mirlen
23.06.06, 10:10
Dziś mój szanowny jeszcze mąż zdołował mnie dokumentnie. Fakt, byłam głupia,
bo powiedziałam mu, że go kocham. A on do mnie, że kocha swoją niunię i nie
obchodzi go to, co czuję. I prowadza się z nią po mieście nie zastanawiając
się nad niczym. Czy ktoś może nagle stać się tak bezgranicznie podły???