e07
08.08.05, 13:01
Czy wina, to tylko picie, bicie, zdrada itp? (U mnie była zdrada, ale chyba
tego nie udowodnię). Czy totalna obojętność, życie własnym życiem,
odstawianie na boczny tor, brak troski, moga być uznane za winę. Tak właśnie
zachowuje się mój od czasu zdrady. Wystąpił z pozwem o rozwód bez orzekania o
winie.