1234ola
29.07.06, 09:09
no wiec tak mam 35 lat dwa rozwody za soba corke 16 letnia i co zaczynam od
nowa to sie popipeprzy no bo tak dopoki sie nie angazuje zbytnio jest ok a
jak sie nieco powazniej zwiazkowi przyjrze to zaraz wychodza rozne kwiatki
ciezko to bardzo idzie a moze problem tkwi we mnie zazdroszcze czasem ludziom
ktorzy sa ze soba dlugo ja wkolko zaczynam od nowa jestem chyba nieglupia
raczej atrakcyjna i nie wiem czemu cale zycie z wariatami spedzam