Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w Świę

17.04.06, 18:53

    • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 19:02
      Mojej tak, wszystkie symtomy zebrały si swięta, po raz trzeci
      Juz mi to obojetnieje, nie zostało mi nic, ponad "tatusiu, kocham cię"
      Materialne wymagania mojej małżonki chyba wyślę tam, gdzie ich miejsce, na
      księżyc.... jedyne, jeszcze niepełnoletme dziecko siedzi u mnie w pooju i dżywia
      się kanapkami, co ja sobie zrobiłem do pracy.... Mój pokój jest poza Naszym
      mieszkaniem, gdzie rządzi Ona............. Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      • libra22 Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 19:09
        Współczuję scriptus. Trzymaj się ciepło!

        Moja zeszłoroczna Wielkanoc to był horror - po niej się wyprowadził.
      • ba_mala Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 19:13
        Nie buczsmile
        To sa moje pierwsze Swieta, bez meza.Wprawdzie spedzilismy kilka godzin razem-
        bo zaprosilam go ze wzgledu na dziecko.
        Najchetniej nie psulabym sobie humoru jego widokiem, ale uwazam, ze mimo
        rozwodu nadal jestesmy rodzina (dla naszego dziecka), wiec staram sie, aby czas
        spedzac wspolnie.
        Wczoraj bylo mi cholernie smutno,dzis tez nie lepiej, bo ciagle widze te
        usmiechniete rodziny...
        Ale w sumie zycie jest piekne-trzeba tylko dostrzec pozytywy.
        Nie smuc sie...
        trzymaj sie i badz dzielnysmile

        pozdrawiam
        • kurka_wodna2 Wytrzymaj, jeśli gdzieś jest sens... 17.04.06, 19:17

          Podziel się ze mną świąteczną babką i kiełbaską !

          3maj się jakoś,jutro będzie lepiej,bo w święta wszystko bardziej boli sad
          • scriptus Re: Wytrzymaj, jeśli gdzieś jest sens... 17.04.06, 19:42
            kiełbasko nie ma za dużo, bo synek uznał, że to w wieku 13 lat dosknałe źródło
            białka, ąle nie będę mu żałował ....


            buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu samotny jestem,
            • kurka_wodna2 Wytrzymaj, jeśli gdzieś jest sens... 17.04.06, 19:48

              Piszę,bo u mnie zostało ...
              Trzymam ,weż i tak się podziel-w te święta nie ma przecież opłatka ale idea
              chyba podobna (?).
          • libra22 Re: Wytrzymaj, jeśli gdzieś jest sens... 17.04.06, 19:44
            Mi się wydaje, że boli jak się widzi drugą osobę obok, i jest źle, i jest
            obojętność....
            Jak boli to trzeba to wypłakać, wywrzeszczeć...

            Moje tegoroczne święta były już w miarę. Jedynie smutek w kościele, w którym
            braliśmy ślub. Ale już nie ból.
          • scriptus Re: Wytrzymaj, jeśli gdzieś jest sens... 17.04.06, 20:58
            kurko, kiełbaskę JA kupiłem, jest OK. wpadaj,
            Żur w butelce ja kupiłem , nie było OK, powinienem chyba kupić w garnku, albo
            ugotować samemu (po świętach na pewno tob zrobię, bo mo się nie leni w żadną
            stronę)...
    • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 19:37
      Właściwie już święta mamy za sobą. Co w nich jest takiego, że nikt ich nie
      lubi? U mnie jest podobnie. Ze względu na dziecko i święta trzymamy się z
      jeszcze-mężem w bezpiecznej odległości, aczkolwiek w tym samym mieszkaniu, nie
      wchodząc sobie w drogę i kurtuazyjnie wymieniamy dzień dobry, proszę i
      dziękuję, dbając, aby nie dać się sprowokować. Ileż w tym kultury i zakłamania!
      Nie wiem, czy to dla Ciebie Scriptusie pocieszenie, że inni też mają tak samo...
      Może jutro biorytm będzie lepszy i wszystko się ułoży lepiej. Czego Ci życze i
      pozdrawiam.
      • 374.4w Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 19:43
        u mnie w czasie imprezy imieninowej mojej zaczęło się
        • libra22 Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 19:48
          Wyszło mi na to, że święta u rodziców to jest to: w końcu u nich bardziej
          przypomina się czas dzieciństwa niż czas małżeństwa. A mój syn bardzo dobrze
          się u nich czuje.
          Polecam, jeśli ktoś oczywiście może.

          Scriptus: zobacz ile osób tu jest z Tobą, nie jesteś taki samotny.
      • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 19:45
        jeszcze jedne, kolejne święta na bezpieczną odległość
        chociaż miałem nadzieję na coś więcej ....... sad
        • brzoza75 Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 19:48
          u mnie nie natomiast ciężko mi było w kościele z koszyczkiem i z córką... na
          pytanie co mi jest w oczy odpowiadam że mam alergięwinkciężkie to święta ale już
          jutro do pracy i będzie dobrze zapomnę,chyba nigdy nie znajdę odpowiedzi na
          pytanie czemu męzowe rozwodza się równiez z dziećmi, trafia do mnie tylko jedno
          że ten kto używał przemocy nigdy nie będzie dobrym ojcem i nie chce nim byćsad
          • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 20:00
            Koszyczekek postawił na stole synuś
            W trakcie, jak ksiądz gadał, mi się zrobiły łzy, jak grochy, wróciliśmy do domu
            pod wrażeniem, że jnic mi nie jest
            • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 20:02
              dość mam świąt i wszyst=kich takich sad....
        • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 19:49
          Bardzo mi Cię żal, więc wirtualnie Cię przytulam, skoro nie lubisz bezpiecznych
          odległości...Skoro nie można czegoś zmienić to pozostaje to zaakceptować.
          • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 20:03
            chyba te bezpieczne są najlepsze sad
            • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 20:49
              Dooobra, święta świętami
              jutro na kika miesięcy zaczyna się normalne życie, będziemy udawać, że jest OK
              W Święta Boożonarodzeniowe może też się jakoś prześlizgnę... potem dziecko
              dorośnie, potem wyjadę w cholerę na drugi koniec świata i tyle... Będzie OK,
              jakoś przeżyję sad((((((
              • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 20:58
                oj obawiam się, że życie zgotuje Ci całkiem inny scenariusz nim to sobie
                wymyśliłeś. I na dodatek będziesz z niego zadowolony...
                Czytam z Twojej ręki..
                • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:01
                  Stary już jestem, coraz mniej mam ambicji
                  Odchowam synala, jeszcze 5 lat i potrzeby, lub brak potrzeb mojej żony zrobią
                  mi się obojętne

                  Kochanki, precz.....
                  • 374.4w Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:10
                    dlaczego akurat 5 lat, co wtedy sie stanie? Ja tak mojemu licze jak długo mnie
                    bedzie jeszcze potrzebował i końca nie widać, mimo iż zyczę mu żeby szybko z
                    domu wyfrunął
                    • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:33
                      Za 5 lat moje ostatnie dziecko będzie pełnoletnie, a moja małżonka wolna od
                      opieki nad nim...
                      Ja również będę tylko, jak autobus na żądanie, daj, na bilet i pomóż z
                      problemami....
                      Żona, za 5 lat mnie oleje... nie będę chyba jej do niczego potrzebny...
                      Chyba u singli znajdę więcej zrozumienia sad
                      Czy każdy facet musi dziś być feministą ... wiem, że taka moda, ale chyba jak
                      już się ma dorosłe dzieci, to beż tych feministek łatwiej żyć... sad
                      Nie wiem, czy tak myślę, zostałem dzisiaj porzucony, a ponieważ to Święta,
                      bardziej boli sad
                  • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:11
                    Nie obrażaj mnie, nazywając swój wiek starością!!! Jak nie będziesz chciał
                    kochanek to nie musisz ich mieć, grunt że będziesz w tym szczęśliwy. Każdy jest
                    na swój sposób szczęśliwy w zależności od tego, jakie przyjmie tego kryteria.
                    Dzisiaj jesteś w dołku, stąd ten pesymizm a ja zjadłam kilogram czekolady, więc
                    poziom melatoniny mi się podniósł i mam lepsze samopoczucie. Chwilowo..
                    Melatoniny czy seratoniny?
                    • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:35
                      Jeżeli się rano budzisz, i nic Cię nie boli, znaczy, że nie żyjesz sad
                      • kurka_wodna2 To dotyczy 40+++++++++ 17.04.06, 21:37
                        • scriptus Re: To dotyczy 40+++++++++ 17.04.06, 22:15
                          Kurko, ja mam w dzisiejszym pięknym dniu 46 lat
                          Wszyscy moi znajomi równolatkowie pławią się dzisiaj w rodzinnym szczęściu.
                          Ergo, jestem nieudacznik sad
                          • daleko_do_siebie Re: To dotyczy 40+++++++++ 17.04.06, 22:27
                            A moi równolatkowie(też 40+++!) dalece nie wszyscy. W każdym razie nie w tym
                            samym rodzinnym szczęściu co parę lat temu. Na gruzach tego pierwszego,z nową
                            naście lat młodszą...
                          • kurka_wodna2 STO LAT,STO LAT,STOOOOOOOOOOOOOOOOO 17.04.06, 23:15

                            Ale wstyd...nie wiedziałam,grzech zaniedbania; pewnie udałoby sie gdzieś znależć wink
                            Wszystkiego najlepszego,sto lat, sto lat
                            sto lat,nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeech żyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyje naaaaaaaaaaaaaam
                            a kto z nami
                            to pod stołem...
                      • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:39
                        No, właśnie. Ale to powiedzenie dotyczy tego dojrzałego wieku, w którym
                        odkrywam też i wiele zalet sad
                        • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:17
                          Magdalenko, vel Madziu smile
                          Czy ja już jestem w dojrzałym wioeku ??

                          Sam nie wiem, po co ....
                          Strasznie mnie ta dojrzałość frustruje sad
                          • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:37
                            To tylko nasza powłoka się starzeje. Ja w środku (nie chodzi mi o wątrobę), ale
                            o sferę mentalną, czuję się tak, jak dziesięć i ++++ lat wcześniej. Myślę, że
                            Ty podobnie odczuwasz. Wiek dojrzały kojarzy mi się z mądrością - już nie
                            kruszę kopii o byle co, bo wiem co jest istotne w życiu i nie szukam
                            spektakularnych rozwiązań, tylko zastanawiam się co jest dobre dla innych i dla
                            mnie. Do tego potrzeba czasu i różnych przeżyć, których nie mają Ci po 20-stce.
                            • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:47
                              Madziu, moja powłoka jest wspaniała, jak u 20 latka smile)))))
                              Mięśnie, bez zarzutu, możliwości, jakby nawet większe, do tego dodaj
                              doświadczenie i spokój czterdziestoparolatka.... tylko ta potrzeba przytulenia i
                              miłości, tego mi nie ubyło. Dochodzi wiedza o kobietach i wspomnienie cudownych
                              chwil.
                              Ech, facet, spoko, po co się roztkliwiasz, i tak już żadnej nie zaufasz sad
                              Kobiety myślą tylko o jednym ......
                              • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:56
                                Och, ci faceci. Autoreklama jak się patrzy (mięśnie.., możliwości..,
                                sylwetka...). Jak bym czytała ogłoszenie z rubryki towarzyskiej. Ale na końcu -
                                zastrzeżenie, że żadnej kobiecie nie zaufa! Rozdarty wewnętrznie...Oj, drogi
                                Scriptusie ubawiłam się. No, ale to najlepszy dowód, że nasze towarzystwo
                                dobrze wpływa na Twoje samopoczucie sad
                                • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 23:07
                                  Masz rację, choć Cię to bawi, towarzystwo kobiet dobrze wpływa na każdego
                                  mężczyznę...
                                  Kiepskie mięśnie, spadek możliwości źle wpływa na nasze "JA"
                                  W końcu ktoś Wam musi łapać te mamuty, inaczej byście nie miały nam z czego
                                  uszyć odzienia i z czego upiec mamuciej pieczeni. Nie miałybyście z czego
                                  nabrać ciałka i urodzić nam gromadki dzieciaków.... Staruszkom i słabeuszom nie
                                  będziecie rodzić dzieci i wybierać w kociołku tłustszych kawałków mamuciego
                                  boczku. To atawizm, choć dobrze umotywowany. Została z tego tylko potrzeba
                                  przytulenia i bliskości. Można bez tego żyć, ale trudno i smutno sad

                                  • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 23:21
                                    Bawi ale bardzo pozytywnie. Bez złośliwości. I tak Cię lubię...
                          • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:40
                            Jesteś w pięknym wieku...I wszystko przed Tobą!
                            Ale, żebyś nie poczuł się molestowany, to na wszelki wypadek, przeczytaj to, co
                            napisałam ja i "daleko_..." poniżej
                • 374.4w Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:02
                  madzia poczytaj z mojejwink
                  • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:03
                    oj moja kochana: jesteś nauczyielką nie-przedmiotowcem, masz fajnego syna, od
                    niedawna własne mieszkanie i jesteś fajną kobietą. Zgadza się???
                    • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:05
                      komuś jescze powróżyć?
                    • 374.4w Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:06
                      a wcześniej pisałam pod nickiem 159.9p, tylko hasła zapomniałam i hasła do hasła
                      też, więc mam nowe konto
                      • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:14
                        Mam pomysł, aby w następne święta spotkać się w rodzinnym kole "rozwodników".
                        Może milej będziemy wspominać święta? Gdzie się umawiamy?
                        • 374.4w Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:15
                          pod Adasiemwink
                          • kurka_wodna2 Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:26

                            Proponuję zamrożić te oświęcone wspaniałości na parapetówkę w mieszkaniu mojego
                            syna...
                            Może też się ono trochę oświęci i nie bedzie mi lucyferkami pachnieć smile
                            • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:43
                              Chyba na dzisiaj żadne pomysły nie uleczą mojej depresji
                              Żademn normalny człowiek, który ceni sobie spokój ducha, nie powinien się
                              żenić.... bo po co sad
                              Tylko, jak takie odkrycie przekazać dzieciom ...
                              Skąd ja wezmę wnusie???? to chyba przekleństwo pokoleniowe sad
                              Wrrrrrrr.......
                              • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:48
                                Wygląda na to, że to forum dla nienormalnych. Może na tym polega życie: dotrzeć
                                do 40, po drodze rozwód się i odkryć prawdę życiową, że małżeństwo jest bez
                                sensu.
                          • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 21:53
                            W Boże Narodzenie pod Adasiem??? Zmarzniemy. Ktoś tu na forum napisał, że w
                            święta rozwodnicy źle wyglądają spacerując w niekompletnej rodzinie. Wniosek
                            stąd taki, że jedynie święto zmarłych do nas pasuje. Można pograć na uczuciach
                            żalu innych, że my właśnie w drodze na cmentarz, odwiedzić złożoną tam naszą
                            kochającą połówkę.
                            • 374.4w Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:06
                              Możemy wczesniej niż na Świeta. wiesz, że w Krakowie umawia się pod Adasiem,
                              choć nie wiem ja teraz, bo Rynek w remoncie.
                              I może wtedy nikt nie zauważy, że bez pary?? W Wentzlu są pycha ciastkawink
                              • kruszynka301 Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:41
                                "Możemy wczesniej niż na Świeta. wiesz, że w Krakowie umawia się pod Adasiem,
                                > choć nie wiem ja teraz, bo Rynek w remoncie."

                                Do Adasia jest dojście (przynajmniej było 2 tygodnie temu), jednak pod Adasiem umawiają się WSZYSCY, więc siłą rzeczy trudno się znaleźc, zwłaszcza, kiedy się nie zna wygląduwink)).
                                Czatowicze umawiają się pod fontanną pod Kościołem Mariackim, tam pytanie typu "przepraszam, czy to Krasnoludek" nikogo nie dziwiwink))).
                                inne miejsce to skarbonkawink.
                          • daleko_do_siebie Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:01
                            Popieram, tylko dlaczego na tego Adasia nie wpadłyśmy chociażby wczoraj?? Też
                            ratuję się czekoladą... Pomaga niewiele... Scriptus - w Święta widać w nas to
                            co najlepsze, albo to co najgorsze. Na codzień łatwiej kłamać, udawać. Trzymaj
                            się.
                            • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:12
                              Pomaga Scriptus... ????????
                              W czym może pomóc stary, samotny, sfrustrowany facet sad
                              Czekoladę też lubię, ale jakkolwiek lubię przytulanie, niełatwo mnie skłonić do
                              przytulania Obcych Pań, chociaż może tego by im było trzeba.. sad
                              • daleko_do_siebie Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:18
                                Wybrałam czekoladę - zauważ. Nikogo do niełatwych czynów nie
                                skłaniam...Przytulania trzeba każdemu! Ale niestety z kimś bliskim. Z Obcymi
                                Panami?? Nie polecam
                                • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:23
                                  Wyjęłaś mi to z ust. Jednocześnie napisałyśmy prawie to samo. Jesteśmy
                                  fantastycznymi kobietami (czekolada działa). To kiedy się spotykamy???
                                  • daleko_do_siebie Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:29
                                    Zaraz!! Podyskutujemy sobie na temat co nam z tego, że takie mądre jesteśmy.
                              • 1madzia Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:21
                                Scri...ten motyw przytulania ciągle się przewija. Nie bój się nas! My, kobiety
                                też nie lubimy przytulać obcych facetów. Taka czułośc jest zarezerwowana
                                wyłącznie dla tego jedynego... Nasze wypowiedzi potraktuj jako formę
                                pocieszenia Ciebie, innych a nawet siebie samych a nie jako propozycje składane
                                Twojej osobie. Odniosłam wrażenie, że Twoje posty podyktowane są lękiem, że my
                                chcemy Cię skrzywdzić. Mam (mamy?) wyłącznie czyste intencje. Czuj się tutaj
                                bezpiecznie! sad
                                • scriptus Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 17.04.06, 22:55
                                  Madziu, tak samo, jak Wy, kobiety nie lubicie przytulać obcych facetów, my, obcy
                                  faceci wolimy swoje kobiety, do obcych tez nie za bardzo lubimy się zbliżać,
                                  poza oczywiście nieliczymi wyjątkami.
                                  Przytulenie i eszczota nierówne przytuleniu i pieszcocie... to, czego ja pragnę,
                                  nie da się kupić za pieniądze... Nie ma tego na bazarze. Nie dysponuje tym moja
                                  żona, skończyło się, zapomniała kupić na zapas sad
                                  Wiem, że dzieci z Etiopii i Sudanu mają dużo bardziej podstawowe i trudniejsze
                                  do zaspokojenia potrzeby od moich, więc, siedzsę cicho sad
    • czekolada72 1 - ja poprosze o wróżenie 17.04.06, 23:36
      2 - mozna sie umówic takze pod skarbonka
      3 - jak juz te Swieta tak "optymistycznie" nastrajaja - to moze znajdze sie
      ktos, kto by sie upił ze mna, teraz, chociaz wirtualnie? sad
    • kimini Re: Czy rozpad Waszej Rodziny też rozpoczął się w 18.04.06, 00:51
      mojej rozpoczal sie i zakonczyl. Niby pare dni a nic nie zostalo. To chyba
      okropne meczyc sie z kims pod tym samym dachem, kiedy kluje jego widok. Swiat
      nigdy nie lubilam, bo wszystkie braki widac wyrazniej i te paskudnie
      pseudowzruszajace obrazki w telewizji, jak to piekna rodzina sie kocha,
      wszystko to nas wpedza w jeszcze wieksze doly
      Ale wartosc rodziny doceniam, tej mojej, rodzonej, niech zyja dziadkowie, poki
      sa moje dziecinstwo trwa, kakao, miodek i ciepla pierzynka
      A jutro znow zderzenie z brutalna rzeczywistoscia

      Pozdrawiam cieplo wszystkich,
      moze wiosna nas odmieni, moze lato da zapomniec, laalalalaaa..
      • libra22 madzia:-) 18.04.06, 11:51
        czy jeszcze dziś wróżysz? poproszęsmile
        • 1madzia Do Czekolady i Libry :) 18.04.06, 12:18
          Wróżby wychodzą mi doskonale - przynajmniej lepiej niż związki z facetami - ale
          Was nie mam sumienia oszukiwać. To, co napisałam 374 jest prawdą a mogłabym jej
          napisać jeszcze więcej, ale nie chciałam publicznie naruszać jej dóbr
          osobistych. A wszystko dlatego, że znam ją osobiście. Jak Was poznam z
          autopsji, to ho! hooooooo...
          Na razie w swoim plazmowym monitorze widzę - widzę, że czeka Was świetlana
          przyszłość!!! smile)))))))))
          • libra22 madziu:-) 18.04.06, 13:29
            no i taka wróżba mi się bardzo podobasmile
            dzięks
            • czekolada72 Re: madziu:-) 18.04.06, 18:20
              Tak, wrozba cuuudowna wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja