maggie11
12.01.06, 22:41
Dlaczego sadzisz, ze warto starac sie o ustalenie winy?
Wina mojego meza jest bezsporna. Ale zgodzil sie na moje warunki jezeli
bedzie rozwod bez orzekania. Sklonna jestem na to pojsc wlasnie dlatego, ze
szkoda czasu, nerwow i pieniedzy. Ktos mi powiedzial, ze rozwod z orzekaniem,
to jest pranie brudow przed ludzmi, ktorzy maja to w dupie. Juz sama nie wiem
co robic. Mozesz uzasadnic swoje stanowisko, bo ciagle sie waham czy podjac
walke - bo rozwod z jego winy to bylaby walka.