesteśmy", "my to na skróty lubimy", "my to wzrokowcami jesteśmy" ) Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 16:40 Dokladnie tak. I widzisz - zamiast ruszyc lbem i dostrzec w tej sytuacji jakas korzysc dla siebie - wszyscy dali noge, tak jak przewidzialysmy. Wystrachali sie, ze trzeba bedzie kobiete z ziemi podnosic. Cieniasy. jak oni przezyli do tej pory (wiem, wiem mysmy to sprawily). A Powinni wyginac wraz z dinozaurami. Odpowiedz Link
anybody1 Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 16:52 no właśnie... a na tyle róznych sposobów można kobiete ocucić... no ale jakby wyginęli.... z tymi probówkami to wygodnie, ale przyjemność jakas taka nie bardzo... Odpowiedz Link
jarkoni Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 16:57 po zastanowieniu i głębokim ziewnięciu się rzucam na ratuuunek....A co mi tam... Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 17:30 gdybym wiedział że masz omdlec to na pewno nie odszedlbym od kompa:p tak uczę matmy Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 17:46 Wiesz to ja teraz naprawde musze wyjsc sie przewietrzyc... Piechota wroce do domu przypominajac sobie wszystkie zwiazki uczuciowe z moimi kolejnymi nauczycielami matematyki, ktorzy zgodnie mowili, ze jestem rozbrajajaco beznadziejna. a nie tlukli mnie do krwi tylko dlatego, ze moja glupota wysysala zen wszystkie sily. No i tak, zebys sie troche uchachal na koniec to napisze Ci, ze kiedys stalam cala lekcje przy tablicy, bo nie umialam pokazac podstawy trojkata. powaznie. Do dzisiaj nie umiem zreszta. Ale jakos zyje. Choc niezle mi ten trojkat przykopal po latach. Slysze, jak sie bezecnie smiejesz. to mile. Odpowiedz Link
samosia75 Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 17:49 Czy bezecny jest okrutnym nauczycielem matematyki?? Odpowiedz Link
jarkoni Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 19:00 jeśli już to nie okrutnym a bezecnym...Farciarz, naogląda się tych półnagich 16stek a )) Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 19:12 Samosiu, wszyscy nauczyciele matematyki sa okrutni... Odpowiedz Link
samosia75 Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 19:23 Nauczyciele matematyki są okrutni i perwersyjni. DDDDDDDDD Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 19:32 No tego to ja juz nie wiem. Glownie baby mnie katowaly na tym polu. Aaa, w podstawowce jeszcze byl jeden taki Pan od rachunkow. Ale po miesiacu sie zalamal moja tepota i uciekl. nie pamietam, czy mnie molestowal. Lekcje matematyki w ogole wyparlam z pamieci. Psychika odrzuca traumy z dziecinstwa, taaaa Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 20:49 ja sobie stanowczo wypraszam takie opinie w mojej szkole jest zakaz chodzenia w stroju powiedzmy modnym typu goły pepek stanik widoczny w całej okazałości (a szkoda)a wfmenem nie jestem ani nie prowadzę zajęć na basenie perwersyjny jestem nieco bo ulubionym zajęciem mym jest po wprowadzeniu wzorów skróconego mnożenia...hehehehe miss phokara poproszę wzór na różnicę kwadratówDDD...... udowadnianie na ich podstawie, że 2+2=5 ps. całą lekcje stałas phokaro przy tablicy??? musisz mieć zgrabne nogi DDDDDDDDD Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 21:00 No nienajgorzej u mnie z ta partia ciala (pasuje do calosci w kazdym razie). Sluchaj ja nie wiem czy ja tak moge z toba sie popisywac, no zestresowalam sie okrutnie, po prostu. Musze sie odnalezc w tej nowej rzeczywistosci. W kazdym razie juz rozumiem czemu tak szastasz celujacymi z POLSKIEGO. eeee i co to ja chcialam panie profesorze jeszcze wydukac (bo przecie nie wydedukowac) Teee eee wzor na roznice kwadratow. Tak, tak. Moze jakas mala podpowiedz. Co to jest wzor, co to jest roznica i co to jest kwadrat zwlaszcza. no wlasnie. A tak w ogole, moze mi pan powiedziec gdzie trojkat ma podstawe? Czy to trzeba pokazac? Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 21:12 mozna pokazać paluszkiem albo opisać np: podstawą trójkąta jest ten jego bok na który z przeciwległego wierzchołka opuszczono wysokość z powyższego wynika niezbicie, że podstawą może być KAŻDy bok trójkąta co do pojęc podstawowych.....hmmmmm chyba jednak bez korepetycji się nie obędzie, przy okazji zbadamy proporcjeDDDD Odpowiedz Link
samosia75 Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 21:22 Bezecny Ty sie zdecyduj czy chcesz się bawic w doktora czy udzielac korepetycji! Nie mozna byc takim aktywnym - nie poradzisz sobie z dwoma zadaniami na raz! Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 21:35 masz rację:0 chyba sie zagalopowałemale może najpierw jedno potem drugie? Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 21:40 Nie ma sensu sie nadwyrazac. ty sie lepiej pobaw w tego doktora, bo ze mnie to nic nie bedzie w kwestii korepetycji matematycznych. Nawet nie wiesz jak mi przykro... ale po co sie ludzic. Ja z matematyki rozumiem tylko pierwiosnki... ech, jak ja kocham literowki. Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 21:43 ale ja wybitnym dydaktykiem jestem w tym roku usadziłem tylko dwie osoby Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 22:01 ... brzydka, niedobra, niegrzeczna swinka! a ja jestem wybitna tepota i nienawidze matematyki. Przerasta mnie, choc taka mala nie jestem. Nawet 500 godzin wychowawczych nic nie da, sorry sorze Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 21:36 podstawą trójkąta jest ten jego bok na > > który z przeciwległego wierzchołka opuszczono wysokość z powyższego wynika > niezbicie, że podstawą może być KAŻDy bok trójkąta Ech, heh, taaa, hmmm, usp, wow. No rozumiem... nic nie rozumiem. Tak, ale moze zadzwonie do rodzicow (umysly scisle - swietny dowcip, niestety prawdziwy) i... no nie moge tego zrobic, bo by pomysleli, ze oszalalam ze stresu. no to nie wiem. Ale ja przy tej tablicy juz z desperacji pokazywalam wszystko, co bylo do pokazania - w sensie w trojkacie, a nie w ogole. I baba mnie oblala, a wynika z tego co piszesz, ze nieslusznie. to pls, odpowiedz mi na ostatnie pytanie: czy mozna oblac ucznia tylko dlatego, ze ulozyl taka sentencje: "Lepiej nie miec obu jader niz byc uczniem pani Ponder" ... bo moze trojkat nie mial tu nic do rzeczy? Odpowiedz Link
bezecnymen Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 21:40 chyba może na pewno ))) aaaaa to PANI profesor była? a to się nie dziwię, istnieje bowiem pogląd (teoria), że ładne, zgrabne i wygadane dziewczęta mają u onych przechlapane Odpowiedz Link
phokara Re: i tak ja jestem najm?odszy :-))) 06.07.05, 21:57 (teoria), że ładne, zgrabne i wygadane dziewczęta mają u onych przechlapane: I tepe. Ale wiesz, cos jest w tej teorii. Z fizyki bylam rownym mulem, jak z matmy, a nie mialam z facetem takich przejsc. Ulegal bajerom w sposob modelowy. Czworke mialam u niego. Pewnie moglam miec i piatke, gdyby ocenial tylko bajer, ha, ha. Ale z pania Ponder to naprawde bylo ciezko. Baba gnoila strasznie i osmieszala ludzi w okrutnie glupi sposob. Ja to mialam gdzies, bo klase mialam rowna i czasy troche bardziej ludzkie byly. Ale pare lat temu przez ta cholere jeden chlopak sie powiesil... gazety pisaly, od razu zalapalismy z dawnym bractwem licealnym, ze to o nia chodzi. Straszne. Odpowiedz Link