Sprawozdanie z spotkania w Krakowie

10.07.06, 11:05
Relacja opiera sie na jednym stwierdzeniu, słusznym i jedynym prawdziwym, kto
nie był niech żałuje, piwo, kobiety i śmiech.Teraz jakaś powtórka tylko w
piątek by się przydała.
    • jafilipka Re: Sprawozdanie z spotkania w Krakowie 10.07.06, 11:40
      Poczytuje Was często. Czasem żałuje, że nie jestem rozwódką, bo też bym się
      chętnie z Wami spotkała smile. Znając fantazję niektórych krakusek (rodowitych i
      napływowych) mysle, że ...dałyście czadu!smile A na sobotnim koncercie na
      Szerokiej byłyście?
      • anula36 Re: Sprawozdanie z spotkania w Krakowie 10.07.06, 11:45
        ja tez nie jestem klasyczna rozwodka bo sie nie jako rozwiodlam przed slubemsmile
        Na Szerokiej byly tlumy a potem jeszcze poprawilam w niedziele koncertem Kroke
        w siedzibie radia Krakowsmile
        • phokara Re: Sprawozdanie z spotkania w Krakowie 10.07.06, 11:51
          > ja tez nie jestem klasyczna rozwodka bo sie nie jako rozwiodlam przed slubemsmile

          Moim zdaniem lepiej sie rozwodzic przed slubem niz po slubie. I bardziej oryginalnie.
        • jafilipka Re: Sprawozdanie z spotkania w Krakowie 10.07.06, 11:59
          Ja poprawiłam koncertem nowoorleańskim na Rynku. smile) Super. Fajnie mamy w tym
          naszym Krakówku wink
          Ja się czasem czuje poharatana jak po rozwodzie, a zawdzięczam to "otarciu się"
          dość poważnie o rozwodzącego się mężczyzne. Niestety go kochałam, niestety nie
          okazał się do końca szczerym przypadkiem, niestety troche to trwało i niestety
          bolało.. I wcale się nie dziewie, że wiele rozwódek nie chce się więcej wiazać
          na stałe...
          • jafilipka Re: Sprawozdanie z spotkania w Krakowie 10.07.06, 12:03
            Dodam, że na Szerokiej spotkałam dawnych znajomych, małżeństwo z
            kilkunastoletnim stażem. Byli dla siebie mili, obejmowali się, widać było ,że
            sie kochają... rozczulił mnie ten widok ogromnie. Już straciłam wiarę, że są
            dobre i kochające się pomimo wszystko małżeństwa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja