Co robicie w nocy?

27.11.05, 10:26
Nie było mnie kilka dni na forum, wchodzę, a tu "nocne Polaków rozmowy".
Problematyka postów jak zwykle smętna życiowo. A ja chcę wam powiedzieć, że
mam świetny nastrój. Przyszły tydzień zapowiada się ciekawie.
Umówiłam się na randkę !!!!!!!!!!!!!!!!
Miałam mnóstwo dylematów z tym związanych i dalej je mam, ale jednak.
Jeśli nie spróbuję, to nie będę wiedzieć, czy jestem w stanie podjąć
jakąkolwiek próbę. Chyba powinnam dać szansę i sobie i tej drugiej stronie.

A w piątek mamy spotkanie z dziewczynami z Forum.

Życzę wszystkim usmiechu i miłej Niedzieli

Pozdrawiam

Kasia
    • nangaparbat3 :))) 27.11.05, 11:18
      To wszystkiego dobrego, randka swietna rzecz, życzę dużo radości smile
    • tricolour Randa, randka !!! 27.11.05, 14:32
      Świetna decyzja!

      To, że dylematów wiele, to dobrze. O ile dobrze sobie przypominam (hehehe), to
      nie jest dobrze za wiele oczekiwać...
      Ale z moją przyjaciółką (??? jak ja teraz nazywać ???) zrozumieliśmy sie w
      jednej chwili...

      smile
    • hela74 Re: Co robicie w nocy? 27.11.05, 15:14
      dobrze Kasiu, że się umówiłaś, ale nie obiecuj sobie za dużo i potraktuj to
      raczej jak miłe spędzenie czasu, jak nic nie wyjdzie nie bedziesz rozżalona,
      ajka wyjdzie będziesz mile zaskoczona smile
    • scriptus Re: Co robicie w nocy? 27.11.05, 17:01
      wink)) gratuluję randki

      Ja w nocy na ogół siedzę przy kompie i próbuję zasnąć ;P
      • joasia69 Re: Co robicie w nocy? 27.11.05, 17:29
        Ja też chcę iść na randkę!!
        No, chociaż na spotkanie przy kawie z interesującym facetem.
        Szkoda, że interesujący mnie facet jest daleko sad

        Ale piątek...ide z dziewczynami z forum na spotkanie smile)

        Aaaa...a w nocy śpię zazwyczaj.
    • bezecnymen Re: Co robicie w nocy? 28.11.05, 07:50
      noce takie są upalne i słowiki spać nie dają
      a przez okno do mej izby jakies strachy zaglądają...smile
      nic się nie bój Kasiu! nie taki diabeł strasznybig_grin
      jedna prosba:
      nie przyjmuj żadnej sztucznej pozy, nie udawaj kogoś, kim nie jesteś... bez
      względu na wynik randki tak na pewno będzie lepiej dla obu stronsmile
      i powodzenia, co ja piszę, przeciez masz zapewnionebig_grinDDDDDD
      • porucznikk Re: Co robicie w nocy? 28.11.05, 10:46
        bezecnymen napisał:

        > noce takie są upalne i słowiki spać nie dają
        > a przez okno do mej izby jakies strachy zaglądają...smile
        > nic się nie bój Kasiu! nie taki diabeł strasznybig_grin

        Chciało się Kasi jagódek,
        kupić ich za co nie miała.
        Jaś ich miał pełen ogródek,
        ale ... .
        Gdyby to był diabeł, bierz szturmem.
        por.
    • bezecnymen Re: trochę poza tematem 28.11.05, 08:06
      ciężko jest człowiekowi po przejściach oderwać się od przemyśleń typu: jaki
      on/ona jest naprawdę? i związanych z tym wątpliwości... nie wydaje mi się, by
      zakochanie przychodziło równie łatwo jak nastolatkom, oczywiście podejście do
      tematu czysto rozumowe, logiczne i o zgrozo materialistyczne jest absolutnie
      nie do przyjęcia i faktycznie zwala z nógsmile np:
      pani z garażem pozna pana z samochodem, cel matrymonialnytongue_out
    • ak70 Re: Co robicie w nocy? 28.11.05, 09:26
      Powodzenia!!
      A opowiesz jak było? wink)
      Ale wam dobrze, że możecie się spotkać w realu sad( też bym tak chciała...
    • julka1800 Re: Co robicie w nocy? 28.11.05, 10:34
      w nocy?

      a to zalezy... marzymy, rozmawiamy, przytulamy sie /do dziecka/ i kolderki,
      spimy...

      A randka... Kaska! SUUUUUUUPPPPPEEEEEERRRRRR!

      smile
    • porucznikk Re: trochę poza tematem 28.11.05, 10:38
      Gdyby miało zaszkodzić, to racja.
      por.
    • maheda A wiesz, moja siostra 28.11.05, 16:59
      mogłaby mieć dokładnie taki sam nick, jak Twój.
      Też Kasia, i też 9873 smile
      A może Nią jesteś? suspicious Mieszkasz w Polsce czy za granicą? smile
      • kasia9873 Re: A wiesz, moja siostra 29.11.05, 19:41
        maheda napisała:

        > mogłaby mieć dokładnie taki sam nick, jak Twój.
        > Też Kasia, i też 9873 smile
        > A może Nią jesteś? suspicious Mieszkasz w Polsce czy za granicą? smile

        Mahedo! Mój nick jest dziełem przypadku.I wynika z mojego dyletanctwa w
        sprawach komputerowych. Nie będę tego rozwijać, bo to obciach.
    • kasia9873 Re: I po randce. 29.11.05, 19:51
      Ogólnie rzecz ujmując porażka.
      Zamiast być miłą zaczęłam się wymądrzać. Ale z drugiej strony jak ktoś gada
      głupoty to mam to akceptować?

      A może problem tkwi we mnie? Tylko mówię, że chciałabym kogoś wreszcie spotkać,
      a w rzeczywistości wcale tego nie chcę.I robię wszystko, żeby osobników płci
      męskiej do siebie zniechęcać?

      Słowem "do bani". I co gorsza wcale mi nie jest przykro, że ta randka się nie
      udała.
      Chyba jestem nienormalna.
      • maheda Re: I po randce. 29.11.05, 19:57
        smile Czyli nie Twoja porażka, tylko tego gościa, a to już coś! wink

        Nie ma co brać wszystkiego, co się nasunie, byle nosiło spodnie i w spodniach.

        Czy "być miłą" oznacza "udawać zachwyconą, nawet, jeśli nie ma czym"?
        Jeśli tak, to nie ma sensu "być miłą" dla potencjalnych kolegów, bo to buduje
        fałsz od początku. Co nie? big_grin
        • kasia9873 Re: I po randce. 29.11.05, 20:09
          Problem w tym, że ja nawet nie starałam się być miła.
          Myślę, że wiele kobiet byłoby zachwyconych tym osobnikiem.
          A ja robiłam wszystko, żeby go do siebie zniechęcić.
          Zastanawiam się, po co ja wogóle sie z nim umówiłam. Choć z drugiej strony
          pierwsze wrażenie było bardzo dobre. Dopiero gdy zaczęłam drążyć okazało się,
          że w środku jest pusty.
          • maheda Re: I po randce. 29.11.05, 20:36
            No i czy nie lepiej, że dowiedziałaś się o tym na pierwszej randce, niż gdyby
            miało to być dla Ciebie traumatyczne przeżycie, połączone z chęcią ratowania go
            przed sobą samym? wink
            Ja tam uważam, że bardzo dobrze smile
            • kasia9873 Re: I po randce. 29.11.05, 21:37
              Ja też tak uważam.
          • tricolour Ciekawie by było... 29.11.05, 21:47
            ... gdyby koleś na innym forum pisał, że spotkał pustą kobietę. Na początku
            wrażanie było całkiem fajne, ale potem zaczęła sie wymądrzac i wszystko szlag
            trafił...

            tongue_out
    • vertigo5 Re: moja randka... 30.11.05, 08:22
      czytam dziewczęta Wasze wypowiedzi i widzę, że chyba wiosna za pasem wink
    • tricolour Może ... 30.11.05, 09:17
      ... dowiedz się czego chcesz, bo inaczej... szkoda faceta.

      smile
      • julka1800 Re: Może ... 30.11.05, 10:42
        juz to kiedys pisałam i powtórze raz jeszcze:

        trudno dowiedziec sie czegos o czlowieku z jednego spotkania, trudno go ocenić,
        mysle ze jedno spotkanie czy jedna randka to po prostu na malo.

        ja zawsze staram sie nie oceniac nikogo tak szybko, wiadomo ludzie sa tylko
        ludzmi, i jak idziemy na takie umowione spotkanie, moze nas zjesc trema, mozemy
        tez odwrotnie popasc w jakies nienaturalne gadulstwo itp..moze tak sie zdarzyc
        tez tej drugiej osobie

        Pamietacie pewnego Pana z tego forum i jego pierwszą randkę z pewna Panią?



    • maheda Re: moja randka... 30.11.05, 11:03
      Wiesz co, gdyby ktoś mnie spytał na pierwszej randce, czy może kupić coś mojemu
      dziecku pod choinkę, zareagowałabym identycznie.
      Tak samo reagowałam, kiedy na tej pierwszej randce (a bywały) wręczali mi coś z
      tekstem "Daj Małej ode mnie" indifferent
      Zawsze miałam zasadę, że dziecko chronię przed facetem, zanim się nie przekonam,
      czy w ogóle jest sensowny - nawet, jako kolega. W przeciwnym razie naraziłabym
      Ją na korowód kolejnych panów, kolejnych spalonych nadziei. A po co? Za mała
      jest na takie huśtawki.
    • julka1800 Re: Może ... 30.11.05, 11:14
      sorry smile) to było do Kasi
    • maheda Ja Maheda, ja Maheda... ;-) 30.11.05, 12:37
      Brzoza, Brzoza, jak mnie słyszysz? Odbiór! smile

      smile Mam tylko nadzieję, że nie znaczy to, że jesteśmy nienormalne big_grin
      Ale chyba by mnie nie obeszła taka opinia. smile

      Dzieci mają taką delikatną psychikę...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja