julka1800
18.01.06, 18:30
Zostałam dzis nieco dłużej w pracy w celu odrobienia zaległości, dzieci nie
ma wiec nie wyrzucam sobie ze kradne czas ktory powinnam im poświęcić i co
widzę? Tłum ludzi ktory siedzi razem ze mną
Moją koleżanke siedzaca biurko w biurko ze mną /no ... ale ona ma dzieci juz
dorosle/, kolegów obok, nie maja dziewczyn /sa w okolicach 30-stki/ rodzin,
zon i dzieci? Niemozliwe...
kilka pokoi dalej dwie mlode dziewczyny klikajace w klawiature ..one tez nie
mają rodzin i dzieci?
Do innych pomieszczen nie bede zaglądac, ide do domu choc tam cisza jak
makiem zasial, odpoczne...
Pytanie tylko czy praca po 10 godzin dziennie to standard w dzisiejszych
czasach?
Zaczynam myśleć ze tak