1madzia
17.04.06, 15:55
czym starsza, tym lepsza? W Internecie przeczytałam, że jedna z uczestniczek
programu "Chcę być piękna" (czy coś w tym stylu) w wieku 44 lat wychodzi za
mąż za faceta (?), młodzieńca (?), chłopczyka (?), który liczy sobie już 25
wiosen. Myślałam, że zrywanie niedojrzałych owoców jest przywilejem mężczyzn.
Czy pan młody jest ślepawy, czy panna nie-młoda ma ponętną...inteligencję lub
konto w banku? Czy ja jestem zgorzkniała, czy może jej zazdroszczę?
Ot, taki kubeł zimnej wody w ten lany poniedziałek...