ile mozna zaczynac od poczatku

29.07.06, 09:09
no wiec tak mam 35 lat dwa rozwody za soba corke 16 letnia i co zaczynam od
nowa to sie popipeprzy no bo tak dopoki sie nie angazuje zbytnio jest ok a
jak sie nieco powazniej zwiazkowi przyjrze to zaraz wychodza rozne kwiatki
ciezko to bardzo idzie a moze problem tkwi we mnie zazdroszcze czasem ludziom
ktorzy sa ze soba dlugo ja wkolko zaczynam od nowa jestem chyba nieglupia
raczej atrakcyjna i nie wiem czemu cale zycie z wariatami spedzam
    • scriptus Re: ile mozna zaczynac od poczatku 29.07.06, 17:46
      razdwatrzyicztery-olu, napisz coś więcej.
      Jest kilka możliwości
      albo masz pecha...
      albo masz ponadnormatywne wymagania...
      albo jedno i drugie.

      Owszem, istnieją wariaci, ale należy się ich wystrzegać, a ponadto, patrząc na
      człowieka, zwykle na pierwszy rzut oka widać, że to wariat.
      Istnieją także królewicze, ale oni szukają królewien, jeśli jesteś królewną, OK.
      Jak nie jesteś, najlepszym rozwiązaniem jest szukanie normalnego faceta. Wbrew
      pozorom istnieją i tacy. Z samej definicji normalności wynika, że normalna jest
      większość, czyli co najmniej 50,00001%. Czyli praktycznie, co najmniej co drugi
      facet nie jest królewiczem lub wariatem.
      Wniosek stąd taki, wariat Ci nie odpowiada, królewicz Cię nie zechce, pytanie
      tylko, czy Ty szukasz normalnego, czy królewicza.
      W zasadzie normalny facet od królewicza nie różni się niczym, jeden leniwy,
      drugi leniwy, jeden kłamie, zanim buzię otworzy, drugi też, jeden zarabia
      pieniądze, drugi zarabia pieniądze, różnica jest tylko taka, że normalny
      wszystko robi sam, królewicz ma kamerdynera. No, i królewicz może zarabia trochę
      więcej...

      W razie czego, kiedy królewiczowi sie nie chce, kamerdyner go zastępuje. I potem
      jest taka sytuacja, zgadnijcie, kto to jest, syn mojego ojca, który nie jest
      moim bratem, - to jasne, mój kamerdyner.
      • 1234ola Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 09:06
        teraz to moze rzeczywiscie za wysoko stawiem poprzeczke moj obecny facet ma
        czasem dosc boje sie znim zamieszkac czepiam sie kazdej bzdury kiedys mowilam
        sobie jakos to bedzie przez to moje drugie mal zenstwo to kompletne
        nieporozumieniepo 5 latach jego trwania powiedzialam sobie nie zyje chyba za
        kare dzieci nie mielismy rozeszlismy sie bezbolesnie tylko z biegeim czasu
        coraz mniej wiary mam jestem nieufna bardzo i nic nie biore za pewne pozdrawiam
    • buba77 Re: ile mozna zaczynac od poczatku 30.07.06, 18:28
      zawsze można zaczynać od początku i... uczyć się na błędach. Podziwiam Cię -
      dwa rozwody, to jesteś silna kobieta. Ja wolałam nie wychodzić już za mąż
      • 1234ola Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 09:11
        odwagi mowisz mam duzo no coz trzeci raz juz za maz sie nie wybieram boje sie
        nawet zamieszkac z kims drugie malzenstwo 5 lat trwalo dzieci nie mielismy wie
        rozwod byl bezbolesny powiedzialam sobie dosc nie zyje przeciez za kare i juz
    • movisz Re: ile mozna zaczynac od poczatku 30.07.06, 23:03
      Prawda jest inna niz mowi Scriptus. Niewariatow jest tylko 10% zatem sama
      widzisz jaka jest szansa trafic na takiego. W tym wieku to najczesciej te 10%
      jest juz zajete. To ze nie jestes glupia to jest pewne bo jak widac masz jakies
      wymagania i na byle co nie chcesz sie zdecydowac.


      zazdroszcze czasem ludziom
      > ktorzy sa ze soba dlugo

      Nie zazdrosc tak bardzo tylko przyjrzyj sie im. Czy rzeczywiscie jest co
      zazdroscic. Czesto to kobiety z tych zwiazkow ci zazdroszcza ze jestes sama
      tylko nic nie mowia.
      Po prostu jedne sie decyduja na byle co i tkwia calymi latami w zwiazkach
      tolerujac to czego ty nie chcesz tolerowac. To jest jedyna roznica.
      Ale czy to jest zle? To tylko kwestia co dla kogo jest wazne. Czy miec byle
      jakie pogniecione spodnie w domu czy ich nie miec i miec spokoj z ich praniem i
      prasowaniem.
      • scriptus Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 06:48
        movisz napisała:

        > Prawda jest inna niz mowi Scriptus. Niewariatow jest tylko 10%

        Pewnie masz rację, wszystko zależy od tego, jak ustawić normę. Można ją też tak
        ustawić, że nikt jej nie spełni.
      • 1234ola Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 08:56
        obecnie jestem z kims od 7 miesiecy nie mieszkamy razem bo ja boje sie tego czy
        za duzo wymagam nie wiem ale napewno z biegiem czasu baczniej przygladam sie
        wszystkiemu na wszystko zwracam uwage teraz to juz czasem chyba do przesady
        kiedys mowilam sobie jakos to bedzie i na wszystko oko przymykalam przez co
        moje drugie malzenstwo to bylo nieporozumienie wielkie trwalo 5 lat i w koncu
        mowie do diabla czy ja za kare zyje no i sie rozwiodlam po raz drugi moj obecny
        facet czasem ma mnie dosyc chyba zwracam uwage na kazdy blad ktory popelni od
        razu robie afere gadam i gadam kiedys taka nie bylam to okropne
      • 1234ola Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 09:17
        trudno mi uwierzyc gdy partner mowi ze mnie kocha teraz podejrzliwa jestem
        bardzo nieufna kiedys wszystko za pewnik bralam nie wiem czy umiem byc
        szczesliwa
        • buba77 Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 12:52
          Ja stawiam na to, żeby samej się poczuć szczęśliwa zanim się z kims zwiążę,
          jeśli w ogóle. Wtedy to nie od niego będzie zależało. I o to chodzi.
          • 1234ola Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 20:48
            to bardzo zdrowe podejscie ale szczesliwa milosc uszczesliwia kazdego nieprawdaz
        • scriptus Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 20:39
          1234ola napisała:

          > trudno mi uwierzyc gdy partner mowi ze mnie kocha teraz podejrzliwa jestem
          > bardzo nieufna kiedys wszystko za pewnik bralam nie wiem czy umiem byc
          > szczesliwa

          O ile wydaje mi się, że doskonale rozumiem Twoją podejrzliwość, bo to
          prawdopodobnie staje się i moją przypadłością, rozumiem i współczuję kobietom
          ofiarom przemocy w rodzinie, to całkowitą zagadką dla mnie jest, CO MYŚLI TAKI
          FACET, który bije. Jeszcze niedawno myślałem, że to rzadkość, jakaś kompletna
          egzotyka. Teraz, po lekturze forum, widzę, że takich zwierząt może być koło mnie
          mnóstwo i tylko ja o tym nie wiem. Zaczynam podejrzliwie patrzeć na znajomych, a
          może oni w skrytości domowego ogniska biją swoją żonę?? czy to tylko 10% ludzi
          jest normalnych, a reszta po ślubie zmienia się w brutalne zwierzęta katujące
          owe śliczne
          dziewczyny, o które tak przedtem zabiegali, które kochali? A może nie kochali?
          Nie wiem już nic. Zabijacie moją wiarę w ludzi. Znam bardzo wiele osób,
          wykształconych, inteligentnych, wrażliwych, wielkodusznych i również pewną
          liczbę prymitywnych, ale za to dobrodusznych. Ani jednych, ani drugich dotąd nie
          podejrzewałem o jakieś bestialstwa, a teraz się zastanawiam, czy mój szwagier
          bije swoją żonę? Miała rękę w gipsie, podobno spadła ze stołka, jak wyjmowała
          coś z górnej półki. Może sąsiad
          bije sąsiadkę? Chodziła o kulach, podobno miała wypadek. Kolega z pracy? Napadli
          mu żonę, wyrwali torebkę, miała siniaki, a może tylko tak gadają dla
          niepoznaki.... .
          Nie chce w to wierzyć sad , już się zastanawiam, kiedy i dlaczego zacznę bić moją
          żonę, bo ja w końcu też jestem tylko normalnym facetem. Albo się może powinienem
          własną pięścią zabić, zanim do czegoś takiego dojdzie.
    • misbaskerwill Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 15:21
      Dojrzali ludzie, a milosc na poziomie nastolatkow... Kruszynce wystarczyly 2
      tygodnie (?) by znalezc dopasowanego _normalnego_ partnera. Moze sie jej lepiej
      podpytacie zamiast narzekacsmile

      1. Wariaci przyciagaja sie wzajemnie.
      2. Olu, nie obraz sie - z Twojego opisu wynika, ze to z Ciebie niezla wariatka.
      Dlaczego wymagasz wiec, zeby Cie znalazl _normalny_ facet. Przeciez to dla niego
      bedzie udreka i toksyczny zwiazek.
      Albo kochasz Twojego faceta, albo go zameczasz. Zdecyduj siesmile Ja bym na jego
      miejscu dawno uciekl. Ale to przez "doswiadczenie poprzedniego zwiazku"smile))
      3. Nie rob nic na sile, zwlaszcza w.n.miloscsmile))))

      Zakochac sie to fajna rzecz (i dla pewnych ludzi b. latwa, niektorzy to nawet co
      tydzien zakochuja sie...niestety w roznych osobach). Zeby zbudowac trwaly
      zwiazek, trzeba jednak kochac, szanowac...
      Ale pamietaj - to Twoje prawo, nie obowiazeksmile
      • 1234ola Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 20:36
        czasem tez tak sobie mysle ze niezla wariatka sie ze mnie zrobila wiem ze
        przesadzam potem troche zaluje chyba musze nad soba popracowac bo w paranoje
        popadne ja wiem ze to prawo nie obowiazek ale czy rzeczywiscie wariatow
        przyciagam
      • kruszynka301 Re: ile mozna zaczynac od poczatku 31.07.06, 21:51
        misbaskerwill napisał:

        > Dojrzali ludzie, a milosc na poziomie nastolatkow... Kruszynce wystarczyly 2
        > tygodnie (?) by znalezc dopasowanego _normalnego_ partnera. Moze sie jej lepiej
        > podpytacie zamiast narzekacsmile

        No, niezupełnie takwink)).
        Ideał spotkałam po pół roku przebierania i odrzucania propozycji innych facetów, a kiedy już znalazłam swoją połówkę, czułam, że będziemy idealnie zgrani (dotychczas żaden facet przez całą noc podczas chodzenia po krakowskich pubach nie cytował mi Monty Pythona, ani nie wymyślił o nocnego wyjazdu o 2.00 w nocy do Ojcowawink)).

        Ponieważ naprawdę mogłam przebierać, i nie zależało mi wcale na ponownym związku, byłam naprawdę bardzo wybredna, i odrzucałam zazwyczaj po pierwszej randce, pod byle jakim pretekstem (np paliłwink.
        Z obecną połówką zamieszkaliśmy 2 tygodnie po spotkaniu (ale po tygodniu spędzonym na Słowacjiwink - ale tak jestem gorsza w przeczuciach od połówki, bo on powiedział rodzinie, że to właśnie ja po pierwszym dniuwink. No i, co najważniejsze, on też wcześniej przebierał tak samo jak jawink.

        Więc chyba najważniejsze jest doświadczenie i obserwacja, a przy godzinach spędzonych na czatach potrafi się czytać między słowami - np (autentyczne)wyznanie "lubię karkołomną jazdę samochodem" oznacza......... "nie zwalniam moim Tico na progach osiedlowych"wink)).

        Naprawdę, jest dużo normalnych i świetnych facetów, tak samo zresztą jak kobiet.

        Nigdy nawet nie zastanawiałam się, czy będzie bił, bo to dla mnie czysta abstrakcja - zresztą, pomimo mizernego wzrostu i wagi koguciej potrafię oddać (3 lata judo, i parę godzin fitnesu tygodniowo) - wiem, bo skasowałam kiedyś faceta na ulicywink.
        • ladyhawke12 Re: ile mozna zaczynac od poczatku 01.08.06, 13:02
          Możesz zaczynać od początku każdy dzień, wtsać rano z łóżka i się usmiechnąć,
          powiedziec sobie przecież mam dużo szczęścia, to jest dopiero wyzwanie,
          ktośkiedys powiedział że najpierw trzeba sobie dać czas, później dobrze się
          poczuc w samotności, później w tej samotności zacząć sobie radzić, wtedy jesteś
          gotowy do następnego związku. Zatrzymaj sie odsapnij, poczuj swoje ja a później
          pakój się w kolejne związki, formalne czy też nie, będa napewno szczęśliwsze bo
          ty będziesz pewna siebie, tego czego oczekujesz i tego czego nie chcesz. Powodzenia.
          • f.l.y Re: ile mozna zaczynac od poczatku? 01.08.06, 15:39
            ile można zaczynać od początku?

            a tyle razy na ile masz sił....
            na tyle razy, ile uznasz, że chcesz....
            że Ci to jest potrzebne...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja