daleko_do_siebie 23.04.06, 22:01 Jak wyżej. Młoda "wybyła" na cały dzień - jej prawo. A mnie się... Tak by się chciało pogadać z kimś, pobyć, przytulić, poprzyjaźnić... Niech to... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
hela74 Re: cholerna niedziela 23.04.06, 22:06 Znam ten stan, pisz tutaj to Ci trochę pomoże. Odpowiedz Link
374.4w Re: cholerna niedziela 23.04.06, 22:06 ....trafi. A ja młodego przez ten weekend miałam w domu.Jego ojciec stwierdził,że pzreciez młody dopiero co u niego był-świeta, i zaraz bedzie-długi weekend, więc on nie chce Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: cholerna niedziela 23.04.06, 22:20 Niby wiem.. W wielu związkach nie jest łatwo, w wielu została tylko "Sp. z o.o.". Ale rozmawiają, są ze sobą, ktoś komuś pomoże... ja sobie mogę poklepać w kalawiaturę. A jak jest kryzys to go rozwiązać... Odpowiedz Link
1madzia Re: będzie jeszcze gorzej... 23.04.06, 23:50 bo zbliża się dłuuuugi weekend. Chyba, że się w bólu zjednoczymy i skoczymy "pod Adasia" a później gdzieś utopić smutki Odpowiedz Link
lizy bedzie lepiej.... 24.04.06, 07:04 minela cholerna niedziela, jest piekny poniedzialek, a my ruszamy do walki.... Odpowiedz Link
mindsailor Re: bedzie lepiej.... 24.04.06, 08:54 tez miałam przekichaną niedzielę. rano studia, po południu nie-mąż na spotkaniu słuzbowym, a ja znowu sama jak kołek. byłam za to na dlugasnym spoacerze nad morzem. pogoda była piekna, ale i tak mnie to nie cieszyło. co to za radośc takie samotne spacerowanie? i tak jest cały czas. niby razem, ale wlaściwie osobno, bo on pracuje(( dzis ide na basen. też sama Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: bedzie lepiej.... 24.04.06, 09:15 Sorry - ale co Ty porównujesz?? Jesteś z kimś, z kim chcesz być, będziesz miała "malucha", już niedługo. Jesteś sama "chwilami". Nie cieszy Cię samotny spacer - ale nie jest samotny ZAWSZE. Albo chociaz o nim komuś, wieczorem, przytulona opowiesz. No dobra, wiem, że wolałabyś inaczej - ale Ci zazdroszczę Pozdrawiam. Odpowiedz Link
mindsailor Re: bedzie lepiej.... 24.04.06, 09:55 wiesz, każdy zazdrości tego, czego sam nie ma. może nie zawsze spędzam sama czas, ale prawie zawsze(( a ja zazdroszczę ludziom, kórzy mają go razem wiecej, a nie jakies ochłapy w weekendy i wieczorami taka jestem, nie nadaję się do samotności( Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: bedzie lepiej.... 24.04.06, 10:30 Niczego tak ludziom nie zazdroszczę jak dobrych związków. Takich na lata, na dobre i na złe. Wspólnych, dzielonych razem - pomimo. Pomimo kryzysów, wewnętrznych i zewnętrznych. Fakt - znam takich niedużo - ale są. Może gdybym miała to co Ty też chciałabym więcej - na razie by mi wystarczyło..., zwłaszcza na czas tej grypy, o której madzia pisze poniżej. O kurcze - smętna się robię... Odpowiedz Link
mindsailor Re: bedzie lepiej.... 24.04.06, 11:09 związków takich na dobre i złe, takich prawdziwych, to ja tez ludziom zazdroszczę. i koniec smęcenia - może poczęstować Cię piszingerem?))mi od razu poprawił humor Odpowiedz Link
daleko_do_siebie Re: bedzie lepiej.... 24.04.06, 11:21 Tak proszę, mniam, mniam. U mnie pyszniutka kawa, zapraszam. Jak dla Ciebie to duuuuuużo mleka. Odpowiedz Link
1madzia Re: błogosławione niedziele 24.04.06, 09:58 W "Rzeczpospolitej" ukazał się artykuł o ptasiej grypie. Gdy wybuchnie epidemia, to co drugi człowiek ma niepowtarzalną okazję doświadczyć tego szczęcia. W obliczu tego nieszczęścia, może należałoby spojrzeć na problem samotnych niedziel, jako chwilowo - jeszcze przez nas doświadczalne - błogosławieństwo. Na kogo wypadnie, na tego bęc... Odpowiedz Link