Z orzeczeniem o winie

08.06.06, 21:02
Ile czasu może trwać sprawa rozwodowa z orzeczeniem o winie.Jesteśmy
małżeństwem z ponad dwudziestoletnim stażem.Mamy dwoje dorosłych dzieci i
tylko dom do podziału.
Pozdrawiam
    • screen Re: Z orzeczeniem o winie 08.06.06, 21:25
      Jeśli dogadacie sie w kwestii podziału majątku to nie potrzeba sądu. Spisujecie
      to przed notariuszem. Natomiast jeśli w jakiś sposób o ten dom walczyć to nie
      odbedzie się to na psrawie rozwodowej. Będziecie musieli złożyć odrębny wniosek
      o podział majątku dorobkowego, co pociąga za sobą koszty a często nwynik okazuje
      sie mało satysfakcjonujący.
      Druga rzecz to orzekanie o winie przy rozwodzie. To zależy jakie masz dowody na
      winę męża i jak on będzie odpierał Twoje ataki. Niestety często (chociaż nie
      jest to reguła) takie sprawy ciągną sie latami i sa bardzo nieprzyjemne.
      Zastanów się czy bardzo zalezy Ci na orzekaniu winy i czy masz wystarczające
      argumenty aby ją udowodnić.
      • mindsailor Re: Z orzeczeniem o winie 09.06.06, 07:28
        jeżeli Ty wystepujesz z orzeczeniem winy męża, a on nie będzie się z tym
        zgadzał, to jak wspomniał/a screen sprawa może trwac i trwac i byc nieprzyjemna
        dla obu stron. ale jesli on sie zgodzi z Twoimi zarzutami, skończy sie na dwoch
        krótkich, albo nawet jednej - nie wiem, jak to teraz jest. jedna na pewno
        wystarcza bez orzekania winy, a przy zgodzie obu stron, chyba nawet z
        orzekaniem tez jedna.
    • der1974 Re: Z orzeczeniem o winie 10.06.06, 10:07
      Trudno chyba zakładać, że pozwany małżonek uzna powództwo o rozwód z jego winy.
      Jeśli będzie się bronił to może potrwać długo.
      • chalsia Re: Z orzeczeniem o winie 10.06.06, 21:57
        Bywają tacy honorowi mężczyźni, którzy będąc winnymi - biorą winę na siebie.
        Niestety akurat nie dotyczyło to mojego eksa.
        Chalsia
      • misbaskerwill Re: bywa... 11.06.06, 14:14
        moja jeszcze-nie-ex też obiecuje przyznać się do romansu.
        Ale ona "nie zgadza się rozwód z orzekaniem o winie"smile))
        A mi to nigdy nawet nie przyszło do głowy, zwłaszcza jak usłyszałem jak to
        fajnie taki proces wyglądasmile)).
        Poza tym nie jest mi to absolutnie do niczego potrzebne - bez pomocy sądu jakoś
        też wiem, kto zawiniłsmile))
        • to.ja.kas Re: bywa... 11.06.06, 20:08
          U mnie rozwod z orzekanem o winie meza trwał rok. Nie miałam jakis dowodow
          typu nagrania czy setki swiadkow. Maz na rozwod sie nie zgadzał, potem nie
          zgadzał sie na rozwod w takiej formie. NIe miałam adwokata. Wszytsko zalezy od
          okolicznosci, dowodow i sedziego niestety. U mnie powode była agresja meza.
          Sedzina poradziła mi bym zalozyla sprawe karna to przyspieszy rozwod i
          przypieczetuje eksa wine. Tak zrobiłam i rozwod był juz tylko formalnoscia.
          • screen Re: bywa... 11.06.06, 20:55
            Przemoz fizyczną można udowodnić. Gorzej z przemocą psychiczną, brakiem szacunju
            i zainteresowania rodzinś. Własnie z takiego powodu rozpadło się moje małżeństwo
            a ponieważ nie miałam adwokata, dobrej woli sędziego i szczęścia w nieszczęściu
            mam rozwód z winy obu stron. Taka mała porażka
            • screen Re: bywa... 11.06.06, 20:56
              Przepraszam za literówki.
              NIe cierpię czarnej klawiatury o zmroku!smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja