nowe zycie

14.01.06, 10:26
Witam
Mam pewne pytanie, chcialabym uslyszec opinie osob które miały podobną
sytuację.
Od mieisaca jestem po rozwodzie z mezem, mam dziecko 4-letnie. Moj obecny
facet chce abym zerwala calkowicie kontakty z tesciami i odseparowala sie i
dziecko od tej rodziny, zeby zaczac nowe wspolne zycie. Chce zeby teraz jego
dziadkami byli jego rodzice. Mowi ze boi sie o to ze tesciowie nie sa dla
mnie zyczliwi i moga mowic dziecku zle na moj lub jego temat.
Chce tez zebym pozbawila praw rodzicielskich mojego ex meza, dzieckiem sie
wogole nie interesuje, ale tez nie znecal sie nad dzieckiem , nie bil go. Jak
w takiej sytuacji wygladalo by pozbawienie praw rodzicielskich.
Ostatnio powiedzial mi ze chce wyjechac ze mna i dzieckiem do Anglii moze na
stale zeby odseparowac mnie i syna od tamtej rodziny. Pracujemy tutaj oboje,
ale nie dokonca jestesmy zadowoleni z pracy.
Bardzo prosze o opinie co o tym sadzicie, ja z jednej strony nie chce stracic
tego faceta bo bardzo go kocham, ale z drugiej strony zalezy mi na dziecku i
nie wiem czy moge odciac mu kontakt z rodzina.

pozdrawiam
    • tricolour Ale fajny facet... 14.01.06, 11:01
      ... z tego Twojego nowego - nie ma co.

      Żeby pozbawić kogos praw rodzicielskich, to trzeba mieć dowody szkodliwości
      takiego kogoś. Alkoholik, narkoman + przemoc fizyczna, psychiczna - to jasne
      przykłady. Inaczej nic nie wkórasz.
      Przeczytaj też sentencję wyroku rozwodowego - komu powierzono wychowanie dziecka.

      Poza tym nowy facet jak chce jechac do Angli by poprawić byt, to niech gada z
      sensem, że chce pojechac do Anglii, by poprawic byt, a nie kręci cos o separacji
      dziecka (nie jego!!) od ojca. Gdyby wyjazd miał oznaczać tylko separację, to
      lepiej do Australii, bo dalej.

      Jak Twoi teściowe rzeczywiście bądą niedobrzy dla dziecka, to beda podstawy do
      ograniczenia kontaktu z maluchem, a na pewno taką podstawą nie jest strach
      Twojego nowego faceta, że "moga mowic dziecku zle na moj lub jego temat".
      Podejrzewam nawet, że najwżniejsze jest, że "MOGĄ mówić źle na JEGO temat".
      Ciekawe czy teściowe maja podstawy by mówic źle... ciekawe.

      Pozdrawiam.
      • frankhestain Re: Ale fajny facet... 14.01.06, 15:25
        zgroza jak to czytam

        to może od razu go zabijcie i zakopcie razem z dziadkami
        jak facet decyduje się na rolę ojczyma to musi zdać sobie sprawę że nie bedzie
        łatwo
        a ojciec dziecka to co zabaweczka ?
    • tricolour W jednym z wcześniejszych... 14.01.06, 11:15
      ... postów pisałaś, że chcesz rozwodu bez orzekania o winie. Teraz chcesz
      pozbawić praw rodzicielskich. Niewinnego?

      A może cos sie zmieniło i masz rozwód z jego winy...
    • nangaparbat3 Re: nowe zycie 14.01.06, 21:57
      Mnie tez sie to nie podoba. Ojciec to ojciec, a ty jakby się go chciało
      anihilować. Tak na wszelki wypadek.
      I mam wrażenie, że Twój nowy chce Cie całkowicie uzależnić od siebie, Mogę sie
      jednak mylić w tej sprawie, bo mam uraz (autorytarny acz kochający tatuś).
      Z trzeciej strony uważam, ze ludzi traktujemy tak samo (z grubsza), to znaczy
      że nasz stosunek do innych zależy od tego, jacy my jesteśmy, a nie jacy są
      tamci. Skoro teraz chce anihilowac Twego byłego, czy nie zechce kiedys podobnie
      potraktować Ciebie, gdybyście - co nie daj Boże, ale nigdy nie wiesz -
      zechcieli sie kiedyś rozstać?
      • laura_ola Re: nowe zycie 16.01.06, 09:04
        no wiec ok ja rozumiem ze ojciec to ojciec i zawsze nim bedzie tylko...
        Moj maz dzieckeim sie nie interesowal, a od czasu jak sie wyprowadzil - -prawie
        rok - jest jeszcze gorzej. Nie dal mi ani grosza na malego, ani razu nie wzial
        go na spacer. Od jakiegos czasu mieszka ze swoja nowa dziewczyna, nie wiem
        gdzie...
        Boje sie ze pewnego dnia obudzi sie ze ma dziecko i bedzie probowal zlosliwie
        wtracac sie w nasze zycie. A zlosliwy to on potrafi byc..
        • frankhestain Re: nowe zycie 17.01.06, 21:11
          w tej całej sytuacji nie ma Ciebie jest tylko on chce to tamto a Ty? czego
          chcesz przecież to Twoje zycie i czemu masz mu się podporządkowywać

          i wygląda że trafiłaś z desczu pod rynne jeden lepszy od drugiego
          ten drugi wyglada jakby chciał wszystko kontrolować
        • tricolour Lauro_olu! 17.01.06, 22:39
          Jak były mąż nie chce płacic na dziecko, to skieruj sprawe do sądu. Niektórzy
          faceci nie biorą rozwodu tylko z żoną, ale dodatkowo z dzieckiem i wszystkimi
          swoimi obowiązkami. Nalezy gościa doprowadzić do pionu i nasłać komornika.

          Wted jest szansa i na pieniądze, i odrobinę szacunku od faceta. Nie będzie on
          też skory do złośliwości, bo będzie wiedział, że potrafisz walczyć o swoje...

          Jednak są to za liche podstawy do odebrania praw rodzicielskich.
Pełna wersja