hanuka50
15.10.05, 19:46
ale czy mi z tym tak bardzo dobrze?.. dzisiaj podle.. umiem cieszyc sie
wolnoscią, samotnoscia ..lubie byc sama.. tylko jesli juz miałam tak
poukładane przez 4 lata, ze w tygodniu sama a w weekend tam.. pani na
włosciach.. lepiej czy gorzej.. w wiekszej lub mniejszej zgodzie z mezem..ale
jednak jakos tak samo..w sensie rytmu.. w ubiegłym tygodniu wyrwałam sie z
tego rytmu.. poszłam na koncert.. w tym tygodniu juz nie miałam po co wracac
na włosci.. i co teraz?
nie wiem.. po prostu nie wiem..co dalej..zawsze mowiłam, ze chce stawiac
granice.. najpierw małe jakies zwyciestwa.. potem wieksze, jak chocby ten
koncert.. w moim małzenstwie to sie nie udaje.. jesli rozdzielimy konto..to
juz bedzie poczatek separacji....niby moze byc.. tylko czemu podle sie czuje....